Wtorek, 16 Październik, Imieniny: Jadwigi, Leonarda, Teresy -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

48 groszy to... miesięczna emerytura pani Marianny


Od czasu do czasu w ogólnopolskich mediach ukazują się informacje o emerytalnych absurdach. Taki mamy też w Szczytnie. Marianna Kozon otrzymuje miesięcznie... 47 groszy. Objęła ją nawet tegoroczna regulacja. Jej miesięczny dochód wzrósł o 1 grosz!



Świadczenie emerytalne zostało przyznane Mariannie Kozon od 19 lutego 2016, z chwilą, gdy osiągnęła wiek emerytalny. Na jej ZUS-owskim koncie zaewidencjonowano składki w wysokości 118,92 zł. I gdy zostały one podzielone przez wyliczony średnio statystyczny czas życia, jaki jej pozostał (253,9 miesięcy) wyszło, że zgromadzony kapitał wystarcza na to, by miesięcznie ZUS „obdarował” ją tymi mizernymi grosikami.
 

Dotychczas 47 groszy, a obecnie już nawet 48 groszy to wszystko, na co w ciągu swoich 63 lat życia zasłużyła pani Marianna. Takie są, niestety, skutki braku zatrudnienia.

 


Brak pracy = brak składek

 

Pani Marianna przyznaje, że nie była czynna zawodowo. Raz czy dwa króciutko pracowała dorywczo, ale na stałą pracę nie pozwalało jej zdrowie. Urodziła i wychowała troje dzieci i to – jak sądziła ona i mąż – zapewni jej nieco większy dochód emerytalny.
 

- Kiedyś znajoma pracownica ZUS powiedziała mi, że jak ktoś wychował troje dzieci, to z tego tytułu ma naliczoną wyższą emeryturę – opowiada mąż pani Marianny. - Nawet powiedziałem o tym znajomej, która też właściwie nie pracowała i ona z tego skorzystała, bo dostała więcej. Teraz to pewnie ma już nawet i z 500 zł. Ale to było chyba jakoś w 2012 roku, a teraz podobno zmieniły się przepisy.
 


Mariannie Kozon okres wychowywania dzieci nie został zaliczony i wliczony, gdyż – jak wynika z pisma ZUS – nie udowodniła żadnego okresu składkowego i nie ma ustalonego kapitału początkowego do 1999 roku, w związku z czym – w myśl nowych przepisów – „przeliczenie emerytury z wliczeniem okresów wychowywania dzieci jej nie przysługuje”.
 


- Ale to nie moja wina. Chciałam pracować, ale mnie nie chcieli – żali się pani Marianna. - Ciągle chorowałam, od najmłodszych lat, a w ostatnich walczę też z nowotworem.

 

Na garnuszku MOPS-u i dzieci

 

Marian i Marianna Kozonowie liczą na to, że ich głodowa sytuacja poprawi się nieco za kilka miesięcy, kiedy swoją emeryturę zacznie otrzymywać pan domu. On – na swoje i żony szczęście – wiele w życiu pracował, i to ciężko. - Jak mi ostatnio wyliczali w ZUS, to powinienem dostać jakieś 1400 czy 1500 zł – powiada pan Marian. - Ale zanim to nastąpi... Łatwo nie jest, bo i mi już zdrowie na ciężką pracę nie pozwala. O, na podwórku leży stos drzewa, syn nam kupił na opał, ale ja go już nie potnę ani nie porąbię. Będzie syn musiał przyjechać i to zrobić.
 

Jak mówią małżonkowie, jakoś radzą sobie latem, wspomagają się zbieraniem jagód i grzybów. Zima nieco pomaga rodzinie MOPS. Pani Marianna ma przyznaną zapomogę – 200 zł na trzy miesiące.

- I zewsząd słyszymy, że dzieci powinny nam teraz pomagać, nas utrzymywać – mówią Kozonowie. - Może i tak, ale one mają przecież już swoje rodziny, swoje dzieci i nie opływają w dostatki. I nie chcemy być dla nich ciężarem...



Komentarze do artykułu

Zdziwiona

Kobieta ma 63 lata nie wierzę że przez te lata nikt jej nie chciał zatrudnić,po prostu tak szukała pracy a w MOPS maja rację wychowywała dzieci to niech teraz jej pomogą.

500+

I tak właśnie skończą też te wszystkie mamuśki, które zrezygnowały z pracy, bo kochany PiS podarował im 500+. A ta nasza kochana opozycja (PO NOWOCZENSA i PSL) jest tak słaba, że nawet nie zauważyła tego problemu. Zamiast krzyczeć, że jest to zły program ( w mojej ocenie zły nie jest) to powinni właśnie zrócic uwagę kobietom, które zrezygnowały z pracy, że ich emerytury będą właśnie groszowe jeśli tak zrobią. Ale nie, po co. Cisza. Inna rzecz, że też wolałabym nie karmić ZUS, bo złodzieje, kupe kasy idzie na ekskluzywne budowle, limuzyny i administrację. Po cholerę ta administracja? Co? Skoro dziś wszystko można komputerowo zalatwić, tak przynajmnije się chwalą...

szczery

no a na co ta kobieta liczyła? chciało się całe życie lekkim chlebkiem przeżyć, to teraz nie ma co narzekać. "Ja chciałam pracować, ale mnie nie chcieli" - jak ktoś chce, to znajdzie prace i tyle. Moim zdaniem powinna dziękować, że jej chociaż za darmo mops te 200zł przyznaje.

