Piątek, 7 Maj
Imieniny: Beniny, Filipa, Judyty -

Reklama


Reklama

Browar w Szczytnie odkrywa swoje tajemnice (zdjęcia)


Pełną parą idą prace remontowe w zabytkowym budynku browaru w Szczytnie. Część pomieszczeń przystosowywanych jest na przyszły pub i... warzelnię. To tam ma być produkowane piwo Jurand. Obie inwestycje mają być oddane do użytku jeszcze w tym roku. Nieco później ma powstać tam też część gastronomiczna. Podejrzeliśmy, jak przebiegają prace...



Budynek browaru w Szczytnie od lat jest zamknięty dla zwykłego Kowalskiego. To ma się jednak zmienić. Mazurska Manufaktura Alkoholi – spółka, która od kilku lat jest nowym właścicielem tego szczycieńskiego zabytku robi wszystko, aby połączyć swój alkoholowy biznes z otwartością na mieszkańca i turystę. Między innymi reaktywowano produkcję piwa Jurand oraz tworzony jest pub.

 

- Bardzo cieszę się, że nowe władze browaru przychylnie patrzą na mieszkańców regionu oraz turystów i chcę tym pięknem podzielić się z nami – mówi Mateusz Kowalewski, pasjonat browarnictwa i lokalnej historii. - Już nie mogę się doczekać, aby tam wejść i zobaczyć, jak to wszystko dziś wygląda. Jestem przekonany, że browar stanie się największą atrakcją Szczytna.

 

Od 11 lutego na sklepowe półki wróciło piwo Jurand. Na razie warzone jest w Browarze Czarnków oddział Kamionki, ale jego produkcją zajmują się już szczycieńscy browarnicy. To dzięki temu smak piwa jest identyczny z tym sprzed lat.


Reklama

 

- Dla mnie nie różni się on właściwe niczym od tego, jaki pamiętam, gdy przyjeżdżałem tu przed laty na wczasy – wspomina Marcin Piotrowski. - Browarnicy zapewne bazowali na starej recepturze i udało im się odtworzyć smak Juranda bezbłędnie.

 

- Jakość naszych produktów jest najważniejszym elementem, dlatego staramy się zatrudniać najlepszych specjalistów, jacy są dziś dostępni na rynku – mówi Jakub Gromek, prezes zarządu Mazurskiej Manufaktury Alkoholi SA. - Cieszę się, że ich praca jest doceniana przez konsumentów.

 

Władze spółki chcą produkcję piwa przenieść do Szczytna. Dlatego zdecydowano się na zakup linii warzelniczej. Do ogłoszonego przez spółkę przetargu zgłosiło się aż osiem firm.

 

- Ostatecznie naszą linię warzelniczą dostarczy i zamontuje firma Technum – dodaje prezes Gromek. - Jednocześnie staramy się o środki zewnętrzne na tę inwestycję. Nasz wniosek pozytywnie przeszedł ocenę formalną. Szacujemy, że do końca drugiego kwartału dotacje zostaną uruchomione. Od tego uzależniamy prace w browarze i mam nadzieję, że wszystkie nasze plany odnośnie warzelni i pubu uda się zakończyć w tym roku.

Reklama

 

Łączny koszt zakupu linii warzelniczej i toczących się prac rewitalizacyjnych w browarze w Szczytnie, inwestor szacuje na około 8,5 mln zł.

Jak wyglądają prace w szczycieńskim browarze można zobaczyć na zdjęciach.



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze