Czwartek, 9 Lipiec, Imieniny: Hieronima, Palomy, Weroniki -

Reklama


Reklama

Głosić warto i trzeba - felieton pastora Andrzeja Seweryna


Dziś odwiedziłem mojego kolegę po fachu – pastora baptystycznego pracującego od lat w Katowicach. Odżyły wspomnienia wspólnych przeżyć sprzed lat, a także pracy jego ojca - również wieloletniego pastora, który należał w przeszłości do liderów powojennego Kościoła Baptystycznego w Polsce.



Ten pastor- senior nie żyje już od kilku lat, a ja pamiętam jego poczucie humoru i dystans do siebie, który pozwolił mu dożyć sędziwych lat. Miałem przywilej uczestniczyć w uroczystości jubileuszowej 70-lecia jego urodzin, a było to w 1999 roku, choć pierwszy raz zobaczyłem go na własne oczy, kiedy przyjechał do mojego rodzinnego zboru baptystycznego w Chełmie i przez kilka wieczorów głosił nam Słowo Boże. Poza tym zagrał nam na gitarze i nauczył nowej pieśni chrześcijańskiej, co w latach 60. ubiegłego wieku było swoistym ewenementem.

 

 

Należał do grona cenionych ewangelistów, czyli kaznodziejów Słowa Bożego, którzy mieli dar przekazywania prawd Bożych ludziom poszukującym prawdy i relacji z Bogiem. Dziś jego syn, również pastor, pokazał mi niewielką kartkę z zapisanym drobnymi literami konspektem jednego z kazań swojego ojca wraz z adnotacjami miejsc, w których on to kazanie głosił. A czynił to przez całe dekady. Ilu ludzi doprowadził do Boga, ilu wierzących pocieszył, jak wielu ostrzegł przed konsekwencjami życia bez Boga? Trudno powiedzieć. Bo tak to już jest w naszym pastorskim życiu, że owoce naszej kaznodziejskiej i duszpasterskiej pracy będziemy mogli oglądać dopiero w wieczności.

 

Dziś też mój przyjaciel w służbie kościelnej skorzystał z okazji, by zaprosić mnie do nagrania kazania na Dzień Zesłania Ducha Świętego, który będziemy obchodzić w ostatnią niedzielę maja i to nagranie ukaże się na stronie zboru katowickiego kościoła baptystycznego. To był dla mnie przywilej głosić Słowo Boże, które pójdzie w „internetowy eter” i zapewne dotrze do wielu ludzi. Jaki będzie tego skutek i jaki będzie owoc duchowy tego kazania? Tylko Pan Bóg to wie.


Reklama

 

A tak przy okazji tego święta, które jest przed nami, pewnie pamiętamy, że w Dzień Zielonych Świąt apostoł Piotr - natchniony przez Ducha Świętego – wygłosił płomienne kazanie i 3 tysiące osób nawróciło się do Jezusa, uznając go za Mesjasza i osobistego Zbawiciela (Dz. Ap. 2,41). Dziś natomiast, używając hiperboli, trzeba wygłosić trzy tysiące kazań, aby w końcu jeden człowiek się nawrócił. Takie czasy i tacy ludzie…

 

Czasem więc nachodzi nas, pastorów, pytanie o sens naszej żmudnej pracy nad ludźmi i ich duchowością. Czy biorą sobie do serca to, co głosimy im ze Słowa Bożego? Jakie to ma dla nich znaczenie i wartość? Może dzisiaj, w obliczu pandemii, ludzie trochę chętniej i uważniej słuchają tego, co Pan Bóg ma im do powiedzenia, ale obostrzenia wciąż nie pozwalają nam wszystkim spotykać się w kościele na nabożeństwach. Nie potrafię więc obiektywnie ocenić, czy dzisiaj i jutro ludzie będą bardziej otwarci na głoszone im prawdy Boże, niż to było dotychczas. Tak chciałoby się widzieć więcej i więcej owoców naszej duszpasterskiej pracy.

