Reklama


Reklama

Artystyczne dusze z Wielbarka (zdjęcia)


Wiesława Piekacz i Jacek Krupiński – to osoby, które uwielbiają malować. Łączy ich zamiłowanie do sztuki, to - że są mieszkańcami Wielbarka, uczestniczą w warsztatach malarskich organizowanych przez Gminny Ośrodek Kultury w Wielbarku, gdzie szlifują swoje umiejętności pod okiem instruktora Olgi Kokoryn. Obecnie ich twórczość przeniosła się do sieci. -To był „eksperyment”, żeby pokazać szerszej widowni, bez wychodzenia z domu twórczość uczestników warsztatów – mówi Milena Zapadka, dyrektor GOK.



Pasje przywracają młodość

 

- Wiesia Piekacz jest niezwykle dociekliwą osobą, dążącą do doskonalenia swoich umiejętności warsztatowych w malarstwie i rysunku. Temat jej prac uzależniony jest od nastroju – tak o swojej „studentce” mówi instruktor malarstwa Pani Olga Kokoryn.

 

Wiesława Piekacz

 

Natomiast Wiesława Piekacz sama mówi tak charakteryzuje: - Niepoprawna marzycielka, ale realnie stąpająca po ziemi. Miłośniczka słodyczy, w szczególności czekolady z orzechami. Do Wielbarka trafiła mając siedem lat. Malarską pasję odziedziczyła po tacie, który uczył w szkole rysunku. Rozwijała ją w Liceum dla Wychowawczyń Przedszkoli w Szczytnie, gdzie uczyła się rysunku pod kierunkiem Jana Kokoryna. Później wyjechała na wiele lat poza teren gminy. Po przejściu na emeryturę i powrocie do Wielbarka zapragnęła wrócić do malarskiej, młodzieńczej pasji, więc skorzystała z możliwości i zapisała się na warsztaty organizowane w GOK. - Moją pasją są kwiaty - podkreśla, ale wśród jej prac nie brak też takich o – nazwijmy to – odważniejszej tematyce. Ołówkiem rysuje akty. Uwielbia szydełkować, haftować, namiętnie czyta książki o tematyce społeczno-obyczajowej i kryminały. Uwielbia muzykę klasyczną i jazz amerykański.


Reklama

 

Z trudem godzi pędzel i... wędkę

 

Jacek Krupiński – po prostu ma talent. Łatwość rysunku i doskonałe wyczucie barwy. Malował do tej pory intuicyjnie bez żadnej wiedzy o malarstwie i rysunku, a teraz chłonie ciekawostki warsztatowe – charakteryzuje swojego ucznia Olga Kokoryn.

 

Jacek Krupiński z córkami.

 

Pan Jacek sam siebie określa krótko: „miłośnik przyrody”. pochodzi z Sasku Małego, skąd dwanaście lat temu przeprowadził się za żoną Alicją do Wielbarka. Tata trzech córek: Hani, Agaty i Marceliny. Przygodę z malarstwem rozpoczął jako piętnastolatek i po kilku latach przerwy ja kontynuuje. Już jako młodzieniec chciał swoje losy związać ze sztuką, ale nie udało mu się dostać do olsztyńskiego Liceum Plastycznego.

 

Mimo to malował, głównie przyrodę, którą uwielbia. Innym jego hobby jest wędkarstwo i na tym polu odnosi sukcesy. Brał udział w Mistrzostwach Polski w Wędkarstwie Podlodowym w Piszu - jako reprezentant kadry Okręgu Mazowieckiego. Tą swoją pasją skutecznie „zaraża” córki, podobnie jak malowaniem, bo i w tej dziedzinie dziewczynki chętnie ojca naśladują. „Zapalony” grzybiarz, którego pasjonuje też historia.

Reklama

 

Twierdzi, że artystycznych umiejętności nie odziedziczył po przodkach, chociaż pewności nie ma, bo podobne skłonności ma tez jego brat Tomasz, który zajmuje się fotografią.



Komentarze do artykułu

zczvs

Ładne prace. Wielbark to Wielbark, proszę ich pilnować bo mogą zniknąć :)

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze