Sobota, 19 Styczeń, Imieniny: Erwiny, Henryka, Mariusza -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Mroźna codzienność pani Honoraty


Honorata Leszczyńska, 68-letnia mieszkanka Targowskiej Woli przez trzy dni nie była w stanie rozpalić w piecu. Marzła. Zdesperowana samotna kobieta, zadzwoniła pod numer 112. Pomogli jej strażacy z OSP Dźwierzuty. Pomogli, choć nie musieli. Inne instytucje udają, że problemu nie ma.



Samotność to współczesna choroba, która już niejednokrotnie, również w naszym powiecie, kończyła się śmiercią. Policjanci od lat apelują o to, aby interesować się samotnymi sąsiadami. - To ważny element społecznego współżycia – mówi podkomisarz Ewa Szczepanek ze szczycieńskiej policji. - Nasza czujność może uratować komuś życie. Osoby samotne, starsze czasami nie potrafią dać sobie rady z codziennymi sprawami.

 

Trzy dni w mrozie

 

Tak było w sobotę w Targowskiej Woli (gmina Dźwierzuty). Pani Honorata Leszczyńska mieszka tam samotnie w jednym z bloków. Trwające od kilku dni mrozy sprawiły, że kobieta chciała rozpalić w piecu.

 

- Próbowałam wielokrotnie, ale tylko się dymiło – wspomina. - Cały blok był pełen dymu. Marzłam, nie wiedziałam co robić, gdzie szukać pomocy. Telefon administracji (to budynek tzw. kolejowy – przyp. T.M.) milczał. Do GOPS też nie mogłam się dodzwonić. Żyłam w tym mrozie tak przez trzy dni. W końcu nie wytrzymałam i zadzwoniłam pod 112.

 

Ludzki odruch dyspozytorów

 

Operator telefonu alarmowego mógł nie przyjąć tego zgłoszenia. Nie było bowiem bezpośredniego zagrożenia życia. Wykazał się jednak dużą rozwagą i skontaktował się ze strażą pożarną w Szczytnie. Strażacy też nie mieli obowiązku jechania do zapchanego komina. W dyżurnym odezwał się jednak ludzki odruch i zadzwonił do jednego ze strażaków OSP Dźwierzuty, który jest też radnym. Strażacy pojechali i pomogli kobiecie. - Gdyby nie oni naprawdę nie wiem, jakby to się skończyło – żali się kobieta. - Zamarzłabym chyba, bo znikąd pomocy nie było.

 

Strażacy z sercem

 

- Jesteśmy ludźmi i na takie wezwania musimy reagować – mówi Arkadiusz Nosek, strażak z OSP Dźwierzuty, ale też jednocześnie przewodniczący rady gminy Dźwierzuty. - Wyjechaliśmy do pani Honoraty za zgodą pani wójt, która była nawet zadowolona, że zareagowaliśmy. Pracy dużo tam nie było. Trzeba było trochę przeczyścić piec oraz komin i tyle. Ale rzeczywiście, ta samotna kobieta mogła mieć z tym problem. Na pewno zwrócę się do naszego ośrodka pomocy o to, aby baczniej przyglądano się osobom starszym i samotnym mieszkającym w naszej gminie, bo okres zimowy może być trudny nawet dla osób w pełni sprawnych.


 

 

PKP administrator milczy

Mieszkanie, w którym mieszka pani Honorata należy do PKP. Próbowaliśmy skontaktować się z administratorem, który ma obowiązek dbania o stan techniczny przewodów kominowych. Telefon niestety milczy.

 

- Ale to nic nowego, bo ja też nie mogę do nich się dodzwonić – żali się pani Honorata. - Jak mój mąż jeszcze żył, pracował na kolei, to od czasu do czasu przysyłali kominiarza. Czasem mój mąż sam wchodził na dach i czyścił. Ale ja sama przecież tego nie zrobię. Naprawdę jest ciężko. Nie mieliśmy dzieci, więc na pomoc najbliższych też nie mogę liczyć. Została mi tylko siostra, która mieszka aż w Gliwicach.

