Wtorek, 18 Luty, Imieniny: Konstancji, Krystiana, Sylwany -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Reklama


Reklama

Konrad Bukowiecki na autostradzie do sukcesu. Dobrze, że nie został… skoczkiem


PROMOCJA. Ma dopiero 22 lata, medale mistrzostw Europy na koncie i… czas. Konrad Bukowiecki jest w posiadaniu wszystkich papierów potrzebnych do tego, by w najbliższych latach stać się godnym następcą dwukrotnego mistrza olimpijskiego, Tomasza Majewskiego. Pochodzący ze Szczytna kulomiot kibiców prosi tylko o jedno - o cierpliwość.



Konrad Bukowiecki to człowiek, na którego lekkoatletyka… wydała wyrok skazujący. Ruch lubił od dziecka, ale długo nie mógł znaleźć dla siebie miejsca. Próbował swoich sił na wielu płaszczyznach, ale to królowa sportu skradła jego serce. Jak to się stało, że Bukowiecki i lekkoatletyka byli sobie pisani od zawsze?

 

- *Proszę na mnie spojrzeć. Biegaczem nie zostałbym, skoczkiem również. Jestem gruby, nie ma co ukrywać* (...). W Szczytnie spędzaliśmy czas z kolegami grając w piłkę, palanta, bawiąc się w chowanego. Później zacząłem pływać, długo się zeszło, chyba z sześć lat. Do tego uprawiałem sporty walki i około 2009 roku zdecydowanie postanowiłem pójść w lekkoatletykę - zdradza pochodzący ze Szczytna kulomiot.

 

I całe szczęście, że Bukowiecki wybrał lekkoatletyczną ścieżkę. Mimo że ma dopiero 22 lata, już zbiera owoce 10-letniej pracy. Na swoim koncie ma już wicemistrzostwo Europy z Berlina z ubiegłego roku i tytuł halowego mistrza Europy z Belgradu z 2017 roku. I z pełnym przekonaniem można powiedzieć, że ambitny sportowiec dopiero nabiera rozpędu.


Reklama

 

Bukowiecki znajduje się na autostradzie do sukcesu. Przed nim kolejne, dwa poważne wyzwania. Najpierw czeka go wyjazd do katarskiej Dohy, gdzie już 28 września rozpoczną się mistrzostwa świata w lekkoatletyce. Drugie zadanie z kolei prawdopodobnie wyzwoli w nim jeszcze większe pokłady energii. Już za niespełna rok zapłonie olimpijski znicz w Tokio. Na samą myśl o imprezie tej rangi sportowcy czują ciarki na ciele.

 

A takie ciarki Bukowiecki miał już trzy lata temu. Podczas igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro startował jako 19-letni sportowiec. Wtedy jeszcze do medalu sporo zabrakło, ale doświadczenie zawsze procentuje. Tyle że temat występu w Brazylii polskiego kulomiota trochę drażni i nie bardzo lubi do niego wracać. Dlaczego?

 

- K***e, kilka tygodni przed igrzyskami kończyłem szkołę średnią, pisałem maturę. I zakwalifikowałem się do finału, co już jest ogromnym sukcesem. I później czytałem w internecie komentarze, że „dałem d***”. Szczerze? Mam gdzieś takich ludzi, co mnie nawet nie znają, ale krytykować i oceniać potrafią (...). Nie oczekujcie ode mnie cudów, mam jeszcze czas - apeluje do kibiców Bukowiecki.

Reklama

 

A zatem drogi kibicu - cierpliwości. Jeśli Bukowieckiemu woda sodowa nie uderzy do głowy, a na to się nie zanosi, to jeszcze niejeden raz o nim usłyszymy. Tomasz Majewski może być dumny, bo to właśnie u boku mistrza, swoje pierwsze szlify na seniorskich imprezach zdobywał 22-letni obecnie sportowiec. Cóż - kula w Polsce ma się dobrze.



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Powiązane wydarzenia

Reklama


Komentarze

  • Krzywonoga walczy z wieżą
    \"My nie mamy na to wpływu\" to tłumaczenie się gminy,a może wpływ będzie miało Samorządowe kolegium odwoławcze w Olsztynie.

    Allo allo


    2020-02-17 20:26:30
  • Czekoladowa fabryka coraz bliżej Piwnic Wielkich
    Jakie są wyniki prac archeologicznych ?

    Artur Urbański


    2020-02-17 19:35:23
  • 111 km/h kosztowało utratę prawa jazdy
    A pan sędzia z Olsztyna zasłonił się immunitetem i nie poniósł żadnej odpowiedzialności za podobne naruszenie przepisów. Takiej nietykalności i stania ponad prawem bronią sędziowie?

    aleks


    2020-02-17 17:04:25
  • Nie bądźmy obojętni - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Zgadzam się ze Śmieszkiem. Dlaczego Pan Bogusz nie ujawnił w swoim liście źródeł wiedzy na temat przeszłości pana Mądrzejowskiego? Tylko posługiwał się tą wredną retoryką niedomówień. Dlaczego sam nie przyznał się do tego, że też był milicjantem i pracował w DO. I że stąd wie, co wie. To po prostu ohydne.

    Krajan


    2020-02-17 15:39:35
  • Budownictwo mieszkalne w Szczytnie w rozkwicie
    To nie wskaźnik atrakcyjności inwestycyjnej ale zapotrzebowania na mieszkania. Jeżeli samorząd i spółdzielnia nic nie budują to wypełniają to prywatni inwestorzy. Jeżeli miasto budowałoby więcej to firma ZELBO ponownie wróciłaby do inwestycji w energetyce :)

    mariusz


    2020-02-17 11:41:49
  • Nowy klub sportowy – LKS Masuria Jęcznik
    Brawo Mateusz !!! Zaczynałeś w GKS Szczytno więc wszyscy z Klubu serdecznie Ci kibicujemy tak jak innym talentom z naszej Gminy

    Grzegorz Pilecki


    2020-02-16 21:11:02
  • Szpital na finiszu, będzie gotowy w czerwcu
    Przestańcie, ludzie jechać po lekarzach! Pracują, jak mogą! W takich warunkach, jakie mają. Jak się komuś nie podoba - niech jedzie do Mrągowa, czy Biskupca! Ale większość pacjentów i tak trafi do szpitala w Szczytnie! I co - lekarz - który wciąż słyszy, że pracuje w \"umieralni\" jak może się czuć? Ja się cieszę, że będzie ZOL, tylko jestem ciekaw, jaka będzie jego dostępność. Ludzie pracują, starzeją się, a mają pod opieką swoich jeszcze starszych rodziców. MOPS ma ograniczone możliwości wspomagania takich rodzin.

    Taki sobie czytelnik


    2020-02-16 18:56:06
  • Szpital na finiszu, będzie gotowy w czerwcu
    Pomarzę sobie- w odnowionym szpitalu porządni fachowcy, lekarze zarządzający. Przy obecnej obsadzie nie pomoże nic- zawsze będzie to tylko umieralnia dla nieświadomych, liczących na fachową opiekę. Każdy znający realia wieje do okolicznych szpitali- Olsztyn, Biskupiec, gdzie się tylko da aby nie w Szczytnie.

    dr


    2020-02-16 17:12:49
  • Dino ma chrapkę na Dźwierzuty
    SUPER!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Joanna


    2020-02-15 22:52:13
  • Nie bądźmy obojętni - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    No to teraz mogę wreszcie się odnieść do tego nieszczęsnego listu p. Tadeusza Bogusza, bo doczekałem się Pana odpowiedzi nań w ostatnim numerze TS. Ponieważ krew mnie zalała z powodu tego, właściwego PiS stylu insynuacji - sugestii, stosowanego przez p. Bogusza. Większość średniego i starszego pokolenia mieszkańców Szczytna wie, czym przed laty, w jeszcze WSO MO (dla młodych: Wyższa Szkoła Oficerska Milicji Obywatelskiej), zajmował się p. Tadeusz Bogusz. Można byłoby pokusić się, w stylu p. Bogusza, o dywagacje w jakich okolicznościach pożegnał się ze \"szkółką\".

    Śmieszek


    2020-02-15 17:04:45

Reklama