Czwartek, 12 Grudzień, Imieniny: Ady, Aleksandra, Dagmary -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Czy się biznes wesprzeć uda… – poetycki felieton Daniela Filipowicza


Ostatnio o rozwoju było i ku mej radości,

Chociaż się zbytnio cieszyć raczej nie ma z czego,

Ruszyło się w zakresie… przedsiębiorczości,

A czemu radość prysła, już mówię… dlatego,



Że chociaż Burmistrz przedsiębiorczość wspiera,

Firmuje spotkania z biznesu asami,

To może go zablokować zewnętrzna bariera,

Co idzie z „z góry”… Prezesa słowami,

Że… tylko taki biznes w proch się nie obróci

I w laurach na rynku godnie pozostanie,

Co gra regułami, które państwo rzuci,

A ten co nie posłucha, ten się nie nadaje.

Jakby nie patrzeć… jest ograniczenie,

Bo państwowa kontrola albo wolny rynek,

A zasada ta w biznesie ma wielkie znaczenie,

Tak jak dobry fundament winien mieć budynek.

Zatem czy państwo przyjazne biznesowi będzie,

Czy planów Burmistrza nic nie pokrzyżuje,

Powyborcza już przyszłość prawdę wydobędzie

I wtedy się okaże czym wsparcie skutkuje.

Czy sprawdza się głoszone dumnie obietnice,

Czy reguły państwa tym będą skutkować,

Że tylko na mapie będą obwodnice,

A z firm… ZUS i podatki będzie się pompować.

Bo budżet bez deficytu żeby się uchował

I by realizować te plany ambitne,

Ktoś… co zapłaci biznes, będzie wciąż rachował,

A my… zostaniemy znów tym samym Szczytnem.

 

… Bo rymami się wspieramy

 

Czytanie Tygodnika zwykle tym skutkuje,

Że człowiek trochę o świecie się zeń dowiaduje.

W mym wypadku, się przyznam trochę po próżności,


Sprawdzam też czy drukują i czy ktoś zazdrości,

Bo twarzą swą firmować publiczne pisanie,

To i odpowiedzialność, ale też… uznanie

Dostrzec jakieś od kogoś bywa bardzo miło

I to mnie właśnie dzisiaj szczerze zaskoczyło.

Przeglądam ostatnie wydanie, już niemłodym wzrokiem,

Patrzę, a tu też rymy, tylko… z krzywym okiem.

Przeczytałem z zachwytem i już po sielance,

Muszę pola ustąpić zacnej koleżance,

Bo choć z kurtuazji albo sentymentu,

Nie skarciła, że pisze w ogóle bez talentu,

To po szybkiej lekturze… oko mi zbielało.

Moje kilka wersów wygląda nieśmiało,

A tu i pomysł, i szermierka słowem,

Znajomość tematyki, zatem chylę głowę.

W słowach Pani Haliny, z postawą kibica,

Znalazłem potwierdzenie… rym zawsze zachwyca,

Bo treść zwarta i temat rymem podkręcony,

Przy tym rytm wypowiedzi w słowach wyrażony,

Sprawia, że wiersz jest kwintesencją mowy,

Do tego trafny morał i sukces gotowy.

Więc czy felietonowe jest to rymowanie,

Czy rym z krzywym okiem w pamięci zostanie,

Zawsze na taki moment musi nadejść pora,

Że sens poznamy dopiero, znając myśl autora…

 

 

Daniel Filipowicz



Komentarze do artykułu

Napisz


Komentarze