Środa, 22 Maj, Imieniny: Jana, Moniki, Wiktora -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Mocne pięści Aleksandry doprowadziły ją do mistrzostw Polski


Aleksandra Łachacz to piekielnie zdolna bokserska. Ma zaledwie 17 lat i jest już brązową medalistką mistrzostw Polski. Ale to niejedyne jej sportowe osiągnięcia. Nastolatka pochodzi z Dźwiersztyn w gminie Pasym. - To taki diament, który dostarczy nam jeszcze wiele sportowych emocji – mówi Zenon Jagiełło, trener medalistki.



Jak to się stało, że trafiłaś na treningi prowadzone prze Zenona Jagiełłę w Gwardii Szczytno?

 

Był to trochę przypadek. O boksie myślałam już od jakiegoś czasu, ale nie wiedziałem czy i gdzie są takie zajęcia. W końcu zgadałam się ze swoją koleżanką, która zapisała się na boks właśnie do Gwardii Szczytno. Ja również postanowiłam spróbować tam swoich sił. Był to styczeń 2017 roku.

 

 

Jeśli dobrze liczę trenujesz zaledwie półtora roku, a na koncie masz imponujące osiągnięcia...

 

Właśnie wróciłam z obozu kadry, na której było 11 dziewczyn z całego kraju, a wśród nich ja. Dla mnie jest to niesamowite wyróżnienie. Na koncie mam też drugie miejsce podczas eliminacji do mistrzostw Polski. Ten tytuł wywalczyłam w maju ubiegłego roku. Jestem złotą medalistką mistrzostw Śląska. A niedawno zdobyłam brązowy medal mistrzostw Polski. Zawody odbyły się w Grudziądzu. Stoczyłam tam trzy walki. Dwie wygrałam przed czasem, a trzecią przegrałam. Poziom był naprawdę bardzo wysoki. Zdaję sobie sprawę, że wyniki zrobiłam w krótkim czasie, ale naprawdę lubię boks i trafiłam na świetnego trenera.

 

 

Czy boks to jest sport dla kobiet?

 

Oczywiście, że tak. Choć wiem, że cześć osób uważa, że jest to sport zarezerwowany dla chłopaków, mężczyzn. Ale według mnie to nieprawda. Walczy naprawdę bardzo wiele dziewczyn. I mają znakomite wyniki.

 

Pochodzisz z niewielkiej miejscowości, co twoi znajomi, rodzina mówili, gdy dowiedzieli się, że trenujesz boks?

 

Na początku był to dla nich szok. Mówili, że to dziwne, że to nie dla dziewczyn. Ale gdy dowiedzieli się o moich sukcesach ich nastawienie się zmieniło. Tata od samego początku wierzył we mnie i wspierał. Chyba jako jedyny, gdy się dowiedział, że zapisałam na boks powiedział, że to ciekawa decyzja (śmiech). Mama odradzała, ale też udało mi się ją w końcu przekonać.

 

Czy młodym mieszkańcom naszego powiatu poleciłabyś boks, treningi w Gwardii Szczytno?


 

Zdecydowanie tak. Boks wcale nie jest taki straszny, jak się wydaje. Poza tym myślę, że każdy powinien spróbować swoich sił i nie jest ważne czy będzie to boks, czy piłka nożna, czy siatkowa. Nie można bazować na informacjach od innych. Zajęcia w klubach, turnieje, wyjazdy to szansa na poznanie nowych, wyjątkowych ludzi oraz szansa na niezapomniane podróże po Polsce, czy zagranicy. Ja na przykład na jednym z takich treningów poznałam znanego boksera Adama Kownackiego. Było to niesamowite spotkanie.

 

 

 

Treningi rozpoczęłaś, gdy byłaś gimnazjalistką, uczyłaś się wówczas w Pasymiu, dziś uczysz się w liceum w Łomży, to gdzie trenujesz?

 

Trenuję w Szczytnie i Łomży. Jak jestem w Szczytnie to przychodzę na treningi do trenera Jagiełły. Jak jestem w Łomży to trenuję tam. Zajęcia są dość podobne. Bardzo intensywne.

 

 

Recepta na sukces?

 

Myślę, że nie ma jednoznacznej drogi prowadzącej do sukcesu. Każdy ma inną. Podobne są jedynie pewne elementy. Najważniejsze to chcieć. Trafić na dobrego trenera. Słuchać. Myśleć. I ciężko trenować. Gdy byłam gimnazjalistką, to na treningi dojeżdżałam autobusami z Pasymia. Dziś niewiele młodych osób ma w sobie taki upór (śmiech). Ja miałam. I trener Jagiełło chyba to dostrzegł. To zaangażowanie.

 

A czym interesujesz się poza boksem?

 

Lubię gotować. Eksperymentować w kuchni.

 

Jesteś w drugiej klasie liceum, co dalej?

 

Chciałabym rozwijać się bokserko. I iść na studia na Akademię Wychowania Fizycznego. Myślę też o farmacji i fizjoterapii.



