Wtorek, 23 Lipiec, Imieniny: Magdaleny, Mileny, Wawrzyńca -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Jest zgoda – Wielbark od stycznia będzie miastem


Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji wyraził zgodę na przywrócenie praw miejskich Wielbarkowi. Od 1 stycznia 2019 roku gmina zamieni się w samorząd miejsko-gminny. - Opublikowany został projekt rozporządzenia, w którym te prawa zostaną nam nadane – mówi (jeszcze) wójt Grzegorz Zapadka. - Projekt ten musi być jeszcze skonsultowany z innymi resortami, ale nie znam przypadku, by wprowadzane były jakieś zmiany.



Rozporządzenie zapewne mocy urzędowej nabierze we wrześniu (bo tak zwykle bywa z aktami dotyczącymi zmian w podziale administracyjnym kraju), a moc prawna uzyska wraz z rozpoczęciem nowego roku.

 

- W znanym już projekcie rozporządzenia prawa miejskie zostały czy też raczej zostaną nadane pięciu miejscowościom w Polsce,w tym Wielbarkowi – mówi wójt, który (jeśli wygra nadchodzące wybory), od 1 stycznia stanie się z automatu burmistrzem miasta i gminy Wielbark.

 

Nowy status wymaga jeszcze pewnych przygotowań, w tym m.in. zmiany statutu samorządu i regulaminu urzędu. Czy będzie to Urząd Miejski (jak w Pasymiu) czy może Urząd Miasta i Gminy? - Wydaje mi się, że w złożonej dokumentacji tę kwestię wskazywaliśmy, ale naprawdę w tej chwili nie pamiętam – mówi Zapadka. - Myślę, że te wszystkie kwestie formalne zaczniemy rozwiązywać i porządkować już po wakacjach. Trzeba będzie podjąć szereg uchwał, jak choćby akceptujące nowy statut czy regulamin, ale można będzie do tego przystąpić dopiero wówczas, kiedy ministerialne rozporządzenie stanie się obowiązującym prawem.


 

Na koniec pozostaną już drobiazgi: wymiana tablic informacyjnych, pieczęci, pieczątek itp. zarówno w samym urzędzie, jak i w podległych jednostkach, co będzie trochę kosztowało. - Niewiele – zapewnia wójt Zapadka. - Koszty zmian musieliśmy też wcześniej, już do wniosku, oszacować. Wliczając w to mapy, podziały geodezyjne i inne wydatki wyszło, że łącznie będzie to około 50 tysięcy złotych, a lwią część tych pieniędzy już wydaliśmy na etapie przygotowawczym.

 



Komentarze do artykułu

Napisz


Komentarze