Środa, 12 Grudzień, Imieniny: Ady, Aleksandra, Dagmary -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Praktyczne świętowanie ratownicze


Doroczne Święto Ratownictwa Medycznego, przypadające na 13 października, siedmiu szczycieńskich ratowników obchodziło w Krakowie. Pomniejsze uroczystości odbywały się też na szczeblu powiatowym czy wojewódzkim.



- W Krakowie od pięciu lat organizowane jest Ogólnopolskie Sympozjum Ratowników Medycznych. I jest to forma uczczenia naszego święta – mówi Grzegorz Achremczyk, koordynator szczycieńskiego pogotowia. - W każdym z nich, jak dotąd, delegacja ze Szczytna uczestniczyła.

Poza rozrywkowymi (ubocznymi) elementami krakowskie świętowanie to spotkania i konferencje z udziałem nie tylko ratowników, ale i całej krajowej czołówki naukowo-medycznej. - Tegoroczne główne hasło brzmiało: „Kierunek – praktyka”. Jego myślą przewodnią było to, że ratownictwo medyczne wymaga ciągłego doskonalenia i rozwoju, zarówno w sferze teoretycznej, jak i praktycznej. Wiele się też mówiło o promocji pierwszej pomocy w społeczeństwie, poczynając już wręcz od dzieci w przedszkolu – podkreśla Achremczyk.

Umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach, to zagadnienie, które – można by powiedzieć – stało się ostatnio bardzo „modne”.

- Bo jest to konieczne. Naprawdę pod tym względem, mimo realizowania wielu programów, warsztatów i szkoleń, wciąż jeszcze panuje powszechna niemal niewiedza – twierdzi Grzegorz. - Tu nie chodzi o umiejętności szczególne, ale takie najbardziej podstawowe, od których często ludzkie życie zależy. Dlatego np. w Szczytnie uczymy już dzieci. Przecież nie tego, jak złożyć złamaną kończynę, ale tego, jak się zachować, gdzie zadzwonić, co mówić. Te elementy powinny być u każdego tak wpojone, by działał odruchowo. U nas wciąż wielu osobom, świadkom jakichś wydarzeń krytycznych, tych odruchów brakuje, brakuje podstawowej wiedzy.

Ratownicy medyczni muszą natomiast posiadać wiedzę specjalistyczną i to, wydawałoby się najdziwniejszą czy też... na wyrost. - Musimy być przygotowani na każdą okoliczność i każda ewentualność – podkreśla koordynator. - Dlatego między innymi, podczas sympozjum w Krakowie, mieliśmy zajęcia praktyczne na wypadek ataku terrorystycznego czy katastrofy lotniczej.

I taki jest właśnie walor krakowskiego świętowania. To okazja, by znacznie podnieść swoją wiedzę i umiejętności, co zresztą w przypadku ratowników jest wręcz ustawowym wymogiem. Ratownicy medyczni w każdym pięcioleciu pracy muszą odbyć określoną liczbę różnych szkoleń.

- Niestety, ukłon ze strony pracodawców sprowadza się jedynie do tego, że na czas kursu otrzymujemy urlop szkolny. Wszystkie koszty dokształcania musimy pokrywać z własnej kieszeni - zupełnie nieświątecznie konkluduje Grzegorz Achremczyk.


Ratownicy medyczni to zapewne też jedyna bądź jedna z bardzo nielicznych grup zawodowych tzw. „budżetówki”, której święto dostrzegają tylko oni sami. - Ja już nawet nie mówię o jakichś nagrodowych gratyfikacjach finansowych, jak to jest w zwyczaju w przypadku nauczycieli, urzędników, policjantów czy strażaków. Ale pewnie byłoby nam co najmniej miło, gdybyśmy zostali zaproszeni na nieco bardziej oficjalne spotkanie z władzami, chociażby lokalnymi, by ktoś się zainteresował naszą pracą, potrzebami... - przyznaje Grzegorz.

 

Wobec tego braku, spróbujmy chociaż trochę uhonorować naszych rodzimych ratowników medycznych. Przede wszystkim należy podkreślić to, że bardzo wysokie wymagania edukacyjne (na poziomie wyższych uczelni), jakie są ratownikom stawiane powodują, że posiadają oni niebagatelną wiedzę. Ta – w tej grupie zawodowej – stawia polskich ratowników na czele europejskiego ratownictwa. W porównaniu z innymi krajami, np. Wielką Brytanią, poziom wiedzy daje tez naszym ratownikom o wiele więcej medycznych uprawnień. Inaczej mówiąc, mogą oni wykonywać szereg zabiegów, badań czy też np. dysponować sporo już różnych leków bez wcześniejszego polecenia lekarza.

- Ale trzeba też dodać, że, chociaż w tym względzie do czołówki nam sporo brakuje, to jednak mamy znacznie lepsze warunki i możliwości pracy niż szereg innych ratowników – uzupełnia Grzegorz Achremczyk.

- Byłem niedawno w Erewaniu i odwiedziłem tamtejsze pogotowie. Ich podstawowym wyposażeniem jest torba medyczna i nosze. Pokazałem na zdjęciach, jak są wyposażone nasze karetki, to przeżyli szok. Można by więc podsumować, że w Polsce naprawdę bardzo wiele zmieniło się na plus w odniesieniu do pogotowia ratunkowego. Decydenci rozumieją doskonale, jak ważne są karetki, jak ważne jest ich wyposażenie w najnowocześniejszy sprzęt. Jak doczekam czasu, że pojmą także i to, jak ważni są też ludzie, czyli ratownicy medyczni, to już nie będę chyba na nic więcej narzekał.



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć


Komentarze

  • W powiecie dużo starego, ale bez... Nowocińskiego
    Siedzą sobie mali chłopcy w piaskownicy. Rozmawiają o swojej przyszłości. Ale żaden z nich nie chce zostać strażakiem, maszynistą, czy policjantem. Wszyscy marzą o tym, że by kiedyś w Szczytnie rozdawać \"karty\" ze stołków w ratuszu. I nie było by w tym marzeniu nic dziwnego gdyby po drodze do jego zrealizowania chłopcy zdobyli odpowiednie wykształcenie, ogładę towarzyską, empatię i umiejętność \"służenia pomocą\" drugiemu człowiekowi. Ale czy tak się stało...? Jak na razie moim zdaniem stało się jedynie kolesiostwo. Wiadomo, przyjaźń z piaskownicy rzecz święta!
    Autor: Teresa TTT
    2018-12-12 10:17:29
  • Kraków wraca do Szyman, Lwów zostaje
    Czy są szanse na wznowienie połączenia z Berlinem?
    Autor: Aga
    2018-12-12 07:13:28
  • Mapa potrzeb aktywnych obywateli
    Czy można gdzieś zapoznać się z tym raportem w necie?
    Autor: Mieszkaniec Szczytna - Jan Mazur
    2018-12-10 23:22:21
  • Kot postawił strażaków na nogi
    To nie kot ,tylko ktoś postawił strażaków na nogi.Jaja sobie robią.
    Autor: Wiewiorka
    2018-12-10 20:06:27
  • Czy dyrektor GOK Małgorzata Walas straci pracę?
    I proszę na głos i ze zrozumieniem przeczytać definicje tego słowa.
    Autor: Mieszkanka
    2018-12-10 19:15:09
  • Czy dyrektor GOK Małgorzata Walas straci pracę?
    Hola hola tu nikt nikogo nie poniża proszę się nie rozpędzać. Nie padają wyzwiska wulgaryzmy itp. Jest tylko własne zdanie i nic innego:)
    Autor: Mieszkanka
    2018-12-10 19:09:42
  • Czy dyrektor GOK Małgorzata Walas straci pracę?
    Do Ccc. Jeżeli wypisuje się jakieś komentarze, to warto dokładnie sprawdzić a nie wypisywać głupoty. 6 tysięcy to ma cała gmina a nie Świętajno. Świętajno ma około 2 tysięcy mieszkańców.
    Autor: Ela
    2018-12-10 10:12:34
  • InnoPolice już po przetargu, droższe o 14 milionów
    Widzę że temat budzi emocje więc może kilka faktów. InnoPolice kojarzone z WSpol niestety to tylko mit. WSPol pomagał tylko do etapu koncepcji więc bezpieczeństwem będą tam zajmowali się samorządowcy lub emeryci. Zainteresowanie tym produktem było szacowane tylko na podstawie danych statystycznych GUS! Może obecny Burmistrz będzie miał odwagę aby powiedzieć oficjalnie mieszkańcom na co się porywają :) Koszt utrzymania a możliwość generowania ewentualnych zysków? Jaki trzeba będzie wygenerować obrót aby koszt zamknąć na 0? itd. Włącz pan wyobraźnię, jeśli to nie za trudne!!!
    Autor: miejscowy
    2018-12-10 08:49:44
  • Czy dyrektor GOK Małgorzata Walas straci pracę?
    Mieszkanko, słowo hejt nie jest popularne, ale ma swoje zdefiniowane określenie. Z DEFINICJI: Co oznacza słowo hejt? To spolszczona wersja słowa hate, czyli nienawidzić. Hejtem określa się działanie w Internecie, które jest przejawem złości, agresji i nienawiści. Wielu internautów czuje się w sieci bezkarnych, dlatego chętnie obrażają innych. Złudne poczucie bezkarności i anonimowości popycha ludzi do cyber -przemocy. Należy również zadać pytanie o powody krytyki innych – często wypływa to z niskich pobudek osób krytykujących. Jest to być może próba dowartościowania samego siebie kosztem kogoś drugiego, bezmyślność, czerpanie „chorej” satysfakcji z poniżania innego człowieka, nadmiar czasu i brak pomysłu na jego spędzenie. Spod płaszcza anonima wylewa się fala nienawiści, złości, głupoty czy psychopatycznego poczucia wartości. Mieszkanko powoływanie się na \"pół wsi\" to nie jest własna opinia... Również życzę miłego wieczoru i spokojnej nocy.
    Autor: Ccc
    2018-12-09 23:32:57
  • Czy dyrektor GOK Małgorzata Walas straci pracę?
    O Boże..no tak tak tak samo jak kultura była we Wielbarku stoisko przepiękne ale reszta... Hehehe przepraszam tak.... KULTURA
    Autor: Mieszkanka
    2018-12-08 23:33:23