Środa, 26 Luty, Imieniny: Bogumiła, Eweliny, Mirosława -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Reklama


Reklama

Co w trawie piszczy - felieton Wiesława Mądrzejowskiego


Po ładnych kilkunastu latach od rozpoczęcia budowy doczekamy się już niedługo otwarcia w Szczytnie minigalerii handlowej. Inwestycja rekordowa nie tylko pod względem czasu jej trwania, ale i - jak widać po rozmiarach budynku - także powierzchni.



Poprzednia taka handlowa budowa to straszydło przy rynku, które zastąpiło kilkanaście straganów i faktycznie poprawiło warunki pracy ich właścicieli. Jakoś nie mam przekonania do tego klocka nie mającego nic wspólnego z jakąkolwiek architekturą. Gdy znajdujące się tam dzisiaj stoiska były jeszcze wolnostojącymi straganami odwiedzałem je regularnie. Kupił nie kupił, potargować można, pogadać z handlowcami, spotkać znajomych. Ta atmosfera niestety nie przeniosła się pod dach. Jakoś mnie ten obiekt odpycha i jestem tam bardzo rzadko. Mam nadzieję, że nowa galeria „złapie” od razu jakiś klimat.

 

 

Ile to już lat minęło od wyburzenia kina „Jurand”, co rozpoczęło tę trwającą rekordowo długo inwestycję? Jak słychać jest już potwierdzenie, że znów w tym miejscu będzie kino. Tu może taka propozycja dla władz miasta. Jak pamiętam po wyburzeniu „Juranda” udało się gdzieś zachować fragmenty naprawdę ciekawej mozaiki i rzeźb, które zdobiły kinowy budynek. Podobno mieli to przechować strażacy, ale głowy nie dam.

 

Gdyby tak odnaleźć ich resztki i przekonać właścicieli galerii oraz kina do ich wyeksponowania byłby to ciekawy element nawiązujący do tradycji miasta, ocieplający bezosobowy jak wszędzie wystrój wielkiego obiektu handlowego. Ponadto ma tam powstać między innym „empik” co mnie cieszy jako nałogowego pożeracza prasy. Ciekawa może być też konkurencja „empiku” z księgarnią „Fraszka”, która od ponad pół wieku była praktycznie bez konkurencji i gdzie przez ten czas zostawiłem równowartość przyzwoitego samochodu. Dwie księgarnie w odległości stu metrów od siebie to jak dla mnie sama przyjemność. Tylko trzymać się za kieszeń.


Reklama

 

Słychać także o jakiejś sieciowej restauracji. O sieciowych fast foodach mówi się też w mieście już chyba od roku, ale jakoś się jeszcze nie pojawiły. Może „Sphinx” w galerii je wyprzedzi i zgarnie konsumentów. Właściciele licznych już w Szczytnie obiadowych jadłodajni nie mają się póki co czego obawiać. Jadłem latem taki obiadek właśnie w tej sieciówce, zupełnie przyzwoity, lecz cena jest zdecydowanie wyższa niż oferowana w już istniejących stołówkach. Konkurencją dla nich może być dopiero KFC czy ewentualnie McDonald. Ciekaw jestem tylko jak w zatłoczonym centrum miasta zostanie rozwiązany problem parkowania przy tym dość sporym obiekcie. Pamiętam, że w trakcie budowy przygotowano tam dość spore piwnice. Czyżby pierwszy w mieście parking podziemny?

 

Inna sprawa, na którą warto zwrócić uwagę to konflikt, jaki zaistniał w Spychowie wokół wycinki drzew na miejscowym cmentarzu. Wydaje się, iż jest to kolejny przejaw klasycznej postawy „władza wie lepiej”. Uzasadniając to względami bezpieczeństwa wycięto już osiem dorodnych zdrowych lip. Bez konsultacji z mieszkańcami, bez opinii fachowców dendrologów i architektów krajobrazu. Mało już mamy w okolicy tak dobrze zachowanych i urokliwych miejsc wiecznego spoczynku. Trzeba jednak o nie na bieżąco dbać.

 

 

Pani wójt uzasadnia dewastację cmentarza względami bezpieczeństwa, bo „konar może spaść i uderzyć dziecko”. Fakt, jeżeli się tych konarów od lat nie przycina to teoretycznie jest to możliwe. Łatwiej i taniej wpuścić pilarzy, a i ładnych parę metrów lipowego drewna też ma swoją wartość. Jestem pełen uznania dla mieszkańców Spychowa, którzy ostro przeciwko tej demolce zaprotestowali.

Reklama

 

Cmentarz w Spychowie jest podobno wpisany do gminnego rejestru obiektów zabytkowych. Nie daje to specjalnej ochrony, ale zwraca uwagę na jego wartość i konieczność szczególnie troskliwej nad nim opieki. Z pewnością nie przy pomocy piły. W tej całej historii cieszy tylko jedno. Okazało się, że grupa osób świadoma ekologicznej i architektonicznej wartości obiektu może swoim zdecydowaniem przerwać delikatnie mówiąc nieprzemyślane działania lokalnych władz. Jako szczycieńscy Zieloni zrobimy też co możemy, aby pomóc w uchronieniu tego miejsca przed dewastacją.

 

Wiesław Mądrzejowski (wiemod@wp.pl)



Komentarze do artykułu

wiesław mądrzejowski

Szanowny Panie Krajan, dzięki za informację, mam nadzieję iż dotrze także do inwestora i najemcy kina. Ma Pan rację, powinienem zauważyć te rzeźby na wieży ale na usprawiedliwienie powiem, że bywam tam z reguły z wnukami. Uwaga jest wtedy zdecydowanie rozproszona. Pozdrawiam.

Krajan

Szanowny Panie Mądrzejowski - przecież Pan dobrze wie, gdzie znajdują się pozostałości mozaiki z kina \"Jurand\", więc niech Pan nie opowiada, że gdzieś u strażaków, a do tego, że głowy Pan za to nie da. Od lat są na wieży ratusza. To wiem na pewno, bo co roku prowadzę tam latem przyjezdną rodzinę Część rzeźb kiedyś była w szczycieńskim muzeum, ale tu ja z kolei głowy nie dam, czy one tam są dalej.

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze

  • Kino w Galerii Jurand wraca do historii
    Do Jacek. Po co Tobie plac zabaw, dołki na d jeziorem nie wystarczą? Jak do tej pory jedyne działanie Pana Burmistrza zakończone niekoniecznie sukcesem. Kiedyś jak piasek w dołku był świeży widziałem tam \"coś robiącego\" kota. Więc w jakimś stopniu okazał się być przydatny. Ale sukces , sukces, znowu sukces.

    dr


    2020-02-26 14:57:37
  • Wilczek zajmie się drogami powiatowymi
    Człowiek od wszystkiego

    Łukasz


    2020-02-26 12:01:58
  • Śmiertelny postrzał, mordercy Rouse szuka policja
    Ta rasa psa wcale nie musi być groźna. Zależy to tylko wyłączenie od wychowania. Sama mam psa rasy american bully jest też niby groźnym psem. A wcale zupełnie tak nie jest, jest łagodny i uwielbia dzieci. Nie była to żadna winna właścicieli, ponieważ psy często nawet potrafią uciec/wyrwać się że smyczy to normalne, a z podwórka jeszcze łatwiej mają do ucieczki. To tylko i wyłączenie tego mordercy, powinien zostać bardzo ukarany. Pies jest czasem lepszy niż nie jeden człowiek. Potrafi więcej zrozumieć wysłuchać i kochasz szczerze. Współczuję bardzo.. :(

    Czytelnik3


    2020-02-26 11:43:12
  • Kino w Galerii Jurand wraca do historii
    Hehehehe, trzeba sie pokazać, żeby mieszkańce miasta kojarzyli z tym co \"dobre\". A plac zabaw(i nie tylko) przy ulicy Solidarności czeka :)

    Jacek


    2020-02-26 09:41:14
  • Śmiertelny postrzał, mordercy Rouse szuka policja
    Po Szczycionku też biega taki słodziak....

    Norbert


    2020-02-26 08:45:27
  • Kino w Galerii Jurand wraca do historii
    Ujawnił się dawno nie widziany Pan Burmistrz. Wygląda na to , że kino w galerii , to także zasługa Pana Burmistrza. Lans, lans i parcie na szkło.

    dr


    2020-02-26 08:43:17
  • Śmiertelny postrzał, mordercy Rouse szuka policja
    Czytelnik - co ty pie@#$%isz . Wcześniej puszczali psa i nic się nie działo, nie robił ludziom krzywdy: - \" Dzieci z Małdańca ją uwielbiały. Bawiły się z nią, całowały, przytulały... \" - \" Właścicielka suczki przyznaje, że Rouse potrafiła czasem uciec z posesji. Ale nigdy nikogo nie ugryzła, czy pogoniła, nie było w niej agresji – mówi. - Najczęściej odnajdywaliśmy ją przy sklepie, gdzie bawiła się z dziećmi. \" Jeśli pies nie stanowi zagrożenia to czemu nie mogłby biegać sam? \" Miała jedynie słabość do kur \" - jedyna wada psa. Wina tylko i wyłącznie tej parówy która pociągnęła za spust. Wielki bohater k@#$a \"Widać sąsiadom cierpliwość się skończyła\" do psa który nie był agresywny? Sąsiedzi jacyś po@#$^ni. Drogi \"strzelcu\" mam nadzieje, że coś ci się przytrafi i będziesz cierpiał tak jak teraz właściciele Rouse. RiP

    Łukasz Łukasz


    2020-02-26 08:34:42
  • Śmiertelny postrzał, mordercy Rouse szuka policja
    Całą odpowiedzialność za to co się stało ponoszą właściciele i to ich bym ukarał, amstaf swobodnie biegający po wsi - skandal. Jak się ma psa to trzeba się nim zajmować. Wszyscy we wsi się z psem bawili, dzieci pod sklepem - to jakieś żarty ?. Szkoda psa i przykre że trafił na takiego właściciela.

    Lubię psy.


    2020-02-26 07:43:30
  • Centrum w szkole i w budżecie
    \"Nasze plany inwestycyjne może nie wyglądają obecnie jakoś mocno imponująco, ale to efekt budźetowego „modelu”, jaki stosujemy od lat, a właściwie od czasu, gdy jestem burmistrzem\" - te tłumaczenia są troszkę żenujące, nie uważa pan panie burmistrzu? Czyżby zauważył pan wyraźny spadek swojego zaangażowania? I tu przyznam panu rację. Myślenie \"byle do końca kadencji\" daleko nas mieszkańców nie zaprowadzi. Szkoda, że zaufałam.

    Krysia


    2020-02-26 07:24:58
  • Nowe nadzieje na obwodnicę (komentarze)
    Jaka obwodnica ? To dopiero plan planów, a może tylko kiełbasa wyborcza. Gdyby nawet miała być to proces wieloletni. A planów to jeszcze w ministerstwie nie znają, no chyba że Jarek wie (on wie wszystko) ale nie powie.

    Do Janek


    2020-02-26 06:57:32

Reklama