Poniedziałek, 6 Grudzień
Imieniny: Dionizji, Leontyny, Mikołaja -

Reklama


Reklama

100-letnia pani Stefania i jej 78 potomków


W sobotę, 23 października, Stefania Deptuła ze wsi Ostrowy w gminie Wielbark dołączyła do grona stulatków. Gdy seniorkę odwiedziliśmy w poniedziałek, 18 października, zastaliśmy ją czytającą książkę. I to bez okularów! - Gdyby nie chora noga, to i potańczyć bym mogła – komentuje z uśmiechem 100-latka, która wychowała 6 dzieci i doczekała się 25 wnuków, 50 prawnuków i 3 praprawnuków.



Pani Stefania urodziła się dokładnie 23 października 1921 roku w Surowym. Tam jej rodzice mieli gospodarstwo rolne. Życie jej nie rozpieszczało. Najpierw pomagała rodzicom w gospodarstwie. Gdy wybuchła wojna miała zaledwie 18 lat.

 

- Trafiłam do pracy do Niemców, niemal po sąsiedzku, bo wtedy Ostrowy to już była Rzesza – wspomina. - Byłam od wszystkiego. Wałowałam w konia łąki, orałam. Zaganiał nas ten Niemiec do wszystkiego. Początkowo miałam tam spędzić rok i miałam zostać zwolniona.

 

Pani Stefania pracowała jednak u Niemca przez pieć wojennych lat.

 

- Gdy mówiłam mu, aby mnie zwolnił, bo taka była umowa, on powiedział mi, że mogę zostać jego córką – wypomina pani Stefania. - Obruszyłam się. Odmówiłam. Powiedziałam mu, że jestem Polką i uciekłam. Niestety, gdy to zrobiłam, to zabrali do pracy moją ciotkę. Wiedziałam, że praca jest ciężka i może jej nie wytrzymać. Wróciłam i pracowałam jeszcze przez rok.

 

Gdy na teren Mazur weszli Rosjanie pani Stefania trafiła też na 3 tygodnie do łagru pod Olsztynem. - Było tam 80 dziewuch i 130 chłopa – opowiada. - Znowu ciężko trzeba było pracować. Ale dałam jakoś radę – mówi z uśmiechem staruszka.

 

Miłość w strachu

 

Po wojnie pani Stefania wraz z rodziną osiedliła się w Ostrowach, zajmując gospodarstwo po wysiedlonych Niemcach, u których wcześniej pracowała. Tam poznała pana Piotra, swojego ukochanego męża.


Reklama

 

- Nie żyje już od 18 lat, ale był to wyjątkowy człowiek – zapewnia pani Stefania. - Gdy się poznaliśmy miał bardzo chorą matkę, którą się opiekował, był bardzo biedny, ale go polubiłam. Nie mścił, nie bluźnił. Nie pomyliłam się, bo w małżeństwie był kochanym mężem. Dobrze wychował dzieci, powpłacał im na książeczki mieszkaniowe, mną się opiekował. Był też radnym i sołtysem. Ciężko wspólnie pracowaliśmy na 20 hektarach ziemi, aby utrzymać i wyszkolić dzieci. Ale się udało. Mamy naprawdę wyjątkową rodzinę.

 

Wesele Stefanii i Piotra odbyło się tuż po wojnie. - Było to bardzo niebezpieczne czasy - wspomina seniorka - Nie mniej niż wojna. W lesie było pełno borowych (partyzantów – przyp. red.), a w Czarni stacjonowali już resortowi. Podczas wesela więcej było strachu niż radości. Baliśmy się, że wpadną do nas jedni lub drudzy. Baliśmy się kul, przemocy.

 

Narodziny i pogrzeby

 

Małżonkowie Deptułowie doczekali się 7 dzieci (3 chłopców i 4 dziewczynki). Niestety, jedna z dziewczynek zmarła 3 tygodnie po urodzeniu.

 

- Szykowaliśmy się do chrzcin, miały być w sobotę, goście byli zaproszeni, a ona zmarła w nocy z piątku na sobotę – mówi ze smutkiem pani Stefania. - Zamiast chrzcin był pogrzeb.

 

Sześcioro pozostałych dzieci dorosło, założyło własne rodziny, podobnie jak ich dzieci. I tak „klan” Deptułów” powiększył się o 25 wnuków, a następnie 50 prawnuków i już 3 praprawnuków pani Stefanii.

 

- Bardzo dobre dzieci wychowaliśmy – podkreśla z nieukrywaną dumą seniorka. - Chłopcy nie piją, dziewczyny nie łajdaki. Przyjeżdżają, odwiedzają, dbają.

Reklama

 

Wiara czyni cud... długowieczności

 

Obecnie panią Stefania opiekuje się jej synowa Marysia.

 

- Taka ładna i dobra ta moja opiekunka – śmieje się pani Stefania. - Tyle lat mieszkamy ze sobą, a ani razu się nie pokłóciłyśmy. Nigdy nie padły w tym domu złe słowa.

 

Gdy pytamy, jaką receptę na długowieczność ma pani Stefania odpowiada bez namysłu: - Długo żyję, bo Pan Jezus tak chce i mówi: pożyj jeszcze. Poza tym nigdy się nie kłócę. Kłótnia to choroba, która niszczy każdego. Wolę się pomodlić, odmówić koronkę. Przez 50 lat w domu prowadziłam różaniec. To jest moja recepta na długowieczność.

 

Szacunek bez plotek

 

Pani Stefania nie ma ulubionych potraw. - Jem to, co podadzą, aby dobre było – śmieje się. - Bywa, że jeszcze kawę wypiję. Lubię, gdy wszyscy żyją w zgodzie, bo wtedy więcej jest radości. U nas w domu nigdy nie było też glandów.

Czego? - dopytujemy.

- Plotek – mówi z uśmiechem pani Stefania. - Trzeba szanować każdego człowieka i będzie wtedy dobrze.

Setne urodziny pani Stefani odbyły się w sobotę, 23 października w zajeździe w Czarni. Świętowało ponad 100 osób.



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Sygnał czytelnika: Drogowe lodowisko, które może kosztować czyjeś życie!
    Ostatniej zimy ani razu nie była odśnieżona droga powiatowa z Dźwierzut do Pasymia. Za to krajowa z Dźwierzut do Biskupca już tak ale to droga krajowa, obie drogi często są uczęszczane przez osoby chcące dostać się do Olsztyna, często przez auta ciężarowe transportujące kruszywo z okolicznych żwirowni. Czy naprawdę musi dojść do tragedii aby osoby odpowiedzialne zajęły się utrzymaniem również dróg powiatowych?

    Bartrk


    2021-12-06 06:45:05
  • Ks. Andrzej Preuss: - Pierwsza zasada miłości to wolność (rozmowa)
    Przez pięć lat raz lub dwa razy w miesiącu chodziłam na mszę ,w tym czasie mogłam słuchać kazań księdza,pięć lat studiów na wspol i te ranne mszę których mi brakuje...nie mogę uwierzyć, że ksiądz tak zachorował był pełen życia i dobroci jak ja zazdrościłam mieszkańcom Szczytna że mają takiego księdza od dwóch lat już nie przyjeżdżam na Mazury ale zawsze ciepło wspominam niedzielę w kościele Zdrowia dla księdza Andrzeja!

    Pani z pierwszej ławki


    2021-12-05 21:31:29
  • Oliwię skatował jej chłopak, grozi mu dożywocie
    Może i wybrała, ale gdyby wiedziała jaki los ów człowiek jej zgotuje, pewnie by nawet w jego kierunku nie spojrzała. Nie wiem czy istnieje jakiekolwiek logiczne wytłumaczenie takiego bestialstwa...w głowie się nie mieści, jak można skatować tak drugiego człowieka, a co gorsze osobę, którą się kocha. Nie ma na to wytłumaczenia i nie powinno być żadnej litości. Oprawca nie pochodzi z patologicznej rodziny, jest pełnoletni, odpowiada sam za siebie. Liczę że wymiar sprawiedliwości, nie będzie dla niego łaskawy. Zażywanie sterydów i mieszanie ich z alkoholem- świadomy wybór. Jego wybór. Zero tolerancji, dla takiego braku odpowiedzialności. Niech zgnije w więzieniu, wolność jest dla ludzi, którzy umieją żyć w społeczeństwie. Ten człowiek najwyraźniej nie umie i resztę życia niech spędzi za kratami, a w jego głowie niech dudni płacz tej bezbronnej dziewczyny. To najgorsza kara dla takiego zwyrodnialca.

    NicBardziejMylnego


    2021-12-05 15:59:45
  • Sygnał czytelnika: Drogowe lodowisko, które może kosztować czyjeś życie!
    Z miesięcznym dzieckiem to się siedzi w domu w taką pogodę a nie naraża

    Bbs


    2021-12-05 15:21:47
  • Znamy numer do Mikołaja Zadzwoń!
    Drogi Święty Mikołaju, w tym roku byłam bardzo grzeczna. Co mi przyniesiesz Z TEGO BĘDĘ ZADOWOLONA!????

    Czekolada Milka????


    2021-12-05 14:38:16
  • Sygnał czytelnika: Drogowe lodowisko, które może kosztować czyjeś życie!
    To prawda, na naszych drogach jest tragicznie

    Jagoda


    2021-12-05 10:49:31
  • Sygnał czytelnika: Drogowe lodowisko, które może kosztować czyjeś życie!
    To jest qrwa skandal.

    Robin chood


    2021-12-05 10:41:45
  • Akcja #SZCZEPIMYSIĘ - zajęcia edukacyjne w Szkole Podstawowej w Szczytnie
    Pani Małogorzato Mroczek, ważniejsze jest jak dbać o odporność, a nie szczepić. Tu nie chodzi o szczepienie. A taka akcja to propaganda lekarzy, jak by tak chcieli by wszyscy byli zdrowi, to dawno by musieli pozamykać te gabinety i fabryki pseudo leków. Chce Pani ,żeby jej dziecko już całe życie chodziło z kodem QR na czole i za każdym razem pytało się czy może oddychać całą piersią i żyć cały czas ze strachu. Zdaje sobie Pani, że efektem procesu oddychania jest dwutlenek węgla. Myśli Pani, że szczepionka załatwi wszystko, od lat wciska się ludziom szczepionki na grypę i co jest ...i tak ludzie chorują. A wie Pani jak działa antybiotyk, działa tylko na bakterie i niszczy cały układ odpornościowy człowieka. Ostatnie lata ludzie faszerowali się antybiotykiem na potęgę i jaki jest efekt, całe społeczeństwo jest coraz bardziej chore i to od urodzenia. Obecnie największym przeciwnikiem ludzi klasa zawodowa lekarzy , tylko mały procent lekarzy myśli o ludziach. Proszę spojrzeć na majątki lekarzy...myśli Pani ,że z tego zrezygnują. Zajęli już umysły większości ludzi, ludzie idą do nich jak dzieci.... są cicho kiedy jest chamski, gburowaty, i wywyższa się. To jest zaprzeczenie lekarza. Kiedyś lekarz był lekarze, teraz to tylko handlarz strachem i pseudo lekami. Wstyd, że dorosły człowiek, nie zastanawia się nad tym co mu jest sprzedane. To jest organizacja, co dba o to ,aby ludzie byli na granicy życia i śmierci. Wtedy wszystko można sprzedać takim ludziom.

    Marian


    2021-12-05 08:58:52
  • Sygnał czytelnika: Drogowe lodowisko, które może kosztować czyjeś życie!
    Ciekawe co zrobili z pieniędzmi na ten rok na utrzymanie dróg , twierdzą że budżet już wykorzystany ale na co ?

    Daniel


    2021-12-05 07:21:34
  • Sygnał czytelnika: Drogowe lodowisko, które może kosztować czyjeś życie!
    To niestety smutna prawda, osobiście jechałem około 10 rano w środę z Pasymia do Biskupca i lodowisko to mało powiedziane :(.

    DjPolarny


    2021-12-05 02:56:57

Reklama