Reklama


Reklama

Życie po 16 – felieton Romana Żokowskiego


Życie w małym miasteczku to sielanka. Jest cisza, jest spokój i wszystkich znasz dookoła. Ze wszystkimi jesteś na „Ty”, ale nie wszystkich możesz w dzień spotkać. Ludzie pracują i to często poza miejscowością, w której mieszkają. Do domu wracają o 16.00 lub 17.00, a tu trzeba jeszcze zakupy zrobić. No to tak przez przypadek, spróbowałem zrobić zakupy w Pasymiu. A żeby dodać pikanterii, to wcale nie chodziło mi o zakupy spożywcze.



W piękne zimowe popołudnie wraz z rodziną zawitałem do Pasymia. Przygoniła mnie umówiona wizyta u dentysty, choć to nie ja potrzebowałem pomocy specjalisty, ale posłużyłem jako kierowca. Zaparkowałem przy odnowionym placu, więc nie mogłem skorzystać z okazji i „pokopytkowałem” obejrzeć sobie ten plac jeszcze raz. Spacerując spojrzałem na zegarek.

 

 

Była godzina 16.10. Przypomniało mi się, że potrzebne jest mi urządzenie do przepychania zlewu. Ot, taka prosta konstrukcja czyli kawał gumy i kij. Pomyślałem, że do 18.00 jeszcze daleko, więc na pewno gdzieś to specjalistyczne urządzenie znajdę. W Pasymiu jestem dość rzadko, ale pamiętałem o „pasownym” sklepie w pobliskim pawilonie i ruszyłem w tamtym kierunku. Przechodząc obok sklepów, szukałem tego jednego jedynego, w którym spełniłbym swoje marzenie. Nie spieszyło mi się zbytnio, to postanowiłem zerknąć przez szybę jakim asortymentem handluje się w Pasymiu.

 

Wielkie było moje zaskoczenie, bo w sklepach było ciemno, a na drzwiach kartka „czynne w godz. 8.00-16.00”. I tak wszystkie po kolei. Trafiłem na spożywczaka, który jeszcze był otwarty, ale poza tym jednym, to pozostałe były już zamknięte. Wszystkie czynne tylko do godziny 16.00. Czyżby ludzie w Pasymiu po godzinie 16. nie robili już zakupów? Ja też nie spełniłem swojego marzenia i nie dokonałem zakupu przepychaczki do zlewu. Niestety, ten sklep był też zamknięty. Spóźniłem się jakieś 15 minut. No trudno się mówi.


Reklama

 

Podrapałem się po głowie i wróciłem do samochodu. W drodze powrotnej zastanawiałem się dla kogo te sklepy są? Dla bezrobotnych? Przecież ludzie pracują i to w różnych godzinach, a jeszcze do domu muszą wrócić, a to też czasu zajmuje. A jak pracują do 16., to już nie mają szans, by kupić cokolwiek. Więc dlaczego sklepy nie są otwarte w godz. 9.00-17.00 czy 10.00-18.00?

 

Wtedy wszyscy mieliby szansę zaopatrzyć się w potrzebny towar. Miejscowi sklepikarze również skorzystaliby na tym, bo im więcej klientów, tym więcej kasy w kieszeni. Jednak widocznie im na tym nie zależy. Nie ma więc co się dziwić, że w centrum Pasymia życie zamiera o godzinie 16. A może centrum Pasymia przeniesiono w inne miejsce?

 

Chyba na to wygląda, bo gdy podjechałem pod „Biedronkę”, to ludzi i samochodów pełen parking. Ba, nawet w sklepiku obok biedronki kupiłem wymarzoną przepychaczkę. Nawet wziąłem dwie, aby mieć jedną na zapasie. Panią sprzedawczynię pochwaliłem za asortyment w sklepie, bo praktycznie każdy mógł znaleźć coś tam dla siebie, od gospodyni domowej po wędkarza. I o dziwo wszystko można kupić na obrzeżach miasta a w centrum już nie.

 

Reklama

Przyznam, że ciekawe to rozumowanie sklepikarzy z centrum. Tylko niech potem nie narzekają, że ich sklepiki upadają, bo markety odbierają im klientów. Może trzeba wystąpić z apelem do władz miasta, aby przenieśli centrum pod „Biedronkę” lub „Biedronkę” do centrum. Gdyby zrobili to drugie, to na pewno Pasym by ożył. A tak, to można zacytować fragment z „Dziadów” Mickiewicza: Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie?

 

Życie do 16. jest dla emerytów. Młodzież bawi się po 16. A jak ma się bawić skoro nie ma gdzie? Potem się wszyscy dziwią, że nasze miasta się wyludniają. Pasym musi postawić na młodych i energicznych, którzy rozruszają centrum tej miejscowości, bo niedługo nawet turyści zaczną cytować Mickiewicza, a chyba nie o to wszystkim chodzi.

 

 

Roman Żokowski



Komentarze do artykułu

ina

Dobrze, że Dunajcy mają sklep do 18 to mogę zakupy po drodze z pracy zrobić inaczej chyba musiałabym do Biedronki latać. Pasym to od kilku lat miasto emerytów.

Sebastian T.

Brawo! Nie wiedziałem Romku że z Ciebie taki zdolny felietonista. Pozdrawiam

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Coraz bliżej procesu w sprawie tragicznego wypadku na Władysława IV
    W każdym wypadku są dwie racje- poszkodowanych i sprawcy. Dlatego jest potrzeba przeprowadzenia rzetelnego dochodzenia. A może opiekunka dzieci wcale nie jest bez winy?

    Zebra


    2020-11-28 13:52:44
  • Koronawirus będzie bardziej „tajny”?
    Każdy przypadek koronawirusa powinień być hospitalizowanym , niema czegoś takiego że on odpuści sam lub organizm zwalczy sam go. Ten wirus działa jak choroba popromienna rozkłada się w czasie bez leczenia i rehabilitacji wyniszcza organizm prowadząc do śmierci.

    X


    2020-11-28 09:04:08
  • Witacze Juranda, a w marzeniach... gród rycerza
    na budowę grodu pieniądze unijne to 90%, ale żeby złożyć wniosek trzeba mieć kompletną dokumentację z projektem, I tu jest problem skąd to wziąć.

    Adam


    2020-11-27 22:11:28
  • Koronawirus będzie bardziej „tajny”?
    Śmieszne do imentu. I co z tego, ze zamieściliście ostatni post? A co z poprzednimi, które - niczym koronawirus w statystykach - zostały przez TS utajnione? Jednym z nich był tekst :\" koronowairus zejdzie do podziemia\". Innym był komentarz o tym, ze miejscowa gazeta czyści wypowiedzi, które - nie wiadomo - albo i wiadomo - komu przeszkadzają. No ale taki jest przywilej czwartej władzy czwartej klasy.

    Śmieszek


    2020-11-27 20:35:33
  • Do wzięcia 15 tys. zł, dopłacą do oczyszczalni i szamb
    Bardzo dobry pomysł. Niedługo zamierzam wrócić na swoje śmieci, a przedtem oprócz instalacji solarnej chciałbym odłączyć się od wspólnego szamba, zainstalować zbiornik retencyjny na deszczówkę a temat oczyszczalni musiałbym przedyskutować z fachowcem. Faktycznie zawartość szamb z reguły ląduje w głębie, i to trzeba zmienić. Obecnie trudno mi powiedzieć jakiej wielkości jest to problem. Wywóz każdej beczki do oczyszczalni to dodatkowe min. 100%kosztów. Czy gminę stać na dopłaty do transportu? Wątpię Zakup dużej beki 12tyś.l. lub większej i systematyczne opróżnienie kilu szamb we wsi i podział kosztów?

    Stanisław Obrębski


    2020-11-27 16:36:28
  • 2-lecie ratuszowych rządów Krzysztofa Mańkowskiego (rozmowa)
    Dla mnie świetnym przykładem jak rządzi pan burmistrz, są sytuacje z początku kadencji: sex ankieta, czy afera ze skażeniem wodociągów. Pan burmistrz najpierw twierdził, że nic się nie stało, potem obwiniał wszystkich ale swojej winy nie widział, a na koniec grał ofiarę. Ale słowa przepraszam nie padły. No i te angażowanie się polityczne, a niby taki niezależny. I tu uważam, że niepotrzebnie dzieli mieszkańców.

    Taki Tam


    2020-11-27 13:04:54
  • 2-lecie ratuszowych rządów Krzysztofa Mańkowskiego (rozmowa)
    Czy nie można zrobić darmowego parkingu przy rynku? I tak ten parking jest pusty a ludzie parkują gdzie sìę tylko da. Zyski z parkingu są niewielkie więc po co to komu. I w końcu może Pan Burmistrz przyzna się do poraszki z tymi stanowiskami wędkarskim wokół jeziora i rozbierze je. Te płyty tak szpecą jezioro aż wstyd. Wszyscy znajomi z poza Szczytna śmieją się z tego. Jak można zepsuć tak ładny krajobraz. Czas najwyższy to rozebrać.

    Mieszkaniec


    2020-11-27 12:13:34
  • Wspaniały człowiek i lekarz...
    Odszedł też jeden z ostatnich dżentelmenów... Nie było wizyty w w naszym oddziale, żeby pan doktor nie przywitał się z ogromnym szacunkiem. Mimo, że jestem (byłam) tyle lat młodsza.

    Beata


    2020-11-27 12:03:47
  • 36-latek stanął w obronie kobiety, efekt... został pobity
    Już nie długo tam trafi, a wtedy kukułka do przeglądu

    Suweren


    2020-11-27 07:47:12
  • 2-lecie ratuszowych rządów Krzysztofa Mańkowskiego (rozmowa)
    podsumuję to tak: Chyba żyjemy w dwóch różnych miastach. Narzekaliśmy na Panią Górską- pamiętam jak ktoś mądry powiedział- zobaczycie co się będzie działo jak przyjdzie Pan Mańkowski, no i dzieje się tzn. nic się nie dzieje poza mnóstwem fotek i słowotokiem Pana Burmistrza.

    dr


    2020-11-27 07:30:05