Reklama


Reklama

Bartek potrzebuje naszej pomocy


Napisali do nas: Codziennie patrzę na mojego syna Bartka. Na niemal 15-letniego chłopca, który powoli zaczyna stawać się mężczyzną. Widzę ból, walkę z własnym ciałem. Wiem, niestety, że zamiast pierwszych rozterek miłosnych, wyboru dobrego liceum, czy wieczornych wyjść z kolegami, czeka go dożywotnia walka o poprawę sprawności. O to, żeby mógł chwilę siedzieć o własnych siłach albo zrobić samodzielnie choć kilka kroków. Najgorsza jest jednak świadomość, że jego zdrowie zależy od rzeczy, na które nas nie stać - operacji, zabiegu, rehabilitacji.



Właśnie… rehabilitacja… Słowo, które my w ciągu tygodnia wypowiadamy częściej niż inni ludzie przez całe życie. To jedyna droga. Kopernik wiele lat temu przekonywał cały świat, że Ziemia krąży wokół słońca. Jako matka głęboko niepełnosprawnego młodzieńca obalam tę teorię. Nasz świat już zawsze kręcić się będzie wokół Bartka. Nawet, kiedy będzie już dorosły.

 

Porodowe komplikacje

 

Bartek jest wcześniakiem. Urodził się w 31. tygodniu ciąży. Po 7 dniach stoczył morderczą walkę z posocznicą. Wyszedł z niej żywy. Niestety, odniesione wtedy rany krwawią do dzisiaj. Mózgowe porażenie dziecięce. Niedowład 4-kończynowy. Nie chodzi, nie mówi, nie siedzi samodzielnie. Nic przy sobie sam nie zrobi. Do końca swoich dni będzie potrzebował wsparcia życzliwych osób.

 

Walka o minimum samodzielności

 

Bartek potrafi „powiedzieć”: eee…, kiedy chce zwrócić na coś uwagę. Czasami cmoknie. Potrafi też „powiedzieć”: beee, kiedy czegoś nie chce. My, rodzice, przez te wszystkie lata nauczyliśmy się z grubsza rozumieć niewerbalne komunikaty syna, jednak i tak często bazujemy na intuicji. Nas jednak kiedyś zabraknie, dlatego chcemy dać Bartkowi szansę na jak najbardziej sprawną przyszłość. Do tego potrzebna jest bardzo intensywna rehabilitacja.


Reklama

 

Bartuś w ciągu swojego życia przeszedł pięć operacji, m.in. osteotomię prawego i lewego biodra. Jest pod opieką logopedyczną, psychologiczną i właśnie rehabilitacyjną. Ta ostatnia jest dla niego najistotniejsza. Z każdym dniem staje się coraz starszy, coraz cięższy. Na szczęście widzimy, że ćwiczenia przynoszą efekty. Stąpamy mocno po ziemi i mamy świadomość, że do piechoty morskiej raczej go nie przyjmą. Dla nas jednak każdy ruch, każdy samodzielny krok, choćby przy balkoniku, jest wydarzeniem na miarę przewrotu kopernikańskiego.

 

Koszmarnie drogie minimum

 

Żeby osiągnąć oczekiwane efekty ćwiczeń, Bartek potrzebuje 7-8 turnusów rehabilitacyjnych rocznie. Niestety, są one kosmicznie drogie. Mieszkaliśmy w Szczytnie, a od sześciu lat w Płozach. Utrzymujemy się z hodowli kur i ciągłych wyjazdów męża. Wszystko przeznaczamy dla Bartka, ale już nie mamy z czego… Prosimy Was o wsparcie. Sami nie damy rady…

 

Nie ma nic gorszego niż świadomość, że Twoje dziecko może być zdrowe, sprawne, ale zależy to od rzeczy, na które Cię nie stać – ćwiczeń, rehabilitacji. Mimo że stajesz na głowie, nie udaje Ci się zebrać środków i każdego dnia patrzysz, jak najbliższa Ci osoba cierpi. Wtedy trzeba przełknąć dumę i prosić o pomoc, bo nie chcesz jej dla siebie, tylko dla kogoś ważniejszego – dla swojego dziecka.

Reklama

 

Małgorzata Tomaszewska - mama Bartka

 

 

Pomóc można za pośrednictwem strony: https://www.siepomaga.pl/samodzielnosc-dla-bartka



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze

  • W naszych lasach pojawiła się modliszka (zdjęcia)
    Jak gostek będzie dobrze kopulował to go nie zje. Każda zechce by wrócił raz jeszcze.

    Prokreator


    2020-09-22 16:36:34
  • Scena – spełnienie marzeń Krzysztofa Berendta (zdjęcia)
    Panie Krzysztofie znam Pana od przdszkola i Pańskich rodziców iwszystko co Pan powiedział jest miłą kwintesencją tego że młodzież rozwija swoje pasje.Jestem mamą córki Sylwii która uwielbiała taniec i za swoją pasją po gimnazjum pojechała 200 km do Bialego Stoku i skończyła szkołę teatralno taneczną.Szkoda że dzisiaj nie rozwija tej pasji.Pamiętam jak jeszcze w gimnazjum brała udział w Dziadku do Orzechów wystawianych przez Ilonę Pawlowicz w Filharmonii Olsztyńskiej .Pół roku prób i 2 tygodnie koncertów codziennie.Staraliśmy się pomagać dowozić córkę.Wspieraliśmy ją.Byłam badzo dumna gdy wśród wszystkich osób 200 tancerzy i 90 osób orkiestry na finałowej scenie była również moja córka.Ale wiem też jak ciężka jest praca na scenie.Dlatego trzymam za Pana Kcióki.Obecnie moja córka jest również w Gdyni chodziła z resztą z Panem do przedszkola i chyba podstawówki jesteście rówieśnikami.Poproszę żeby kupiła nam bilety na Pana spektakl specjalnie przyjedziemy ekipą ze Szczytna.

    Kaczmarczyk Małgorzata


    2020-09-22 06:49:46
  • Przez sąsiedzkie podziały cierpią całe Działy
    To jest chore. Rodzice nie pamiętają, jak za ich czasów było trudno dostać się do szkoły, zwłaszcza zimą, kiedy trzeba było chodzić po głębokim śniegu przy wysokim mrozie. Swoja złością robicie krzywdę swoim dzieciom. Zastanówcie się co robicie!

    Obserwator


    2020-09-21 21:13:00
  • [Aktualizacja] Liczba osób zakażonych koronawirusem w powiatach województwa
    Biskupiec jest w powiecie olsztyńskim , i tam szukaj liczby zakażeń osób.

    Do tabela.


    2020-09-21 19:50:40
  • [Aktualizacja] Liczba osób zakażonych koronawirusem w powiatach województwa
    Gdzie w tych liczbach zakażeń z powiatów jest Biskupiec ?.

    Tabela.


    2020-09-21 16:08:24
  • Schronisko młodzieżowe odzyska dawny blask (zdjęcia)
    Miasto niby na Mazurach. Powinno nastawiać się na turystykę, ale tanich noclegów nie ma. Schronisko ze skromnymi pokojami i niskimi cenami to mus. Powinno być w Szczytnie co najmniej jedno. To wstyd, że miasto pozwoliło na to, że zostało zamknięte.

    Kowal


    2020-09-21 15:03:15
  • „Blokada” rowerowej ścieżki, poprawi bezpieczeństwo
    Warto jeszcze wspomnieć, że jest to jedyny fragment oddanej ścieżki, gdzie nie zdjęto torów. Przechodząc z rowerem lub przejeżdżając na rolkach przez jezdnię, w szczelinach może utknąć kółko, człowiek/rower się przewróci, a że wielu kierowców w tym miejscu nie zwalnia - można już się nie podnieść. Powinni zainstalować \"leżących policjantów\" z obu stron. Dziwne, że tego nie zrobili, jakby nie wiedzieli, że w Polsce ograniczeni prędkości są tylko do ozdoby. No, ale poczekamy, prędzej czy później ktoś wpadnie pod samochód i wtedy zwalniacze dla kierowców się pojawią.

    Kowal


    2020-09-21 14:57:25
  • „Blokada” rowerowej ścieżki, poprawi bezpieczeństwo
    To proste i bez dyskusji, czy trzeba , czy nie trzeba, a może?. Przed otwarciem ścieżki powinno być zabezpieczenie, żeby można było przejść, nie wjechać pod pojazd. Czy rządzący nie widzą jak nie mają swojej zdrowej wyobraźni, że nigdzie w Polsce ani na świecie takiego bubla nie popełniają. Np Polska - Połczyn Zdrój niech tam pojadą i zobaczą jak jest zabezpieczona 40 km ścieżka na całej długości.

    Krys


    2020-09-21 10:21:27
  • Przez sąsiedzkie podziały cierpią całe Działy
    Wójt podjął bardzo dobrą decyzję... Skoro nie ma wymaganych 3km to po co dowóz, kiedy ja chodziłam tam do szkoły moja droga przekraczała 3km i były Pan wójt nie dał żadnego dowozu, więc to dobra wola... A do Pani ,,Gość\"... Część z dzieci z tej całej rodziny ma bliżej do nowego przystanku... Więc w czym problem. Problem leży w Was matkach... Dzieci same nie rozumieją czemu mamy każą im chodzić na przystanek który znajduje się dalej, skoro zrobili im przystanek bliżej.

    Mieszkanka


    2020-09-21 10:16:46
  • Porachunki, jak w gangsterskim filmie
    Jakiej kradzieży dopuścił się niby 33-latek??

    O co chodz


    2020-09-21 08:45:25