Środa, 16 Czerwiec
Imieniny: Jolanty, Lotara, Wita -

Reklama


Reklama

Stare buty - felieton Wiesława Mądrzejowskiego


Od dawna nie dostałem po opublikowaniu felietonu tylu maili, ile po ostatniej propozycji zorganizowania wyborów w „Żabkach”, którą przedstawiłem tydzień temu. Nasi Czytelnicy, trzeba przyznać, fantazję mają ogromną i dziękując za inspirację obiecuję, że niektóre przynajmniej z tych propozycji wykorzystam w przyszłości.



Na razie nowa ustawa wyborcza leży w Senacie, pojawił się nowy kandydat, który przewrócił notowania do góry nogami i należy się spodziewać, że będzie ciekawie. Póki co jednak wróćmy na nasze podwórko, bo ukazał się raport o stanie miasta, nad którym będzie można podobno podyskutować w ratuszu za dwa tygodnie.

 

 

Nie wiem kto, poza radnymi, weźmie w tym udział, bo łatwiej zostać miss Szczytna niż spełnić surowe wymogi niezbędne, aby mieć zaszczyt zasiąść w sali posiedzeń prześwietnej rady. Przy okazji - mam do tej sali wielki sentyment, bo jej dzisiejszy wystrój projektował i realizował mój zmarły przyjaciel Eugeniusz Ozga, o czym warto czasem przypomnieć.

 

Dyskusja nad raportem ma pokazać, na jakim etapie realizacji planów dzisiejszych władz Szczytna obecnie jesteśmy. Mam przed sobą zarówno tenże raport jak i inny dokument – program, który przed wyborami przygotował wówczas kandydat, a dzisiejszy burmistrz.

 

Nie ukrywałem, że był także i moim kandydatem, którego nawet wspierałem, jako tzw. „mąż zaufania”, w komisji wyborczej. „Gospodarka głupcze, gospodarka!” – pod tym hasłem prezydent Clinton wygrał wybory w USA w 1992 r. Dlatego też nic dziwnego, że program burmistrza właśnie gospodarkę miejską ma w swoim punkcie pierwszym. Bez pieniędzy nie da się przecież zrealizować żadnych planów chociażby były najpiękniejsze, więc z takim usytuowaniem priorytetów należy się tylko zgodzić. Bardzo mi się też podoba motto tego programu „Nie patrzmy w przeszłość – tam już byliśmy i wszystko widzieliśmy. Idziemy naprzód. Tam jest ciekawiej!” Poparłem czterema łapami.


Reklama

 

Co mamy więc w „filarze I” programu? Propozycje można podzielić na dwie grupy. Pierwsza to bieżące gospodarowanie miastem, czyli sprawy przyziemne, ale niezwykle ważne dla jego mieszkańców. W kolejności na liście to: rozwiązanie problemów z wieżą ciśnień i przyległą budową, poprawa estetyki budynków z zasobów miasta, wybudowanie kolejnych budynków dla osób niezamożnych w oparciu o kredyty udzielane przez miasto, remonty chodników i ulic, modernizacja parkingu przy cmentarzu, zniesienie opłat za handel na rynku, możliwość wykupu rodzinnych ogródków działkowych, przejęcie terenów przylegających do budynków przez wspólnoty mieszkaniowe. O ile dobrze widziałem, to w „raporcie” wyeksponowano i to z obrazkami, remonty ulic i chodników. O pozostałych projektach mało słychać, ale może przeoczyłem. Pytanie, które się nasuwa – czy mamy do czynienia z gospodarowaniem czy z bieżącym administrowaniem miastem?

 

Bardziej mnie interesuje druga część programu burmistrza w obszarze gospodarowania, którego celem jest „odrodzenie pogrążonego w stagnacji miasta” czyli projekty prorozwojowe takie jak: opracowanie wspólnego z gminą i powiatem programu pozyskiwania inwestorów, powołanie Gospodarczej Rady Konsultacyjnej, wypracowanie z gminą i powiatem warunków budowy obwodnicy, stworzenie pakietu ulg dla inwestorów, opracowanie planu rozwoju Szczytna krok – po kroku, program zasiedleniowy dla młodych ludzi, program dla młodych – masz pomysł – miasto ci pomoże, miejski program proekologiczny.

Reklama

 

Z tej części zrealizowano powołanie Gospodarczej Rady Konsultacyjnej, która zebrała się dwa razy i jak na razie jest raczej forum szkoleniowym niż inspirującym rozwój. Co do obwodnicy miasto wyręczył znany ze skuteczności realizowanych przedsięwzięć wicepremier Sasin ze swoim programem budowy obwodnic. Projekt takiej obwodnicy ma powstać podobno za cztery lata. Milion polskich samochodów elektrycznych też już jeździ.

 

Nie chcę tu „rozliczać” z realizacji programu, bo to i nie miejsce, i nie pora. Po niecałych dwóch latach za wcześnie. Niestety, przedstawiony raport nie napawa optymizmem. Jak napisano, oparto go o dane przedstawione przez kierowników miejskich ogniw, więc ma charakter urzędniczego punkt po punkcie pochwalenia się tym, co zrobiliśmy. Liczyłem na coś więcej. Krytykowałem poprzednie władze miasta nie za złe administrowanie, bo było w miarę sprawne. Nie było jednak żadnej wizji przyszłości – stagnacja. Liczyłem na dynamikę nowej władzy, na realizację niezłego programu. Jak na razie, w obszarze gospodarki niestety weszliśmy w buty poprzedników.

 

Wiesław Mądrzejowski (wiemod@wp.pl)



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze