Sobota, 15 Maj
Imieniny: Bonifacego, Julity, Macieja -

Reklama


Reklama

Śpiewać każdy może - felieton pastora Andrzeja Seweryna


Na Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu w 1977 roku młody wtedy aktor Jerzy Stuhr zaprezentował bardzo dowcipny utwór recytatorsko-wokalny, który zaczynał się tak: „Śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej, ale nie oto chodzi, jak co komu wychodzi. Czasami człowiek musi, inaczej się udusi”.



Dość powszechnie wiadomo, że my, Polacy, jesteśmy dość kiepscy, jeśli chodzi o naszą muzykalność. Nie jesteśmy narodem rozśpiewanym jak inne nacje, kształcenie muzyczne w szkołach mocno kuleje. Częściej słuchamy muzyki i śpiewu innych, rzadziej śpiewamy sami, a jeśli już, to zaskakująco spory procent naszych rodaków fałszuje niemiłosiernie, ponieważ brak im słuchu muzycznego, albo przynajmniej elementarnego rozśpiewania. Chyba, że u cioci na imieninach. Tyle tylko, że wtedy zarówno biesiadny repertuar jak i jakość jego wykonania – często w oparach alkoholu - pozostawiają wiele do życzenia.

 

 

Również nasi politycy i sportowcy dość często rozmijają się z linią melodyczną śpiewanego hymnu państwowego czy innych klubowych pieśni śpiewanych na piłkarskich stadionach. Nie śpiewamy już prawie żadnych piosenek z naszymi dziećmi czy wnukami, a kiedy za niedługo będą święta, czy zaśpiewamy w naszych domach choć jedną kolędę? Szczerze wątpię. Pewnie puścimy sobie ewentualnie te świąteczne melodie z radia lub popłyną one do naszych uszu z ekranów telewizorów. Pod warunkiem jednak, że zechcemy obejrzeć jakiś koncert świąteczny, a nie pierwszy lepszy film akcji czy horror.

 

Dziś już tylko artyści i gwiazdy estrady śpiewają dla swoich muz, dla publiczności i swoich fanów. My, przeciętni Polacy, stajemy się coraz bardziej muzycznie głusi, a śpiewanie lub granie na jakimkolwiek instrumencie staje się zjawiskiem zupełnie wyjątkowym i niespotykanym powszechnie w naszym codziennym życiu. Kiedyś nasze babcie śpiewały wiele pieśni, dziadkowie muzykowali amatorsko, ale z pasją i inwencją twórczą. Dziś nie tworzymy żadnej muzyki, tylko ją co najwyżej bezwiednie odtwarzamy. Przez to również posmutniało nam trochę to nasze codzienne życie.

 


Reklama

Piszę o tym, mając świeżo w pamięci ostatni weekend, który spędziłem z żoną w stolicy. Był to czas dla nas szczególny, ponieważ w Zborze Kościoła Chrześcijan Baptystów w Warszawie odbyło się kolejne spotkanie chórów naszego Kościoła połączone z szacownym jubileuszem 100-lecia istnienia tamtejszego chóru śpiewającego na nabożeństwach i licznych uroczystościach zborowych i kościelnych. Na zaproszenie chóru-jubilata przybyły do Warszawy chóry ze zborów baptystycznych w Łodzi i Białymstoku oraz chór ze zboru rosyjskojęzycznego w Warszawie.

 

W czasie dwóch koncertów posłuchaliśmy sporo pięknych pieśni chóralnych wykonanych na cześć naszego Boga i Stwórcy wykonanych przez wspomniane cztery chóry kościelne, jak również pieśni wykonanych przez połączone chóry, które zabrzmiały potężnie i majestatycznie.

 

Ponieważ w warszawskim zborze baptystycznym śpiewaliśmy oboje z żoną w latach 70. ubiegłego stulecia, więc zostaliśmy zaproszeni nie tylko na tę piękną uroczystość, ale także wraz z innymi byłymi chórzystami zostaliśmy zaproszeni do zaśpiewania wraz z chórem-jubilatem dwóch pieśni na chwałę Bogu. Był to dla nas powrót do przeszłości, kiedy to mogliśmy występować nie tylko w swoim kościele, ale także na przeglądach chórów oraz na wyjazdach zagranicznych. To były piękne chwile i czasy, bo uczyliśmy się śpiewać na głosy, poznawaliśmy bogatą literaturę chóralną autorstwa różnych kompozytorów, uczyliśmy się piękna i estetyki muzycznej, a także wyrażania przez pieśni swoich szczerych uczuć kierowanych do naszego Boga.

 

W czasie okolicznościowego kazania, które miałem przywilej wygłosić na tej uroczystości, zacytowałem Psalm 95,1-3: „Chodźcie, zaśpiewajmy Panu! Wznieśmy okrzyk na cześć Opoki naszego zbawienia. Przyjdźmy przed Jego oblicze z wdzięcznością, wznieśmy do Niego głos w naszych pieśniach, gdyż Pan jest Bogiem wielkim, jest wielkim Królem”.

Reklama

 

Tak mogą zaśpiewać wyłącznie ludzie zbawieni dzięki ofierze Pana Jezusa, złożonej na krzyżu. To On jest opoką (fundamentem) naszej pewności zbawienia, która wynika z Jego pewnych obietnic oraz z naszej szczerej wiary i miłości do Tego, który nas zbawił. Świadomość naszego zbawienia nie pozwoli nam milczeć. Będziemy śpiewać w duchu z wielkiej wdzięczności za wielki dar wiecznego życia! I tylko ludzie wiary mają poczucie proporcji pomiędzy wielkim Bogiem, a ich własną małością. To sprawia, że czujemy się prawdziwie pokorni, czujemy wielki respekt przed Nim i jesteśmy zafascynowani faktem, że my, mali ludzie, mamy dostęp do wielkiego Boga i wielkiego Króla naszych serc. Nie sposób więc nie śpiewać dla Niego najbardziej wzniosłych i z serca płynących pieśni. Nie ma większego i nie ma innego BOGA!

 

Kiedy jako chrześcijanie idziemy do kościoła, śpiewamy tam różne pieśni. Są to najczęściej modlitwy lub opisy łaskawości i piękna naszego Ojca w niebie albo naszej więzi z Nim. Najbardziej wzniosłe są jednak zawsze pieśni wdzięczności – docenienia tego, w jaki sposób Pan Bóg ubogaca nas codziennie! Jeśli takich pieśni zaczyna brakować w naszych sercach, to wtedy stajemy się rozkapryszonymi dziećmi Boga, strasznymi niewdzięcznikami, roszczeniowymi malkontentami wciąż obrażającymi się na Boga, stroniącymi fochy i rozczarowanymi buntownikami, którzy w końcu stają się wystygłymi, nominalnymi chrześcijanami.

 

Czy mamy powody do wdzięczności Bogu? Myślę, że tak, więc zaśpiewajmy czasem na osobności, albo w kościele pieśń wdzięczności dla Tego, który jest naszym Stwórcą i naszym Ojcem w niebie. On czeka na nasze pieśni – szczególnie te płynące z głębi naszych serc!

pastor Andrzej Seweryn

(andrzej.seweryn@gmail.com)



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze

  • Potężny pożar w Trelkowie, płonie były kościół (zdjęcia)
    współczuć , współczuję ale nie dziwę się, że wybuchł pożar . Każdy kto tamtędy przejeżdżał wie o czym pisze . Bałagan , rozgardiasz , brak ładu i składu . Trudno opisać to miejsce. Totalny chaos . Skoro tak było i w środku , to była tylko kwestia czasu tego jednak nieszczęścia.

    Mariola


    2021-05-14 10:06:41
  • Eksperymentują na Bartnikach
    Fajny eksperyment. Jeżeli będzie udany to może inne miasta na tym skorzystają. Życzę udanego eksperymentu.

