Poniedziałek, 16 Wrzesień, Imieniny: Albina, Lolity, Ronalda -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Szczycieńskie artefakty pojadą do Działdowa?


Historyczne znaleziska, które wykopano podczas prac rewitalizacyjnych zamku krzyżackiego w Szczytnie podobno trafiły do... muzeum w Działdowie. Sprawą zainteresował się Henryk Żuchowski, radny sejmiku wojewódzkiego ze Szczytna. Po jego interwencji u marszałka województwa jest szansa, że znaleziska wykopane podczas prac zostaną jednak w naszym mieści.



Narastają plotki na temat wykopalisk prowadzonych na ruinach zamku w Szczytnie. Przypomnijmy, trwa rewitalizacja zamku. Prowadzone tam prace ziemne sprawiają, że co i rusz udaje się z ziemi wydobyć jakieś ciekawe artefakty. To z kolei rozbudza fantazje mieszkańców Szczytno. Mówi się o grabieży, a ostatnio o tym, że wykopane artefakty trafią do muzeum w Działdowie, a nie do Szczytna.

 

 

Dlaczego Działdowo? Pyta radny

 

- Sprawą już zainteresowałem marszałka, bo jest to niepokojące – mówi Henryk Żuchowski, radny sejmiku wojewódzkiego ze Szczytna. - Informację o tym, że wykopaliska ze Szczytna mają znaleźć się w muzeum w Działdowie otrzymałem od mieszkanki naszego miasta. Czekam na odpowiedź marszałka, bo cała sprawa jest dla mnie dość dziwna. Niby dlaczego rzeczy znalezione, wykopane w ruinach zamku w Szczytnie mają trafić do Działdowa?

 

 

Część prawdy

 

O całym zamieszaniu wie też Klaudiusz Woźniak, kierownik Muzeum Mazurskiego w Szczytnie. - W tej informacji jest tylko część prawdy – mówi Woźniak. - Firma prowadząca nadzór archeologiczny o cenniejszych znaleziskach poinformowała Muzeum Warmii i Mazur. Wydano pięć decyzji dotyczących ich przekazania. Cztery z nich wskazują nasze muzeum, a jedna rzeczywiście muzeum w Działdowie. Żadne wykopaliska nie zostały jeszcze przekazane, bo wciąż trwają procedury. Liczymy, że uda się nam zablokować decyzję dotyczącą przekazania części wykopalisk do Działdowa, bo rzeczywiście, moim zdaniem, powinny trafić one do muzeum w Szczytnie.


 

Wciąż tajemnica

 

Wykopane artefakty wciąż ma firma archeologiczna, która nadzoruje prace w ruinach szczycieńskiego zamku. Inwestor, czyli miasto na bieżąco jest informowane o tym, co znajdują pracownicy firmy w ruinach. Firma archeologiczna je gromadzi, opisuje, poddaje ocenie. Te, które mają faktyczną wartość mają trafić do muzeów. Firma zwraca się w tej sprawie do muzeów, a tam zapada decyzja, czy dana placówka chce przyjąć artefakty.

Do tej pory w ruinach szczycieńskiego zamku znaleziono: monety, spinkę, naczynia i inne średniowieczne obiekty. Na razie są wciąż katalogowane, dlatego muzealnicy nie wiedzą dokładnie, co znaleziono podczas prac w Szczytnie.

 

Pisma od marszałka

Na pismo Żuchowskiego odpowiedział marszałek Marek Gustaw Brzezin. Z jego treści wynika, że rzeczywiście istnieje zagrożenie, że skarby wykopane podczas prowadzonych prac na ruinach zamku w Szczytnie mogły trafić do placówek muzealnych w innych miasta. Powód jest dość błahy. Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie, któremu podlega muzeum w Szczytnie nie ma już wolnych miejsc magazynowych. Marszałek w swoim piśmie twierdzi, że Dyrektor Muzeum Warmii i Mazur przeprowadzi w tej sprawie rozmowę z burmistrzem Szczytna, Krzysztofem Mańkowskim i wspólnie podejmą działania, aby skarby ze szczycieńskiego zamku trafiły jednak do muzeum w Szczytnie.

 



Komentarze do artykułu

Taki sobie czytelnik

Mam wrażenie, że wszystkim to \"zwisa i powiewa\". A cała ta dyrekcja z Olsztyna to od czego jest - żeby wiedzieć, czy nie wiedzieć, że dla Szczytna to są ważne rzeczy? A co - to musi być zaraz komnata bursztynowa, żeby się tym zainteresować? Wstyd, żenada, brak kompetencji.

Krajan

Monety, spinki, naczynia, no i jakieś inne - to nie wiem. Ale wielkie gabaryty to nie są. Dlaczego nie ma na to miejsca? Bo że muzeum w Szczytnie może nie mieć - w to uwierzę, ale muzeum w Olsztynie - to cztery tramwaje przejeżdżają wiadomo gdzie. A jeszcze ten refleks Pana Dyrektora: że ze względu na wagę dla lokalnej społeczności Pan Dyrektor gotowy jest przyjąć te wykopane rzeczy. Refleks, który nastąpił po interwencji Radnego Sejmiku Henryka Żuchowskiego. Oj, coś mi tu nie gra. Może Pan Dyrektor ma wstręty do archeologii po \"złotym pociągu\" ze Śląska?

Napisz

Galeria zdjęć


Komentarze

  • KRUS „wyprowadzi” się ze Szczytna do Kamionka
    Ale to muasto ma przedstawicieli.... Podobno przweodniczacy rady w kryzysie i w czasie zwolnien nauczycieli zalatwił prace swojej narzeczonej? .... Ot sukcesy...
    Autor: Lucjan
    2019-09-16 14:28:18
  • KRUS „wyprowadzi” się ze Szczytna do Kamionka
    DOBRZE, ŻE PRZYNAJMNIEJ JEDEN RADNY SEJMIKU - H. ŻUCHOWSKI - zajął się \"skorupami\" ze Szczytna. Przez 16 lat miasto nie zajęło się problemem wieży! Choć mogło! Bo widać, że to jest ściema, ale zatwierdził to konserwator wojewódzki! Ale miasto wolało latarnie wokół ratusza za jego zgodą wymienić na te zapałki, niż walczyć o ukrócenie działań wokół wieży. Teraz powinno miasto właśnie przystąpić do renegocjacji umowy z inwestorem i ewentualnie obarczyć go kosztami dewastacji zabytku.
    Autor: Krajan
    2019-09-15 14:29:28
  • Burmistrz z interesantami na skwerze
    Marne naśladownictwo Roberta Biedronia , który rozmawiał z interesantami na sofie ustawionej przed magistratem. Tyle , że Biedroń robił coś sensownego dla Słupska- u nas poza wykopami nad Małym Domowym jakoś efektów działania nie widać. Za te tak zwane stanowiska dla wędkarzy / realizacja mrzonek za nasze pieniądze zresztą/ Ktos powinien oskarżyć Pana Burmistrza za zbrodnię na krajobrazie i środowisku.
    Autor: dr
    2019-09-15 10:37:50
  • KRUS „wyprowadzi” się ze Szczytna do Kamionka
    Działka warta 380 tyś??? Na wjeździe dwa ogromne drzewa, najwyzsze na ulicy, na połowie działki krzaki po pas, a na drugiej połowie ogródki. Działka w środku bloków I domków jednorodzinnych dojazd osiedlowa droga, droga nieprzejezdna. Kto to wyceniał? I co chcialoby zrobic w tym miejscu miasto?? Szkoda aż tego komentować.
    Autor: Mieszkaniec
    2019-09-15 09:38:00
  • KRUS „wyprowadzi” się ze Szczytna do Kamionka
    Do Aaa. Dużo racji w tym, że obecnej ekipie w miarę tylko udaje się zrobić to, co mieli przygotowane za poprzedniej i podane niemal na patelni. Z drugiej jednak strony znane motto Żuchowskiego brzmi: \"dajcie, bo ja chcę\". Dokładnie tak samo przed laty żądał od gminy oddania około tysiąca atrakcyjnych gospodarczo hektarów. Mieli mu (miastu) oddać i już, A jak się gmina nie zgodziła, to wodociągi odcinał. A kolei jak konserwacja i utrzymanie wieży ciśnień wymagały dużo pracy, a propagandowo było słabe, to pchnął za złotówkę, a teraz - proszę! jaki dbały o skorupy z ruin, bo jedno pisemko do marszałka mu ktoś spłodził i dał podpisać!
    Autor: massakra
    2019-09-14 17:35:27
  • KRUS „wyprowadzi” się ze Szczytna do Kamionka
    Tak, poniższy komentarz przedstawia całą prawdę o gremiach władzy. Dobre w tym wszystkim jest to, że jako mieszkańcy wiemy czego się spodziewać po tych rządach.... Tj. Niczego owocnego dla nas mieszkańców poza zakupem nowego auta czy tez mieszkania przez radnego czy radnych..... Wiec jak mnniemam to jest rozwój szczytna.......
    Autor: Jerzy
    2019-09-14 14:40:43
  • Burmistrz z interesantami na skwerze
    Burmistrz miasta juz niedlugo będzie lody sprzedawał byle by go tylko ludzie widzieli pytanie tylko czy gałkowe czy kręcone...?
    Autor: Bogdan
    2019-09-14 09:24:26
  • Radni chcą mieć KRUS i pieniądze
    Dziwne zachowanie radnych, pół-radnych i ćwierć-radnych. Zachowują się jak Kukiz ze swoimi jowami. JO i WY, to JO a tam WY :-D. Rządzę JO, a nie WY. Dzieci.
    Autor: Tomasz TK
    2019-09-14 08:49:29
  • KRUS „wyprowadzi” się ze Szczytna do Kamionka
    Szczytno ni miasto straconych szans... Biedni radni bez pomysłów i planów na jutro, cała wizja rozwoju miasta to festyny i pikniki jak i akcje co widać krótko terminowe. Radni jak i sam burmistrz to osoby bez doświadczeń w biznesach i zarządzaniu. Osiadli na etacikach czesto panstwowych gdzie zwierzchnik pokazuje palcem co mają robić. Obawiać się mozna czystej zapaści tego miasta..........
    Autor: Aaa
    2019-09-14 06:07:43
  • Adam Popek, nowy szef szczycieńskiej prokuratury
    A tak bardziej przyjaźniejszego zdjęcia nie mona było? Żeby ten pan troszeczkę chociaż się uśmiechnął?
    Autor: Śmieszek
    2019-09-13 17:12:30