Wtorek, 26 Maj, Imieniny: Eweliny, Jana, Pawła -

Reklama


Reklama

Szpital pracuje w trybie ostrym


Szpital w Szczytnie przygotowuje się na wypadek pojawienia się pacjenta zero, czyli pierwszej osoby zakażonej koronawirusem. - Aby zminimalizować straty wśród personelu medycznego wprowadziliśmy rotacyjny system pracy – mówi Beata Kostrzewa, dyrektor placówki. - Pracujemy w trybie ostrym. Chodzi o to, aby było komu leczyć, gdy taki pacjent u nas się pojawi, aby nie okazało się, że cały personel musi iść na kwarantanne.



Szpital stara się wyprzedzić zagrożenie. Na co dzień pracowników jest mniej, ale jak mówi dyrektor Kostrzewa, nie wpływa to na bezpieczeństwo pacjentów szpitala.

 

- Planowane zabiegi zostały odwołane, działamy jedynie w trybie pilnym – mówi Kostrzewa. - Dotyczy to również naszego laboratorium czy ratowników pogotowia ratunkowego. Proszę mieszkańców powiatu o wyrozumiałość i nienadużywanie wezwań. Musimy uniknąć sytuacji, w której mogłoby się okazać, że nie będzie komu leczyć, bo cały personel znajdzie się na kwarantannie.

 

W szczycieńskim szpitalu pracuje łącznie około 200 lekarzy i innych pracowników medycznych.


Reklama

 

Reklama

W tej chwili w placówce przebywa około 70 pacjentów.

 

Dyrektor Kostrzewa zachęca do korzystania z porad lekarskich przez telefon.

 

- To w tej chwili najbezpieczniejsza forma kontaktu – mówi. - Przez telefon można uzyskać poradę i receptę. Nocna i świąteczna pomoc, która zastępuje POZ w dni wolne, działa przy szpitalu. Tam też można większość spraw załatwić telefonicznie: 89 624 – 10 – 53.  Apeluję o ograniczenie kontaktu osobistego. Proszę też o niewykorzystywanie sytuacji, że nie ma kolejek i przychodzenie do lekarzy z błahymi sytuacji, na przykład, aby zrobić sobie wyniki. Nie narażajmy innych. Słuchajmy komunikatów. Pomyślmy o ludziach starszych i tych z obniżoną odpornością, bo dla nich to najtrudniejszy czas.

 

Na każdym szpitalnym oddziale przygotowano też izolatkę dla potencjalnych pacjentów zainfekowanych koronawirusem. Znajdują się tam przenośne respiratory, środki dezynfekujące oraz środki ochrony osobistej dla personelu.

 

- Musimy być przygotowani na najgorsze – mówi Beata Kostrzewa. - W szpitalu mamy do dyspozycyjni pięć respiratorów. Zwróciliśmy się jednak też do pana wojewody o pomoc w zakupie kolejnych. Są to bardzo ważne urządzenia przy hospitalizacji osób zakażonych.

 



Komentarze do artykułu

200 pracowników medycznych, tj. lekarzy, pielęgniarek, położnych i ratowników medycznych.

Anonim

Ludzie czy wy naprawdę nie zdajecie sobie sprawy co się dzieje. Lekarze i pielęgniarki narażają dla nas swoje zdrowie i zdrowie swoich bliskich. Nie wszyscy są ze tak powiem do niczego. Większość. Duża większość lekarzy, pielęgniarek w tym szpitalu pracują na pełnych obrotach, w nerwach, w stresie ze mogą skrzywdzić również swoich bliskich a robią to wszystko dla was więc zacznijcie wkoncu ich trochę doceniać a przede wszystkim szanowac

ICE

Ciekawe gdzie są Ci lekarze,może tylko na kwicie

4W-MBOT

Dlaczego nie wspomniano o pomocy żołnierzy 4W-MBOT?

Ziutka

200 lekarzy na 5 oddziałach?

Napisz

Galeria zdjęć

Powiązane wydarzenia

  • Poniedziałek, 2020-05-25 12:13:06

Ranny motocyklista trafił do szpitala

  • Poniedziałek, 2020-05-18 09:36:55

Przedłużona rozbudowa szpitala

  • Niedziela, 2020-05-17 22:22:25

Szpital „pławi się” w darach

  • Poniedziałek, 2020-05-11 14:08:51

Gmina Jedwabno dołożyła się do szpitala

  • Środa, 2020-04-29 17:42:17

Intensywne doposażanie szpitala

Reklama


Komentarze