Sobota, 25 Wrzesień
Imieniny: Dory, Gerarda, Maryny -

Reklama


Reklama

Kobieca uległość - felieton pastor Andrzeja Seweryna


Niejeden z nas otrzymuje maile czyli pocztę elektroniczną. Różne są to listy. Czasem miłe od życzliwych ludzi, czasem drażniące lub wręcz niemiłe od ludzi nieżyczliwych lub wręcz niewychowanych. Odpisywanie na te listy to też sztuka, a nasze odpowiedzi są wyrazem kultury osobistej bądź wiedzy, a czasami naszej życiowej dojrzałości lub ugruntowanej duchowości. Kiedy ostatnio prowadziłem online studium biblijne z grupą ludzi na temat relacji małżeńskich Abrahama i jego żony Sary, poruszyliśmy również kwestię uległości żon względem swoich mężów, o czym czytamy w Piśmie Świętym. Jedna z uczestniczek nie zabierała specjalnie głosu w czasie tego interaktywnego studium, jednak napisała do mnie maila z bardzo ciekawymi i mądrymi przemyśleniami na ten temat. Postanowiłem, zresztą za jej zgodą, zacytować w pełni jej wypowiedź, którą warto rozważyć. Oto ona:



„Kilka słów na temat uległości. Chciałam się podzielić paroma przemyśleniami, ponieważ nie za bardzo lubię zabierać głos na forum publicznym. Pozostałe panie również nie lubią się wypowiadać na ten temat, bo „uległość” źle się kojarzy – myślę, że z typem bezradnej ofiary, a spacyfikowani feministycznym kijem panowie nie chcą się narażać i dyplomatycznie milczą. A to naprawdę nie jest kontrowersyjny temat.

 

Czym jest jednak uległość kobiety wobec mężczyzny? Absolutnie nie jest to rola potakiwacza: „Tak mężu, masz rację, mężu, jak sobie życzysz, mężu”. Czy Sara taka była? Absolutnie nie. I bardzo dobrze, bo kobietę (i mężczyznę) o temperamencie kuchennego zydla można znieść przez parę dni. Może kilkanaście, jeżeli ktoś miał wcześniej nadmiernie kłótliwą niewiastę. Kobieta ma prawo, i też musi, kwestionować kontrowersyjne pomysły męża dotyczące ich domu i wspólnego życia, a mąż powinien wysłuchać swojej kobiety, gdyż niestety zdarza się panom mieć pomysły zarówno genialne, jak i też takie nieszczególnie lotne.

 

Zasada jest prosta: obie strony muszą zachować szacunek i życzliwość nawet w najtrudniejszych chwilach, ale ostateczną decyzję podejmuje mężczyzna, i kobieta powinna tę decyzję uszanować. Dlaczego? „Jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać”. Dwóch kapitanów na statku to dryf na skały.


Reklama

 

Co więcej, kapitana statku wybiera kobieta. To ona decyduje się na związek z tym czy innym, to kobieta mówi „tak”. I kobiety raczej szukają mężczyzn silniejszych od siebie – zarówno fizycznie, jak i intelektualnie (co jest zarówno logicznie, jak i biologicznie uzasadnione). Nie zawsze się to udaje, ale sprytny nawigator może potem wspomagać kapitana, jeśli ten drugi nie do końca ogarnia żyrokompas. Ale od samego początku przewodnik stada jest jeden i wyznacza go kobieta. Późniejsze kwestionowanie jego przywództwa, to kwestionowanie własnego wyboru.

 

Czy bycie kapitanem jest łatwe? Nie, nie i jeszcze raz – nie. Podejmowanie ważnych decyzji naprawdę jest trudne, rzadko kiedy jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkie konsekwencje. I to osoba, która te ostateczne decyzje podejmuje, zmaga się później z poczuciem klęski, być może też z wyrzutami żony i całej rodziny. W Polsce ponad trzy czwarte samobójstw popełniają mężczyźni. Mimo swojej siły i domniemanej odporności psychicznej, w porównaniu z wrażliwością i emocjonalnością kobiet, to nie są cyborgi. I też potrzebują wsparcia, znacznie większego, niż się kobietom wydaje. Dom, w którym panuje miłość, życzliwość i zgoda to twierdza, w której każdy rycerz nabierze sił do walki z kolejnym dniem. A kobieta, której mąż, mimo przeciwności losu, nie poddaje się, również czerpie z tego siłę. Wspaniałe sprzężenie zwrotne.

Reklama

 

Na koniec: młode dziewczyny, chrześcijanki, powinny szukać chrześcijan na partnerów, bo uległość wobec mężczyzny ze świata może się skończyć śmiercią duchową albo nieustanną walką. Kobiety zaś, których mężowie są na duchowych bezdrożach, mogą znaleźć nadzieję w liście Apostoła Piotra: „Żony niech będą poddane swoim mężom, aby nawet wtedy, gdy niektórzy z nich nie słuchają nauki, przez samo postępowanie żon zostali [dla wiary] pozyskani bez nauki, gdy będą się przypatrywali waszemu, pełnemu bojaźni, świętemu postępowaniu.” Z tego płynie również wniosek: naszą ostateczną instancją i kierunkowskazem jest Bóg.

 

Nadrzędność Boga i jego przykazań unieważnia wszelkie decyzje i wymagania, które Jego prawa łamią. Ktokolwiek - nieważne czy mąż, czy ojciec, czy przyjaciółka – ma takie oczekiwania wobec nas, mamy prawo zaprotestować z całą mocą i o żadnej uległości nie może być mowy”.

To ciekawe przemyślenia, prawda? Tym bardziej, że napisała to kobieta o imieniu Dorota. Bo kiedy mówią o tym mężczyźni, mogą być mniej wiarygodni – czyż nie tak?

Andrzej Seweryn

andrzej.seweryn@gmail.com



Komentarze do artykułu

WSK

Czy ta Pani Dorota nie ma przypadkiem na imię Andrzej?

Kobieta

Mądry tekst Pani Doroto. I aż miło czytać tak piękną i poprawną polszczyznę. W czasach niechlujstwa w języku pisanym to Pani tekst miód na oczy i uszy. :)

Czytelnik

Tak mówią statystyki :\"Typowy, statystyczny obraz polskiego samobójcy, to mężczyzna w wieku od 35 do 60 lat, bezrobotny, taki, który ma problem z alkoholem i mieszka w małym mieście bądź na wsi. \"

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Zazdrosny anonim na starostę
    Kończy się kariera Jarosława, już niedługo tylko sala gimnastyczna.....

    Karolina


    2021-09-24 07:24:15
  • Kocie łby zastąpi kostka
    Kolejne pieniądze w błoto

    Andrzej


    2021-09-24 06:28:29
  • Jedwabno stanie się stolica polskiego boksu (sprawdź szczegóły)
    Kto to widział aby walki tego samego zawodnika odbywały się codziennie to są młodzi ludzie i nie mają tak sily

    Piotr Galos


    2021-09-24 06:15:06
  • Donoszą na wicestarostę Nowocińskiego
    Nowocinski, a jak jego sprawa z próbą potrącenia.......?


    2021-09-23 21:58:55
  • Zazdrosny anonim na starostę
    Po kruchym lodzie stąpa nasz starosta.....

    Tomasz l


    2021-09-23 21:57:10
  • Szczupak Piotra Brzózki na wagę srebra (zdjęcia)
    Widać że nasze jeziora to baseny bez ryb na tyle par i łodzi to porażka. Tak są zarybiane jeziora ! .a za karte płacisz co rok co raz więcej i to nie mała kwote. Co najgorsze to wszystkie jeziora w koło to pustka!!!!!

    Sadek


    2021-09-23 21:51:46
  • Nadzieje na ŁAD(ną) kasę
    To pan Łachacz nie wie co się dzieje w mieście, że na sesji chce się dowiedzieć? Może trzeba się zainteresować i popracować na rzecz miasta za tą sytą dietę, którą otrzymuje co miesiąc bez względu na obecności. Tragedia w tym mieście!

    Mieszkaniec


    2021-09-23 07:21:50
  • Nadzieje na ŁAD(ną) kasę
    Panie Łachacz pan jako gwiazda PSL u nie powinien wyciągać rąk po pieniądze od PiS a raczej od swojej partii. Słabe jest co pan robi .

    Grzegorz


    2021-09-22 23:39:43
  • Apel o szczepienia w gminie Rozogi
    Najmądrzejsi ludzie w powiecie. Rozogi górą. Pozdrawiam Jurka W.- nie daj się oszukać.

    Siwy


    2021-09-22 20:37:54
  • Apel o szczepienia w gminie Rozogi
    Brak jest polityki prozdrowotnej, bo szczepienia mogą na krótką metę pomóc, ale w dłuższej perspektywie osłabią zdrowie i odporność. To może mieć fatalne skutki o których się milczy. Ślepy upór w nakłanianiu do szczepień jest bardzo podejrzany, zwłaszcza gdy jest kilka leków, które skutecznie zwalczają covid-19.

    Adam


    2021-09-22 18:25:40