 

Ośrodek pomocy sprawdzi

 

Według prawa osoby samotne mogą liczyć na pomoc ośrodków pomocy społecznej. Pani Honorata twierdzi jednak, że nikt się nią nie interesuje. - Owszem pomoc finansową, czy zakup opału mam – przyznaje. - Ale takimi codziennymi sprawami nikt się nie interesuje. Jest zima. Nikt mnie nie odwiedził, nie zapytał czy daję sobie radę. A takich osób jak ja może być przecież więcej.

 

Bogumiła Marchewka z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Dźwierzutach odpiera te zarzuty.

 

- W miarę możliwości staramy się naszych samotnych mieszkańców odwiedzać – mówi. - Owszem, bardziej skupiamy się na osobach niepełnosprawnych, schorowanych. Pani Honorata jest osobą w pełni sprawną. Ale jak tylko dostanę do dyspozycji samochód to obiecuję, że przejadę się do pani Honoraty i spróbujemy ustalić jakieś zasady współpracy, aby do takich incydentów, jak ten sobotni nie dochodziło.

 



Komentarze do artykułu

Anonimem

GOPS w dźwierzutqch nie dba o swoich mieszkańców nie jedno krotnie zapominanao o osobach które mieszkają w katastroficznych warunkach z małymi dziećmi na nich to dobrego lejca trzeba albo pozbyć się ich i obsadzić naprawdę pożytecznych ludzi a nie osoby które garną do swojej kieszeni

Anka

Rzeczywiście pani wójt jest bardzo zadowolona z pracy GOPS w Dzwierzutach. Powtarzała to podczas spotkań przed wyborami. Wszystko jest w tej gminie na najwyższym poziomie. A że ludzie cierpią....

Magda

Pani wójt była \"nawet\" zadowolona

Waga

Zgadzam się z dr. Po co GOPS, MOPS - wystarczy myślący dyspozytor pod 112. No ale jak się nie ma telefonu - to mogiła. Pani Wójt - niech się Pani przyjrzy działalności GOPS w Dźwierzutach! Jak monitoruje stan swoich podopiecznych. Pomoc społeczna to jest pomoc społeczna, a nie socjalna. POMOCY!

dr

Tak działają GOPS, MOPS - przyspawani do biurek. NIe mają rozeznania potrzeb ludzi. Dopiero jak coś wybuchnie, tłumaczą jacy są czujni, winni wszyscy naokoło, ale oni są w porządku. Zasada 3P działa- do piętnastej, do piątku, do pierwszego. Zero empatii.

Napisz

Galeria zdjęć


Komentarze

  • Szkoła przy Kasprowicza zostanie zlikwidowana?
    Panie Burmistrzu niech pan popatrzy trochę na dzieci ,które zmieniły już budynek szkolny z SP3 na Gimnazjum 1 ich plecaki ważą 18,19 kg i tak jest prawie codziennie, jak te dzieci mają chodzić jeszcze na drugą część Szczytna na lekcje a co za tym idzie ile mają niebezpiecznych ulic po drodze .Ja sobie nie wyobrażam że moje dziecko chodzi do tzw.2 lub 4 gdzie mieszkamy za szpitalem.Pomysł jest chory tak samo jak to żeby likwidować klasy w szkołach w których kiedyś uczyło się po 30 -tu uczniów a teraz klasa liczy zaledwie 22,24 uczniów i brak jest miejsc w szkołach. Chory pomysł jak chora była reforma gimnazjalna.Czemu nigdy nie jest tak ,żeby to rodzice mogli decydować o tym co jest lepsze dla ich dzieci .
    Autor: Agata
    2019-01-17 20:11:06
  • Najpierw diety, potem sprawy miasta
    Biorą, bo mogą. Ciekawe tylko, czy za godziny na sesjach i komisjach np. WSPol obcina pobory Łachaczowi, starostwo Kiersikowskiemu czy Krassowskiemu, szkoła - Kosakowskiej lub Boczarowej, agencja rolnicza - Żuchowskiemu itd.
    Autor: massakra
    2019-01-17 16:05:13
  • Romantyczne oświadczyny w... kinie
    To piękny moment dla zakochanych, ale co mają do tego przypadkowi ludzie ? Widać, jak ogromny wpływ na niektórych mają tandetne seriale. Mimo wszystko życzę im dużo szczęścia.
    Autor: max
    2019-01-17 09:57:48
  • Godlewska zastąpiła skarbnik Cielecką
    Ten który jest apolityczny :) Szkoda tylko że tak po ludzku nic go życie nie nauczyło! Cielecka nie była święta ale powinien dziękować jej za to że potrafiła się zachować i nie wyciągała żadnych ciekawostek o których wie a mimo to zachowała je dla siebie!!
    Autor: maniek
    2019-01-17 09:01:43
  • Najpierw diety, potem sprawy miasta
    Cwaniaki, aby napchac swoje kieszenie, a przed wyborami jakie mile i uczciwe jest całe to towarzystwo. Wstyd!
    Autor: Robert
    2019-01-17 02:58:41
  • Najpierw diety, potem sprawy miasta
    Wszystko dla mieszkańców a jest tak że wszystko dla siebie. Masakra, masakra.
    Autor: R.....
    2019-01-16 18:32:24
  • Najpierw diety, potem sprawy miasta
    To może zamiast ryczałtowych diet wrócić do dawnego zwyczaju wypłacania kwot za posiedzenia komisji i rady - ale po fakcie, a nie tak, że człowiek podpisze się na liście i idzie w siną dal w swoich interesach nie biorąc faktycznie udziału w pracach? Z drugiej strony to jednak mam wrażenie, że nikomu na tym nie zależy, aby rozliczać radnych z ich \'dokonań\". Władzom miasta zależy na tym, aby tę \"trzódkę\" trzymać przy korytku w taki sposób, aby nie przeszkadzała. Prochu to nie wymyśli, ale nabałaganić może. Niech więc siedzą w tej radzie, grodzą d...rele z poczuciem misji, że są potrzebni. Ale niech nie wtryniają nosa w sprawy, na których się nie znają i niech to na nich ciąży odium, że biorą kasę za nic.
    Autor: Waga
    2019-01-16 18:04:13
  • Najpierw diety, potem sprawy miasta
    A czegoś można oczekiwać patrząc na naszych \"drogich\" radnych. Towarzystwo wzajemnej adoracji kontynuuje swoje pięć minut przy korytku. Piękne słówka znów omamiły wyborców. Dzieje się to od wielu lat na wszystkich szczeblach samorządu- bez względu na \"obowiązującą\" opcje polityczną. Jacy wyborcy- takie \"elyty\" polityczne.
    Autor: dr
    2019-01-16 13:53:58
  • Szkoła przy Kasprowicza zostanie zlikwidowana?
    Ja rowniez nie wyobrazam sobie likwidacji tzw 1. Gdyby tak sie stalo syn musial by codziennie isc pare dobrych kilometrow do innej szkoly bo napewno sp 3 nie pomiesci wszystkich uczniow z okolicy. A pozatym w tym roku i tak musial zmienic budynek z sp 3 na sp 1 i co po roku znowu zmiana??? Ktos wogole mysli o tych dzieciach?? Pomyslal ktos jak wplywa na nich ciagla zmiana srodowiska?? Cala nasz edukacja
    Autor: Agnieszka
    2019-01-15 18:34:24
  • Gwiazdki „Tygodnika” dla Ryszarda Łopatki
    Gratuluję Ryszardzie ! Pięknie to ująłeś. Pozdrawiam serdecznie. HB
    Autor: Halina Biziuk
    2019-01-15 15:20:22