 

Gdy tak sobie rozmyślałem nad służbą kościelną naszych poprzedników oraz naszą dzisiaj, podeszła do mnie kobieta w moim mniej więcej wieku, która jest od lat członkinią katowickiej wspólnoty baptystów. Ku mojemu miłemu zresztą zaskoczeniu powiedziała do mnie tak: Miło mi spotkać pastora po latach. Pamiętam bowiem, jak w 1983 roku był pastor na ewangelizacji w naszym katowickim zborze i po jednym z kazań, które wtedy wygłosiłeś, nawróciłam się do Boga. Jakież to było miłe i budujące dla mnie i dla jej pastora, a mojego przyjaciela. Obaj byliśmy wzruszeni tym przykładem, że głoszone Słowo Boże nie wraca do Boga puste, lecz wykonuje swoją pracę i działa na rzecz zbawienia tych, którzy tego zbawienia pragną i poszukują łaski pojednania z Bogiem.

Reklama

 

To przypomniało mi inny fakt sprzed lat, kiedy byłem gościem i przemawiałem w innym zborze baptystycznym w Polsce. Po skończonym nabożeństwie podszedł do mnie młody człowiek i powiedział mi coś takiego: Miło mi wreszcie spotkać pastora osobiście, bo dotychczas słyszałem pastora głos w czasie radiowych nabożeństw naszego Kościoła. Pamiętam szczególnie kazanie z lipca tego roku. I tu podał mi temat tego kazania i jego główne przesłanie, po czym dodał: I właśnie ja po tym kazaniu powierzyłem swoje życie Bogu. Nawróciłem się – dziękuję pastorowi za głoszone wtedy Słowo Boże, dzięki któremu doznałem Bożej łaski przebaczenia grzechów i zbawienia.

 

Warto więc trudzić się dla dobra duchowego innych. To jest nasze powołanie, które winniśmy wykonywać z pasją, umiłowaniem Boga i ogromnym szacunkiem do Jego Słowa, które ma moc przekonać, przeobrazić ludzkie życie i nadać mu wieczną wartość. Dlatego zawsze dziękuję za wszystkich słuchaczy moich kazań – tych w kościele, jak również tych, którzy słuchają ich w Internecie.

 

Miałem taki przywilej, głosząc ewangelię w ostatnią niedzielę w zborze warszawskim. Tę samą radość czułem, nagrywając dziś kazanie w Katowicach i z taką samą radością będę służył moim braciom i siostrom w naszym Zborze w Szczytnie w najbliższą niedzielę. Oby było jak najwięcej duchowych owoców i błogosławionych skutków tej służby w życiu moich słuchaczy, ale najbardziej zależy mi na tym, by moja praca i głoszenie Dobrej Nowiny przyniosły chwałę Bogu i Jezusowi – mojemu Panu i Zbawicielowi!

 

pastor Andrzej Seweryn

(andrzej.seweryn@gmail.com)



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze

  • Rybne trofea z Domowego
    A ja takiego karpia złapałem , więźbę dachową zrobiłem z szkieletu a łuskami z niego dach cały pokryłem.

    Bajki wędkarzy.


    2020-07-09 10:29:52
  • Gres na asfalcie niepokoi mieszkańców
    W Dźwiersztynach owszem zrobili remont miesiąc temu. Konsekwencja jest taka ze w centrum wsi jest gorzej niż było!!! Tak jest gorzej! Jak nie byłeś to nie pisz ze jest dobrze! Po jednej stronie stoi woda po drugiej dziury zrobiły się jeszcze głebsze niż były. Ale co robota wykonana. Do poprawy Panie Wilczek!

    Dźwiersztyny mają głos!


    2020-07-09 10:23:55
  • Gres na asfalcie niepokoi mieszkańców
    To jest kpina. Znaki już postawiono że \'\'remont\" zakończony i z czyją pomocą. Trudno nazwać to naprawą gdy naniesiono coś na nawierzchnie, bez wcześniej, wyrównania i naprawiania jej. Jeżdżę tą trasą codziennie i odczuwam wraz z autem, że jest to bubel. Lepiej nie jest więc gdzie zasadność wykonanej pracy.

    Donder


    2020-07-09 05:27:41
  • Czujne kamery i burmistrz
    Ten awans koleżanki to chyba z izolatki na lepszą celę? - no,bo jeśli ktoś rozumie słowo awans i chce go uczcić, to jest jakoś cywilizowany i nie pozbawiony praw i wolności, i zachowuje się kulturalnie czyli normalnie i pro- a nie antyspołecznie.

    ika


    2020-07-08 23:46:11
  • Oszczędzanie na trawnikach i innej zieleni
    Jestem za NIE koszeniem. Vide - decyzje wielkich miast, by kosić maks. 3 razy do roku trawniki miejskie, a niektóre tereny - pozostawiać jako naturalne łąki. Wszystko to w celu zatrzymania wody - dla nas i dla małych stworzeń w glebie. Nasze trawniki to nie pola golfowe w UK ani inne Wimbledony, by musiały mieć trawkę równą i niską jak włos na rekrucie. Dostawałam w poprzednich latach (= kadencji burmistrza) szału, gdy \"dziady\" z podkoszarkami od świtu latały wokół mego bloku i wyły nie tyle kosząc ile wyrywając dopiero co wyrastającą roślinność (łącznie z kwiatami i krzewami) wiele razy od wiosny do jesieni. Zostawiali tylko suche ścierniska. Na nic zdawały się pisma do urzędów UM, że skoro nie siali (siali sąsiedzi, i ja też), to niech nie wyrywają. Teraz jest nareszcie normalniej i cieszę się widząc spokojnie wyrosłą i wykłoszoną trawę, choć zwykle nie daje jej się wysiać naturalnie, bo już zostaje i teraz skoszona / podkoszona. I od razu też podrażnia niektórym nie tylko nerw ale i alergiczną naturę...

    ika


    2020-07-08 23:38:09
  • Zapraszają seniorów na bezpłatne zajęcia
    Wywołany do tablicy muszę się odnieść do faktów. W projekcie FIO kierowanym zarówno do młodzieży jak i seniorów zajęliśmy 10 miejsce w kraju na 2314 złożonych wniosków. Podziwiam niektóre wypowiedzi osób, nie znających założeń naszych programów wydają opinie i to znacznie odbiegające od zdania ekspertów. W kolejnym realizowanym przez z Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej konkursie w ramach tegorocznej edycji programu ASOS złożono 1795 ofert, gdzie nasza oferta uplasowała się na 33 pozycji. Widocznie dla niektórych zbyt nisko oceniono naszą pracę, gdyż tylko 60 polskich organizacji w priorytecie 1 otrzymało dofinansowanie. Praca na rzecz mieszkańców Szczytna, zawsze jest dla mnie przyjemnością i wyzwaniem . Zwłaszcza wtedy, kiedy odbieram telefon, tak jak dzisiaj, od zapłakanej starszej osoby, która jest ogromnie wdzięczna, za to, że ktoś o niej pomyślał. Dużą pomocą przy docieraniu do tych osób są ośrodki pomocy społecznej i aktywnie działające stowarzyszenia oraz organizacje. Ponieważ, jak widać po komentarzach mamy mnóstwo niewykorzystanego potencjału. Proponuję wyłączyć komputer i rozejrzeć się dookoła, na pewno wokół nas ktoś potrzebuje pomocy. Czasami zwykła herbata i kilka minut rozmowy dla kogoś znaczy bardzo wiele. Pozdrawiam i zapraszam do współpracy Szczytno może być AKTYWNE.

    Paweł Krassowski


    2020-07-08 18:40:05
  • 42-latek życie zawdzięcza policjantom, wyciągnęli go z pożaru (zdjęcia)
    Szkoda że mieszkańcy mają takiego nieodpowiedzialnego lokatora

    Stefek Burczymucha


    2020-07-08 17:45:54
  • Gres na asfalcie niepokoi mieszkańców
    A nagranie z kamery samochodowej i świadkowie to już o tym świadczy czy także nie ? Lizusostwem kariery nie zrobisz.

    k.arzyna


    2020-07-08 17:20:41
  • Kamery popilnują Dźwierzut
    To chyba lepiej ,ze wydają na monitoring czyli dają chleb dla takich ludzi jak Pan plus bezpiczeństwo dla innych ludzi a niżeli mieli by to wydać na swoje pensje (przeżreć). To chyba jest plus dla władz ?

    Do pana alo


    2020-07-08 16:58:23
  • Gres na asfalcie niepokoi mieszkańców
    Posiadanie paragonu na wymianę szyby nie świadczy o uszkodzeniu jej na tej drodze . Odnośnie naprawy dróg przez Pana Nowaka niech się wypowiedzą mieszkańcy wsi Dżwiersztyny gm.Pasym , bagno tam na drodze stało przez kilka lat mimo próśb sołtysa tej wsi i radnego gminy Jedwabno. Zmiana na stanowisku dyrektora dała natychmiastowy rezultat za co bardzo Dziękujemy dla Pana Rafała Wilczka.

    Do K.arzyna i mol.


    2020-07-08 15:07:40