Poniedziałek, 9 Grudzień, Imieniny: Anety, Leokadii, Wiesława -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Refleksja w przeddzień… Dnia Niepodległości - poetycki felieton Daniela Filipowicza


Opada już powoli smog nad cmentarzami,

Jesienna rzeczywistość powraca pomału,

Czas znowu jest, parać się ze zdarzeniami,

Co nagle zaskakują, jak… zmiana Trybunału.



I choć na razie padły tylko… kandydatów strzały,

Lecz nazwiska kaliber osiągnęły „wielki”,

Wróżąc w tej materii nam zamęt niemały,

Bo miast autorytetów, każda z nich ma szelki,

Podpięte za zasługi do ręki Prezesa

I ciągle władzę chwali, ku władzy radości,

Zatem stołki w nagrodę, gdy nie działa kiesa,

A wszystko to w przeddzień… Dnia Niepodległości.

Jak przyjdzie się cieszyć, stulecie świętować,

O czym głośno było przez ostatnie lata,

Że 100 lat niepodległości, tak czas uszanować,

By w podziw wpadła cała reszta świata.

A tu się chwalić chyba raczej nie ma czym,


Prędzej uważać trzeba, by światowe braci,

Miast nas doceniać, nie ubrali… w jakiś podły rym,

Że Polak wolność szanuje, tylko… gdy ją straci.

Bo choć 100-lecie za pasem, każdy w swoją stronę,

Trzyma i ciągnie… to moje, a juści!

I wszystkie frakcje Narodu ciągle są zwaśnione,

Zamiast, skoro Wolność, zgodę też dopuścić,

By, jak mówi przysłowie… zgoda budowała,

Zamiast w złości prawić, że Polska w ruinie,

Nam jak w Hymnie potrzeba, by Jej była chwała

I że skoro wolna, to… nigdy nie zginie.



Komentarze do artykułu

Napisz


Komentarze