Reklama


Reklama

Grażka – Nauczyciel, Dyrektor, Człowiek


W niedzielę, 10 maja 2020 r. odszedł od nas nieoceniony Człowiek, Dyrektor, Nauczyciel - Pani Grażyna Zielińska. We wtorek, 12 maja, pożegnaliśmy Ją na zawsze.



Z Grażką, naszą Drogą Koleżanką – większość z nas poznała się dopiero cztery lata temu, ale już w pierwszych dniach nasza ostrożność w kontaktach z Nią szybko ustąpiła na rzecz szacunku, podziwu, a potem bezgranicznej ufności.

 

Jej nagłe odejście sprawiło, że nasze poczucie bezpieczeństwa zostało zachwiane.

 

Jej empatia, zrozumienie i wewnętrzny spokój dawały nam oparcie w wielu niełatwych szkolnych chwilach. Jak burza przeprowadziła nas przez trudny czas reformy, tworzenie klas sportowych, modernizację, tworzenie nowej szkoły. Jej zapał, Jej pracowitość, waleczność pomagały nam - całej społeczności - tworzyć szkołę na miarę XXI wieku. Rozumiała potrzebę tradycji i nowoczesności, i to, że szkoła kształtuje człowieka patriotę - obywatela Polski i Europy, rzutkiego młodego człowieka, który nie zagubi się ani w świecie cyfrowym, ani w świecie kultury, historii i relacji międzyludzkich.


Reklama

 

Spokojnie nam tłumaczyła, że nawet największy szkolny łobuziak ma swoje dobre strony, że do drugiego człowieka trzeba tylko znaleźć właściwą drogę i odpowiedni klucz.

 

Mimo nawału obowiązków znajdowała czas na normalną rozmowę, emanowała spokojem i optymizmem, pomogła wielu ludziom wysłuchując ich problemów, radząc im i wspierając ich. Doceniała ludzi za ich wysiłek i pracę, motywowała do działania i odwagi w szukaniu nowych wyzwań.

 

Miała w sobie duże pokłady tolerancji i zrozumienia, nie wyobrażała sobie życia bez szkoły. Umiała cieszyć się, zarówno z małych, jak i wielkich rzeczy.

 

Nigdy się nie skarżyła. Nawet wtedy, gdy przeczuwała, że dzieje się coś złego, pracowała na pełnych obrotach. Była tytanem pracy, a praca była sensem Jej życia. Zarządzała i wydawała dyspozycje do ostatniego dnia.

Reklama

 

Miała też plany na przyszłość, cieszyła się z nadchodzącej emerytury, radością, ale też troską napawała Ją rodzina, dzieci, wnuki.

 

Umarła tak, jak żyła: w biegu, w pracy, na stanowisku.

 

Grażko - już nam wszystkim Ciebie brakuje! Będziesz zawsze częścią tej szkoły.

 

Wicedyrektorzy, nauczyciele i pracownicy SP 6



Komentarze do artykułu

Małgorzata Rudnicka

Niech ziemia będzie Jej lekka....ale jak dla mnie to nie miła,kłótliwa kobieta. .nie sympatyczna.

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze