Poniedziałek, 30 Listopad, Imieniny: Blanki, Edmunda, Eligiusza -

Reklama


Reklama

Nie żyje Witold Mocarski, pogrzeb w poniedziałek


Dziś w nocy (21 listopada) odszedł Witek Mocarski, szczycieński tenisista, założyciel Tenis Club Szczytno, aktywny propagator tego sportu, ale przede wszystkim... dobry Człowiek. Miałam przyjemność poznać Witka już przy końcu lat 70., gdy w szczycieńskiej szkole policyjnej uzyskiwał dopiero oficerskie szlify. Po promocji pozostał w Szkole i wiele lat pracował jako wykładowca, rozwijając jednocześnie pasje sportowe, tak swoje, jak i słuchaczy.



Tenis ziemny był Jego oczkiem w głowie. To Jego aktywności Szczytno, a właściwie cały powiat zawdzięcza to, że grono amatorów tego sportu z kilkunastu osób urosło do kilkudziesięciu.

 

Podejmował szereg inicjatyw, by swoją miłość do tenisa zaszczepić w innych, w tym w dzieciach. To była Jego życiowa misja, której oddawał się z wielkim zaangażowaniem i upodobaniem.

Przez ostatnich wiele lat blisko współpracował z redakcją "Tygodnika Szczytno", dzięki czemu także my dołożyliśmy swoją małą cegiełkę do promocji tenisa w powiecie szczycieńskim.

 

Odwiedzał nas często. Zawsze uśmiechnięty, zawsze z ciastkami czy owocami, którymi nas obficie raczył. Zawsze z humorem, z jakimś żartem... Zawsze pełen entuzjazmu i niespożytej energii opowiadał o swoich tenisowych planach, ale nie tylko. Był także myśliwym i chętnie mówił o sprawach związanych z łowiectwem. Także w tej dziedzinie był aktywnym społecznikiem, pamiętając o tych, o których rzadko się pamięta. Bo czyż ktokolwiek inny, poza Witkiem, wpadł na pomysł, by zorganizować piknikowe spotkanie dla kobiet - wdów po członkach Jego myśliwskiego kola?


Reklama

 

Przy końcu sierpnia Witek świętował swoje 69 urodziny. Niestandardowo, bo głównym punktem urodzinowego przyjęcia było otwarcie prywatnego, tenisowego kortu w Pasymiu - dzieła Jego córek i wnuków, z których jeden, wzorem dziadka, sięga już po sportowe, tenisowe trofea.

 

Cudownie było widzieć wówczas, podczas tego otwarcia, szczęśliwego Witka, dumnego z dwóch wspaniałych córek i wnuków, z kortu, który nazwany został jego imieniem, z szerokiego grona przyjaciół - tenisistów, którym miłość do tego sportu zaszczepił.

 

Tę rodzinną atmosferę psuła jedynie świadomość, ze już wtedy Witek zmagał się z poważną chorobą. I choć wszyscy mieliśmy nadzieję, że ją pokona, że zwycięży... niestety, nie zdołał.

 

Rodzinie i przyjaciołom składamy najserdeczniejsze wyrazy współczucia. Także my - redakcja "Tygodnika Szczytno", mieliśmy ten zaszczyt, by zaliczać się do grona Jego przyjaciół. Będzie nam Go bardzo brakowało...

Reklama

 

Pogrzeb Witolda Mocarskiego na szczycieńskim cmentarzu komunalnym odbędzie sie w poniedziałek, 23 listopada: godz. 12.00 - różaniec w Domu Pogrzebowym "Exodus przy ul. Ostrołęckiej, godz. 13.00 - ostatnie pożegnanie w kościele pw. WNMP.

 

Halina Bielawska



Komentarze do artykułu

Dąbrówka

R.I.P. wyrazy współczucia dla Bliskich , Przyjaciół i całej szczycieńskiej Społeczności.,. Proszę, by Wspomnienia, każdego dnia, były źródłem siły i radości czerpanej z dalszej realizacji wspólnych Dobrych Zamierzeń i Marzeń, przerwanych przedwczesnym odejściem Pana Witolda. Ufajmy, że już zachęca mówiąc.... Nie poddawaj się.... Poczuj rakietę w dłoni....

Zygmunt.d

Znam, pamiętam, mile wspominam z WSPol. Wyrazy współczucia Rodzinie i Znajomym. Niestety nasza półka odchodzi. Niech spoczywa w spokoju.

zapamiętam

Witek był niezwykłym człowiekiem. Zawsze pozytywny, każdego witał szerokim uśmiechem. Nigdy nie usłyszałam od niego złego słowa na innych. Miał wyjątkowe poczucie humoru. zawsze, gdy się spotykaliśmy, opowiadał dowcipy. Jego miłość do tenisa przewyższała jedynie miłość do rodziny, córek z których był bardzo dumny. Trudno dzisiaj wyobrazić sobie szczycieński sport bez niego. W zasadzie nikt chyba nie wierzył, że ta choroba go pokona. Cieszę się, że miałam okazję go poznać. Chociaż w tenisa nie gram, to dzięki niemu polubiłam ten sport i nawet go rozumiem. Wiem, że każdy kto spotkał go na swojej drodze zapamięta Witka, jako człowieka czynu, pełnego pasji i niebojącego się spełniać swoje marzenia. Dla mnie był to zaszczyt, że mogłam mówić do niego po imieniu. Wiem, że czas nie leczy ran, ale uczy żyć z bólem po stracie. Dzisiaj wielu z nas będzie musiało rozpocząć tę trudną lekcję. Witku dziękuję Ci za to, że pojawiłeś się na mojej drodze i za Twój uśmiech. Rodzinie i bliskim życzę siły w tym trudnym czasie.

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze

  • Ciężarówka blokuje część drogi do Dźwierzut
    Duży może więcej. Jadą jak wariaty, i jest efekt...

    Land


    2020-11-29 20:24:34
  • Nowa kia sportage trafiła do drogówki (zdjęcia)
    Służyć pisowi i bronić księży pedofili oraz przemarszów faszystów Taka to rola dzisiejszej policji. Ten kraj za chwilę cofnie się do średniowiecza za sprawą kościoła.

    Vlad Palownik


    2020-11-29 08:23:09
  • 2-lecie ratuszowych rządów Krzysztofa Mańkowskiego (rozmowa)
    Czytając to co opowiada pan burmistrz dochodzi się do wniosku, że wszystkie rzeczy które obiecywał w swoim programie można podzielić na trzy kategorie. Pierwsza - te które są realizowane mimo że nie miał na nie ma żadnego wpływu. Czyli m.in. obwodnica (pomysł PiS i rządu), wymiana śmieciuchów (działania rządu i Unii), remonty dróg (pieniądze rządowe i od urzędu marszałkowskiego). Kategoria druga - wszystkie te punkty które Mańkowski powinien realizować bo leżą w jego kompetencjach i obiecał w swoim programie \"są opracowywane\", \"dyskutowane\", \"przygotowywane\", \"planujemy\". No i trzecia kategoria to absoluty hit: obiecał mimo że wiedział że nic z tym nie zrobi i teraz tłumaczy się że nie leży to w kompetencjach burmistrza. Mańkowski sam przyznał że wszystko co jest realizowane to nie zależy od niego, a to na co ma wpływ jest w fazie przygotowań i nie wiadomo kiedy się skończy planowanie i zacznie realizacja, bo o to redaktor niestety nie dopytał.

    Wnikliwy


    2020-11-29 00:28:34
  • 2-lecie ratuszowych rządów Krzysztofa Mańkowskiego (rozmowa)
    Pan burmistrz zdaje się obiecał w kampanii przedwyborczej parkingi. Plac Juranda nadal jest zastawiony pojazdami przede wszystkim pracowników urzędu, parking przy cmentarzu komunalnym straszy dziurami. Wstyd, dużo mniejsze miejscowości poradziły sobie z parkingami i infrastrukturą przy cmentarzach, a u nas jak rodem z PRL-u.

    Mieszkanka


    2020-11-28 20:45:53
  • 2-lecie ratuszowych rządów Krzysztofa Mańkowskiego (rozmowa)
    Krzysztof powienneś zacząć od początku czyli od pierwszej sesji rady i ustaleniu sobie poborów na najwyższym poziomie w Polsce, dzięki twoim poplecznikom z PSL u

    Janusz


    2020-11-28 19:41:17
  • Uczciwość godna pochwały
    Dajcie spokoj dla Pana wojta niech dotrwa do konca. W lipowcu ludzie mowia ze to jego ostatnia kadencja.

    Kwiaciarz


    2020-11-28 16:12:55
  • Coraz bliżej procesu w sprawie tragicznego wypadku na Władysława IV
    Tak, tak. Masz rację. Najczęściej winni wypadkom są piesi. Zwłaszcza ci poruszający się po chodnikach. A już ci, którzy chcą przejść przez jezdnię - to po prostu sami się proszą o nieszczęście.

    Do Zebry


    2020-11-28 15:39:19
  • Coraz bliżej procesu w sprawie tragicznego wypadku na Władysława IV
    W każdym wypadku są dwie racje- poszkodowanych i sprawcy. Dlatego jest potrzeba przeprowadzenia rzetelnego dochodzenia. A może opiekunka dzieci wcale nie jest bez winy?

    Zebra


    2020-11-28 13:52:44
  • Koronawirus będzie bardziej „tajny”?
    Każdy przypadek koronawirusa powinień być hospitalizowanym , niema czegoś takiego że on odpuści sam lub organizm zwalczy sam go. Ten wirus działa jak choroba popromienna rozkłada się w czasie bez leczenia i rehabilitacji wyniszcza organizm prowadząc do śmierci.

    X


    2020-11-28 09:04:08
  • Witacze Juranda, a w marzeniach... gród rycerza
    na budowę grodu pieniądze unijne to 90%, ale żeby złożyć wniosek trzeba mieć kompletną dokumentację z projektem, I tu jest problem skąd to wziąć.

    Adam


    2020-11-27 22:11:28