Wtorek, 20 Kwiecień
Imieniny: Alfa, Leonii, Tytusa -

Reklama


Reklama

Światowy Dzień Zdrowia: Polacy nie potrafią rozstać się z fajkami


Ten jeden dzień w roku może być początkiem pięknego całego roku! 7 kwietnia to Światowy Dzień Zdrowia! Nie bez powodu zdrowie odmieniamy dzisiaj przez wszystkie przypadki. Jak o nie zadbać? Postawić na zdrowe odżywianie, aktywność fizyczną i ograniczenie używek. Zwłaszcza palenia papierosów, do którego Polki i Polacy w czasie trwającej pandemii niestety wrócili.



Liczby nie kłamią

Co siódmy człowiek na ziemi ma papierosa w ustach. Światowa Organizacja Zdrowia mówi o 1.3 miliardzie palaczy na świecie i aż 8 milionów w Polsce. Mimo licznych inicjatyw społecznych, zakazów palenia w miejscach publicznych i ostrzeżeń na paczkach – ludzie wciąż palą. Problem jest poważny. Palenie tytoniu wyrasta na drugą, obok cukrzycy, chorobę cywilizacyjną XXI wieku! Co roku z powodu puszczania „dymka” umiera prawie 7 milionów palaczy na świecie. Poza tym 1.2 milionów zgonów wywołanych jest biernym paleniem, czyli narażeniem osób postronnych na wdychanie toksycznego dymu z papierosa. Drogi mieszkańcu Szczytna! Jeśli palisz, to mamy nadzieje, że przedstawione liczby dały Ci do myślenia. Najlepsze co możesz zrobić dla siebie i swoich bliskich to rzucić palenie! Teraz i na zawsze!

 

Co truje?

Dym! To główny winowajca w papierosach. Jest w nim setki szkodliwych chemikaliów, które powstają wtedy, gdy tytoń spala się na popiół. Powstają wtedy toksyczne substancje (m.in. substancje smoliste, tlenek węgla), które bezpośrednio oddziałują na ludzkie zdrowie. Oczywiście wyłącznie negatywnie!

 

Co piąty nowotwór żołądka zależy od dymu papierosowego. Dym papierosowy dostarcza metale ciężkie, tlenek węgla, ciała smoliste, aldehydy i ketony i to, co powoduje największe uzależnienie, czyli nikotynę. Nikotynę wykorzystuje się też w terapiach zastępczych. Dostarczanie nikotyny do organizmu palacza służy przede wszystkim zmniejszeniu objawów abstynencji. Ma nauczyć pacjenta życia bez papierosa. Potencjalną pomocą dla palaczy, ale nie tyle w leczeniu nikotynizmu, co w redukcji niekorzystnych skutków zdrowotnych tego nałogu, są tzw. produkty heat-not-burn [tzw. podgrzewacze tytoniu – dop. red.]. Pacjenci, którzy zamienili konwencjonalne papierosy na tzw. produkty heat-not-burn, mają znacznie rzadsze dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego. Szczególnie te, które związane są z zaburzeniami czynnościowymi czy to górnego, czy dolnego odcinka układu pokarmowego. Na pewno jest to jakaś alternatywa (…)” – wylicza prof. dr hab. n. med. Małgorzata Kozłowska-Wojciechowska, Kierownik Zakładu Farmacji Klinicznej Opieki Farmaceutycznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.


Reklama

 

Gdy nie chcesz puścić tego ostatniego „dymka”

Zdajemy sobie sprawę, że wychodzenie z nałogu to długotrwały, żmudny i momentami trudny proces. To jednak zadanie, które każdy palacz powinien podjąć, choćby dziś! Podjąć – i wytrwać. Bo to najlepszy sposób na to, żeby „wyzerować” ryzyko związane z paleniem! Są jednak i tacy palacze, którzy próbują rzucić – i nie mogą. Albo nie próbują rozstać się z nałogiem w ogóle. Co wtedy?

 

Tacy palacze mogą poszukać lepszych alternatyw do papierosów. Mogą to być tzw. produkty bezdymne, czyli e-papierosy albo podgrzewacze tytoniu. Palacz nie wdycha w nich dymu, tylko aerozol z nikotyną. Do jego organizmu nie trafia więc tyle szkodliwych związków co podczas palenia papierosów. Ale nie ma co się oszukiwać: takie szkodliwe chemikalia dalej są w nich obecne, chociaż już nie w takich ilościach, jak w papierosie. Gdyby przyjrzeć się dymowi z papierosa i porównać go z aerozolem z podgrzewacza tytoniu typu iqos czy z certyfikowanego e-papierosa, to różnice byłyby widoczne gołym okiem. W dymie ze „zwykłego” papierosa jest nawet do 7 tysięcy substancji chemicznych, a w aerozolu z iqosa podgrzewającego tytoń jest ich około 530. Brak dymu to również brak odstraszającego zapachu i brak popiołu. Aerozole wytwarzane przez urządzenia bezdymne dość szybko ulatują i nie wsiąkają w ubrania czy w skórę palacza – w przeciwieństwie do dymu z papierosów, który może tkwić np. w meblach w domu palacza przez lata! Ale...

Reklama

 

No właśnie – zawsze jest jakieś ale! Takie urządzenia nie wyciągną palaczy z nałogu, bo dalej dostarczają im nikotynę. Dlatego nie ma i pewnie nigdy nie będzie zdrowszej decyzji niż ta o rzuceniu nałogu raz na zawsze. Warto rozstać się z papierosami i w ogóle ze wszystkimi nałogami choćby dzisiaj! Nie odkładać decyzji „na potem”. I zawalczyć, bo jest o co!



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze