Wtorek, 20 Kwiecień
Imieniny: Alfa, Leonii, Tytusa -

Reklama


Reklama

Miasto Szczytno…- mazurskie gadanie Wiesława Mądrzejowskiego


Piszę te felietoniki na łamach szczycieńskiej prasy już od ponad ćwierć wieku i sprawia mi niezmierną satysfakcję, gdy rzadko bo rzadko, ale zdarza się, iż coś, przy czym się w tej pisaninie upieram, zaczyna nabierać jakiegoś realnego kształtu. Nie przypisuję sobie, rzecz jasna, żadnej mocy sprawczej akurat w danej sprawie i uważam za całkowity przypadek, że dosłownie kilka dni po moim poprzednim felietonie ukazała się dziś na facebookowej stronie „Miasto Szczytno” ciekawa ankieta skierowana do mieszkańców.



Napisałem bowiem tydzień temu, że podstawową wadą dzisiejszych władz miasta jest tylko w miarę sprawne administrowanie teraźniejszością i brak koncepcji rozwoju miasta sięgającej dalej niż na najbliższy czas. I cóż, przypadek rzecz jasna zdarzył, że dziś rano w poniedziałek na stronie miasta ogłoszono, że rozpoczęto prace nad opracowaniem „Strategii rozwoju Gminy Miejskiej Szczytno na lata 2020 – 2030”.

W związku z tym załączono ankietę, w której mieszkańcy miasta mają się wypowiedzieć, a władze zidentyfikować „mocne i słabe strony oraz szanse i zagrożenia rozwoju Miasta Szczytno”. Toż proszę Państwa o nic innego mi od paru lat nie chodzi! Co do poprzedniej władzy nie miałem złudzeń, gdy się rządzi miastem kilkanaście lat wszelkie pytania dotyczące ewentualnych zmian wydają się zawsze bez sensu. Liczyłem po wyborach, że aktualne władze miejskie zaczną od tego swoje urzędowanie i najdalej po paru miesiącach ruszą prace nad takim programem. Przyszło poczekać znacznie dłużej, ale w końcu coś drgnęło.

 

Lepiej późno niż wcale, widocznie sytuacja dojrzała. Mam nadzieję, że taki realny program powstanie nie tylko jako podkładka typu „macie co chcieliście”, ale jako ambitna wizja rozwoju mazurskiego miasta przyszłości. Warto więc zapoznać się z tą ankietą, dokładnie przemyśleć zawarte tam pytania i udzielić szczerej odpowiedzi. Jeżeli komuś zależy na czymś więcej niż utrzymaniu porządku na półce z kapciami w przedpokoju to z pewnością nie straci tych trzydziestu minut jakich wymaga zastanowienie się i udzielenie odpowiedzi.


Reklama

 

Tym bardziej, co z satysfakcją mogę przyznać - ankieta została skonstruowana przynajmniej poprawnie, zgodnie z zasadami sztuki, widoczny jest cel badań, pytania są ze sobą powiązane, mało miejsca pozostawiają przypadkowi. Pozostaje tylko dotrzeć do odpowiedniej liczby respondentów i też poprawnie, zgodnie z przyjętą metodologią badania właściwie zinterpretować wypowiedzi respondentów. Nie będę w tym miejscu omawiał poszczególnych punktów ankiety, to trzeba przeczytać, przemyśleć, uruchomić wyobraźnię i kliknąć, gdzie uważamy za stosowne lub coś rozsądnego naszym zdaniem wpisać.

 

Mając akurat wolny wieczór, najpierw dla regeneracji szarych komórek zrobiłem sobie spacerek wokół dużego jeziora. Dobrze, że obowiązuje nakaz noszenia maseczek, gdyż zadymienie jego brzegów znajdujących się w granicach miasta przekracza dziś wszelkie normy, nawet przez maseczkę dym z diabli wiedzą czego drapie w gardle. Już więc wiedziałem na co będę kładł szczególny nacisk przy wypełnianiu ankiety. Zaparzyłem mocną herbatę ze spadziowym miodem, bo sprawa jest poważna a miód pobudza szare komórki i usiadłem na twardym fotelu, aby się w miarę możności skupić na poważnej kwestii jaką jest „Strategia…”.

 

Tu, jako człek z natury złośliwy, przypomniałem sobie czego uczono mnie w Studium Wojskowym na mojej toruńskiej alma mater. Tam właśnie pan major o wdzięcznej ksywie „Bubu”, wtajemniczając nas w arkana wiedzy wojskowej, wyjaśniał między innym różnice pomiędzy taktyką i strategią. Wprawdzie wiedza na temat strategii jest niezbędna, jak twierdził, wyłącznie dla starszych oficerów, jednak mam nadzieję, iż mieszkańcy Szczytna spokojnie sobie z tymi strategicznymi zagadkami poradzą. Na taktyce powinni się skupić trenerzy przed konkretnym meczem, my dziś myślimy o tym jak ma grać nasza szczycieńska drużyna przez najbliższych dziesięć lat.

Reklama

 

Zabrakło mi w tej ankiecie tylko jednego. Otóż także od wielu lat uważam, że rzeczywisty widoczny rozwój miasta musi być powiązany z równoległymi zmianami w jego otoczeniu. Szczytno dusi się w swoich granicach administracyjnych więc skutecznym pomysłem na pokonanie tego progu może być jedynie utworzenie nowej miejsko – gminnej struktury administracyjnej. Niestety w ankiecie brakuje punktu, w którym można by wypowiedzieć swoje zdanie na ten temat, co niniejszym czynię i uprzejmie proszę o potraktowanie tego jako małego suplementu.

 

Wiesław Mądrzejowski (wiemod@wp.pl)



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze