Reklama


Reklama

Ratownicze lądowisko już działa, co to oznacza dla pacjentów?


Od środy, 6 czerwca w naszym powiecie działa całodobowe lądowisko dla śmigłowców lotniczego pogotowia ratunkowego. Co to oznacza dla mieszkańców powiatu, pacjentów?



Budowa lądowiska zakończyła się co prawda kilka miesięcy temu, ale uruchomiono je dopiero teraz. Powód był dość błahy.

 

- Trzeba było usunąć linię energetyczną i obniżyć słupy latarni przy ulicy Kochanowskiego w Szczytnie – mówi Beata Kostrzewa, dyrektorka Zespołu Opieki Zdrowotnej w Szczytnie. - Prace zakończyły się pod koniec maja. Teraz lądowisko może już działać w pełni.

 

Lądowisko usprawni transport pacjentów ciężej rannych lub chorych, którzy trafili do szpitala w Szczytnie bądź do karetek.


Reklama

 

- Nie będziemy musieli kombinować z dojazdami na boisko przy ul Śląskiej – mówi Grzegorz Achremczyk, koordynator pogotowia ratunkowego w Szczytnie. - Społeczeństwo musi jednak wiedzieć, że śmigłowce nie będą przylatywać, bo na przykład ktoś zgłosił bóle w klatce piersiowej. Zawsze na miejsce wypadku bądź zachorowania i tak jako pierwszy uda się Zespół Ratownictwa Medycznego, który po ocenie pacjenta decyduje o wezwaniu transportu lotniczego.

 

Lądowisko ułatwi też tak zwane transporty szpitalne. Znajduje się ono tuż obok szpitala. Już niedługo powstanie tam też Szpitalny Odział Ratunkowy.

Reklama

 

- W skrócie i dużym uproszczeniu lądowisko przyśpieszy transport chorego, a co za tym idzie zwiększy szanse na uratowanie zdrowia i życia – mówi Achremczyk. - Przy okazji apeluję do osób odwiedzających szpital, aby parkowały samochody w miejscach wyłącznie dozwolonych, aby nie blokowali przejazdu karetkom, bo ostatnio zdarzają się i takie przypadki.



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze