Reklama


Reklama

Nie żyje pacjent szpitala w Szczytnie, wypadł z okna


Tragiczny wypadek w szpitalu w Szczytnie. Z okna placówki wypadł 65-letni pacjent. Nie przeżył upadku. Dokładne okoliczności wyjaśniając śledczy.



Do tego tragicznego incydentu doszło w nocy w piątek, 28 sierpnia. Około godziny 2 pielęgniarka robiąca obchód zauważyła puste łóżko i otwarte okno. Gdy przez nie wyjrzała spostrzegła leżącego na trawniku pacjenta. Niestety mężczyzny nie udało się uratować.

 

 

- Wyjaśniamy okoliczności tej śmierci – mówi sierżant Izabela Cyganiuk ze szczycieńskiej policji.- Tyle na razie mogę powiedzieć.

 

 

65-letni mieszkaniec Jedwabna do szpitala trafił dwa dni wcześniej z zatruciem alkoholowym, bez kontaktu logicznego. Najpierw był w izolatce, ale po wykluczeniu obecności u niego koronawirusa trafił na czysty i otwarty oddział wewnętrzny.


Reklama

 

Reklama

 

- Zostało u niego wdrożone standardowe leczenie w tego typu schorzeniach – mówi Beata Kostrzewa, dyrektor szpitala w Szczytnie. - Mężczyzna nie zdradzał żadnych objawów psychotycznych, które kwalifikowałoby go do przewiezienia na oddział zamknięty szpitala w Olsztynie. Oddział wewnętrzny naszego szpitala nie jest oddziałem zamkniętym, dlatego nie mamy obowiązku zamykania okien na klucz, a pacjenci mogą się swobodnie poruszać i przemieszczać. Jest nam przykro z powodu tej śmierci, składamy kondolencie rodzinie mężczyzny. Lekarz, który opiekował się tym pacjentem, to doświadczony medyk, który w zawodzie jest od 25 lat. To jego pierwszy taki przypadek. Pacjent nie manifestował żadnych objawów, które mogłaby świadczyć, że może targnąć się na swoje życie. Nie sugerowała tego nawet jego rodzina. Mężczyzna był u nas już wcześniej leczony.



Komentarze do artykułu

obserwator

pacjent prawdopodobnie chciał uciec ze szpitala , przed laty oddział mieścił się na parterze , mógł nie skojarzyć tej zamiany oddziałów ...

Piguła

Uzależnienie prowadzi do nieszczęścia , takie osoby są niebezpieczne dla siebie i innych.

Napisz

Reklama


Komentarze