Poniedziałek, 30 Listopad, Imieniny: Blanki, Edmunda, Eligiusza -

Reklama


Reklama

Rym do biskupa - mazurskie gadanie Wiesława Mądrzejowskiego


Mamy dziś wszyscy jeden ogromny problem i przynajmniej kilka innych z nim związanych albo zastępczych. Ten wielki to rzecz jasna covid, który wymknął się spod kontroli nie tylko u nas. Poziom ogłupiania społeczeństwa przez oficjalną propagandę osiągnął w tej sprawie szczyty wydawałoby się nieosiągalne. Przypomina to sytuację sprzed września 39 r. gdy byliśmy „silni, zwarci, gotowi”, „nie oddamy ani guzika” i tym podobne bzdury zweryfikowane szybko i boleśnie pomimo bohaterstwa żołnierzy i cywilów, a zakończony haniebną ucieczką władz przez most w Zaleszczykach.



Teraz rząd - a jakże - panował nad sytuacją przez całe lato, ostrzegał przed paniką, zachęcał szczególnie staruszków do spacerów do lokali wyborczych. Efekt na dziś to ponad kilkanaście (a bywa i więcej) tysięcy zakażonych dziennie i setki codziennie umierających. Rozsypka całkowita służby zdrowia, radosna improwizacja, zniknęły gdzieś siły zbrojne, które w walce z zarazą reprezentuje grupa amatorów z WOT uzbrojonych w termometry.

 

 

Tak, jak ta wspaniała II Rzeczpospolita, na której się dziś wzorujemy rozleciała się jak domek z kart, tak dziś mamy zupełny bałagan w przeciwdziałaniu zarazie. Mam nadzieję, że covid aż tak tragicznie się dla Polski nie skończy. Jest jeszcze na to szansa. Wynika przede wszystkim z przebudzenia się młodych Polaków.

 

Wykorzystując z właściwym sobie cynizmem zagrożenie epidemiczne „trybunał” kierowany przez kuchenne odkrycie prezesa pozbawił polskich kobiet jednej z ostatnich szans decydowania o swoim losie. Kobiety w końcu nie zdzierżyły i gremialnie wyszły na ulice. Także i u nas w Szczytnie. Autentycznie wściekłe! Można to codziennie wyczytać na niesionych przez demonstrantów plakatach. Śmieszy mnie oburzenie, z jakim spotkał się ostry język ich wypowiedzi.

 

Oburzenie wystąpiło rzecz jasna po stronie schamiałej już dawno i doszczętnie (patrz: „spieprzaj dziadu”, „mordy zdradzieckie” i parę innych pięknych sformułowań). Ale nie tylko. W wielu wypowiedziach opozycyjnych gentelmanów i dyżurnych paniuś telewizyjnych też słychać „fuj, jak tak można…”, „to niegrzeczne”, „należy panować nad językiem”. Ciotki dobra rada, cholera!


Reklama

 

Jak Czytelnicy dobrze wiedzą, staram się w tych felietonach unikać wulgaryzmów i chociaż trafi się od czasu do czasu mocniejsze słowo to zupełnie wyjątkowo dla podkreślenia wagi wypowiedzi. Na co dzień też nie posługuję się tzw. „łaciną” a już w obecności kobiet nigdy. Kierowałem kiedyś dość sporym zespołem osób, w którym znaczną część stanowiły wspaniałe dziewczyny. W trakcie nagle zwołanej odprawy musiałem w mało delikatny sposób potrząsnąć trochę męską częścią grupy i w krótkich żołnierskich słowach postawić do pionu. Nie zauważyłem, niestety, że drzwi między salą odpraw a sekretariatem pozostały niedomknięte.

 

Gdy po jakimś czasie już na spokojnie zająłem się biurokracją dziwnie nieśmiała sekretarka podała mi filiżankę z ziołową herbatą. Spojrzałem zdziwiony, bo wcale o to nie prosiłem. To na uspokojenie, bo my szefa jeszcze takiego nie znałyśmy – usłyszałem. No cóż, proszę Państwa, czasem jak trzeba, to trzeba.

 

Wolę się więc nie domyślać co znaczy tak popularny ostatnio na plakatach zestaw gwiazdkowy ***** ***, ale świadczy o pewnej jednak samocenzurze. Z publicznym użyciem wyrazów powszechnie uważanych za obelżywe mamy do czynienia nie od dzisiaj. Sam mistrz Melchior Wańkowicz miał kiedyś dość przychylnie wypowiedzieć się o publicznym używaniu wulgaryzmów (jakie to były wtedy wulgaryzmy…). Złośliwi przyjaciele wciągnęli więc mistrza w zakład, że na najbliższym odczycie z udziałem generalicji i co gorsza kilku biskupów użyje bardzo niestosownego wówczas słowa „dupa”. Trudno, zakład rzecz święta, więc pisarz pokombinował i w końcu, gdy już pięknie naopowiadał słuchaczom o swej rodzinnej Litwie nawiązał do dziadowskiej odpustowej pieśni, której stosowny wers brzmiał „A na wieżycy święty Jurgens stoi i wielkim szydłem diabła w dupę koli.

Reklama

 

Oooj, jak go boli…”. Była poczciwa dupa? Była! Zresztą to już XX wiek i wojenne rozprężenie obyczajów. Można też sięgnąć i do ojca języka polskiego Mikołaja Reja i jego „Kupca” gdzie jak byk się panoszy „Owociem przywiódł Biskupa Ale stoi jak dupa” albo też zerknąć w niemałe zasoby XVII-wiecznej i nader frywolnej poezji Jana Andrzeja Morsztyna (np. pod takim tytułem: „Nagrobek ku...e”).

 

Z szacunkiem więc należy potraktować samoograniczenie się autorów „wygwiazdkowanego” powyżej hasła. Przejrzałem ot tak na szybko kilka słowników i zarówno w „Słowniku języka polskiego PWN” pomiędzy „jątrzyć” a „jechać”, w „Księdze cytatów z polskiej literatury pięknej PWN” pomiędzy także „jątrzyć” a „jechać” jak i w „Słowniku ojczyzny polszczyzny” Jana Miodka pomiędzy „Jastrzębie Zdrój” a „jeden” nic innego nie znalazłem. Jak nie ma tam żadnego słówka to co znaczą wobec tego kolejne gwiazdki?

 

Wiesław Mądrzejowski (wiemod@wp.pl)



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze

  • OSP Płozy z nową torbą medyczną
    Ze swojego nie daje. Chojny bo cudze. Jak słyszę że ktoś komuś coś daje, to od razu zastanawiam się komu zabiera. Lepszej zmiany maseczki też nie obowiązują. Są tylko dla pospólstwa.

    Mieszkaniec


    2020-11-30 06:28:08
  • Ciężarówka blokuje część drogi do Dźwierzut
    Duży może więcej. Jadą jak wariaty, i jest efekt...

    Land


    2020-11-29 20:24:34
  • Nowa kia sportage trafiła do drogówki (zdjęcia)
    Służyć pisowi i bronić księży pedofili oraz przemarszów faszystów Taka to rola dzisiejszej policji. Ten kraj za chwilę cofnie się do średniowiecza za sprawą kościoła.

    Vlad Palownik


    2020-11-29 08:23:09
  • 2-lecie ratuszowych rządów Krzysztofa Mańkowskiego (rozmowa)
    Czytając to co opowiada pan burmistrz dochodzi się do wniosku, że wszystkie rzeczy które obiecywał w swoim programie można podzielić na trzy kategorie. Pierwsza - te które są realizowane mimo że nie miał na nie ma żadnego wpływu. Czyli m.in. obwodnica (pomysł PiS i rządu), wymiana śmieciuchów (działania rządu i Unii), remonty dróg (pieniądze rządowe i od urzędu marszałkowskiego). Kategoria druga - wszystkie te punkty które Mańkowski powinien realizować bo leżą w jego kompetencjach i obiecał w swoim programie \"są opracowywane\", \"dyskutowane\", \"przygotowywane\", \"planujemy\". No i trzecia kategoria to absoluty hit: obiecał mimo że wiedział że nic z tym nie zrobi i teraz tłumaczy się że nie leży to w kompetencjach burmistrza. Mańkowski sam przyznał że wszystko co jest realizowane to nie zależy od niego, a to na co ma wpływ jest w fazie przygotowań i nie wiadomo kiedy się skończy planowanie i zacznie realizacja, bo o to redaktor niestety nie dopytał.

    Wnikliwy


    2020-11-29 00:28:34
  • 2-lecie ratuszowych rządów Krzysztofa Mańkowskiego (rozmowa)
    Pan burmistrz zdaje się obiecał w kampanii przedwyborczej parkingi. Plac Juranda nadal jest zastawiony pojazdami przede wszystkim pracowników urzędu, parking przy cmentarzu komunalnym straszy dziurami. Wstyd, dużo mniejsze miejscowości poradziły sobie z parkingami i infrastrukturą przy cmentarzach, a u nas jak rodem z PRL-u.

    Mieszkanka


    2020-11-28 20:45:53
  • 2-lecie ratuszowych rządów Krzysztofa Mańkowskiego (rozmowa)
    Krzysztof powienneś zacząć od początku czyli od pierwszej sesji rady i ustaleniu sobie poborów na najwyższym poziomie w Polsce, dzięki twoim poplecznikom z PSL u

    Janusz


    2020-11-28 19:41:17
  • Uczciwość godna pochwały
    Dajcie spokoj dla Pana wojta niech dotrwa do konca. W lipowcu ludzie mowia ze to jego ostatnia kadencja.

    Kwiaciarz


    2020-11-28 16:12:55
  • Coraz bliżej procesu w sprawie tragicznego wypadku na Władysława IV
    Tak, tak. Masz rację. Najczęściej winni wypadkom są piesi. Zwłaszcza ci poruszający się po chodnikach. A już ci, którzy chcą przejść przez jezdnię - to po prostu sami się proszą o nieszczęście.

    Do Zebry


    2020-11-28 15:39:19
  • Coraz bliżej procesu w sprawie tragicznego wypadku na Władysława IV
    W każdym wypadku są dwie racje- poszkodowanych i sprawcy. Dlatego jest potrzeba przeprowadzenia rzetelnego dochodzenia. A może opiekunka dzieci wcale nie jest bez winy?

    Zebra


    2020-11-28 13:52:44
  • Koronawirus będzie bardziej „tajny”?
    Każdy przypadek koronawirusa powinień być hospitalizowanym , niema czegoś takiego że on odpuści sam lub organizm zwalczy sam go. Ten wirus działa jak choroba popromienna rozkłada się w czasie bez leczenia i rehabilitacji wyniszcza organizm prowadząc do śmierci.

    X


    2020-11-28 09:04:08