Czwartek, 4 Czerwiec, Imieniny: Christy, Helgi, Karola -

Reklama


Reklama

Do przerwy minus 3, na koniec plus 5


Pasymianie pokazali charakter. Wygrali przegrany mecz. Jeszcze do 60 minuty przegrywali 0:3. Ostatecznie zakończyli rywalizację z Wilczkiem Wilkowo 5:3. Co ciekawe trzy bramki strzelili w ciągu... 4 minut.



Wilczek Wilkowo - Błękitni Pasym 3:5

 

Bramki Wilczkowo:

 

Mariusz Grabowski 14'

Adam Grabowski 40'

Jakub Kalisz 42'

 

Bramki Pasym:

 

60' Arkadiusz Foruś

62' Patrycjusz Malanowski

63' Arkadiusz Foruś

73' Dawid Mikulak

90'+2 Patryk Kowalewski

 

 

BŁĘKITNI PASYM: Bartosz Kowalewski (90'), Patrycjusz Malanowski, Jakub Kulesik, Paweł Brzozowski, Jakub Chlebowski (59'), Aleksander Dobrzyński, Arkadiusz Foruś, Radosław Górecki, Dawid Mikulak, Piotr Młotkowski, Grzegorz Stańczak. Skład rezerwowy: Krzysztof Jędrzejewski, Patryk Kowalewski (59'), Mateusz Walczak (90').


Reklama

 

 

Bez wątpienia był to mecz o dwóch obliczach. Pierwsza połowa była fatalna w wykonaniu piłkarzy Błękitnych Pasym. Proste i indywidualne błędy sprawiły, że gospodarze szybko zaczęli zdobywać bramki. Pierwszą piłkarze z Wilkowa zdobyli po rzucie karnym, który został podyktowany przez sędziego za zagranie ręką przez obrońcę z Pasymia. Co prawda decyzja sędziego była dość kontrowersyjna, ale za to pozostałe bramki były już wypracowane przez rywali, którzy po prostu wykorzystali indywidualne błędy pasymian.

 

- Na nasze usprawiedliwienie powiem, że na ten mecz pojechaliśmy bez czterech podstawowych zawodników - mówi Dariusz Lipka, członek zarządu Błękitnych Pasym. - Zwłaszcza linia obrony była zestawiona w eksperymentalnym składzie. Myślę że to miało spory wpływ na naszą postawę w pierwszej połowie.

 

Na przerwę piłkarze z Pasymia schodzili w nie najlepszych humorach. - Nie ukrywam, że w szatni padło kilka mocnych słów od trenera – mówi Lipka. - Chłopcy wzięli je sobie do serca, bo w drugiej połowie na boisko wyszła zupełnie inna drużyna.

Reklama

 

Goście zdominowali całkowicie gospodarzy, którzy cofnęli się i próbowali bronić wyniku oraz czekać na kontrę. - Nie daliśmy im takiej szansy – cieszy się Dariusz Lipka. - Nasza drużyna pokazała charakter. Podnieśliśmy się z kolan i wygraliśmy przegrany mecz. Bramki wyrównujące padły w ciągu czterech minut. Trzy. To swoisty rekord. Ta sytuacja potwierdza, że należy zawsze grać do końca. Były to bramki wypracowane. Najpierw Bartek Kowalewski, nasz najmłodszy piłkarz, skutecznie strzelił z 20 metrów. Rozgrywaliśmy rzut rożny. Potem pięknym dośrodkowaniem popisał się Mikulak. Malanowski strzałem głową pokonał bramkarza Wilkowa. Gola wyrównującego, z 25 metrów, przepięknym strzałem w samo okienko zdobył Arek Foruś. Gospodarze przecierali oczy ze zdumienia, a my dalej strzelaliśmy.



Komentarze do artykułu

Napisz

Powiązane wydarzenia

  • Środa, 2020-05-06 13:17:31

Program kosztowny i... konieczny

  • Piątek, 2019-12-20 12:11:38

Dzień Pluszowego Misia w „Bajce”

  • Środa, 2019-12-11 14:38:06

Porażka Błękitnych na koniec roku

  • Piątek, 2019-09-20 10:22:16

Dobry początek, żałosny koniec

  • Środa, 2019-08-28 18:02:07

Uczniowie dostaną kasę na koniec wakacji

Reklama


Komentarze

  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Kłamią, kłamią, kłamią Każdy rybaka ma piękny dom, elegancki samochód!!! ( z pensji ) A ryb w jeziorach już prawie niema! Wszystko jasne jeden drogiego będzie krył Komunistyczne układy!

    Wedkarz


    2020-06-04 08:39:29
  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Śćiema jakich mało siaty stoją non stop szczupak odlawiany w tarlo to przestępstwo. Przestańcie odlawiac ryby w tarlo natura sama odbuduje waszą bandycka gospodarkę. Widocznie gospodarstwo ma takie układy i nie obowiazuja ich okresy ochronne a osoba decyzyjna wszystko podpisze żeby mieć z tego korzyść. Uklady musza byc od dawna gospodarstwo przekazywane z pokolenia na pokolenie tej samej rodzinie... Ale to wędkarz i kormoran jest szkodnikem...

    Wędkarz


    2020-06-04 08:15:50
  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Pan Kulas jasno sprecyzował w jakim rzędzie stawia wędkarzy: \"A odławiają go też wędkarze, kormorany i inne szkodniki\"

    MJS Blue


    2020-06-04 07:09:35
  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Jak byście tak racjonalnie gospodarowali to nie potrzebne by były zarybienia. Co z tego, że macie papiery jak niszczycie wody zgodnie z przepisami.

    Boleń


    2020-06-04 00:21:43
  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Panie Henryku najlepszą obroną jest atak.A te ilości ryb to chyba jakaś kpina.

    Spychowo


    2020-06-03 22:34:43
  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Witam jestem właśnie że Spychowa wychowałem się tam i jeszcze nie widzilame nigdy że by było zarybianie jezior chyba tylko na papierze Masakra Rybacy są kłusownikami ale legalnymi .

    Michał Wanda


    2020-06-03 22:28:52
  • Lodziarnia Beza-Krówka zaprasza na pyszne smaki
    Powodzenia, super

    Gość


    2020-06-03 21:19:02
  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Niby rybacy tak na nich trzeba mówić to dobrze zorganiziwana grupa przestępcza .

    Roman Maryl A.G


    2020-06-03 19:45:12
  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Żartowniś z niego rybacy 9 a wędkarze 15 kg widziałem jak stawiają tam siaty co 20m w poprzek jeziora i tak kilka rzędów koło siebie żeby co nic nie spier.....o(j .kiersztanowo),już tam nie łapie bo studnia,bezrybie totalne

    Nicram1222


    2020-06-03 17:47:16
  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Tak o kłamstwo sam widziałem na własne oczy jak rybacy łowio w tarło szczupaki i wrzucano do skrzynek nie do wytarcia i też one ryby wiosno w tarło kedyś tak nie było a jak były nie wymiarowe do wyrzucali śnięte do wody i niech nie oszukuje tak jest co roku na .jedzorze Leleskim

    Piotr polak


    2020-06-03 14:45:49