    WSK


    2021-05-14 08:51:32
  • Adrian Czech wygrał XII edycję Olimpiady Policyjnej (zdjęcia)
    Wstyd tylko, że w gronie laureatów zabrakło uczniów z szczycieńskiego liceum policyjnego. Uczący tam pan policjant z WSPOL nie popisał się

    Mieszkaniec


    2021-05-13 18:08:20
  • Potężny pożar w Trelkowie, płonie były kościół (zdjęcia)
    Co za szkoda. To była taki piękny, kameralny kościół, z dużym trudem remontowany od kilku lat. Bardzo współczuję pogorzelcom.

    Katarzyna Sieklucka


    2021-05-13 16:16:29
  • Niezależność samorządowa (rozmowa „Tygodnika Szczytno”)
    Panie radny Krassowski, z Pana wypowiedzi jasno wynika, że urzędnicy nie powinni być radnymi, i tym razem ma Pan absolutną rację.

    WSK


    2021-05-13 14:56:13
  • Plac Juranda zaczyna zmieniać swoje oblicze (zdjęcia)
    Za stary jestem, żeby łykać takie kluski: jeśli RM się na coś zgadza - to jej komisje mają prawo, a nawet obowiązek opiniowania projektów, za którymi podniosły rękę.. To zależy tylko i wyłącznie od szefów komisji, lub radnych, którym na czymś zależy. Ja się zastanawiam - bo jakoś nie mogę sobie przypomnieć - czy któryś z tych \"mędrców\" w radzie - dał ogłoszenie w prasie o to, aby mieszkańcy Szczytna wyrazili się na temat np. tego rodzaju zagospodarowania Pl. Juranda. Mnie się to też nie podoba, ale nikt nie raczył mnie zapytać, jako obywatela, o zdanie. A zwłaszcza nie zrobił tego radny/a z mojego okręgu. Jak przyjdzie na to pora - to powiem, który/a to magik/ czka - z imienia i nazwiska - niech no się który/a odezwie w tej sprawie.

    Do Społecznika


    2021-05-13 13:31:03
  • Plac Juranda zaczyna zmieniać swoje oblicze (zdjęcia)
    Ten pomysł to kolejna porażka burmistrza to jakiś koszmar za co się weźmie to spartoli za nic mu nie wychodzi czas już go odwołać,miasto we wszystkich rankingach na samym końcu

    Adalbert


    2021-05-13 10:15:40
  • Pies uwięziony w... bramie, na ratunek wezwano strażaków (zdjęcia)
    Pies poczuł zew krwi . Zapewne chciał przedostać się na posesję swojej psiej \"narzeczonej\". Tak chciał zrobić mój pies ale przełaził nad poziomym prętem.Zawisł w pół .Łeb po jednej , a ogon po drugiej stronie . Straż pożarna nie była potrzebna. Udało się go uwolnić, bez uszczerbku dla jego skóry.

    Anna


    2021-05-12 21:59:33
  • Plac Juranda zaczyna zmieniać swoje oblicze (zdjęcia)
    Mylisz się Taki sobie czytelniku. Rada z własnej inicjatywy lub na wniosek Burmistrza przeznacza środki na daną inwestycję np. zagospodarowanie Placu Juranda, ale za sposób jej wykonania odpowiada Burmistrz - patrz Plac Juranda. Rada Miejska wyraża lub też nie wyraża zgody na zadłużenie miasta, o które wnioskował Burmistrz.

    Społecznik


    2021-05-12 21:55:17
  • Plac Juranda zaczyna zmieniać swoje oblicze (zdjęcia)
    TO JEST CHORE!!! JUŻ JEST PROBLEM Z ZAPARKOWANIEM ŻEBY ZAŁATWIĆ SPRAWE W URZEDZIE MIASTA......TO CO BĘDZIĘ PO TYM WSPANIAŁYM POMYŚLE URZĘDNIKA??

    KTOŚ


    2021-05-12 21:06:52

Reklama