Niedziela, 26 Wrzesień
Imieniny: Aureli, Kamila, Kleofasa -

Reklama


Reklama

Lipowiec – Lesiny Wielkie - historia dwóch parafii (cz. 2)


Mimo pobytu w szpitalu ksiądz Edmund Koźmiński kierował parafiami, chociaż w czasie nieobecności zastępował go misjonarz z Olsztyna, na którego barki spadła cała odpowiedzialność za przygotowanie pierwszych w powojennej historii obu parafii, obchodów Świąt Wielkiej Nocy. „Pierwsza Wielkanoc tak w Lesinach jak i w Lipowcu, była wzorowa. Był i grób Pana Jezusa i w Lesinach, i w Lipowcu. Była straż przy grobie.



A przede wszystkim była procesja z monstrancją, pod baldachimem i dzieci sypały kwiaty. Żeby nie ująć uroku Wielkiej Nocy, odtąd na Wielki Tydzień zawsze zapraszałem do jednego kościoła rekolekcjonistę, a w jednym kościele ja sam byłem. W roku 1953 w maju odbywają się misje święte. Przeprowadzają je ojcowie Bernardyni z Olsztyna.” - wspomina pierwszy proboszcz parafii w Lipowcu i Lesinach Wielkich. Z jego kroniki wyłania się obraz wszystkich ważnych zdarzeń, które miały miejsce na przestrzeni kolejnych trzech lat. Niektóre dziś wydają się prozaiczne, ale pół wieku temu miały ogromne znaczenie.

 

Ważne daty w parafii Lesiny – Lipowiec od r. 1953:

1) Misje święte w Lesinach 0d 15.05.1953 – 20.05.1953 głoszone przez ojców Bernardynów.

2) Pierwsze Boże Ciało w Lesinach i w Lipowcu

3) Zakupiono w czerwcu 1953 r. fisharmonię dla Lipowca

4) Od marca 1954 – do czerwca przebudowano w Lipowcu stary dom kościelny (drewniany) na plebanię.

 

Plebania , kwiecień 2006 r. Fot. Rafał Szumny

 

5. Żeby zrównać wszystkie dzieci przy pierwszej komunii świętej sprowadzono:

a) całą wyprawę dla dzieci przystępujących do pierwszej komunii świętej (z wyjątkiem ubrań i sukienek/ kupił je proboszcz)

b) wszystkie dzieci po komunii idą na wspólne śniadanie.

c) wszystkie dzieci składają w dzień komunii swoje gromnice jako ofiarę dla kościoła.

 

6. Od roku 1953 po raz pierwszy w dzień zaduszny na cmentarzu palą się światła.

7. W październiku dzieci uczą się po kolei same odmawiać różaniec.


Reklama

8. Wprowadzono dwuletnie przygotowania do I komunii św. oprócz normalnej religii.

9. 26.09.1953 r. Aresztowanie – prymasa polski i biskupów, w tym pełniącego obowiązki biskupa warmińskiego ks. Wikariusza Wojciecha Zinka.

10. Rok 1955 – w Lesinach odnawia się organy. Odnawiał je Nehring. Pobrał 10 tysięcy złotych i wyżywienie. W Lipowcu odnawia się kościół. Malują: Ciszewski i Klepacki z Gdyni, wzięli 35 tysięcy złotych i miesięczne utrzymanie.

 

11. Rok 1956 w Lesinach maluje kościół firma Liszewski – Klepacki z Gdyni pobrali 40 000 złotych. Ogrodzono siatką cmentarz kościelny (300 metrów). Zbudowano na cmentarzu tarasy, schody i krawężniki cementowe. Naprawiono w Lesinach i w Lipowcu rynny na kościele, ogółem za sumę 20 000 zł. Żeby pokryć długi, oprócz kolędy, którą na ten cel wyłożył proboszcz, każda z rodzin z Lipowca zadeklarowała się dać po 50 złotych, a w Lesinach po 300 złotych.

 

12. Rok 1956 - 6 lipca bierzmowanie pierwszy raz po wojnie w Lesinach, 7 lipca bierzmowanie w Lipowcu. Bierzmuje ksiądz infułat Stefan Biskupski

 

13. Przewrót październikowy – rok 1956. Wracają z więzienia ksiądz prymas Stefan Wyszyński i biskupi, prymas mianuje pierwszych biskupów na ziemiach odzyskanych.”

 

Po okresie wojennym i powojennym lata 1953-1956 to dla parafii Lesiny i Lipowiec czas względnego spokoju i powolnej odbudowy. Jednak w Polsce to okres niepewności i walki państwa z Kościołem. Sprawy te mocno zajmowały księdza Koźmińskiego, który tak o nich pisał: „W warunkach coraz większej presji wywieranej na Kościół przez państwo, z Warmii uchodzi administrator apostolski Teodor Bensch.

 

W miejsce jego (pewne czynniki), wysunęły kandydaturę ks. Wojciecha Zinka. Ale ks. Zink nie prędzej się na to zgodził, aż prymas polski mu na to pozwolił. Wybór na szczęście dla diecezji warmińskiej był dobry. Ksiądz ordynariusz Zink wiernie wykonywał rozkazy prymasa. Ostatecznie ta walka kościoła w Polsce zakończyła się aresztowaniem prymasa Polski, niektórych biskupów i naszego ordynariusza, księdza Wojciecha Zinka. [...]Na Warmii objął władzę nowy ordynariusz ks. infułat Stefan Biskupski.

Reklama

 

Choć wysunięty przez czynniki wrogie prymasowi, przecież uczynił wiele dobrego dla diecezji. Byłem i ja jego przeciwnikiem, ale patrząc z perspektywy czasu na całą sprawę, to muszę przyznać, że ktokolwiek by był na jego miejscu w tych czasach, lepiej nie przysłużyłby się Kościołowi jak on. Przede wszystkim świadomie nie zaszkodził żadnemu kapłanowi. Wziął w opiekę Seminarium Duchowne. Zaprowadził egzamin wikariuszowski i proboszczowski.

 

Dbał o dobrych profesorów w seminarium. W roku 1956 obchodzono w Polsce na Jasnej Górze trzechsetlecie obrania Matki Bożej na Królową Polski. Prymas był w więzieniu. Na obchodach zjawiło się niemal całe duchowieństwo polskie. Byłem i ja tam, widziałem naszego biskupa ks. Teodora Benscha. Był jako zwykły kapłan bez insygniów biskupich. Zebrało się tu pół miliona ludzi. Tron prymasa był pusty. Modlono się publicznie i za prymasa, i za uwięzionych biskupów.

 

Matka boża wysłuchała. W październiku 1956 r. Władysław Gomułka obejmuje władzę, prymas polski Stefan Wyszyński i biskupi wracają z więzienia. Wraca do Olsztyna i ksiądz infułat Zink. Na wieść o tym wielu kapłanów pospieszyło go przywitać. I ja pospieszyłem z innymi. Przywitał mnie ksiądz infułat słowami, „Co robią moje Lesiny?”. Zarazem obwieścił, że Warmia otrzymała prawdziwego nowego biskupa w osobie księdza Biskupa Tomasza Wilczyńskiego. Religia wraca do szkół”.

 

cdn



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Mazurska rybna wspólna sprawa, czyli budują raj dla wędkarzy
    A ja uważam że to bardzo dobra inicjatywa. Prawdą jest że czyszczenie jezior przez gospodarstwa rybackie przybiera często miano klęski ekologicznej. Druga sprawa że dwóch rybaków z siecią potrafi wyłowić przez dzień więcej niż stado wędkarzy przez miesiąc. Wogule to kwestionował by istnienie takich gospodarstw. Ale inicjatywa kieruje cały ten biznes troszeczkę w stronę racjonalności. Wędkarze też są nie lepsi. Widywałem jak brali z wody co popadnie. Banda mięsiarzy teraz potrafi przetrzepać jezioro i ich zdaniem jest wszystko ok. Jeden taki mondrala chwalił się jak to płocie idące na tarło taczkami na Narwi łowił. Niestety takich su....ów nie brakuje. Akurat na Zdroju niema problemu z miejscami do łowienia, trzeba tylko przejść kawałek a wozić dupsko furą na sam brzeg. I tyle w temacie. A co do kierownika ośrodka to nie jest on właścicielem ośrodka , a tylko zarządza tym ośrodkiem. Zresztą znam człowieka osobiście i życzę wszystkim ośrodką takiego kierownika z energią i pomysłem na prowadzenie tego biznesu. Pozdrawiam wszystkich wędkarzy. Mięsiarze niech się pie.....

    Szulim. M


    2021-09-25 11:30:39
  • Zazdrosny anonim na starostę
    Wydaje mi się że starosta z radnymi powinni zastanowić się nad wprowadzeniem elektronicznej ewidencji czasu pracy w szpitalu. Spytacie dlaczego? W jednym ze szpitali powiatowych lekarz w ciągu miesiąca przepracował 670 godz. Tu coś nie gra tym.

    mol


    2021-09-25 10:38:04
  • Zazdrosny anonim na starostę
    Kończy się kariera Jarosława, już niedługo tylko sala gimnastyczna.....

    Karolina


    2021-09-24 07:24:15
  • Kocie łby zastąpi kostka
    Kolejne pieniądze w błoto

    Andrzej


    2021-09-24 06:28:29
  • Jedwabno stanie się stolica polskiego boksu (sprawdź szczegóły)
    Kto to widział aby walki tego samego zawodnika odbywały się codziennie to są młodzi ludzie i nie mają tak sily

    Piotr Galos


    2021-09-24 06:15:06
  • Donoszą na wicestarostę Nowocińskiego
    Nowocinski, a jak jego sprawa z próbą potrącenia.......?


    2021-09-23 21:58:55
  • Zazdrosny anonim na starostę
    Po kruchym lodzie stąpa nasz starosta.....

    Tomasz l


    2021-09-23 21:57:10
  • Szczupak Piotra Brzózki na wagę srebra (zdjęcia)
    Widać że nasze jeziora to baseny bez ryb na tyle par i łodzi to porażka. Tak są zarybiane jeziora ! .a za karte płacisz co rok co raz więcej i to nie mała kwote. Co najgorsze to wszystkie jeziora w koło to pustka!!!!!

    Sadek


    2021-09-23 21:51:46
  • Nadzieje na ŁAD(ną) kasę
    To pan Łachacz nie wie co się dzieje w mieście, że na sesji chce się dowiedzieć? Może trzeba się zainteresować i popracować na rzecz miasta za tą sytą dietę, którą otrzymuje co miesiąc bez względu na obecności. Tragedia w tym mieście!

    Mieszkaniec


    2021-09-23 07:21:50
  • Nadzieje na ŁAD(ną) kasę
    Panie Łachacz pan jako gwiazda PSL u nie powinien wyciągać rąk po pieniądze od PiS a raczej od swojej partii. Słabe jest co pan robi .

    Grzegorz


    2021-09-22 23:39:43