Sobota, 14 Grudzień, Imieniny: Alfreda, Izydora, Zoriny -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Grożą śmiercią naczelnikowi po seks-ankiecie


Wulgarne maile, w tym jeden, w którym ktoś otwarcie grozi śmiercią naczelnikowi wydziału oświaty zalewają Urząd Miejski w Szczytnie. To pokłosie „seks-ankiety”, którą zaczęto realizować w szczycieńskich szkołach. - Ubolewam, że doszło do ankiety, ale nie pozwolę i nie godzę się na grożenie śmiercią moim podwładnym – mówi Krzysztof Mańkowski, burmistrz Szczytna. Sprawą już zajmują się policjanci.



Chyba nikt nie spodziewał się tego, że ankieta, którą częściowo zrealizowano w szczycieńskich szkołach wywoła takie zamieszanie. Po publikacji „Tygodnika Szczytno” tematem zaczęły interesować się niemal wszystkie ogólnopolskie media.

 

 

Żądają wyjaśnień...

 

Urząd Miejski w Szczytnie domaga się wyjaśnień w tej sprawie od firmy, która na zlecanie miasta miała wykonać badania.

 

- Rozwiązujemy z nią współpracę, negocjujemy warunki, aby nie zapłacić im w ogóle za zlecenie, które od nas dostali lub jedynie za część wykonanej już pracy - mówi Krzysztof Mańkowski, burmistrz Szczytna. - Domagamy się też wyjaśnień, jak to się stało, że w ankiecie, która miała badać zupełnie co innego znalazły się pytania związane z seksem.

 

 

... i konsekwencji

 

Dla wielu rodziców pytania były bulwersujące. Czego obawiasz się najbardziej przy uprawieniu seksu? Co mogłoby cię skłonić do współżycia? Jak myślisz, ilu twoich rówieśników ma pierwszy stosunek za sobą? Jaki wiek jest odpowiedni, aby rozpocząć współżycie seksualne? - między innymi na takie pytania mieli odpowiadać uczniowie szkół podstawowych ze Szczytna, i to już od 4 klasy, czyli zaledwie 10-latkowie. W istocie tych najmłodszych nie przepytano. Ankietę wypełnili nieliczni uczniowie z klas szóstych i siódmych. Niemniej rodzice są oburzeni.

 

Na jednym ze spotkań szkolnych z burmistrzem domagali się wyjaśnień i wyciągnięcia konkretnych konsekwencji w stosunku do osób nadzorujących. Tak było na przykład w Szkole Podstawowej nr 6 w Szczytnie.

 

Podobne oczekiwania ma część miejskich radnych.

 

 

Burmistrz ubolewa i broni

 

- Ubolewam, że tę ankietę zaczęto realizować w naszych szkołach - mówi burmistrz Mańkowski. - Konsekwencje już ponieśliśmy wszyscy. To jest dla nas nauczka na przyszłość, że nie można ufać zewnętrznym instytucjom. Dodam tylko, że gdy wydział, dyrektorzy i nauczyciele zorientowali się, że ankieta zawiera kontrowersyjne pytania zapadła decyzja o zaprzestaniu jej realizacji. Czyli w pewien sposób nadzór zadziałał.

 

Z ustaleń „Tygodnika Szczytno” wynika, że internetową ankietą przebadano jedną klasę siódmą w SP 2 i część szóstej, podobnie było w Szkole Podstawowej nr 6. Badania nie przeprowadzono w SP 3. Po reakcji nauczycieli i dyrekcji ankietę wstrzymano na plecenie naczelnika wydziału oświaty Roberta Dobrońskiego. Do każdej ze szkół trafiło kilkaset kodów, które miały być użyte przy jej wypełnianiu, co sugeruje, że w każdej placówce miano przebadać po kilkuset uczniów.

 

 

Grożą śmiercią naczelnikowi

 

Krzysztof Mańkowski, burmistrz Szczytna broni swoich podwładnych oraz nauczycieli i dyrektorów, którzy zrealizowali częściową ankietę.


 

- Źle, że ta ankieta w ogóle trafiła do szkół, ale jeszcze gorsze jest to, co teraz się dzieje – mówi „Tygodnikowi” Mańkowski. - Urząd Miejski zalewają wulgarne maile, w których wyzywa się moich podwładnych od pedofilów, czy otwarcie grozi się śmiercią. Na coś takiego się nie godzę, i stanowczo protestuję. Na moje polecenie sprawa została zgłoszona do policji i prokuratury. Patrząc, co stało się w Gdańsku takie zachowanie niektórych osób jest karygodne i może doprowadzić do tragedii.

 

Prokuratura się przygląda

 

Anna Walerzak ze szczycieńskiej policji potwierdza, że w środę, 25 września, zawiadomienie zostało złożone na policje. Przesłuchiwany był między innymi naczelnik wydziału oświaty Robert Dobroński, któremu grożono w mailu śmiercią.

 

Z kolei Krzysztof Batycki, zastępca Prokuratora Rejonowego w Szczytnie w rozmowie z „Tygodnikiem Szczytno” powiedział, że na razie na jego ręce takie zawiadomienie nie trafiło.

 

- Ale całej sprawie i tak, po publikacjach medialnych, się przyglądamy - mówi. - Zapewne będziemy żądali od szkół i Urzędu Miejskiego informacji w tej sprawie. Jak doszło do tego, że ankieta z takimi pytaniami trafiła do szkół. Czy szkoły miały zgodę rodziców dzieci na ich przeprowadzenie. Na razie jednak za wcześnie mówić, czy w ogóle doszło do złamania prawa - zastrzega.

 

 

ESPAD protestuje

 

Z informacji, które otrzymaliśmy od naczelnika wydziału oświaty oraz pracowników wynikało wprost, że badanie zostało przeprowadzone w ramach ESPAD, czyli Europejskiego Programu Badań Szkolnych nad Używaniem Alkoholu i Narkotyków. Tymczasem zaprzecza temu Janusz Sierosławski z Instytutu Psychiatrii i Neurologii, koordynator badania ESPAD w Polsce. Przysłał do naszej redakcji maila następującej treści: „Uprzejmie informuję, że badanie, którego realizację rozpoczęto w Szczytnie na zlecenie Urzędu Miasta nie ma nic wspólnego z Europejskim Program Badań Szkolnych na temat używania alkoholu i narkotyków przez młodzież szkolną (European School Survey on Alcohol and Drugs - ESPAD). Badanie ESPAD, realizowane co cztery lata, począwszy od 1995 r., różni się zarówno tematyką, jak i badaną populacją, którą są uczniowie szkół średnich. Z tego względu jakiekolwiek porównania wyników tych badań nie mają żadnego sensu. Ze wszech miar nieuprawnione łączenie kontrowersyjnego badania uczniów szkół podstawowych w Szczytnie z badaniem ESPAD może utrudnić jego realizację. ESPAD od 24 lat jest powszechnie uznanym przedsięwzięciem badawczym zarówno w Polsce, jak i w 35 krajach naszego kontynentu. Jego wyniki pozwalają na śledzenie trendu w zakresie używania substancji psychoaktywnych przez młodzież w krajach europejskich, dostarczając jednego z podstawowych wskaźników dla formułowania oraz ewaluacji polityki w tym zakresie na poziomie narodowym, a także w skali kontynentu.”



Komentarze do artykułu

Śmieszek

Oto właśnie chrześcijanie, którzy licytują się, kto bardziej miłosierny! Wszyscy krzyczą \"ja jestem niewinny!\". Kto winny - inny - nie ja! A własnie to, co napisał \"Szczytnianin\" jest prawdą: \"Niech ten ten, kto bez winy, pierwszy rzuci kamieniem\". I tak się stało, że mnóstwo \"niewinnych\" postanowiło rzucać kamieniami. By kamień winy od siebie odrzucić.

Tomasz

Do szczytnianin. Pewnie też jesteś jednym z tych wielkich katolików, tyle nienawiści w swoim komentarzu.

szczytnianin

Kto grozi, pewnie ci wielcy katolicy od miłosierdzia bożego, nafaszerowani: fałszem, podłością i obłudą!!! Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w niego kamień.

Zaniepokojona

Jak można nie sprawdzić co to za ankieta. Czy nauczyciele ślepo wykonują pollecenia.Nie można też hejtować,po co tyle wrogości.

Śmieszek

No i skończyło się. Pod topór trafiła głowa Naczelnika Wydziału Oświaty. W tej aferze ktoś musiał być ofiarą i ta się znalazła, bo była od początku znana. jestem tylko ciekaw, co z pozostałymi pracownikami tegoż wydziału, co to nie robią notatek służbowych, samodzielnie wykonują telefony do kontrahentów i jeszcze do tego nie informują o tym przełożonych w drodze służbowej. Co z tymi, którzy muszą takie sprawy monitorować na bieżąco - bo mają takie obowiązki. A szefa zawsze się łatwo da wyślizgać, jak tylko pozyska się jego zaufanie. Niestety - strzeż się pan, panie Mańkowski.

Tomasz

Brak mi słów. Burmistrz domaga się wyjaśnień od firmy, która robiła ankietę. Ja bym się zajął swoim ogródkiem. Jak to możliwe, że od czerwca nikt nie przeczytał ankiety. To tylko państwowy urzędnik może tak robić: zleca jakiś produkt, bierze kota w worku i wdraża.

