Sobota, 24 Sierpień, Imieniny: Apolinarego, Miły, Róży -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Bariera dla wodociągu mieszka w... UK


Upór jednej osoby może zaprzepaścić szanse gminy na 2-milionową dotację. Chodzi o budowę wodociągu w Warchałach.



Z udziałem unijnych środków gmina buduje obecnie wodociąg w Nartach. Podobny, długości 8,5 km, ma powstać w Warchałach. Dzięki temu, na co liczy gmina posiłkując się uczonymi opiniami, powinien ulec poprawie stan jeziora Świętajno, którego degradację i niepokojące zmniejszenie stanu wody notuje się od lat. Inwestycja jest praktycznie przygotowana, jak i wniosek o dofinansowanie, bo gmina chce na wodociąg w Warchałach pozyskać unijną dotację. I tu pojawił się poważny problem.

 

- Zgodnie z dokumentacją wodociąg musi przejść przez niektóre prywatne działki i nie da się tego ominąć. Do wniosku o dotację musimy więc dołączyć oświadczenia właścicieli, że się na to godzą – tłumaczy wójt Sławomir Ambroziak. - I dysponujemy takimi oświadczeniami, poza jednym.

 

Rzecz dotyczy właściwie dwóch działek, należących do jednej osoby, spadkobierczyni dawnego właściciela, który zmarł.

 

- To siostra naszego byłego mieszkańca, która od wielu lat mieszka w Londynie – mówi wójt. - I ona właśnie nie chce nam pozwolić na przeprowadzenie wodociągu przez odziedziczone działki.


 

Z powodu odległości kontakt jest nieco utrudniony.

 

- Niemniej wielokrotnie rozmawialiśmy z tą panią przez telefon. Tłumaczyliśmy, prosiliśmy. Wie, że od tego zależy czy gmina uzyska dotację unijną, ale nie wiem, jak ją przekonać, skoro ona odpowiada, że Unia to organizacja komunistyczna. Nawet proponowałem, że przyjadę do niej, do Londynu, bo to teraz żaden problem przy połączeniach z Szyman, że porozmawiamy, ale nawet nie chce o tym słyszeć.

 

Gmina mogłaby, ewentualnie, wymusić tę zgodę na drodze sądowej, ale proces trwałby z rok czy dwa.

 

- A tyle czasu nie mamy. O losie naszego wniosku i dotacji zadecydują dosłownie najbliższe tygodnie, jeśli nie dni – podkreśla wójt Ambroziak.

 

Zdjęcie jest jedynie ilustracją do tekstu.



Komentarze do artykułu

Napisz


Komentarze

  • Furczak chce mapy cmentarza, w Jedwabnie jest wirtualna
    I na wszystkich świętych _ cieplutko w foteliku z wirtualna świeczka przy grobie w aplikacji. Masakra!
    Autor: Ewa
    2019-08-23 19:36:46
  • Bandyci próbowali w Szczytnie wyprać brudne pieniądze (zdjęcia)
    Przyszpanowali sobie nasi Panowie policjanci, lał ale wy jesteście skuteczni, śmiechu warte
    Autor: Ja
    2019-08-23 15:54:56
  • Szczycieńskie artefakty pojadą do Działdowa?
    Monety, spinki, naczynia, no i jakieś inne - to nie wiem. Ale wielkie gabaryty to nie są. Dlaczego nie ma na to miejsca? Bo że muzeum w Szczytnie może nie mieć - w to uwierzę, ale muzeum w Olsztynie - to cztery tramwaje przejeżdżają wiadomo gdzie. A jeszcze ten refleks Pana Dyrektora: że ze względu na wagę dla lokalnej społeczności Pan Dyrektor gotowy jest przyjąć te wykopane rzeczy. Refleks, który nastąpił po interwencji Radnego Sejmiku Henryka Żuchowskiego. Oj, coś mi tu nie gra. Może Pan Dyrektor ma wstręty do archeologii po \"złotym pociągu\" ze Śląska?
    Autor: Krajan
    2019-08-23 14:58:54
  • Furczak chce mapy cmentarza, w Jedwabnie jest wirtualna
    A ja mam lepszy pomysł, poproszę nie o mapę (na której wykonanie trzeba poczekać kilka ładnych miesięcy, ciekawe kto za to ma zapłacić), a o stojaki na puste znicze, wyrzucane są one do koszy na śmieci setkami, a mogłyby posłużyć innej osobie. Po co zaśmiecać planetę, a osoby potrzebujące zaoszczędziłby niezłą kasę. Wystarczyłoby tylko kupić do nich nowe wkłady. Gdyby jakiś radny lub urzędnik (oczywiście z umocowaniem od burmistrza, za coś przecież kasę biorą) pofatygował się do zakładów zajmujących się obróbką metalu w Szczytnie i złożył im ofertę - wykonacie stojak, a możecie w zamian umieścić na nim reklamę, sądzę, że znalazłby się taki zakład, który by go wykonał.
    Autor: alibaba
    2019-08-23 14:50:20
  • Furczak chce mapy cmentarza, w Jedwabnie jest wirtualna
    To bardzo dobry pomysł. Takie wirtualne cmentarze z danymi, wg których można odszukać każdy grób, funkcjonują od dawna wielu miastach. Łatwiej jest to zrobić w przypadku cmentarzy komunalnych, niż parafialnych, ale takie też są. A chodzi nie tylko o znanych zmarłych - każdy zasługuje na to, by zapominalscy krewni mogli wreszcie okazać skruchę.
    Autor: Waga
    2019-08-23 13:12:29
  • Ogórki i kaszana – felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    O wiemod :)
    Autor: Śmieszek
    2019-08-23 13:02:57
  • Furczak chce mapy cmentarza, w Jedwabnie jest wirtualna
    Człowieku (CIEKAWSKI) , jakie RODO? Weź się dokształć trochę. Masakra z tymi ludźmi. Piszą bzdury, a inni potem w to wierzą. Odrobinę myślenia. Samodzielnego.
    Autor: Idiotów nie sieją
    2019-08-23 12:41:06
  • Furczak chce mapy cmentarza, w Jedwabnie jest wirtualna
    A jak to się ma do RODO ?
    Autor: Ciekawski
    2019-08-23 12:00:59
  • Poszukiwany nie wytrzymał... sam zadzwonił na policję
    Cienias
    Autor: Rampage
    2019-08-23 11:44:04
  • Ogórki i kaszana – felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Śmieszek - a o który wątek chodzi? Jak to w \"ogórki\" ruszyłem kilka. Dziękuję za zainteresowanie i pozdrawiam.
    Autor: wiesław mądrzejowski
    2019-08-23 09:40:49