Środa, 18 Wrzesień, Imieniny: Franciszka, Lamberty, Narcyza -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Bezmyślność i głupota, czyli jak dbamy o nasze lasy...


W ubiegłym roku na porządkowanie lasów Nadleśnictwo Wielbark wydało około 160 tys. złotych. Jeśli do tego dodamy również środki gminy Wielbark w kwocie około 30-40 tys, które również przeznaczone są na uprzątnięcie nielegalnych wysypisk, to w ciągu roku mamy prawie 200 tys złotych. Pomnóżmy to x5 nadleśnictw i x6 gmin, które znajdują się w naszym powiecie. Rachunek jest prosty. Około miliona złotych rocznie kosztuje nas wszystkich ludzka bezmyślność i głupota, która nijak się ma do naukowego określenia naszego gatunku: Homo sapiens – człowiek rozumny.



Pomimo licznych apeli, część śmieci zamiast na wysypiska, nadal trafia do lasów. Według danych szacunkowych, ponad 80 proc. śmieci znajdowanych w lasach to śmieci użytkowe, począwszy od opakowań, a skończywszy na urządzeniach AGD i meblach.

 

W ciągu roku na porządkowanie lasu Nadleśnictwo Wielbark wydaje około 160 tys. złotych.

 

- W tym czasie zbieramy od około 300 do 350 metrów sześciennych śmieci – mówi o nielegalnym procederze Robert Krawczyk, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Wielbark.

 

Jak mówi zastępca nadleśniczego, kwota 160 tys złotych zawiera w sobie koszty uprzątnięcia nielegalnych wysypisk oraz tych, które znajdują się przy parkingach.

 

- Są to miejsca postoju pojazdów, których w naszym Nadleśnictwie jest pięć i są one ulokowane przy drogach publicznych.

 

Do tego dochodzi jeszcze ścieżka edukacyjna oraz szlaki rowerowe, których łączna długość w Nadleśnictwie Wielbark wynosi około 50 kilometrów. Zbieranie z tych terenów śmieci, to również wydatek blisko 80 tysięcy złotych.

 

Leśnicy podkreślają, że sprzątanie nielegalnych wysypisk z roku na rok staje się coraz droższe.

 

- Zdarzają nam się również tzw. śmieci „specjalne” - mówi Karolina Remuszko, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Wielbark. - Nie tak dawno mieliśmy wyrzucony w lesie azbest. Tego nie da się po prostu wrzucić na przyczepę i wywieźć. W takich przypadkach musi być wezwana specjalistyczna firma, która zajmuje się utylizacją tego niebezpiecznego materiału, a to generuje większe koszty.

 

- Zdarzają się niejednokrotnie takie sytuacje, że w środku lasu, w miejscu do którego jest trudno dojechać znajdujemy pół wywrotki części samochodowych z tzw. szrotu – mówi o wywożeniu śmieci zastępca nadleśniczego. - Dość często odnajdujemy sterty opon i inne przedmioty, które jasno wskazują na ich warsztatowe pochodzenie. Na takie znaleziska trafiamy kilka razy w roku.

 

- Bywa niekiedy i tak, że wśród wyrzuconych śmieci znajdujemy dowód, wskazujący właściciela odpadów, np. fakturę, ale udowodnienie, że to ta właśnie osoba jest odpowiedzialna za zaśmiecenie lasu, jest niezwykle trudne. Praktycznie możemy ukarać sprawcę tylko wtedy, gdy go złapiemy na gorącym uczynku - dodaje Karolina Remuszko.


 

Na terenie gminy Wielbark funkcjonuje PSZOK, czyli Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Można tu przywieźć gruz, popiół, odpady zielone oraz przedmioty wielkogabarytowe czyli tapczany, meble i inne większe przedmioty domowe. Również raz w roku każda rodzina z terenu gminy Wielbark może przywieźć cztery opony samochodu osobowego. Jak w każdej gminie tak i w Wielbarku działa firma, która odbiera odpady bezpośrednio od mieszkańców, którzy płacą za to 29 złotych miesięcznie (od rodziny).

 

– Ale żeby śmieci dostarczyć do PSZOK-u i aby były one odbierane, trzeba złożyć odpowiedniądeklarację i mieć podpisaną umowę – wyjaśnia burmistrz Grzegorz Zapadka. - Być może niektórym rodzinom ten obowiązek umknął bądź unikają go celowo.

 

W ocenie Dariusza Szepczyńskiego, leśniczego leśnictwa Borki Wielbarskie, poprawie tego stanu rzeczy służyłyby znacznie wyższe kary finansowe.

 

- Gdy 12 lat temu obejmowałem tu stanowisko leśniczego, wśród śmieci najwięcej było butelek i innych opakowań szklanych. Teraz jest zupełnie inaczej, ponieważ bywa i tak, że w lesie są odnajdywane całe elementy wyposażenia kuchennego i urządzeń, np. płyta indukcyjna lub kuchnia mikrofalowa. Stopa życiowa naszych obywateli znacznie wzrosła, ale świadomość chyba spadła – mówi leśniczy. - Na podległym terenie takich solidniejszych „wysypisk” znajduję około siedmiu. Muszę wtedy powiadomić Straż Leśną, która sprawdza zawartość dzikiego wysypiska i wstępnie określa, czy nie znajdują się w nim niebezpieczne przedmioty lub tez płyny.

 

- Stopa życiowa naszych obywateli znacznie wzrosła, ale świadomość stanęła w miejscu albo i spadła – konkluduje leśniczy Szepczyński. - Pomimo szeroko prowadzonej edukacji ekologicznej, pewne nawyki przechodzą z pokolenia na pokolenie: „robił to mój dziadek, ojciec i ja też będę wywoził śmieci do lasu”.

 

Według statystyk Lasy Państwowe rocznie wydają około 20 milionów złotych na usuwanie z lasów śmieci, które wypełniłyby około 1000 wagonów transportowych.



Komentarze do artykułu

nando

Kamery, kamery i jeszcze raz kamery. Może nie od razu wszędzie, ale w tych najczęstszych, newralgicznych miejscach. Dorwać ćwoka jednego z drugim i nagłaśniać.

Napisz

Galeria zdjęć


Komentarze

  • Radni chcą mieć KRUS i pieniądze
    KRUS stać na to, aby działkę kupić, a Szczytno jest niedofinansowanym małym miastem, powinno więc walczyć o każdy grosz. Nikt z nas nie dostałby nic za darmo, za ziemię trzeba uczciwie zapłacić, a chcemy przecież, żeby nasze państwo było uczciwe.
    Autor: Magda
    2019-09-17 18:14:29
  • KRUS „wyprowadzi” się ze Szczytna do Kamionka
    Rada Miejska jest złożona w większości z ludzi PSL, udających niezależne obywatelskie komitety w wyborach 2018. Każdy, kto obserwuje to, co dzieje się w mieście, to wie. Radnymi w mieście są urzędnicy powiatowi. Będą walczyć z H. Żuchowskim, który jest PiS. Będą się nadymać \"w trosce o dobro miasta\". Ale jak PiS wygra te wybory do sejmu - a na to się zanosi, to tę działkę przyniosą mu w zębach. Bo będą chcieli władzy się podlizać, jak to PSL - obrotowa partia: wygrywa nasz koalicjant. Taka prawda. Bo tu nie chodzi o \"dobro miasta\" tylko przepychankę w piaskownicy: bo to moje wiaderko i ci go nie dam. Na razie - tylko do wyborów. Mogą sobie tak robić, ale jak przyszło do stawiania pomnika Lecha Kaczyńskiego w Warszawie - to wojewoda po prostu przejął plac i tyle.
    Autor: Śmieszek
    2019-09-17 18:05:29
  • KRUS „wyprowadzi” się ze Szczytna do Kamionka
    Niech już w tym mieście nic nie będzie poza ratuszem. Wszyscy niepotrzebni niech wyjadą do większych miast, po to, aby strzyc ich, jak przyjadą tu do rodzin, albo na wczasy. Niech już tu nic nie będzie! Zaorać, zasiać trawę i kosić - no to przynajmniej \"siano\" będzie z tego.
    Autor: Taki sobie czytelnik
    2019-09-17 17:51:31
  • KRUS „wyprowadzi” się ze Szczytna do Kamionka
    Nalezalo by wprowadzić adpowiedzialność finansową wobec radnych jak i samego burmistrza za podejmowane decyzje by odpowiadali własnym majątkiem za błedy, pomyłki i fanaberie, ktorymi czestokroć się kierują. O ile burmistrz ma odrobinę dbałosci o interesy miasta i mieszkańców powinien to zaproponować na najbliższym posiedzeniu rady i poddać dyskusji.
    Autor: Dariusz
    2019-09-17 15:30:01
  • KRUS „wyprowadzi” się ze Szczytna do Kamionka
    Szczytno nie ma żadnych korzyści z tego, że siedziba KRUS była na terenie miasta. Tylu pracowników ilu pracowała będzie nadal pracowało, nie mam pojęcia o jakich utraconych podatkach wygaduje HŻ? Podatek od nieruchomości? Jakieś 500 zł rocznie w porównaniu z 350.000,00 zł.
    Autor: Norbert
    2019-09-17 12:25:21
  • Bezdomni umierają na naszych oczach
    I to jest radna? Bredzi. Niech przyjmie do domu kilku alkoholików z ulicy i podtrzyma ww. słowa. Wtedy będzie stała murem za alkomatem na dzień dobry.
    Autor: Ja
    2019-09-17 11:42:27
  • Firma z Gdańska chce miejski półwysep
    tylk ozaskakujacym jest ze zawsze to musi byc ktos spoza Szczytna badz okolic, po wiezy cisnien i hotelu na Pasymskiej do zludzenia przypominajacego stacje benzynową , banada z Pl Juranda sie nic nie nauczyła. Ktos sobie kupi kolejny teren jako lokate kapitalu pod kredyty banklowe a w miescie kolejna dziura w dupie bedzie. Nie mozna w naszym miescie zawiazac partnerstwa Cywilno publicznego i zrobic to we wlasnym zakresie?!
    Autor: Pofajdok
    2019-09-17 11:16:19
  • Szczytno znów wspiera policję w zakupie aut
    policja to chyba ma MSW do tego typu zadan, jako mieszkanie=c miasta nie zgadzam sie na to . Karetka pogotowani jest bardziej potrzebna niz nowy \"misiobus\" do przesiadywania za dworcem PKP i żarcia kebabów
    Autor: Pofajdok
    2019-09-17 11:12:40
  • Browar z pewnymi akcjami i planowaną przyszłością (rozmowa „Tygodnika”)
    to cos co nazywa sie piwo Jurand nie nadaje sie do pica a za cene 6 zeta to juz wogole. Mocz pawiana, kup[ilem dwa razy pierwszy i ostatni. Gratuluje spierdol.. legendy.
    Autor: Pofajdok
    2019-09-17 11:10:24
  • Budynek szkoły przy Kasprowicza pójdzie na sprzedaż?
    niepoRadni (niejaki Siudak w tamtej akcji maczał palce ) i ich szef znow odwala kiche jak z wieżą i hotelem na Pasymskiej przypominającym do złudzenia stację beznynową . Czy nie mozna w miescie zawiazac jakichs spolek , ktore takie inwestycje by wziely na siebie aby \"obcy\" nie rujnowali w ten sposob miasta i jego charakteru?
    Autor: Pofajdok
    2019-09-17 10:54:28