Czwartek, 29 Październik, Imieniny: Angeli, Przemysława, Zenobii -

Reklama


Reklama

Orszak Trzech Króli, jak zupa na kamieniu (zdjęcia, rozmowa)


Kilka tysięcy osób wzięło udział w II Szczycieńskim Orszaku Trzech Króli. Barwny pochód, z trzema królami na czele, przeszedł z Placu Juranda ulicami: Odrodzenia, Polską, Linki, Kolejową, Warszawską i Skłodowskiej-Curie, aby w parku przy Szkole Podstawowej nr 3 złożyć pokłon narodzonemu Jezusowi. Tam też odbył się piknik. O wydarzeniu rozmawiamy z księdzem Andrzejem Preussem, proboszczem z parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.



Uroczyste przemarsze odbyły się w prawie 900 miejscowościach w Polsce. Orszak Trzech Króli jest tradycją organizowaną na ulicach polskich miast od 12 lat. W Szczytnie orszak prowadzili trzej królowie – Kacper, Melchior i Baltazar, symbolizujący trzy kontynenty – Europę, Azję i Afrykę. Wymarsz Orszaku poprzedziła modlitwa w miejskich kościołach. Po niej odczytano fragment Ewangelii o wędrówce Trzech Mędrców za Gwiazdą Betlejemską. Następnie barwny pochód przeszedł ulicami miasta, zatrzymując się przy kilku stacjach, na których przestawiono sceny z Biblii, między innymi raj, walkę dobra ze złem, wizytę mędrców u Heroda...

 

 

Czym tak naprawdę jest Orszak Trzech Króli?

 

W zamierzeniu i realizacji jest to kamień na zupę.

 

To znaczy?

 

Na tym polega fenomen naszego orszaku.

 

Chyba w dalszym ciągu nie rozumiem...

 

Jest taka opowiastka księdza Antoniego De Mello. W jakiejś wiosce ludzie byli bardzo skłóceni. Pewnego razu przyszedł tam bezdomny żebrak. Przeszedł przez wieś i nigdzie nie otrzymał jedzenia. Zrobił drugie okrążenie przez tę wieś, tym razem jednak w inny sposób. Wszedł do pierwszego domu i pokazał znaleziony na łące kamień. Powiedział gospodarzom „Mam świetny kamień na zupę. Dacie mi kocioł i wodę, a ja wam zrobię cudowną zupę z tego kamienia”. Kobieta spełniła jego życzenie. Po chwili kamień już się gotował. Żebrak posmakował wywaru i rzekł „Niezła, ale gdyby dołożyć trochę pora byłaby już doskonała”. Kobieta dała mu pora. Za chwilę zbiegli się inni mieszkańcy wsi, aby zobaczyć takie cuda. Wówczas żebrak znowu posmakował wywar i powiedział, że przydałby się kawałek ziemniaka. Sąsiadka dała mu ziemniaka. Poprosił jeszcze o marchewkę... i tak po dwóch godzinach cała wioska zajadała się wspólną świetną zupą. A żebrak zniknął...


Reklama

 

Znam tę opowieść, ale co ona ma wspólnego z Orszakiem w Szczytnie?

 

Dzień po Orszaku zacząłem spisywać sobie listę naszych ofiarodawców, sponsorów. Zajęło mi to cztery kartki i nie skończyłem. I nie chodzi mi tu o to, kto ile dał, ale czy dał to z serca, że zainteresował się sprawą. Wierzę, że tak właśnie było. W naszym Orszaku samych aktorów było ponad 300, do tego dekoratorzy, krawcowe, osoby odpowiedzialne za gotowanie, herbatę, grillowanie, pieczenie ciast. Takich osób zaangażowanych w to było niemal 500. I to jest właśnie ten kamień na zupę. Każdy dał po trochu i stworzyliśmy coś naprawdę pięknego.

Z pewnością w tym przedsięwzięciu było wiele potknięć, błędów, oczywiście że tak, ale wierzę, wierzę w to, że im więcej osób się w nie angażuje, tym lepszą mamy zupę. Jeśli szukać sukcesu Orszaku, to jego sukcesem są właśnie ci wszyscy zaangażowani ludzie.

Tuż po głównych wydarzeniach Orszaku, gdy ludzie bawili się jeszcze z osiołkiem, jedli kiełbaski usłyszałem fajne zdanie, właściwie podsłuchałem je niechcący, bo przechodziłem obok człowieka, który powiedział do swoich znajomych: „Wyciągnęli nas z domów i to jest dobre”.

 

 

 

Organizatorzy Orszaku Trzech Króli w Szczytnie dziękują tym wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że Orszak ponownie pomaszerował ulicami naszego miasta:

 

Burmistrzowi Szczytna Krzysztofowi Mańkowskiemu

Staroście Szczycieńskiemu Jarosławowi Matłachowi

Wójtowi Gminy Szczytno Sławomirowi Wojciechowskiemu

Reklama

Firmie Zelbo

Firmie Pryma

Restauracjom: Krystyna, Zacisze

Hotelowi Leśna

Lidze Obrony Kraju

Warsztatom Terapii Zajęciowej

Łucznikom ze Szczytna

Szczycieńskiemu Klubowi Kyokushin Karate

Morsom Szczytno

Strażakom z OSP Trelkowo i OSP Romany

Państwu Piórkowskim z Sasku Małego

Związkowi Emerytów i Rencistów ze Szczytna

Uniwersytetowi III Wieku

Kręciołom

Mobilnej Scenie

Stolarni - panom Żywicy i Rosińskiemu

Miejskiemu Domowi Kultury w Szczytnie

Młodzieży i dzieciom ze szkół średnich i podstawowych

Szkole Muzycznej w Szczytnie

Miodom Leśnodworskim - panu Pieńkosowi

Firmie Laweta - panu Malcowi

Firmie z podnośnikami - panu Pawłowi Maczanowi

Chacie Mazurskiej i nieocenionej pani Annie Bogusz

Piekarni Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska w Szczytnie.

SKOK-owi Świętego Brata Alberta w Szczytnie

Piekarni Majami

oraz wszystkim wolontariuszom

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze