Wtorek, 25 Wrzesień, Imieniny: Dory, Gerarda, Maryny -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Gmina daleka od zaorania


Czesław Wierzuk swoją gminę Dźwierzuty zna od podszewki. Nie może, a z pewnością nie powinno być inaczej, skoro rządził nią w sumie blisko 30 lat. Wcześniej jako naczelnik, a jako wójt – aż pięć kadencji, chociaż przerywanych. Raz z urzędowej funkcji wyeliminował go Tadeusz Frączek, a obecnie – Marianna Szydlik.



Kampania wyborcza niebawem ruszy. Niewątpliwie w stosunku do obecnych władz najbardziej krytycznie są usposobieni ci, którzy tę władzę dzierżyli wcześniej. Z racji własnych wcześniejszych funkcji powinni oni znać dobrze swoją gminę i jej potrzeby. Co oceniają źle? A może coś dobrze? Jakimi kryteriami się kierują? To pytania, które zamierzamy zadać byłym wójtom i burmistrzom. Dziś rozmawiamy z Czesławem Wierzukiem, byłym wójtem gminy Dźwierzuty.

 

W opinii obecnej wójt gmina jest bardzo zaniedbana i na jej barkach spoczywa wykonanie wszystkiego, co potrzebne, bo właściwie nie ma prawie nic...

 

Gdy ktoś nie wie, jak było, to „dorabia ideologię”. Jak zaczynałem swoją działalność w gminie, wodociąg był tylko w dwóch wsiach: w Dźwierzutach i w Targowie. Za poprzedniego ustroju do dwóch czy trzech udało się wodę doprowadzić, w latach 80. cała gmina objęta była szeroko zakrojoną melioracją...

 

Ale to było pod rządami innej rzeczywistości, inaczej wówczas wyglądały zasady inwestowania w gminach...

 

Owszem, co nie znaczy, że to się samo robiło. W wielu sferach było znacznie trudniej niż obecnie. O każdą inwestycję trzeba było mocno zabiegać, bo decyzje nie zapadały w gminach, ale w innych miejscach. Samorządność to zupełnie zmieniła, oczywiście na lepsze. Poczynając od 1990 roku to, co było robione w gminach, zależało już wyłącznie od decyzji oddolnych. Jedynym mankamentem, który był od początku i wbrew pozorom niewiele się zmienił – to pieniądze czy raczej ich niedosyt. A mimo to obecnie w całej gminie są już wodociągi, może poza sporadycznymi, pojedynczymi gospodarstwami, a 70% miejscowości jest też skanalizowanych. Niebagatelną część tych inwestycji wykonaliśmy z udziałem środków unijnych.

Np. dzięki uczestnictwu w projekcie Fundacji Wielkich Jezior Mazurskich w gminie powstało 76 km sieci kanalizacyjnej i zmodernizowana została, a właściwie zbudowana niemal od nowa oczyszczalnia ścieków. W poprzedniej kadencji powstało sześć nowych świetlic gminnych, przebudowane też zostały dwie strażnice OSP.


Przy współpracy z powiatem prawie we wszystkich miejscowościach zbudowane zostały chodniki. W sumie około wykonanych zostało około 120 zadań inwestycyjnych, większych czy mniejszych. I z tego chociażby powodu trudno mi się pogodzić z opinią, że w gminie nic nie zostało zrobione. Z tego zakresu obecnie modernizowane są hydrofornie, ale nie wspomina się o tym, że były to zadania zaplanowane do realizacji już w poprzedniej kadencji.

 

W ocenie obecnej wójt największa dolegliwość w gminie stanowią drogi. Że ich stan jest fatalny i w tym względzie są największe zaniedbania...

 

Może chodzi o drogi gruntowe? Jest takich kilka, na budowę drogi Szczepankowo – Dąb została przygotowana dokumentacja, wcześniej musieliśmy wykupić trochę gruntów na jej poszerzenie. Kontynuacji tych działań nie ma. Dokumentację na drogę Gisiel – Rutkowo – Popowa Wola obecnie przygotowuje samorząd powiatowy. Ale czy ta droga zostanie zbudowana – trudno mi powiedzieć, bo nawet jeśli jakaś droga jest powiatowa, to inicjatywa dotycząca budowy czy naprawy zwykle pochodzi od samorządu gminnego, który zresztą po części takie zadanie finansuje.

Nie sądzę, by wójt Szydlik miała podstawy chełpić się budową drogi z Dźwierzut do Małszewka, która była jednocześnie budowana od strony Pasymia do Grzegrzółek (w tym roku powiat wybuduje resztę). Prawda jest bowiem taka, że Dźwierzuty nie chciały tej drogi. Wójt była przeciwna.


I trzeba było sporo zachodu ze strony samorządu powiatowego, by w końcu gmina dała się przekonać. I jedyne, co zrobiła, to dołożyła do tej budowy około pół miliona złotych. Wszystkie czynności przy tej budowie, łącznie z pozyskaniem niebagatelnych środków z RPO wykonał powiat. Inaczej było z pasymskim odcinkiem tej samej drogi. Tam samorząd gminny i burmistrz Łachmański nie mieli żadnych wątpliwości i bardzo aktywnie włączyli się w całe przedsięwzięcie.


 

Ale gmina pozyskuje jakieś środki z zewnątrz...

 

Można tak uznać. Ale czasem wystarczy nie powiedzieć całej prawdy, by wyszło małe kłamstwo. Na przykład Dźwierzuty w tej kadencji otrzymały 1,7 mln zł, o których mówi się jako o środkach pozyskanych z zewnątrz. W rzeczywistości jest to zwrot środków po rozliczeniu kosztów inwestycji wykonanych w ubiegłej kadencji, tych, o których mówiłem: kanalizacji i oczyszczalni ścieków. No i nie mówi się na przykład o tych pieniądzach, z których pozyskania zrezygnowano z niezrozumiałych dla mnie powodów. Na przykład dość zaawansowane były działania związane z uzyskaniem 500 tys. euro na fotowoltaikę, ale ich nie kontynuowano.

 

Jakieś pozytywy jednak chyba są?

 

Dla mnie osobiście takie, że choć przez pierwsze dwa lata często zawiadamiano prokuraturę o nieprawidłowościach, jakie miałem niby spowodować, to żaden zarzut nie został potwierdzony. Oczywiście coś zostało zrobione: plaża nad jeziorem, do którego odprowadzana jest woda z oczyszczalni, zmiana kierownictwa w GOK jest pozytywna, znacznie więcej i ciekawiej się dzieje. Dokończony został park nad Dźwierzutką, chociaż budził początkowo mnóstwo emocji, ale po prawdzie to do dokończenia już niewiele było. To oczywiste, że jakieś działania się toczą, jakieś inwestycje są robione, bo przecież inaczej się nie da. No i świadczy o tym także zwiększone, chyba do 7 mln, zadłużenie gminy. Z własnego doświadczenia, a przecież mam niebagatelne, wiem, że nie da się nic nie robić. Tyle że działania różnią się zasięgiem i skalą trudności. Dla mnie wyzwaniem byłaby inwestycja np. o wartości 20 mln, a takie za 100 czy 200 tysięcy, czy nawet za milion, to już rutyna, o takich „drobnych” nawet się nie pamięta. Może dlatego trochę trudno mi wymienić jakąś inwestycję tej kadencji, która byłaby bardzo znacząca. Ale oczywiście, gmina inwestowała.

 

Wybory za pasem. Zamierza pan wrócić na tak długo zajmowany fotel?

 

W polityce nigdy się nie mówi „nie”.

 

Ale jak wskazują przykłady nawet nieodległe, z naszych gmin, większe korzyści wyborcze mają ci, którzy mówią o sobie, że są samorządowcami, a nie politykami...

 

Od blisko 40 lat jestem członkiem PSL. Do żadnej innej partii nie należałem, żadnej nowej nie szukam, więc z racji członkostwa partyjnego jestem politykiem. Ale polityka – to bardzo pojemne słowo, w które, jak do worka, wrzuca się teraz co tylko się da. Jako wójt, przez 20 lat na pewno byłem samorządowcem. Właściwie cały czas jestem, jako radny powiatowy i członek Zarządu Powiatu. Prywatnie – jestem rolnikiem. Która rola jest dla mnie najważniejsza? Wszystkie ważne, byle każdą z tych ról pełnić możliwie dobrze. Nie znaczy to, że wszystko zawsze się uda. Ale trzeba się starać, próbować nawet popełniając błędy, nie bać się ryzyka i – po prostu pracować.



Komentarze do artykułu

mieszkanka

Jedno temu panu trzeba przyznać,ze przywiązany do stołka jak mało kto.

ona

Ten pan przez 30 lat cudów nie dokonał.I startować nie powinien niech zajmie się poezją dla gminy będzie lepiej.

Napisz


Komentarze

  • Pijana 27-latka roztrzaskała auto o latarnie (zdjęcia)
    Nie każdy miał by odwagę jechać za bandą pijanych ludzi Chłopak sam udzielił pomocy wszyscy stali patrzyli Brawo !
    Autor: Kierowca
    2018-09-24 18:37:57
  • Gospoda stanie przy Mickiewicza?
    No dla mnie nic w tym złego, że taka gospoda powstanie w Szczytnie przy kościele, czy szkole. Zwłaszcza przy kościele - będą mieli ruch: stypy, śluby, wesela oraz matury. Natomiast widzę tu szybki ruch w związku z inwestycją Gminy Wiejskiej Szczytno w okolicach Jeziora Domowego Dużego. Ot co! Jak oni nam pałą to my im maczugą. Śmiechu warte. Wszystko jest uzależnione od tego, kto obejmie władzę, więc te zamiary, które objawił miejscowy inwestor, mogą spełznąć na niczym. No to sobie zażartuję z okazji jesieni: są wykopki. Każdy ziemniak usiłuje się utrzymać różnymi sposobami w swoim gruncie. Bo wyrastają przy nim potomkowie typu Wilczek, Gontarzewski. Reszta to są poukrywane pod różnymi szyldami stowarzyszeń i komitetów osoby, które jakby się wstydzą tego, co do tej pory robiły. Czyli źle robiły (pracowały)? Inną kategorią jest zadłużona pani Lenard, która pokazała w swoich wypowiedziach, jak mało zna to miasto. Niech pilnuje przedszkola. Bo miasto nim nie jest.
    Autor: Śmieszek
    2018-09-24 18:06:25
  • Pijana 27-latka roztrzaskała auto o latarnie (zdjęcia)
    Ta Kobieta to wstyd, matka dwójki dzieci i po imprezach jeździ pijana. Porażka . Jej mąż powinien taką babę pogonić . Dobrze że nikogo nie zabiła. Bo takich ludzi się nie żałuje ( zamiast w domu to się szlaja )
    Autor: Agata
    2018-09-24 16:40:34
  • Pijana 27-latka roztrzaskała auto o latarnie (zdjęcia)
    Pani Kaju, tak na marginesie nie ma takiego czegoś jak usiłowanie jazdy pod wpływem alkoholu, a dla Pana Michała wielkie brawa!
    Autor: Onn
    2018-09-24 16:26:12
  • Wielkie sprawy miasta i mniejsze... mieszkańców, co o nich wiedzą i mówią kandydaci
    Ciekawe, kto ma nie najciekawsze zdanie nt. p.Wilczka, bo uważam całkiem co innego, jest osobą, która wprowadziła Purdę w 21 wiek, jest zaangażowany w sprawy gminne, pozyskuje dla nas pieniądze, wdrożył szereg ciekawych inicjatyw, Urząd wygląda jak urząd, a nie jak kiedyś jak jakiś barak, obsługa mieszkańców na wysokim poziomie, współpracuje z każdym sołtysem i radnym, jest osobą lubianą aczkolwiek wymagającą, szczerze to wolałbym żeby przegrał, bo szkoda żeby odchodził od nas :( a ten Pan Adamowicz, co sieje negatywną propagandę jest u nas znany jako oszołom i ma wyrok za pobicie, a uważa się za redaktora co walczy z wójtem
    Autor: Purdziak
    2018-09-24 15:40:11
  • Gospoda stanie przy Mickiewicza?
    Ciekawe jest lokowanie obiektów gastronomicznych, hotelowych i "rozrywkowych" przy szkole i kościele. W ogóle to mamy przedwyborczy wysyp pomysłów na inwestycje, których wcześniej nie podejmowano, nie ogłaszano. No po prostu wiosna jesienią! Nikomu źle nie życzę, niech mu się - temu lokalnemu inwestorowi powiedzie - ale przepraszam - dlaczego tak późno? teraz, kiedy uzgodnienia z obecnymi władzami nie są pewne? Może przyjść coś nowego, co będzie miało inną koncepcję zagospodarowania tego terenu. No cóż, najwięcej hasełek i informacji pojawia się u nas przed wyborami, a potem to już zwykła codzienna siermięga.
    Autor: Waga
    2018-09-24 15:33:30
  • Pijana 27-latka roztrzaskała auto o latarnie (zdjęcia)
    LUDZIE DZWOŃCIE NA 999 998 997 A NIE NA 112. 112 KIERUJE WAS DO OLSZTYNA A TAMTE NUMERY DO SZCZYTNA. JEST SZYBCIEJ!
    Autor: 999 998 997
    2018-09-24 15:28:31
  • Pijana 27-latka roztrzaskała auto o latarnie (zdjęcia)
    Co ty kobieto pleciesz ten człowiek sam jechał samochodem A druga sprawa był w pracy A trzecia że i tak by nie zdarzyl. A towarzystwo na pewno by go posłuchał śmiechu warte . Ta panna co prowadziła ten samochód powinna dostać taką karę że by jej się odechciało i samochodu i prawka bezmozgowiec i tyle
    Autor: Dzezabel
    2018-09-24 14:39:13
  • Pijana 27-latka roztrzaskała auto o latarnie (zdjęcia)
    " Dopóki jednak nie odpalili auta niewiele mogłem zrobić." ?????? Czy Pan wie, że jest coś takiego jak usiłowanie?? Trzeba było podejść jeżeli Pan widział, że wszyscy są pijani lub zadzwonić szybko na policje, a nie próbować jeździć za autem kiedy już i tak stanowiło ono zagrożenie. A potem wielki bohater robi sobie zdjęcia przy słupach. Nie zrobił Pan nic żeby uniknąć wypadku więc nie wiem z czego się Pan tak cieszy.
    Autor: Kaja
    2018-09-24 13:12:06
  • Przemysłowa chce „trzydziestki”
    Obwodnica??? to Przemysłowa i Łomżyńska tworzą jakąś obwodnicę. Buhahahahaha..... :))))))))))) Szczytno to na prawdę stan umysłu...
    Autor: tworki.pl
    2018-09-24 12:38:20