Wtorek, 31 Marzec, Imieniny: Balbiny, Kamila, Kornelii -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Reklama


Reklama

Miejsca znane, ale... nieznane - Dom Pomocy Społecznej w Szczytnie


W naszym mieście jest spora liczba budynków użyteczności publicznej, których losy różnie się toczyły. Dom Pomocy Społecznej przy ul. Wielbarskiej jeszcze do końca 1944 roku był szkołą. Mieściła się w nim Landwirtschaftschule, czyli szkoła gospodarstwa wiejskiego, która za zadanie miała przygotować przyszłych młodych gospodarzy do pracy na roli.



„Zimowa” szkoła

Szkoła powstała w naszym mieście w pierwszej dekadzie XX wieku dzięki staraniom ówczesnego starosty szczycieńskiego Victora von Poser’a i burmistrza Szczytna Ernsta Mey’a. Absolwenci i mieszkańcy nazywali ja „zimową”, ponieważ zajęcia zaczynały się po zbiorach ziemniaków, a nauka kończyła się wraz z rozpoczęciem pierwszych wiosennych prac w polu.
 

Dzieci i młodzież w okresie późnowiosennym i zimowym ze względu na mniejsze zaangażowanie w pracę nie tyle w obejściu, co w polu - miała dość dużo czasu, aby nadrobić swoje zaległości edukacyjne, ale i te bardziej specjalistyczne, które były związane z uprawą na roli i pracą na gospodarstwie.

 

Kulejąca wiejska oświata
 

Po przybyciu do naszego miasta w 1903 roku nowy burmistrz Ernst Mey, podczas roboczego spotkania ze starostą von Poser’em, omawiał zadania, jakie przed nimi stoją. Wśród poruszanych tematów znajdował się też poziom edukacji i szkolnictwa w mieście i powiecie, ponieważ ówczesne władze, tę dziedzinę uznały za jeden z priorytetów.
 

Z ówczesnych dokumentów wynika, że kilka dni zajęło skrupulatne sprawdzanie dokumentacji ze sprawozdań kierowników poszczególnych szkół powszechnych w mieście i powiecie. Dodatkowo porównywano je również z uwagami pokontrolnymi inspektorów szkolnych z Rejencji Królewieckiej, pod którą miasto i powiat szczycieński podlegały.
 


Podczas sprawdzania w szczycieńskim magistracie dokumentacji, zwrócono uwagę na sporą absencję uczniów szczycieńskich szkół powszechnych powiatu w okresie, gdy było duże nasilenie prac polowych, czyli w okresie od maja do końca września. Porównano je z cenzurkami wystawianymi w tych miesiącach.


Okazało się, że uczniowie posiadają zadowalający poziom wiedzy mimo nieobecności w szkole. Przyczyna nie była żadną wielką tajemnicą. Do prac w gospodarstwie były angażowane nawet 6-letnie dzieci, co w omawianym okresie nie było czymś wyjątkowym. Praktykowano to wówczas nie tylko w Cesarstwie Niemieckim, ale i w całej Europie.
 

Burmistrz miasta i starosta szczycieński bardzo szybko doszli wspólnie do wniosku, że zaległości uczniów można nadrobić w okresie, gdy zaangażowanie w prace polowe jest niewielkie, a czasami wręcz znikome i tę sytuację postanowili wykorzystać

 

Pierwsza szczycieńska szkoła rolnicza
 

Pierwsza szczycieńska szkoła rolnicza, która miała za zadanie przygotować przyszłych gospodarzy do prac w obejściu oraz uprawy roli i hodowli zwierząt powstała w 1904 roku. Ze względu na brak lokalu w początkowych latach swojego istnieniu mieściła się w prywatnym budynku. Zachowane zapiski wskazują na to, że była zlokalizowana przy dzisiejszej ulicy Polskiej.


Był to niewielki dwupiętrowym dom, w którym na parterze zaaranżowano do celów edukacyjnych dwa pokoje. Na piętrze mieściło się mieszkanie dyrektora tejże placówki, którego w działaniach edukacyjnych wspomagał jeden z mieszkańców miasta. Dyrektor nazywał się Kessel i swoją funkcję sprawował nieprzerwanie aż do 1920 roku.
 


Reklama

W pierwszym roku działania „zimowej szkoły”, czyli od jesieni 1904 roku do wiosny 1905 r. dyrektor Kessel wykładał przyszłym gospodarzom – kilkunastoletnim wówczas chłopcom – przedmioty, które były ściśle związane z uprawą ziemi. Do szkoły uczęszczało 24 uczniów, zajęcia, jak już wspomniałem, odbywały się w dwóch sąsiadujących ze sobą pokojach, ale i tak dyrektor Kessel miał problem z nauczaniem w dwóch klasach jednocześnie.

 

Chłop potęgą jest i basta!
 

Jesienią 1905 roku do urzędnika odpowiedzialnego za edukację w okręgu szczycieńskim napłynęło około 40 zgłoszeń młodych kilkunastoletnich uczniów z całego powiatu. Była to młodzież zainteresowana zgłębianiem wiedzy agrarnej w Landwirtschaftschule.
 

Miało to swoje podstawy w obowiązujących przepisach i prowadzonej przez państwo polityce gospodarczej. Państwo na mocy wydanych rozporządzeń silnie wspierało rozwój rolnictwa, które na Mazurach, ze względu na ubóstwo zasobów naturalnych, było podstawą gospodarki.


Profity, głównie w postaci subwencji, mogli jednak otrzymać wyłącznie wyedukowani rolnicy, którzy ukończyli co najmniej szkołę powszechną, ale o profilu rolniczym. Aby więc otrzymać jakiekolwiek, chociaż niewielkie wsparcie finansowe – mazurscy gospodarze wysyłali swoich „dziedziców” do szkoły w Szczytnie z podwójną korzyścią: zdobycia wiedzy i otrzymania subwencji państwowych na rozwój swojego gospodarstwa.

 

Rozwój szkoły
 

Ze względu na duże zainteresowanie szkołą, dyrektor Kessel zgłosił się do miejscowych władz o pomoc. W opisywanym okresie nasze miasto sukcesywnie zaczęło się rozwijać. Wpływ na to miało niewątpliwie połączenie kolejowe Szczytna z Piszem, Olsztynem i Biskupcem, które w znacznym stopniu przyczyniło się do znacznego rozwoju Szczytna.
 

Zarówno burmistrz Mey, jak i starosta von Poser byli nastawieni przychylnie do rozwoju szkoły rolniczej w mieście. W kasie miejskiej i powiatowej pozyskano niezbędne środki finansowe na zatrudnienie dodatkowych nauczycieli oraz zakup pomocy dydaktycznych.



Zatrudniono nauczyciela o nazwisku Schützler, który wykładał nauki przyrodnicze, natomiast ze stolicy rejencji ściągnięto na dość dobrą wówczas pensję nauczycielską absolwenta Uniwersytetu Królewieckiego, niejakiego Koppetsch’a, który przyszłych szczycieńskich gospodarzy zapoznawał z wiedzą ścisłą w zakresie fizyki, matematyki i chemii.


Wśród zatrudnionych w szkole specjalistów znaleźli się także fachowcy w zakresie weterynarii oraz pożarnictwa, które w opisywanym przez mnie okresie było bardzo ważnym przedmiotem ze względu na fakt, że większość ówczesnych mazurskich domów i gospodarstw była drewniana i kryta strzechą.
 

Do nauczania przyszłych adeptów wiedzy agrarnej zaangażował się zupełnie bezinteresownie i burmistrz Szczytna Ernst Mey, który z racji swojego wykształcenia, zapoznawał wiejską młodzież powiatu szczycieńskiego z podstawami ekonomii i prowadzenia rachunkowości.

Reklama

 

Nowy budynek

 

Przez pierwsze 6 lat szkoła borykała się z coraz większymi problemami lokalowymi. Coraz większe zainteresowanie i rosnąca liczba uczniów skłoniły władze do ulokowania szkoły w bardziej przestronnym budynku.
 

W 1910 roku pierwszego szczycieńskiego „rolnika” przeniesiono do zachowanego do dziś budynku położonego między obecną Powiatową Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną, a Szpitalem Powiatowym.
 

Nie był to obiekt przystosowany do potrzeb szkolnych, a został jedynie na ten cel zaadaptowany. Wykorzystano aż pięć pomieszczeń, z których dwa były przeznaczone do prowadzenia lekcji, natomiast dwa pozostałe do ćwiczeń, a w kolejnym z nich były umieszczone pomoce dydaktyczne. Piąte i ostatnie pomieszczenie było przeznaczone na sekretariat szkoły oraz pokój nauczycielski. Na piętrze, sporo lat później, bo w 1920 roku, zamieszkał wraz rodziną nowo obrany dyrektor szkoły – Flemming.

 

Sława szkoły
 

Szkoła w nowym budynku rozwijała się bardzo dynamicznie, a o jej osiągnięciach w zakresie kształcenia było słychać dalej, aniżeli w granicach powiatu szczycieńskiego. Zajęcia – oprócz tych ściśle ujętych w programie nauczania – były urozmaicone wyjazdami dydaktycznymi uczniów do podobnych placówek w Olsztynie, a nawet w Królewcu.
 

W opisach dotyczących szczycieńskiej szkoły rolniczej można nawet znaleźć wzmiankę o wycieczkach na organizowane wówczas tragi rolnicze, które odbywały się m.in. w Gdańsku.


„Trzon” uczniów stanowiła młodzież pochodząca z gospodarstw o areale mniejszym niż 50 ha. Władzom szczególnie zależało na tym, aby przyszłych mazurskich gospodarzy nauczyć właściwej uprawy i wykorzystania ziemi, która w powiecie szczycieńskim nie należała do najbardziej urodzajnych.
 

O tym, jak się potoczyły dalsze losy szkoły rolniczej – w następnej części.

 

 

Opis do zdjęcia:

To w budynku oznaczonym czerwoną strzałką powstała w 1904 r w Szczytnie pierwsza szkoła rolnicza.



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Podpalaczem kamienic zajmie się w końcu sąd
    He Pawełek kurde nie możliwe że sam sobie załatwił uniwersalny klucz xD ktoś mu pomagał kto go chociaż trochę zna to wie ze na takie rzeczy był po prostu za głupi ....ktoś inny podsunął mu taki pomysł :]

    Łukasz


    2020-03-31 19:14:59
  • Objęty kwarantanna 60-latek, pojechał na... giełdę samochodową
    To, że to niebezpieczne i głupie zachowanie - nie ulega wątpliwości - podobnie jak jazda po pijanemu. Ale nie uważam, aby z tego powodu napiętnować wszystkich 60+. O wiele więcej takich delikwentów znajduje się w populacji 60-. O czym świadczą dzisiaj wprowadzone dodatkowe restrykcje. Z poważaniem dla tych, którzy umieją się sprawnie wypowiadać tylko w polskiej łacinie, a brak im słów w języku polskim.

    Śmieszek


    2020-03-31 16:50:41
  • Mańkowski: Wybory w takich warunkach to absurd i niebezpieczeństwo dla mieszkańców Szczytna
    Przykro mi, że z 19 wersów tekstu zrozumiałeś tylko ten \"z jajami\" - będącego, nota bene, alegorią. Nie świadczy to o Twojej wysokiej inteligencji. Ponieważ mało rozumiesz, streszczę Ci resztę. To nawiązanie do ślubowania składanego przez Burmistrza cyt. \"powierzony mi urząd sprawować będę tylko dla dobra publicznego i pomyślności mieszkańców miasta\". Jak można mówić o pomyślności mieszkańców i - w trosce o nich - braku zgody (na szczeblu samorządowym) na organizację wyborów, jak się ma na przeciwwadze jedynie słowne zapewnia o swojej \"odwadze\"!!!

    Do Wyborca


    2020-03-31 16:46:29
  • Objęty kwarantanna 60-latek, pojechał na... giełdę samochodową
    Wpierdol i na łańcuch

    Gieniu


    2020-03-31 16:29:12
  • Strażak i radny ostrzega przed naciągaczami na... czujnik
    problem stanowi polskie prawo, które pozwala wszelkiego rodzaju naciągaczom na rozwinięcie \"biznesu\". Nawet w razie udowodnienia oszustwa będzie mała szkodliwość czynu. Niestety do grona naciągaczy dołączają również takie firmy jak Energa-Obrót S.A., która poprzez swoich przedstawicieli krążących po domach w czasie epidemii, wmawia mieszkańcom konieczność zawarcia aneksów do umów o dostarczanie energii. Wezwana policja stwierdziła jedynie, że przedstawiciel \"jest prawdziwy\".

    novi59


    2020-03-31 16:07:44
  • Dominik Górski pokieruje lecznictwem szpitala
    Już dawno trzeba było Zarębe wypędzić. Nowemu no cóż życzyć powodzenia chodź nie będzie miał łatwo!!

    Alisherov


    2020-03-31 14:52:12
  • Objęty kwarantanna 60-latek, pojechał na... giełdę samochodową
    Jestem zdania, że zamiast nowego samochodu Pan powinien dla przykładu otrzymać karę w wysokości przeznaczonych funduszy na auto. A tak poważnie. Jak można podczas tak poważnej sytuacji \"myśleć\", że już można wyjść. Czy ludzie nie mają kalendarzy, zegarków, notatników? Jeśli został mu jeden dzień to dosolić dla przykladu 3000-4000 zł kary. Być odpowiedzialnym to również ponosić konsekwencje...

    Tomcio


    2020-03-31 14:29:48
  • Objęty kwarantanna 60-latek, pojechał na... giełdę samochodową
    Takie osoby co olewają to dać im mandat 30.000 zł to będą przestrzegać!

    Paweł


    2020-03-31 13:31:39
  • Mańkowski: Wybory w takich warunkach to absurd i niebezpieczeństwo dla mieszkańców Szczytna
    Tu po tych niektórych komentarzach widzę, że nie zdają sobie sobie sprawy z tego do czego te wybory w okresie panującej zarazy mogą doprowadzić. Teraz z wieży Ratusz za pomocą głośników jest głoszone - NIE WYCHODZ Z DOMU. A oni widzę, że chętnie by to ostrzeżenie zamienili na - JDZ NA WYBORY. Żeby być takim usłużnym władzy rządzącej - to wielka przesada !!!

    Jestem przeciw wyborom


    2020-03-31 12:59:38
  • Objęty kwarantanna 60-latek, pojechał na... giełdę samochodową
    Zdecydowana większość z nas siedzi w domach, a wychodzi, kiedy musi. Zaciskamy zęby i cierpimy, bo to nie jest normalne. Ale niestety, wielu ma to w d...e i szydzi z ludzi odpowiedzialnych. Mam nadzieję, że sąd właściwie oceni takie postępowania.

    szary obywatel


    2020-03-31 12:18:58