Czwartek, 23 Styczeń, Imieniny: Fernandy, Jana, Rajmundy -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Reklama


Reklama

Szczycieńskie artefakty pojadą do Działdowa?


Historyczne znaleziska, które wykopano podczas prac rewitalizacyjnych zamku krzyżackiego w Szczytnie podobno trafiły do... muzeum w Działdowie. Sprawą zainteresował się Henryk Żuchowski, radny sejmiku wojewódzkiego ze Szczytna. Po jego interwencji u marszałka województwa jest szansa, że znaleziska wykopane podczas prac zostaną jednak w naszym mieści.



Narastają plotki na temat wykopalisk prowadzonych na ruinach zamku w Szczytnie. Przypomnijmy, trwa rewitalizacja zamku. Prowadzone tam prace ziemne sprawiają, że co i rusz udaje się z ziemi wydobyć jakieś ciekawe artefakty. To z kolei rozbudza fantazje mieszkańców Szczytno. Mówi się o grabieży, a ostatnio o tym, że wykopane artefakty trafią do muzeum w Działdowie, a nie do Szczytna.

 

 

Dlaczego Działdowo? Pyta radny

 

- Sprawą już zainteresowałem marszałka, bo jest to niepokojące – mówi Henryk Żuchowski, radny sejmiku wojewódzkiego ze Szczytna. - Informację o tym, że wykopaliska ze Szczytna mają znaleźć się w muzeum w Działdowie otrzymałem od mieszkanki naszego miasta. Czekam na odpowiedź marszałka, bo cała sprawa jest dla mnie dość dziwna. Niby dlaczego rzeczy znalezione, wykopane w ruinach zamku w Szczytnie mają trafić do Działdowa?

 


Reklama

 

Część prawdy

 

O całym zamieszaniu wie też Klaudiusz Woźniak, kierownik Muzeum Mazurskiego w Szczytnie. - W tej informacji jest tylko część prawdy – mówi Woźniak. - Firma prowadząca nadzór archeologiczny o cenniejszych znaleziskach poinformowała Muzeum Warmii i Mazur. Wydano pięć decyzji dotyczących ich przekazania. Cztery z nich wskazują nasze muzeum, a jedna rzeczywiście muzeum w Działdowie. Żadne wykopaliska nie zostały jeszcze przekazane, bo wciąż trwają procedury. Liczymy, że uda się nam zablokować decyzję dotyczącą przekazania części wykopalisk do Działdowa, bo rzeczywiście, moim zdaniem, powinny trafić one do muzeum w Szczytnie.

 

Wciąż tajemnica

 

Wykopane artefakty wciąż ma firma archeologiczna, która nadzoruje prace w ruinach szczycieńskiego zamku. Inwestor, czyli miasto na bieżąco jest informowane o tym, co znajdują pracownicy firmy w ruinach. Firma archeologiczna je gromadzi, opisuje, poddaje ocenie. Te, które mają faktyczną wartość mają trafić do muzeów. Firma zwraca się w tej sprawie do muzeów, a tam zapada decyzja, czy dana placówka chce przyjąć artefakty.

Reklama

Do tej pory w ruinach szczycieńskiego zamku znaleziono: monety, spinkę, naczynia i inne średniowieczne obiekty. Na razie są wciąż katalogowane, dlatego muzealnicy nie wiedzą dokładnie, co znaleziono podczas prac w Szczytnie.

 

Pisma od marszałka

Na pismo Żuchowskiego odpowiedział marszałek Marek Gustaw Brzezin. Z jego treści wynika, że rzeczywiście istnieje zagrożenie, że skarby wykopane podczas prowadzonych prac na ruinach zamku w Szczytnie mogły trafić do placówek muzealnych w innych miasta. Powód jest dość błahy. Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie, któremu podlega muzeum w Szczytnie nie ma już wolnych miejsc magazynowych. Marszałek w swoim piśmie twierdzi, że Dyrektor Muzeum Warmii i Mazur przeprowadzi w tej sprawie rozmowę z burmistrzem Szczytna, Krzysztofem Mańkowskim i wspólnie podejmą działania, aby skarby ze szczycieńskiego zamku trafiły jednak do muzeum w Szczytnie.

 



Komentarze do artykułu

Taki sobie czytelnik

Mam wrażenie, że wszystkim to \"zwisa i powiewa\". A cała ta dyrekcja z Olsztyna to od czego jest - żeby wiedzieć, czy nie wiedzieć, że dla Szczytna to są ważne rzeczy? A co - to musi być zaraz komnata bursztynowa, żeby się tym zainteresować? Wstyd, żenada, brak kompetencji.

Krajan

Monety, spinki, naczynia, no i jakieś inne - to nie wiem. Ale wielkie gabaryty to nie są. Dlaczego nie ma na to miejsca? Bo że muzeum w Szczytnie może nie mieć - w to uwierzę, ale muzeum w Olsztynie - to cztery tramwaje przejeżdżają wiadomo gdzie. A jeszcze ten refleks Pana Dyrektora: że ze względu na wagę dla lokalnej społeczności Pan Dyrektor gotowy jest przyjąć te wykopane rzeczy. Refleks, który nastąpił po interwencji Radnego Sejmiku Henryka Żuchowskiego. Oj, coś mi tu nie gra. Może Pan Dyrektor ma wstręty do archeologii po \"złotym pociągu\" ze Śląska?

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

  • 105 km/h w Dąbrowach i... już po prawie jazdy
    Noo niech staną na ruska Zabiele w stronę oczyszczalni zamykają budziki
    Autor: Atom
    2020-01-23 13:47:47
  • Czy śmieci zasypią nasz powiat?
    ustawa ustawą fakt jest do poprawy ale z takiego typu \"śmieciami\" to chyba nie ma p;roblemu, ludzie sami wezmą kosze i kartony ....
    Autor: normalny
    2020-01-23 13:08:37
  • Koperta czy dobre słowo?
    Po co oszukiwać. Oczywiście mówią ofiara, ale.... nie mniej niż....
    Autor: h
    2020-01-23 12:36:37
  • Szczytno stawia na sport od najmłodszych lat
    Z tą troską to nie do końca tak. Wieść gminna niesie, że dyrektorem szkoły będzie eks naczelnik Dobroński, skompromitowany przez seksankiety. Już nie raz ,,zadbał\'\' o dobro naszych dzieci, więc o ich rozwój nie byłbym taki spokojny. Czy naprawdę nie ma innych kompetentnych kandydatów?
    Autor: Rodzic
    2020-01-23 11:35:08
  • Osoba, która pracowała w urzędzie...
    Osobnik kulturalny to taki, który potrafi znaleźć się w różnych sytuacjach- tych trudnych również. Miałeś 3 dni na zredagowanie pożegnania (żona mogła pomóc wszak nauczycielką jest.....). Kultury człowieku i pokory trochę. Nie będziesz wiecznie na piedestale władzy a i śmierć kiedyś nadejdzie. Ktoś może powie wtedy to ten, co w kabarecie dźwierzuckim się przebierał, taaki gruby. Beznadziejne zachowanie, a tłumaczenie wyjątkowo prymitywne.
    Autor: mieszkaniec
    2020-01-23 08:26:43
  • Potrącenie pieszego na Chrobrego (zdjęcia)
    I co komu da, że wina będzie po stronie kierowcy jak poszkodowany skończy w szpitalu, oby tylko. Odwołuję się do świadomości ludzi i ich wyobraźni. Kierowca musi przewidywać zdarzenia na drodze i pieszy też. Jeżeli w połowie pasów ktoś przejechał Ci po paznokciach, to gdzie był jak wchodziłaś na pasy. Obowiązuje zasada ograniczonego zaufania i trzeba brać pod uwagę że może właśnie jechać zwykły burak. Dochodząc do przejścia widać czy kierowca zwalnia reagując na to że mamy zamiar przejść, jeżeli dociska to się nie wpychamy, buraka w pietruszkę nie zmienisz a życie to ŻYCIE. Nawet szlabany na przejściu sprawy nie załatwią, bo znajdzie się debil który będzie chciał je ominąć. A z tym teleportowaniem to fajna sprawa, też chciałbym umieć.
    Autor: Do A
    2020-01-23 07:25:18
  • Osoba, która pracowała w urzędzie...
    Nosorożcu weź Ty się za robotę bo o Tobie na dzień dzisiejszy można powiedzieć- persona, która przychodziła często do Urzędu Gminy a czasami pajacowała na scenie GOK-u.
    Autor: Podpowiadacz
    2020-01-23 00:25:26
  • Dziś i krowa zaprzyjaźnia się z komputerem
    I co dupa z tego wyszła. Nowinki heee dobre sobie
    Autor: Hello
    2020-01-22 21:30:44
  • Czy śmieci zasypią nasz powiat?
    Faktycznie bardzo ciekawa sytuacja. Ten lub tych, którzy taką ustawę wymyślili powinno się zasypać śmieciami, może wtedy by zrozumieli legislacyjne bzdury. W stolicy i myślę w całej Polsce tak się dzieje. Szybko należy wnieść poprawki, które powinny być bardziej precyzyjnne w jaki sposób i kto ma za to odpowiadać.
    Autor: Włodzimierz Dudek
    2020-01-22 15:26:17
  • Potrącenie pieszego na Chrobrego (zdjęcia)
    \"Pieszy i kierowca\" - Z treści artykułu jasno wynika, że pieszy został zahaczony gdy już SCHODZIŁ z przejścia, to czyja to jest niby wina? Co się tak pieklisz? Na co miał ten pieszy uważać? Nagminnym jest, że kierowcy ruszają zanim pieszy opuści ulicę. Dziś w drodze do pracy jakiś idiota przejechał mi przed nosem, gdy już byłam w połowie pasów. Co niby miałam zrobić? Teleportować się na chodnik, żeby jaśnie pan nie musiał zwalniać przed pasami?
    Autor: A.
    2020-01-22 15:03:12

Reklama