Sobota, 25 Maj, Imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Jeden dachował, a drugi zatrzymał się na drzewie


Opel astra dachował na trasie Jedwabno – Dłużek. Z kolei kierowca daewoo tico próbował uciekać przed policjantami. Auto zatrzymało się na drzewie...



W sobotę (09 marca) ok. godz. 19:55 dyżurny szczycieńskiej jednostki policji otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym, do którego doszło na trasie Jedwabno-Dłużek.

 

- Z przekazanej informacji wynikało, iż pojazd jadący z dużą prędkością wjechał do rowu i dachował – mówi Anna Walerzak ze szczycieńskiej policji. - Kierujący oddalił się z miejsca zdarzenia. Funkcjonariusze po przybyciu na miejsce zastali 2 zastępy straży pożarnej oraz pojazd m-ki Opel Astra leżący na dachu na jezdni.

 

Po przeszukaniu pojazdu znaleziono w nim portfel m.in. z dowodem osobistym wystawionym na 25-letniego mieszkańca gminy Jedwabno. Policjanci pojechali do domu 25-latka.

 

- W rozmowie z nim policjanci uzyskali informację, iż faktycznie kierował on samochodem opel astra – mówi Anna Walerzak.

 

Samochód wpadł w poślizg, zjechał do przydrożnego rowu, a następnie dachował. Mężczyzna nie umiał wytłumaczyć dlaczego oddalił się z miejsca zdarzenia.

 

 

Policjanci sprawdzili 25-latka w swojej bazie danych. Okazało się, iż nie posiada on uprawnień do kierowania pojazdami.

Mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł za kierowanie pojazdem nie posiadając do tego uprawnień oraz mandatem w wysokości 100 zł za spowodowanie zdarzenia drogowego.


 

 

Tego samego dnia w Świętajnie kierujący samochodem daewoo tico pomimo wydawanych przez funkcjonariuszy szczycieńskiej drogówki sygnałów świetlnych i dźwiękowych do zatrzymania się, nie zastosował się do nich i kontynuował jazdę. Ucieczka nie trwała zbył długo, gdyż 23-letni kierowca, po tym jak skierował się w stronę lasu, zakończył swoją podróż na drzewie. Mężczyźnie nic się nie stało, nie wymagał pomocy medycznej.

 

 

 

 

- W rozmowie z policjantami tłumaczył, że nie zatrzymał się do kontroli drogowej z uwagi na stan załamania spowodowany problemami osobistymi – mówi oficer prasowa Anna Walerzak. - Po sprawdzeniu w policyjnej bazie danych okazało się, że 23-letni mieszkaniec gminy Świętajno nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.

 

Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Za nie zatrzymanie się do kontroli drogowej grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Powiązane wydarzenia


Komentarze