Piątek, 16 Kwiecień
Imieniny: Adolfiny, Odetty, Wacława -

Reklama


Reklama


Przyczepa wyładowana ziemią przewróciła się na chodnik
Dwie młode osoby nie żyją, prokuratura sprawdza dlaczego (zdjęcia)
Plac Juranda będzie tętnił życiem, a nie samochodami (zdjęcia)
Miód sposobem na życie - rozmowa „Tygodnika Szczytno” (zdjęcia)

Przyczepa wyładowana ziemią przewróciła się na chodnik

Groźny incydent na ulicy Konopnickiej w Szczytnie. Dziś rano przewróciła się tam, na chodnik, naczepa ciężarówki wyładowana odpadami, w ty trocinami. Na szczęście nikt nim nie szedł.

Dwie młode osoby nie żyją, prokuratura sprawdza dlaczego (zdjęcia)

Niedawny wypadek w okolicach Wielbarka zabrał kolejne młode życie. W szpitalu zmarł 22-letni Artur, kierowca audi, które roztrzaskało się 10 marca. Na miejscu zginął tam wówczas 20-letni Michał z Dźwierzut. Ciężko ranni zostali też Karolina (20 l) i jej brat Sylwester (18 l.). Mimo śmierci kierowcy szczycieńska prokuratura nadal prowadzi śledztwo w tej sprawie.

Plac Juranda będzie tętnił życiem, a nie samochodami (zdjęcia)

Hasło „donice” przysłoniły projekt zagospodarowania Placu Juranda w Szczytnie. Cześć radnych torpeduje pomysł, rzucając w przestrzeń publiczną informację, że na Placu Juranda zamiast samochodów pojawią się „donice za 200 tys. zł”. Przyjrzeliśmy się bliżej planom zagospodarowania tego miejsca. Okazuje się, że Plac Juranda ma stać się centrum rekreacji i terenem zielonym naszego miasta. Według zamierzeń - ma być to miejsce, które będzie tętniło życiem. Możliwe są koncerty, projekcje filmów, czy inne eventy. Pojawi się tam też mała gastronomia.

Miód sposobem na życie - rozmowa „Tygodnika Szczytno” (zdjęcia)

Jacek Pieńkos od ponad ćwierć wieku zajmuje się produkcją miodu. Właściwie robią to pszczoły, ale ta współpraca z owadami przynosi pozytywne skutki. Ostatnim jest certyfikat i wpisanie leśniodworskich miodów na listę dziedzictwa kulinarnego regionu. O tym, jak się to zaczęło i rozwinęło, rozmawiamy z panem Jackiem.


Reklama



Reklama

Historia

Historia: Bogusław Palmowski cz. 8 - wspomnienia naczelnika

Na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku nowe władze centralne zaczęły baczniej przyglądać się zapomnianemu nieco gospodarczo regionowi, do którego należały Warmia i Mazury. Zaczęły powstawać nowe zakłady, m.in. w Ostródzie, Kętrzynie, Ełku. Nie zapomniano również i o Szczytnie. Partia i jej decydenci rozwój naszego miasta widzieli poprzez m.in. utworzenie subregionalnego szpitala na 600 łóżek i połączenie jezior. Za priorytet uznali jednak utworzenie nowoczesnego zakładu, produkującego podzespoły elektroniczne, czyli Unima-Cemi.

Czytaj więcej

Reklama

Ostatnie felietony

Bój się Boga! - felieton pastor Andrzeja Seweryna

Kiedy ktoś wchodzi w wiek poważnie zaawansowany, to czasem słyszę od takich ludzi dość charakterystyczne zdanie: „Mam tyle lat, że właściwe teraz niczego już się nie boję”. Na taki luksus mogą sobie pozwolić ludzie, którzy osiągnęli już wszystko, co mogli osiągnąć, zdobyli pozycję zawodową, doświadczenie życiowe, udowodnili już wszystko, co musieli sobie i innym udowodnić. Teraz więc nie muszą się bać o to, że ktoś zagrozi ich karierze lub pokrzyżuje im życiowe plany. Oni już to wszystko mają zdobyte, autorytet czy pozycję utrwaloną. Mają lepszą lub gorszą emeryturę, więc czego tu się bać? Może tylko tego, by nie stracić zdrowia i może również tego, że trzeba będzie jednak pewnego dnia umrzeć. A poza tym pełny luz.

 

Czytaj więcej


Reklama


Reklama

Komentarze


Najnowsze

Reklama


Regionalne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama