Piątek, 16 Kwiecień
Imieniny: Adolfiny, Odetty, Wacława -

Reklama


Reklama

Szpital w Szczytnie tworzy listę chętnych do szczepień


Szpital w Szczytnie został wyznaczony do przeprowadzenia szczepień ochronnych przeciwko koronawirusowi. W pierwszej fazie szczepieniami mają zostać objęci chętni medycy z naszego powiatu. - Na razie zgłosiło się około 300 osób – mówi Beata Kostrzewa, dyrektor szpitala w Szczytnie.

 



W tak zwanej fazie zero szczepieniami objęci zostaną też pracownicy aptek, sanepidu, domów pomocy społecznej, czy ośrodków pomocy społecznej.

 

- Na zgłoszenia od tych osób czekamy pod specjalnym adresem mailowym szczepienia_covid19@szpital.szczytno.plmówi dyrektor Kostrzewa. - Można je przysyłać do niedzieli, 20 grudnia, do godziny 14.

 

Szczegóły akcji dostępne są pod adresem: http://szpital.szczytno.pl/news/393/szczepienie-przeciw-covid-19-aktualizacja-

 

 

Na razie nie wiadomo, kiedy szczepienia ruszą.

 

- Docierają do nas sprzeczne informacje, ale założenie jest takie, że w całej Unii Europejskiej szczepienia medyków mają ruszyć jednocześnie – mówi Beata Kostrzewa. - Specjaliści różnią się też w temacie szczepień ozdrowieńców. Czekamy na dalsze wytyczne, ale listę osób chętnych już tworzymy.

 

Wśród szpitalnych medyków do szczepień zgłosiło się około 50 procent personelu, czyli niespełna 200 osób. Pracownicy ośrodków zdrowia, aptek, domów opieki społecznej i ośrodków pomocy społecznej z naszego powiatu to kolejne ponad 100 osób.

 

 

Kiedy możliwość szczepień otrzymają pozostali mieszkańcy naszego powiatu, gdzie będą odbywały się szczepienie?

 

- Na te pytania nie potrafię dziś odpowiedzieć – mówi dyrektor Kostrzewa. - Myślę jednak, że szpital nie będzie tym miejscem, gdzie szczepienia będą się odbywały. Nie wyobrażam sobie, aby 70 tysięcy osób, bo tyle jest mieszkańców w naszym powiecie, miało w krótkim czasie przewinąć się przez naszą placówkę. Byłoby to nieodpowiedzialne i narażanie naszych pacjentów. Wydaje mi się, że władze zorganizują punkty szczepień w każdej z gmin. Ale to tylko moje przepuszczenia.

 


Reklama

Beata Kostrzewa, dyrektor szpitala w Szczytnie.

 

 

Jeżeli szczepionka przeciw Covid-19 zostanie dopuszczona do użytkowania na terenie UE to wszystkie kraje unijne będą mogły rozpocząć szczepienia 27 grudnia. To pierwsze partie szczepionki, nie będzie to jeszcze masowe szczepienie - powiedział w piątek szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

 

Szef KPRM i pełnomocnik rządu ds. programu szczepień mówił w Programie 1 Polskiego Radia, że w poniedziałek 21 grudnia Europejska Agencja Leków dokona oceny szczepionki firmy Pfizer. Jeśli ocena ta będzie pozytywna - dodał - w kolejnych dniach szczepionka zostanie dopuszczona do obrotu na terenie UE i pierwsze partie szczepionek trafią do wszystkich krajów unijnych jeszcze w grudniu.

 

"Jeżeli szczepionka zostanie dopuszczona do użytkowania na terenie UE i jeżeli deklaracje firmy zostaną spełnione, to - opierając się na deklaracjach unijnych - wszystkie kraje unijne będą mogły rozpocząć szczepienie 27 grudnia. Przy czym będą to pierwsze partie szczepionki, nie będzie to jeszcze masowe szczepienie" - podkreślił Dworczyk, dodając, że w kolejnych dniach będą dojeżdżać kolejne, o wiele większe partie szczepionki.

 

Powiedział też, że decyzja o wprowadzaniu w Polsce od 28 grudnia nowych obostrzeń jest ostateczna. "Jesteśmy zmuszeni takie rozwiązania wprowadzić, aby ustrzec nas przed trzecią falą pandemii" - oświadczył Dworczyk.

 

O tym, że szczepienia przeciw Covid-19 zaczną się w UE 27, 28, i 29 grudnia informowała w czwartek szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Rzecznik Komisji Eric Mamer zastrzegł, że jest to zapowiedź warunkowa - jej realizacja zależy od pozytywnej rekomendacji Europejskiej Agencji Leków (EMA) oraz dopuszczenia szczepionki na rynek przez KE.

 

EMA zapowiedziała, że w poniedziałek 21 grudnia zbierze się panel ekspertów w celu oceny szczepionki przeciwko Covid-19, wyprodukowanej przez amerykańską firmę Pfizer i jej niemieckiego partnera, spółkę BioNTech. EMA poinformowała, że w przypadku wydania pozytywnej decyzji KE przyspieszy proces decyzyjny w celu przyznania pozwolenia na dopuszczenie do obrotu we wszystkich państwach UE i Europejskiego Obszaru Gospodarczego. EMA zajmuje się wydawaniem zaleceń dotyczących leków, jednak ostateczne słowo w sprawie zatwierdzenia danej substancji ma KE i zazwyczaj postępuje ona zgodnie z zaleceniami agencji.

Reklama

 

Rząd we wtorek przyjął Narodowy Program Szczepień, którego celem jest doprowadzenie w 2021 r. do odporności populacyjnej. Szczepionki na Covid-19 mają być darmowe, dobrowolne i dwudawkowe. Program szczepień zakłada cztery etapy przeprowadzania zabiegów. Podczas Etapu 0 szczepienia otrzymają m.in. pracownicy sektora ochrony zdrowia (m.in. lekarze, pielęgniarki i farmaceuci), pracownicy DPS-ów i MOPS-ów oraz personel pomocniczy i administracyjny w placówkach medycznych, w tym w stacjach sanitarno-epidemiologicznych.

 

W ramach Etapu 1 szczepienie będą mogli otrzymać pensjonariusze domów pomocy społecznej oraz zakładów opiekuńczo-leczniczych, osoby powyżej 60 lat (w kolejności od najstarszych) i służby mundurowe, w tym Wojsko Polskie. W tym etapie szczepienia otrzymają również nauczyciele.

 

W Etapie 2 szczepienie otrzymają osoby poniżej 60 lat z chorobami przewlekłymi zwiększającymi ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 (np. choroby płuc, cukrzyca, nowotwory, otyłość) albo w trakcie diagnostyki i leczenia wymagającego wielokrotnego lub ciągłego kontaktu z placówkami ochrony zdrowia. Ponadto w tym etapie szczepione będą osoby bezpośrednio zapewniające funkcjonowanie podstawowej działalności państwa i narażone na zakażenie ze względu na częste kontakty społeczne.

 

W Etapie III szczepienie otrzymają przedsiębiorcy i pracownicy sektorów zamkniętych na mocy rozporządzeń w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. W tym etapie szczepione będą również pozostałe grupy osób dorosłych.

 

(PAP)

autorka: Aleksandra Rebelińska

reb/ mok/ tom



Komentarze do artykułu

Ja

Radze się nie szczepić bo ta szczepionka może mieć dużo skutków ubocznych a i nie jest testowana tyle czasu ile powinna być normalna szczepionka. Poczytajcie trochę o szczepieniach.

I tak.

Z deszczu pod rynnę.

Krajan

Mnie interesowałaby oficjalna informacja Starostwa oraz Miasta dotycząca liczby osób zatrudnionych w zawodach medycznych, aptekarzy, ratowników na terenie powiatu. Wśród nich - liczba tzw. ozdrowieńców. Wówczas liczba ok. 300 osób, które do tej pory zgłosiły chęć zaszczepienia coś by nam mówiła. A tak to wychodzi tylko jedna wielka z wykrzyknikiem informacja, że tylko 50% personelu szpitala powiatowego chce się na pewno zaszczepić. A co z resztą? Co z lekarzami POZ? Czy ogólnie zaszczepieni medycy będą \"oznakowani\"? Bo mnie osobiście to interesuje. Chcę wiedzieć, z kim mam do czynienia. Jak zwykle szpital może się \"pochwalić\" polityką informacyjną: gdzieś dzwonią, ale w którym kościele? Po kiego licha takie wiadomości, z których nic nie wynika? A może wręcz będą szkodzić? Teraz ludzie mogą nie pójść do POZ tylko dlatego, że będą się bali, bo lekarz zaszczepiony, albo nie. Zaszczepiony? To może zarazi? Wiem, że tzw. łamy trzeba czymś wypełniać, ale żeby taką dezinformacją? W tak poważnych sprawach? Dyrektor szpitala nie budzi zaufania swoimi wypowiedziami. A TS powinien bardziej miarkować.

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze