Niedziela, 24 Marzec, Imieniny: Feliksa, Konrada, Zbysławy -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Pół wieku sztuki Andrzeja Symonowicza (zdjęcia)


W Galerii Sztuki Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie odbył się wernisaż wystawy Andrzeja Symonowicza pt. „50 lat w zawodzie artysty”. Zaprezentowano tam plakaty, grafiki oraz projekty architektoniczne. Andrzej Symonowicz jak sam mówi – swój pierwszy projekt architektoniczny wykonał w 1969 roku. Była to aranżacja kawiarni „Nowy Świat”.



Andrzej Symonowicz jak sam mówi – swój pierwszy projekt architektoniczny wykonał w 1969 roku. Była to aranżacja kawiarni „Nowy Świat”. Od tego czasu zaprojektował niezliczoną ilość wnętrz oraz ekspozycji m.in. w USA, Maroku, Moskwie, Pradze, Paryżu.

 

 

 

Artysta od piętnastu lat mieszka w Szczytnie. Trafił tu projektując rezydencję dla kanadyjsko-polskiego biznesmena. Później pracował przez wiele lat w Muzeum Mazurskim w Szczytnie jako autor kolejnych ekspozycji. Znane są także jego akwarele, które ozdabiają ściany wielu domostw, urzędów, można je znaleźć także na pocztówkach z naszego miasta i różnego rodzaju gadżetach.

 

 

- Wystawa w policyjnej galerii to przypadek i trochę efekt koleżeńskich kontaktów z emerycką organizacją zrzeszającą byłych pracowników WSPol. - mówi Andrzej. - Jakiś czas temu, będzie z rok albo i więcej, i w prywatnej rozmowie wypłynęło, że lada moment będę miał za sobą 50 lat pracy zawodowej. I więcej o tym nie myślałem, ale koledzy wprost przeciwnie. I zanim się obejrzałem, już miałem przygotowaną wystawę. Dodam, co chyba ważne, że była to w ogóle pierwsza moja autorska wystawa. Nigdy wcześniej w taki sposób publicznie nie prezentowałem swojej pracy i jej efektów.

 

 

Autor podkreśla, że swoją artystyczną działalność „od zawsze” traktuje jako zawód, nie gromadził więc w jakiś szczególny sposób przejawów tej działalności.

 


 

 

- Zachowały się szczątki z tego, co wykonywałem niemal na całym świecie, bo w 16 krajach – mówi Symonowicz. - I te szczątki udało się na wystawie pokazać. Ale wystawa to właściwie nie tyle moje dzieło, co pracowników galerii czyli Janka Napiórkowskiego i Grzesia Adamiaka. Wspaniali ludzie i naprawdę profesjonaliści w tym, co robią. A wiem co mówię, bo przecież sam przez wiele lat stałem po drugiej stronie „barykady” i przygotowywałem podobne wystawy. Przed rolą „bohatera” miałem lekką tremę, ale okazało się, że nie było potrzeby.

 

 

Potrzeby nie było, bo na szczególnej wystawie – benefisie Andrzeja Symonowicza stawili się jego przyjaciele i wielu bliższych i dalszych znajomych. Atmosfera, o czym „Tygodnik” miał szansę sam się przekonać, była iście rodzinna, towarzyska, niemal taka, jakiej zapewne nie powstydziłyby się artystyczne lokale, o których Andrzej od lat wspomina w swoich felietonach.

 

 

Nie zabrakło też niespodzianek. Ot, choćby w osobach Andrzeja i Janusza Ałajów, którzy stawili się z całym „oprzyrządowaniem” i zapewnili atrakcyjną oprawę muzyczną. - Miałem więc benefis pracy i debiut wystawienniczy w jednym – żartobliwie stwierdza Andrzej Symonowicz. - I przyznam, że było to dla mnie bardzo, ale to bardzo wzruszające wydarzenia, za co wszystkim obecnym, a głównie tym, którzy przyczynili się do tego swoją pracą i zaangażowaniem, bardzo, ale to bardzo serdecznie dziękuję.



Komentarze do artykułu

Taki sobie czytelnik

Ciekawe, że tzw. importowani w ogóle chcą się w Szczytnie osiedlać! Zamiast szukać szczęścia gdzie indziej lądują w takim naszym grajdole. Inna sprawa, że przynoszą jakiś impuls, powiew powietrza w tym zatęchłym zaścianku. Może widzą nadzieję, że mogą go przewietrzyć. Ale to tylko nadzieje. W każdym razie zdjęcia ciekawe. Rysować umie, a czy projektować - o tym się przekonam jak trafię do kawiarni \"Nowy Świat\".

Śmieszek

A kto to ta kobitka przytulona do Symonowicza? Ciekawe rysunki, nie wiedziałem, że praca architekta i projektanta tak może też wyglądać? Szacunek

Napisz

Galeria zdjęć


Komentarze

  • Rowerowa ścieżka „zarasta”... przetargami
    O jakiej ścieżce jest mówione - jeżeli na trasie Kiejkuty Jabłonka, ten odcinek jest już zasypany. Bo w tym miejscu powstał droga z Kiejkut do Orżyn !!!
    Autor: takisobie
    2019-03-23 13:06:08
  • Ospa zabiła 6-letnią Maję
    To są choroby wieku dziedziecego co nie znaczy,ze przechodzi się je łagodnie. Zdarza się raz na 10 tys. zgon spowodowany powikłaniami. Dlatego należy się szczepic.dzieci i siebie!
    Autor: Nuna
    2019-03-23 12:19:35
  • Ospa zabiła 6-letnią Maję
    szkoda dziewczynki pochylmy czoła nad zmarłym dzieckiem spoczywaj w pokoju aniołku!!!
    Autor: tom
    2019-03-23 07:29:19
  • Ogień nie zna się na zegarku
    do Ktosika . Czyli twoim tokiem rozumowani to mieszkańcy i postronne osoby miały zająć się gaszeniem tego samochodu . Jeżeli byłbyś na miejscu to byś wiedział że osoby postronne wraz z właścicielem sklepu próbowały ugasić samochód lecz mimo użycia kilku gaśnic nie udało się to . Potem nie można było nic zrobić tylko patrzeć na palący się samochód . To po co nam ta straż skoro nie wypełniają swoich obowiązków
    Autor: Grzesiek
    2019-03-22 10:45:29
  • Życie po 16 – felieton Romana Żokowskiego
    Dobrze, że Dunajcy mają sklep do 18 to mogę zakupy po drodze z pracy zrobić inaczej chyba musiałabym do Biedronki latać. Pasym to od kilku lat miasto emerytów.
    Autor: ina
    2019-03-22 10:27:31
  • Życie po 16 – felieton Romana Żokowskiego
    Brawo! Nie wiedziałem Romku że z Ciebie taki zdolny felietonista. Pozdrawiam
    Autor: Sebastian T.
    2019-03-22 05:31:55
  • Kadeci „Wiktorii” ukarani za... brak pieniędzy
    Pozwalam sobie zacytować informacje z konkurencyjnego periodyku tj. \"Kurek Mazurski\" Cyt. 16.01.2019; \" W poniedziałek burmistrz Szczytna wydał zarządzenie dotyczące podziału dotacji dla organizacji pozarządowych na realizację zadań publicznych. Podobnie jak w latach ubiegłych, najwięcej środków z samorządowego budżetu zostanie przeznaczonych na sportowe szkolenie dzieci i młodzieży – łącznie 230 tys. zł. Z tego, co także nie jest wielkim zaskoczeniem, 79 tys. zł otrzyma klub piłkarski SKS Szczytno \" Ps. Nie znalazłem niestety wybitniejszych osiągnięć naszych lokalnych kopaczy piłki nożnej ? I to jest dysproporcja budżetu ...
    Autor: Frustrat
    2019-03-21 21:10:57
  • Pierwszy piec z dotacją
    To Mańkowski opiera się na tym co burmistrz miasta Danuta Górską stworzyła. Minęło już 5 miesięcy rządów Pana Mańkowskiego z Pslem i poza jego dochodem rzędu 60.000 zł nic się nie zmieniło i nic się nie dzieje.
    Autor: Rafal
    2019-03-21 18:18:05
  • Kadeci „Wiktorii” ukarani za... brak pieniędzy
    I tutaj najlepiej widać jak zarządzane jest miasta. Drużyna która od jakiegoś czasu robi duże postępy dostaje 9 tysięcy złotych? Przecież to jest jakiś żart. Część lokalnych polityków ma większe pensje miesięczne. W Szczytnie nigdy nie będzie sukcesów, bo poza kilkoma pasjonatami to miasto zdycha powolną śmiercią. Lansować się przed kamerami, cykać foty na zawodach sportowych, ale nic nie zrobić gdy rzeczywiście potrzeba interwencji. Wstyd.
    Autor: Szczytniak
    2019-03-21 14:20:47
  • Ogień nie zna się na zegarku
    Przykre jest to, że kierownictwo jednostki które nie stanęło na wysokości zadania i straż nie wyjechała do pożaru , pisze pod pseudonimem Mieszkanka wyjaśnienia, co oznacza skrót OSP. Słabo, doprawdy słabo zasłaniać się kobietą.
    Autor: Feministka
    2019-03-21 10:21:56