Wtorek, 25 Styczeń
Imieniny: Miłosza, Pawła, Tatiany -

Reklama


Reklama

Fartuszek ekskluzywny, czyli porcelana oraz wyjątkowe kawy i herbaty


PROMOCJA. Nazwa sklepu może mylić, bo próżno w nim szukać typowych akcesoriów kuchennych czy też odzieży. Niemniej do nowego obiektu handlowego przy ul. Odrodzenia warto wejść. Przyciąga nie tylko sympatyczne wnętrze, ale także towarowa oferta, atrakcyjna i ekskluzywna, w cenach przystępnych dla każdego. Można tam, na przykład kupić herbatę, którą uwielbia sama Elżbieta II. Najciekawiej jednak jawi się historia właścicieli – Halszki i Marka Sadlików. O tej historii i sklepie rozmawiam z panem Markiem.



Już wiem, że mieszkacie państwo w Szczytnie zaledwie od czterech miesięcy, a opuściliście dla nas Warszawę...

 

Mazury znamy od lat, spędzaliśmy tu wszystkie urlopy i wakacje. Kiedy zdecydowaliśmy się na przeprowadzkę, analizowaliśmy różne lokalizacje. „Sprawdzaliśmy” też Olsztyn, ale choć mniejszy od stolicy, to jednak ma już charakter wielkomiejski, a nam zależało na czymś mniejszym, spokojniejszym. Szczytno było blisko Olsztyna i dokładnie spełniło nasze oczekiwania.

 

Fartuszek 

ul. Odrodzenia 33

czynna:

pn.- pt. w godz. 10.00-18.00

sb: 10.00-14.00

tel. 795-192-446

www.fartuszek.com.pl

email: biuro@fartuszek.com.pl

 

W tym także warunki prowadzenia działalności?

 

Szczerze mówiąc początkowo w ogóle nie planowaliśmy otworzenia sklepu. Nasza główna działalność ma charakter, nazwijmy to – elektroniczny. Sklep internetowy, o nazwie fartuszek.com.pl, uruchomiliśmy sporo lat temu. I na nim mieliśmy się skoncentrować. Ale gdy już w Szczytnie, krótko po przyjeździe, zobaczyliśmy, że przy ul. Odrodzenia, w centrum miasta, jest lokal do wynajęcia, zdecydowaliśmy się otworzyć tu także sklep stacjonarny. To była taka spontaniczna decyzja. Przyznam też, że koszty najmu i w ogóle koszty codziennego życia w Szczytnie i w Warszawie są nieporównywalne. Przed przeprowadzką planowaliśmy się osiedlić w terenie podmiejskim, szukaliśmy siedliska. Z czasem pewnie takie kupimy tym bardziej, że w okolicy Szczytna ssiedliska kosztuja tyle, ile kawalerka w Warszawie.

 

Jakiś czas temu rozmawiałam z pana żoną. Stwierdziła, że po Warszawie czuje się w Szczytnie jakby od kilku miesięcy była na urlopie...

 

Podbnie jest ze mną. Jakbym był na wczasach. Wszędzie w zasadzie można dojść pieszo, jest czym oddychać, bo jakość powietrza jest nieporównywalna, cisza, spokój... Pojechaliśmy ostatnio, 1 listopada, do stolicy. Uchyliłem okno w samochodzie i natychmiast je zamknąłem. Po prostu stężenie spalin i – nazywając rzecz po imieniu – smród był nie do wytrzymania. Albo inny przykład. Otwarcie sklepu w Szczytnie nieco się przesunęło w związku z tym, że chorowałem. Miałem problem z kolanem, nie mogłem chodzić. W Warszawie mieszkaliśmy w bloku na 4. piętrze. Zamówiłem więc wizytę domową z prywatnej przychodni, bo o takiej wizycie w ramach NFZ nie ma co w ogóle marzyć. Lekarz przyszedł około 21. Popatrzył na kolano, skasował 400 zł i nakazał dnia następnego pojawić się w przychodni. Diagnoza została postawiona, jak się okazało – błędna, a leczenie nieskuteczne. I pewnie wiele osób w Szczytnie zaskoczę, ale to właśnie tu zostałem w końcu prawidłowo zdiagnozowany, skierowany do specjalistów i wyleczony. Dziś poruszam się samodzielnie, swobodnie i bez bólu. Zatem i pod tym względem nie jest tak, że w stolicy to najlepsze, a na prowincji już nie.


Reklama

 

Fartuszek 

ul. Odrodzenia 33

czynna:

pn.- pt. w godz. 10.00-18.00

sb: 10.00-14.00

tel. 795-192-446

www.fartuszek.com.pl

email: biuro@fartuszek.com.pl

 

Długo byliście państwo związani z Warszawą?

 

Każde z nas urodziło się gdzie indziej. Ja blisko Warszawy, żona w Kielcach, ale praktycznie w stolicy się wychowywaliśmy od dziecka. I wiele nas w stolicy trzymało. Między innymi tata Halszki, który wymagał wsparcia i opieki. Po jego śmierci w ubiegłym roku doszliśmy do wniosku, że nic już nas nie krępuje. Trudno powiedzieć... może zamiar takiej zmiany tkwił w każdym z nas od dawna, zanim się poznaliśmy, a teraz się spełnił.

 

Zanim się poznaliście?

 

Bo choć włos już na skroniach lekko posiwiały, to jesteśmy ze sobą dopiero od 10 lat. Dodatkowo pochwalę się, że wraz ze zmianą zamieszkania zmieniliśmy też stan cywilny. Już w Szczytnie niespełna dwa miesiące temu, wzięliśmy ślub.

 

Mieliśmy mówić o sklepie i jego intrygującej nazwie...

 

Fartuszek dlatego – że ta nazwa brzmi ciepło, sympatycznie. Poza tym dotyczyła sklepu internetowego, w którym początkowo oferowaliśmy drobny sprzęt kuchenny i wiele różnych przydatnych w kuchniach przedmiotów, w tym te tytułowe fartuszki. To było dziewięć lat temu. Przez ten czas powoli zmienialiśmy asortyment, a z doszliśmy do dzisiejszej specjalizacji. Porcelana – to jakby rodzinne hobby, zarówno moich przodków, jak i Halszki. W swoich prywatnych zbiorach mamy np. serwis obiadowy, pochodzący z transatlantyku „Kampania”, który w międzywojniu kursował pomiędzy Manchesterem a Nowym Jorkiem. Zbudowany zresztą w tej samej stoczni co „Titanic”. „Kampanią” pływał Piłsudski, więc można za pewnik przyjąć, że z tej porcelany, którą my teraz posiadamy, jadał. Halszki tata był historykiem i fanem Piłsudskiego, i ten serwis nabył na jakiejś aukcji w USA.

Fartuszek 

ul. Odrodzenia 33

czynna:

pn.- pt. w godz. 10.00-18.00

sb: 10.00-14.00

tel. 795-192-446

www.fartuszek.com.pl

email: biuro@fartuszek.com.pl

 

Reklama

Czyli kierunek porcelana, a kawy i herbaty jako niezbędne jej dodatki: zarówno pod kątem estetyki, jak i smaku, bo podobno porcelana go wzmaga...

 

To udowodnione! W końcu nie bez powodu porcelanowe zastawy od wieków były i są niezwykle pożądane, a Chińczycy tak długo i zazdrośnie strzegli tajników jej receptury. Produkcją porcelany zajmują się na świecie nieliczne firmy, te, które swoją działalność rozpoczęły już kilka wieków wstecz. Każda z nich ma własną historię i renomę. A w naszej ofercie jest wyłącznie porcelana pochodząca z tych firm. Mamy, między innymi, wyroby z firmy „Łomonosow”. Być może już wiosną będziemy też mieli w sprzedaży naszą polską porcelanę z Ćmielowa, bardzo cenioną na świecie.

 

Jak można wyczytać w literaturze (i nie tylko) porcelana ozdabiała tylko wielkopańskie stoły. Jej posiadanie nobilitowało... Dziś też?

 

Mamy kolekcjonerów, ale oczywiście nie tylko. Myślę, że to nawet nie jest kwestia snobizmu, ale po prostu miło jest być właścicielem czegoś wyjątkowego i naprawdę ładnego. Czego dowodem może być to, że choć taka „rasowa” porcelana nie jest tania, to i w Szczytnie są jej amatorzy. Niemniej to kawy i herbaty są naszym głównym towarem.

 

Sklepik z takim asortymentem już w Szczytnie jest. Nie obawiali się państwo konkurencji?

 

I w Szczytnie zdarzyło się coś, co w Warszawie byłoby chyba nierealne. Przed otwarciem naszego sklepu rozmawialiśmy z panią, która tę istniejącą herbiarnię prowadzi. Nie okazała żadnych obaw, zachęciła przyznając, że w Szczytnie mogą spokojnie działać dwa takie sklepiki. Poza tym mamy asortyment podobny, ale nie taki sam. Nawet to w jej sklepiku zaopatrujemy się w kawę (do prywatnego spożycia), której my nie posiadamy. Powiedziałbym, że nie konkurujemy, ale się uzupełniamy. Z innych źródeł się zaopatrujemy, inne mamy propozycje, inne gatunki, mieszanki, smaki, aromaty... I z pewnością warto je poznać. Toteż zapraszam. Niebawem będzie to możliwe także na miejscu, bo w sklepie uruchomimy kącik kawiarniany. Bo kto by nie chciał chociaż przez chwilę poczuć się jak brytyjska monarchini, a my mamy w ofercie również taką herbatę, którą uwielbia Elżbieta II.

 

 

 

Fartuszek 

ul. Odrodzenia 33

czynna:

pn.- pt. w godz. 10.00-18.00

sb: 10.00-14.00

tel. 795-192-446

www.fartuszek.com.pl

email: biuro@fartuszek.com.pl

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama


Komentarze

  • Doktor Dominik Górski na "cenzurowanym"
    Szanowny Panie XxX. Czytam Pana komentarze z pewnym zaciekawieniem, ale i nie rzadko z niesmakiem. Już wyjaśniam. Kreujesz się Pan na jednego z nielicznych oświeconych, którzy znają prawdę. Jednocześnie drwisz Pan z reszty – tu cytat: dwunogich baranów, a ciężko walczących z pandemią lekarzy nazywasz Pan mengelowcami. Przyznam, że Pana wpisy potrafią być sugestywne. Na tyle, że może jakieś osoby mogły lub mogą zrezygnować ze szczepień. I te osoby mogły lub mogą ponieść tego dramatyczne konsekwencje. Ale skoro jest Pan aż tak bardzo przekonany o słuszności swoich racji, wręcz widać, że żadnej innej opcji Pan nie dopuszcza, to dlaczego obawiasz się Pan podpisać imieniem i nazwiskiem? Czyżby strach przed odpowiedzialnością za głoszone poglądy? Być może Pana, tak jak i wielu innych, nie dopadnie choroba z jej następstwami. I będzie Pan usatysfakcjonowany, bo nie był Pan dwunogim baranem. Ale w jakiejś perspektywie może okazać się jednoznacznie, że Pana teorie o szczepionkach były błędne. I wbrew Pana opinii uratowały życie wielu osobom. Z tym, że dla jakiejś grupy będzie już za późno, bo ludzie pokroju XxX skutecznie odstraszyli. Naprawdę nie obawiasz się Pan konsekwencji swoich wypowiedzi? Czy ta anonimowość, to nie jest jakieś asekuranctwo? Oczywiście, możesz mi Pan zarzucić – w takim razie dlaczego ja nie podpisałem się z nazwiska? Nie sądzę, by było to konieczne; nie jestem wulgarny, nie jestem agresywny, nie twierdzę, że mam rację. Tylko wychodzę z założenia, że w publicznych wypowiedziach trzeba zachować rozwagę i odpowiedzialność. Tym bardziej, gdy szafujemy zdrowiem, a może nawet życiem innych. Żywię nadzieję, że stać Pana na właściwą refleksję. Ale równie dobrze spodziewam się kolejnych inwektyw…

    mieszkaniec


    2022-01-25 10:02:18
  • Doktor Dominik Górski na "cenzurowanym"
    X-Menku, Od pół roku też powtarzam, że każdy człowiek jest inny i w innym czasie padnie od szprycy, ale nic się nie martw, co się odwlecze nie uciecze, w UK już oficjalnie podano, że Szczepanom nieodwracalnie zniszczono odporność, i jedynym dla nich ratunkiem będzie comiesięczna szpryca...i zniesiono wszystkie restrykcje, z noszeniem kagańców włącznie, oraz zamknięto wszystkie punkty wyszczepienia :D Zauważyłem, że nijak nie potrafisz się odnieść do moich kompetencji, które dzielę z posłami... i oni nie chcą dla siebie obowiązku dobrowolnego poddania się terapii genetycznej... i ja tego nie chcę....masz nie lada problem z moim argumentem, prawda? hahaha... Szczepanie. Ale ok, panu Górskiemu dam już spokój, rozumiem, że jest sfrustrowany, bo chętni do wyszczepienia się skończyli, a kredyty same się nie spłacą :)

    XxX


    2022-01-25 09:37:49
  • Doktor Dominik Górski na "cenzurowanym"
    https://samorzad.infor.pl/sektor/zadania/zdrowie/5400881,Pracownik-po-dwoch-szczepieniach-nie-otrzyma-wynagrodzenia-za-kwarantanne.html

    Polecam zaszczepionym do przeczytania


    2022-01-25 08:54:27
  • Doktor Dominik Górski na "cenzurowanym"
    XxX od pół roku słyszę od ciebie, że jestem na ostatniej prostej. A tu nagle dajesz nadzieję, muszę tylko przyjąć kolejną dawkę.

    X-men


    2022-01-24 23:21:33
  • Doktor Dominik Górski na "cenzurowanym"
    U ciebie tyle rozumu, co u łysego włosów na głowie!

    do XxX


    2022-01-24 22:58:24
  • Doktor Dominik Górski na "cenzurowanym"
    Markiza napisała \"Dla oburzonych antyszczepionkowców proponuję wolontariat na oddziale covidowym\" serio?...nie ma żadnego wolontariatu, bo na kowidowy oddział, poza mengelowcami i ukraińskimi pielęgniarkami, nikt wstępu nie ma, hahahahahahaa...dzwoniłem tam chyba z 5 razy Z PROPOZYCJĄ DARMOWEJ POMOCY, I PIĘĆ RAZY ODSYŁANO MNIE Z KWITKIEM...coraz lepiej, panie Górski, kolejna pacjentka z kowidowym zaćmieniem mózgu, zalecam potrójną szprycę w czoło i dwie dawki przypominające...też w czoło XD

    XxX


    2022-01-24 21:52:22
  • Leśnicy ostrzegają rowerzystów
    Będzie jak w tamtym roku. Wycinka miała się zakończyć w marcu a gałęzie i konary leżały jeszcze w lipcu. Dobry żart.

    Zniesmaczony i wkurzony


    2022-01-24 17:11:24
  • List do Redakcji – Tomasz Łachacz, Przewodniczący Rady Miejskiej w Szczytnie
    Proponuje zaprzestać transmisji obrad sesji rady miasta , najwięcej narzekają publicznie ci co nie byli na wyborach samorządowych , teraz to niech idą w szmaty guziki obrywać.

    Krótko i na temat .


    2022-01-24 15:41:26
  • Doktor Dominik Górski na "cenzurowanym"
    Nie żyjemy na bezludnej wyspie, a w związku z tym nasza wolność nie jest bezgraniczna. Nasze wybory wpływają na innych ludzi. Zdecydowana większość osób przebywających na oddziale covidowym to osoby niezaszczepione. Tworzenie takich oddziałów i ich obsługa często odbywa się kosztem zmniejszenia liczby hospitalizowanych np. z chorobami kardiologicznymi czy onkologicznymi. Zabieranie takim ludziom szansy na leczenie jest, delikatnie mówiąc, nieetyczne, Każdy ma obawy odnośnie szczepień, ale nie bądźmy egoistami. Dla oburzonych antyszczepionkowców proponuję wolontariat na oddziale covidowym. Powodzenia, Panie doktorze.

    markiza


    2022-01-24 13:38:43
  • Doktor Dominik Górski na "cenzurowanym"
    Hahaha...ale głupie są te Wasze tłumaczenia... XD tylko lekarz nie ma prawa upubliczniać prywatnych rozmów ani korespondencji z pacjentami ...haha...za to każdy pacjent ma prawo i obowiązek upublicznić lekarskie \"EMOCJE\", szczególnie, gdy jest traktowany przez mengelowca, jak ktoś gorszy, kto nie zasługuje na prawo do życia i leczenia. Jak już kiedyś pisałem, \"kiedyś to ludzie sortowali śmieci, teraz śmieci sortują ludzi\" i to jeszcze przy oklaskach WYSZCZEPIEŃCÓW, którzy myślą, że są ludźmi lepszego sortu...to dopiero jest odrażające. Ciekawe co zrobicie Szczepany, jak w PL powiedzą to samo co w UK, że szpryce nieodwracalnie zniszczyły Wam odporność i jedynym, co wam pozwoli przeżyć kolejne kilka tygodni, będzie następna szpryca...a teraz jeszcze raz podziękujcie panu Górskiemu, świetnie na Was zarobił i jeszcze troszkę zarobi :)

    XxX


    2022-01-24 12:38:29

Reklama