Poniedziałek, 21 Wrzesień, Imieniny: Darii, Mateusza, Wawrzyńca -

Reklama


Reklama

Rozważania przy smażeniu omletu - felieton Wiesława Mądrzejowskiego


Dziś wyjątkowo zupełnie na poważnie. Czasy mamy takie, jakie mamy, śmiać się nie ma z czego, więc i o trudnych sprawach trzeba kilka słów napisać. Poza zdrowiem rzecz jasna najważniejsze dla każdego z nas i społeczeństwa, jako całości, jest jedzenie. Mój synek filozof z pewnością wytknąłby już w tych pierwszych zdaniach kilka kardynalnych sprzeczności, lecz na szczęście (moje) tych tekstów nie czytuje.



Przyrządzanie posiłków to zajęcie niezmiernie ważne i dlatego w historycznej tradycji powierzano je niebacznie kobietom. I bardzo dobrze! Oooo… niepolitycznie, panie M., seksizm się jakiś ujawnił, podziału ról w rodzinie na tradycyjnie damskie i męskie się zachciewa, co?! A jak, czemu nie?

 

 

Od dawna kilka osób w komentarzach, jakie czytam i otrzymuję, oskarża mnie o szerzenie treści przynajmniej antyrządowych. Odpieram dziś więc to oportunistycznie, po wynikach wyborów rzecz jasna, popierając wszystkimi czterema łapami niezrównany w swej genialności projekt przedstawiony przez ministra nomen omen sprawiedliwości. Projekt wypowiedzenia przez nasz szczęśliwy kraj niebacznie kiedyś ratyfikowanej Konwencji Stambulskiej.

 

Żeby wyjaśnić o co chodzi, warto na wstępie przytoczyć tytuł tej Konwencji, bo jakoś mało kto wie jak on brzmi. Jest to ni mniej ni więcej „Konwencja o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej”. W uzasadnieniu do tego tfu… aktu prawnego czytamy m.in., iż jego celem jest zapobieganie wszelkiego rodzaju formom przemocy obejmującym „przemoc fizyczną i psychiczną, wykorzystywanie seksualne, wymuszone małżeństwo, okaleczanie narządów płciowych kobiet, nękanie, wymuszanie sterylizacji lub aborcji”.

 

Naprawdę trudno się to nawet czyta, a co dopiero jak można w cywilizowanym, demokratycznym kraju w środku Europy promować takie zachowania?! Zapobiegać wymuszaniu wykorzystywania seksualnego, wymuszaniu sterylizacji i aborcji? W głowie się nie mieści! Świętą rację ma szanowny pan minister i wszyscy prawdziwi patrioci powinni go popierać przez 24 godziny na dobę. Nawet ja, skromny żuczek czwartej kategorii, nie mogę się przed tym powstrzymać.


Reklama

 

Zostawmy już mniej drastyczne formy przemocy w rodzinie, a spróbujmy się zatrzymać na najczęściej występującej, moim zdaniem, jaką jest przemoc psychiczna. Szczególnie ta związana z przywołanym na wstępie procesem przygotowywania posiłków. Otóż przez tysiące lat w gatunku homo sapiens utrwalił się tradycyjny podział ról.

 

Samiec ma dostarczyć produkty (albo forsę na zakupy), a samica ma z tego zrobić coś na ząb. Nieszczęśliwie w procesie ewolucji rola dostarczyciela środków ewoluowała w jak najmniej pożądanym kierunku i tak zwana płeć piękna ochoczo zaczęła przejmować rolę dotychczas zarezerwowaną dla samców. Zamiast zająć się tym, co jej od wieków przystoi, czyli „kinder, küche, kirche”, ruszyło to to na szpilkach i w mini w obszary dla panów świata zarezerwowane.

 

I się zaczęła przemoc, prawdziwa przemoc psychiczna, a nie wyimaginowana (ulubione słowo pana Premiera, więc je jako świeżej daty lizus przytaczam) przez nieszczęsną Konwencję. Nie dość, że delikatne i pieszczotliwie własnoręczne wytłumaczenie takiej „emancypantce”, iż zupa zbyt słona może sprowadzić spore zagrożenie dla zdrowia i delikatnej konstrukcji psychicznej jej władcy stało się w środowiskach wiadomej elity passe, to jeszcze jakieś międzynarodowe akty prawne wtrącają się w naturalną, narodową regulację rodzinnych układów.

 

Stojąc dziś nad patelnią, z głębokim namysłem wybieram rodzaj omletu, jaki przygotuję na rodzinne śniadanie i mam poważny problem. Jaka wersja będzie odpowiadała mojej najlepszej z żon, która jeszcze zażywa zasłużonego wypoczynku. Czy może puszysty omlet angielski, czy ziołowy omlet francuski? A może słodkawy omlet austriacki na bazie kogla – mogla i z rodzynkami, bo na omlet kataloński z ziemniakami, cebulką i papryką jeszcze za wcześnie.

Reklama

 

 

Dobrze, że wczoraj na straganie warzywnym zostawiłem ładnych parę złotych, bo chyba będę mógł zrobić małą poranną niespodziankę, czyli omlet meksykański. Też puszysty, ale ze świeżymi pomidorkami, fasolką i miękką wołowiną z dalekim echem chili. Dziś już sobie mogę na to pozwolić bez obaw o ewentualne naruszenie europejskich uregulowań prawnych. Co mnie to obchodzi, że koleżanka małżonka omletów jakoś nie lubi, a już na śniadanie to w ogóle. Od dziś chce czy nie chce musi i już zjeść co własnoręcznie przygotowałem. Jakby co, to włączę telewizor i pokażę, że sam minister sprawiedliwości dał mi takie prawo. A jak!

 

Wiesław Mądrzejowski (wiemod@wp.pl)



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze

  • Poprawa figury tylko w Studio Figura – Zapraszamy!
    Sporo wiem o tej sieci od osób, które skorzystały z oferty w innych miastach. Jestem zaproszona, więc przekonam się sama :)

    Jolanta Magierowska


    2020-09-19 20:26:16
  • Niezwykłe znalezisko w Starych Kiejkutach
    Co za bzdury wypisuja....za co niby ma byc ukarany?..ze znalazł zapinke i zapytal co to jest?Piznijcie sie i to zdrowo w leb..zajmijcie sie tymi co handluja naprawde cennymi zabytkami a nie ludzmi ktorzy z pasjji poszukuja rzeczy..na ktore archeologia polska nie ma kasy..ba..pierwsze sprawdzie co maja archeolodZy u siebie w domach...nawet jak chlop kopal pod ogrodzenie..znalazl nie wiedząc co..to zaraz akcja lisc dębu jak by bandziora namierzyli...zamiast chlopu dac nagrodę to zaraz oskarzenia..jakim kurwa prawem....gdyby nie detektorysci gowno by w muzeach bylo...to wlasnie oni wzbogacaja o cenne znaleziska muzea...tylko te zamiast wystawiac znaleziska..tonami zalegaja w magazynach...to jakie to zabytki jak leza w worach?..

    Wpieniony


    2020-09-19 18:28:35
  • Nurkująca sekretarz gminy (zdjęcia)
    Szkoda, że tak kreatywnej osoby pozbył się Burmistrz Pasymia. Chyba, że obawiał się konkurencji. Dobrze, że różni urzędnicy mają swoje zainteresowania, ale żeby zaraz o tym publicznie komunikować? Ale z drugiej strony ciekaw jestem prywatnego hobby paru innych sekretarzy gmin z Powiatu Szczytno. Czemu z nimi nie przeprowadzono wywiadów! Co też oni robią w czasie wolnym, jakie mają przemyślenia o życiu...? To byłoby bardzo zajmujące, co ci tak zajęci ludzie robią dla przyjemności w domowych pieleszach.

    Taki sobie czytelnik


    2020-09-19 14:21:15
  • Niezwykłe znalezisko w Starych Kiejkutach
    Jak to znalazł na swojej ziemi i nie jego? państwo mu to po prostu ukradło.

    Maryan


    2020-09-19 10:29:42
  • „Droga śmierci” w likwidacji
    A co z odcinkiem Olszyny Jeruty on jest jeszcze gorszy

    Tomasz Nieciak


    2020-09-19 06:50:40
  • Dawny GOK zamienia się w ruinę
    Gośkę trzeba zatrudnić ........ona \" postawi \" na nogi :-)

    Dynd


    2020-09-18 23:09:14
  • Józef Zapatka – zapomniany bohater plebiscytu
    Nieporozumienie z biblioteką- chodzilo o moją książkę, którą tam kiedyś przesłałem a ktora również znajduje się w Bibliotece Narodowej w Warszawie.A co do nienawiści w stosunku do Pana, Panie Śmieszek to tylko różnica zdań, nic ponadto. Przyznam się do jednej rzeczy- lubię się z Panem wykłócać. To chyba moja słabośc

    Jamka lech


    2020-09-18 21:14:35
  • Małżeństwo okradało samochody z paliwa
    A co z paserem co za pół ceny kupował kradziony towar , czyżby został świadkiem koronnym ?.

    Bezkarność gnidy gorszej od złodzieja.


    2020-09-18 20:04:50
  • Nurkująca sekretarz gminy (zdjęcia)
    Super że są ludzie którzy mają ambicje i pasje a nie tylko siedzą w domu przed TV. Przykre jest to że inni ludzie bez ambicji i pasji z zazdrości wylewają pomyje... Super Pani Basiu tak trzymać!

    Obserwator


    2020-09-18 17:22:14
  • Poprawa figury tylko w Studio Figura – Zapraszamy!
    Tego nam brakowało w naszym pięknym mieście, będę na pewno klientką :)

    Magda


    2020-09-18 12:48:55