Napisz

Powiązane wydarzenia


Komentarze

  • Pogorzelcy czekają na dachy
    Sytuacja mieszkaniowa w naszym mieście od lat jest tragiczna. Czas oczekiwania na mieszkanie komunalne wynosił kilka lat. Teraz żyje się ludziom dużo lepiej niż jakieś 5-10-15 lat temu i większość młodych ludzi, którzy tylko maja zdolność kredytową nie czeka na mieszkanie z \"miasta\" tylko decyduje się za zakup własnego lokalu. Mimo, wydaje mi się dużo mniejszej liczby chętnych miasto nadal nie jest w stanie zapewnić godnych warunków mieszkaniowych swoim mieszkańcom. Przykre. Jesteśmy dość dużym miastem i powinniśmy mieć chyba godziwe mieszkania dla ludzi, którzy nagle tracą wszystko i raczej przez długi czas nie będzie stać ich na kredyt. Mogliby Państwo przypomnieć historie rodziny, której letnią porą spłonął dom przy ulicy Niepodległości. Była tam dziewczyna z trójka małych dzieci. Wiem, że lokal który miała otrzymać również był tragiczny. Nie wiem czy dostała coś lepszego. Może gazeta mogłaby przekazać nam-czytelnikom jakieś informacje o tym jak im się żyje i gdzie mieszkają? W naszym mieście nie ma nawet mieszkań dla osób niepełnosprawnych. Znam osoby które mieszkają na stancjach z dziećmi na wózku. Nie mówiąc już o tym, że nawet stancje znaleźć w takim przypadku jest bardzo ciężko, no bo przecież musi to być miejsce bez schodów. Tragedia. Czy to naprawde niemożliwe, żeby tak duże miasto wybudowalo wystarczająca ilość bloków, w tym jeden z udogodnieniami dla niepelnoprawnych? Przeciaż mieszkańcy płacą czynsze, więc jakiś wpływ i zwrot inwestycji jest, czyż nie?
    Autor:
    2019-12-14 00:18:25
  • Wybory sołtysa w oparach zwady (zdjęcia, rozmowa)
    Porządek obrad winien być podany do publicznej wiadomości wraz z ogłoszeniem o zebraniu na 16 dni przed terminem. Zebranie otwiera organ, który zwołał zebranie. W głosowaniu jawnym wybiera się Prezydium Zebrania - przewodniczący sekretarz, członek. Przewodniczący, po uprzednim odczytaniu porządku obrad, zawsze poddaje pod jawne głosowanie za lub zgłoszonymi ustnie propozycjami zmian porządku obrad.. Prawo winno być czytelne i przestrzegane. Zebranie Wiejskie jest najwyższym organem w Sołectwie i to ono decyduje o porządku obrad, a nie Pani wójt !. ... i poniekąd z tej oto przyczyny nie uczestniczę w zebraniach gminnych, by zawału nie nabawić się.
    Autor: Wiesława Kowalewska
    2019-12-14 00:02:53
  • Znamy numer do Mikołaja Zadzwoń!
    Kocem od ciebie wsystko
    Autor: Kacper Pietrzak
    2019-12-13 16:11:50
  • Tragedia w Płozach, nie żyje młody mężczyzna
    Śmierć zawsze boleśnie dotyka nie tych, którzy odchodzą, a tych, którzy zostają. I choć szkoda młodego człowieka, to rodzi się pytanie: wsiadając do samochodu nie wiedział/widział, że kierowca jest pijany?
    Autor: massakra
    2019-12-13 14:15:17
  • Święto krwiodawców
    Z tego co wiem i widziałam Pani Sylwia regularnie oddaje krew:)
    Autor: Jula13221
    2019-12-13 13:52:34
  • Święto krwiodawców
    A Pan/Pani chyba nic nie robi tylko siedzi i bezsensownie komentuje bez żadnej wiedzy na dany temat.
    Autor: Pk
    2019-12-13 13:38:12
  • Gazu! - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Panie \"dr\" piszesz, że ludzie do pewnych rzeczy muszą dorosnąć. Niestety, wielu nigdy nie dorośnie. Wręcz śmiem twierdzić, że z rozwojem cywilizacyjno-technicznym jako ludzie coraz bardziej epatujemy postawami aspołecznymi. Alfred Nobel wynajdując dynamit nie spodziewał się, że przyczyni się on do efektywności w prowadzeniu wojen. Z każdym wynalazkiem jest podobnie, ludzie wiedzą jak z niego \"skorzystać\".
    Autor: taki sobie obserwator
    2019-12-13 13:18:54
  • Gazu! - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Wyjątkowo zgadzam się z panem Mądrzejowskim. Uczono mnie jednak, że inteligentny człowiek nie krytykuje ludzi ale ich konkretne zachowania. Używanie epitetów typu dureń, troglodyta czy baran nie najlepiej świadczy o autorze.
    Autor: lena
    2019-12-13 13:16:32
  • Gazu! - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Brawo Panie Wiesławie. Trafione w samo sedno. Rozjeżdżanie dróg przez pseudokrossowców, szpanowanie półciężarówkami w charakterze osobówek. Problemem się stają jeżdżące po lesie czterokołowce. Chyba to choroba cywilizacyjna. Ludzie do pewnych rzeczy muszą dorosnąć.
    Autor: dr
    2019-12-13 12:12:43
  • Wójt z „szponach” prokuratora
    Niech gazeta zajmie się ŚDS Wesołowo, tam też jest ciekawie.
    Autor: Adam
    2019-12-13 11:17:29