Komentarze do artykułu

Napisz

Powiązane wydarzenia

  • Poniedziałek, 2019-05-06 13:10:59

Siatkarskiego Mistrza Polski poznamy w Szczytnie

  • Piątek, 2019-04-19 12:04:27

Smaki polskiej tradycji w Wielbarku

  • Czwartek, 2019-04-11 10:09:14

Judocy Gwardii walczyli w Pucharze Polski

  • Niedziela, 2019-03-10 15:17:57

Sobiech z ćwierćfinałem mistrzostw Polski

  • Czwartek, 2019-03-07 11:24:23

Srebro Michała w Pucharze Polski

  • Czwartek, 2019-02-28 11:30:06

Dominik dołączył do mistrzów Polski


Komentarze

  • Komendant Fałdowski odwiedził rannych słuchaczy
    A co z delikwentem, który ich postrzelił. Ciekawe to, że doświadczony instruktor zaprezentował jakiś kompletny brak profesjonalizmu. Podobno broń raz w roku sama wypala - ale żeby w ręku zawodowca? Zupełnie tego nie rozumiem. Po to jest instruktor, żeby nauczyć bezpiecznego posługiwania się bronią palną. Więc co on w sumie tam zrobił?
    Autor: Taki sobie czytelnik
    2019-05-22 14:42:34
  • Egzaminy mimo strajku
    O! Jaki purysta językowy!!! A czytać ze zrozumieniem potrafi? Chyba nie, bo dopiero zaczął pić poranna kawę w biurze (sądząc po czasie dokonania tego wpisu).
    Autor: Śmieszek do Tomasza TK
    2019-05-22 12:44:33
  • 500 sztuk węgorza trafiło do naszych jezior (zdjęcia)
    Popatrzcie, nawet tutaj nasz ukochany Burmistrz- na pewno to z jego inicjatywy. Ale facet ma parcie na szkło. nasi celebryci mogliby się od niego uczyć. Strach otworzyć lodówkę- żeby nie ukazał się Pan Burmistrz
    Autor: dr
    2019-05-22 09:13:21
  • Pieski problem straży miejskiej
    Stanowczo muszę przyznać rację osobie o nicku \"Mieszkaniec\". Gratulacje dla tych radnych. Pijar zaistniał. Regresywny i czarny ale jest :-D
    Autor: Tomasz TK
    2019-05-22 08:05:41
  • Egzaminy mimo strajku
    Przeczytaj coś napisał w dniu :2019-05-20 11:38:46 i powiedz nam, gdzie pobierałeś nauki :-D W szkole im. Janusza Korczaka w Szczytnie, płynniej operują konstrukcją zdań :-D
    Autor: Tomasz TK / Do Śmieszek
    2019-05-22 07:32:17
  • Pieski problem straży miejskiej
    Wladze miasta i inne instytucje każą sprzątać po zwierzętach ale gdzie mają wyrzucać owe fekalia?, brak odpowiednich do tego smietników ,obecnie tylko kilka stoi na osiedlu Leyka,a w mieście brak,proszę zasięgnąć informacji od sanepidu gdzie takie rzeczy powinno się wyrzucać bo napewno nie do koszy dostępnych w mieście a dopiero potem karać ludzi grzywnym i ścigać .
    Autor: Szczytnianka
    2019-05-21 19:52:07
  • Pieski problem straży miejskiej
    Posiadam psa i po nim sprzątam ale bardzo chętnie się dowiem na jakie cele przeznaczone są środki pozyskane z opłaty od posiadania psów a wynikające z UCHWAŁA Nr XIX/140/2016 Rady Miejskiej w Szczytnie z dnia 28 października 2016 r.. Czy pozyskanych środków nie można przeznaczyć na zakup odkurzaczy do sprzątania psich odchodów (co oczywiście nie zwalniałoby posiadaczy czworonogów od sprzątania). Czy rażą nas w oczy tylko psie odchody? Co z wszędzie porozrzucanymi i potłuczonymi butelkami lub śpiącymi w biały dzień na ławkach żulach?
    Autor: Mieszkaniec
    2019-05-21 18:44:40
  • Jednak odbudują stary kościół w Klonie
    Klon to piękna miejscowosć, pomimo, że zachowało się tam sporo zabytków to oryginalny jej wygląd niestety nie został wystarczająco uszanowany. Szkoda, ze w Polsce, pomimo trudnych dziejów, wojen, komuny, nie dbamy o starą architekturę. Zarówno tą pierwszej klasy zabytkową (dwory, lesniczówki, koscioły, pałace), jak i mniejszą - wiejską i młomiasteczkową. Zarówno ceglaną jak i często drewnianą -typową kiedys dla ziem zarówno Warmii i Mazur jak i Kurpii, Mazowsza, Podlasia. Powinien być program, który zachęcałby ludzi do adaptowania i konserwowania starych domów. Zamiast budowania nowoczesnych, nie pasujących \"gargameli\", sajdingów, metalowych o zgrozo płotów i ogromu reklam. Przecież nie trzeba aż tak dużych kosztów by zdobyć dofinansowanie na dach, uzupełnić cegły a przypadku domów drewnianych dbać o nie sumiennie np. pokostem bali i uzupełnianie ubytków drzewem, którego i tak mamy w polskich tartkach obecnie za dużo. Szkoda. Nie dojrzelismy w Polsce do tego by dbać o nasze dobro architektoniczne i przyrody tak jak w innych krajach.
    Autor: Omnrn
    2019-05-21 15:38:27
  • Zamkowe ruiny w rękach wykonawcy
    Pamiętam taki parkan wokół zamku - był długo. A jak go zdjęto - zamku prawie nie było.
    Autor: Krajan
    2019-05-20 16:25:30
  • Egzaminy mimo strajku
    Do Pasymiaka: żeby iść na kasę do przysłowiowej biedronki to trzeba umieć obsługiwać kasę fiskalną, a także umieć czytać i pisać - wiesz, gdzie tego uczą?
    Autor: Śmieszek
    2019-05-20 11:38:46