Napisz

Galeria zdjęć


Komentarze

  • Szczytno potrzebuje nowej energii
    Doświadczenie zdobyte w ZOMO też się pewnie przyda na te mosty, drogi i ścieżki...
    Autor: pamiętliwy
    2018-10-15 11:10:36
  • Danuta Górska, Gospodarz nie Polityk
    Do "Śmiechu warte". Nieco późna pora, ale mnie tknęło, żeby sobie pobuszować w necie. Zgadzam się z Tobą, że to smutne. Ale taka prawda. Wolę dać się okradać komuś, kogo znam znam. Mniej więcej wiem z czego mnie skroi. Te nowe wilczki, czy tam warchlaczki - w ogóle mają kiepskie pojęcie o świecie. Zmiana jest potrzebna. Tu nie ma dyskusji. Ale zmiana na lepsze, a nie zmiana "na nowszy model". Górska stoi za Wilczkiem. Wilczek stoi za Górską. Za Gontarzewskim stoi PiS. Za Mańkowskim stoją sportowcy + PSL + PO. PSL+PO + Mańkowski stoją za Starostą. Znikąd ratunku. Ci tzw. młodzi w tych tzw. stowarzyszeniach są nabierani - albo dają się nabierać - więc im nie wierzę, bo dają twarz starym układom. Młode świnki, stare świnki - co to za różnica. Wolę te bardzie utuczone - mniej jedzą - a ja je kiedyś dopadnę - Biały Kieł
    Autor: Śmieszek
    2018-10-15 01:44:53
  • Danuta Górska, Gospodarz nie Polityk
    Ona nie pracuje dla niczyjego dobra, wraz z innymi zabroniła pozostać, mieszkać matce i dziecku w swoim mieście Szczytnie,i nie jest w takim przypadku burmistrzem dla Wszystkich jak mòwi itd.matka tą ma zdolności między innymi rzeźbiarskie, dziecko też ma zdolności, i nawet jeśli by po nich coś pozostało to nikt w takim przypadku nie ma do tego prawa, nie mają prawa wyciągać po to rąk. Amen.
    Autor: Megi
    2018-10-14 22:04:58
  • Danuta Górska, Gospodarz nie Polityk
    Czyli Śmieszku cenisz stare układy, bo już się najedli? Bardzo to smutne, że tak wygląda na ten moment sytuacja w mieście, które zmarnowało w ten sposób swój potencjał, jeżeli stare wadery i basiory nadal się nie najedli za podatników pieniądze. To kpina z demokracji.
    Autor: Śmiechu warte
    2018-10-14 22:04:41
  • Danuta Górska, Gospodarz nie Polityk
    Do "Śmiechu warte". No to tak: te stare basiory i wadery bardzo dobrze prowadzą swoje młode wilki (wilczki). To widać, słychać i czuć. Z każdej strony. Jak wejdzie ten młody miot, to po prostu będzie jatka, bo się będzie chciał odkuć za lata niedojadania. Natomiast basiory i wadery już utuczone nie będą może takie "żerkie". Poza tym wiedzą jak się poruszać po tym lesie, co go znają od lat. Ponadto te wadery i basiory to gruba przesada: wszyscy ciągną do koryta, a więc knury, lochy i warchlaki. Z pozdrowieniami - Biały Kieł
    Autor: Śmieszek
    2018-10-14 20:04:24
  • Rafał Wilczek z charyzmą i pazurem
    Krzysiu, więcej charyzmy niż u ciebie.
    Autor: Wilczy pazur
    2018-10-14 19:31:39
  • Rafał Wilczek z charyzmą i pazurem
    Owej charyzmy i pazura u Pana Wilczka nieto nie widać jedyne co można dostrzec po spolegliwość i partyjne powiązania.
    Autor: Krzysztof
    2018-10-14 11:15:44
  • Danuta Górska, Gospodarz nie Polityk
    Śmieszku, a jak wyjaśnisz takie zachowanie: cztery kadencję w samorządzie, a teraz piątą? Nie polityk a gospodarz? Chyba odwrotnie.
    Autor: Śmiechu warte
    2018-10-12 20:00:33
  • GWIAZDKI Czytelniczki trafiły do sierżanta Niedzieli
    To ja bym chciał aby NIEDZIELA trwała w Szczytnie zawsze! Gratulacje!
    Autor: Waga
    2018-10-12 13:32:58
  • Danuta Górska, Gospodarz nie Polityk
    Do "Śmiechu warte" - bo to jednak chodzi o koryto!?
    Autor: Śmieszek
    2018-10-12 11:59:07