Poniedziałek, 16 Grudzień, Imieniny: Albiny, Sebastiana, Zdzisławy -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Zenek Martyniuk na... grzybach w Wielbarku (zdjęcia, opinie)


Tym razem trudno ocenić, co podczas dorocznego Grzybowania uchodziło za największą atrakcję: dotychczasowy niekwestionowany król – grzyb czy też gwiazda wieczoru, król disco polo - Zenek Martyniuk. My mamy zdanie podzielone: każdy z wymienionych bohaterów wydarzenia królował w swoim czasie i w otoczeniu licznego dworu.



Tradycyjnie Grzybowanie rozpoczęło poranne bieganie po lesie coraz liczniejszej grupy miłośników „trzonowych” darów natury. I nie zniechęciła ich wybitna w tym roku niemoc owej natury, bo grzybów było jak na lekarstwo. Niemniej, jako że zbieranie było konkursowe, zwycięzców należało wyłonić, co też uczyniono.

 

Kolejny sztandarowy konkurs również został rozstrzygnięty, chociaż nie jest łatwo, nawet największym smakoszom, z grona aż 13 różnych, a bardzo oryginalnych potraw wybrać te najlepsze. Podstawę dań – wiadomo – stanowiły grzyby, ale dodatki! Te były czasem wręcz osobliwe, bo panie i pan jeden swe potrawy urozmaicały np. kawiorem, ślimakami, a nawet pokrzywą. Nad konkursową całością czuwał, jak zawsze, Michał Denesiuk.

 

Poza tym był – rzecz jasna – ogromny kocioł grzybowej zupy, którą mógł się posilić każdy chętny, mnóstwo mniej czy bardziej pasujących do wydarzenia stoisk, sporo innych pomniejszych atrakcji i muzyka, do której słuchania (i podśpiewywania) sceniczny lider czyli Zenon Martyniuk przyciągnął prawdziwe tłumy.

 

Grzybowanie, po raz 12 zorganizowane przez Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Wielbarskiej przy samorządowym wsparciu cieszy się niesłabnącym powodzeniem, o czym świadczy specjalnie na tę okoliczność napisany wiersz przez jedną z uczestniczek. Renata Piwko z rodziną już trzy lata z rzędu przyjeżdża do Wielbarka specjalnie na tę imprezę, z miejscowości Turów (powiat wołomiński). Pani Renata do wiersza załączyła następujące słowa: „Żywię dużą nadzieję, że zamieścicie go Państwo w swojej gazecie. Bardzo mi się podoba Wielbark i okolice, i w swoim regionie zachwalam piękno Waszej krainy i serdeczność mieszkańców”. Publikujemy wiersz, bo skoro tak wielbarskie wydarzenie oceniają mieszkańcy spoza naszych granic, to trudno o lepszą promocję gminy, miasta i powiatu. Opinie innych uczestników zabawy też prezentujemy.

 

 

 

 

 

Wyniki konkursów:

 

Konkurs na najsmaczniejszą potrawę na bazie grzybów

 

Józefina Oleśkiewicz,Wielbark

 

1 – kartacze z grzybami - Józefina Oleśkiewicz,Wielbark

2 – placki z cukinii z grzybami i pokrzywą - Martyna Zyśk, Długie

3 – placki ziemniaczane z grzybami i kawiorem ze śmietaną - Katarzyna Parciak, Parciaki

 

Konkurs w Indywidualnym Zbieraniu Grzybów

 

1 miejsce – borowik 651 g - Przemysław Chojnowski,Wielbark

2 miejsce – szmaciak gałęzisty 493 g - Grzegorz Bugajski, Nidzica

3 miejsce – kania o najdłuższej nodze - Jolanta Stefanowicz, Olsztyn

 

Nagroda specjalna za Szczególne Zasługi w Porządkowaniu Lasu – za znalezienie rury wydechowej podczas konkursu - Łukasz Rosiński, Wielbark

 

 

FESTIWAL GRZYBÓW W WIELBARKU

 

W Wielbarku ,,Grzybowanie’’! Dwustu jest chętnych na nie.

Cóż… z Nadleśnictwa elita dziewięćdziesięciu wita.

Reszta nietęgie ma miny… Tu dają kosze z wikliny,

Koszulki bawełniane, nowiutkie, nieśmigane.

Co roku w innym kolorze. A gdy pochmurno na dworze,

Są płaszcze przeciwdeszczowe, by nie padało na głowę.

Ach… i ten spacer po lesie dużo dobrego też niesie:

Do worków zbieramy śmieci, by las czystością nam świecił.

Jest konkurs na szmaciaka. On nie rośnie po krzakach,

Lecz z iglakiem w symbiozie. Przy sośnie spotkać go możesz.

Jest i borowik szlachetny - oto król grzybów sławetny.

Gdy znajdziesz największego też masz nagrodę, kolego!

Znajdziesz słoneczne kurki, jasnobeżowe turki

I zielonkawe zające, koźlarze przy drodze rosnące,

Czerwonogłowe osaki i śliskie, mokre maślaki…

Dostojna czubajka kania z trawy swą główkę wyłania,

A w mchu podgrzybki siedzą. I wszyscy o tym wiedzą,

Że tu, w wielbarskich lasach, to podgrzybków jest masa.

I zapełniają się kosze. Ja swój kosz ledwie noszę…

Kończy się leśna wyprawa. W Wielbarku będzie zabawa!

,,Festiwal grzybów’’ to feta! Tutaj nie podjesz kotleta.

Bo tutaj grzyby są królem! Tu się poczujesz Mazurem!

W najlepsze trwa zabawa. Wielu swe dania wystawia.

I są ku temu powody- za to też będą nagrody!

 

Grzybiarze tańczyli do zmroku. Nie dotrzymałam im kroku.

Musiałam wracać do domu łzę roniąc po kryjomu.

Grunt, że na grzybach byłam! Grunt, że się świetnie bawiłam!

Za rok tu wrócę i basta! Lecz już nie do wsi. Do miasta!

 

Renata Piwko

 

 

Opinie:

 

Jakub Drężek – Wielbark


 

 

Po raz kolejny Wielbark spisał się na złoty medal za tę imprezę. Jest co zjeść i posłuchać, i szkoda tylko, że grzyby w lasach nie dopisały, ale konkursowi grzybiarze i tak sobie poradzili. W tym roku wziąłem udział w konkursie na najsmaczniejszą potrawę na bazie grzybów i zdobyłem wyróżnienie oraz nagrodę za zapiekankę ziemniaczaną z kapustą, grzybami i boczkiem, a dodatkowo przygotowałem jeszcze paszteciki z grzybami. Świetna impreza, podczas której można sprawdzić swoje umiejętności kulinarne.

 

 

 

Anna i Piotr Jagiełło – Szymany

 

 

Okolice Wielbarka słyną z tego, że ludzie mogą tu przyjechać, odpocząć i przy okazji uzbierać trochę grzybów. Mimo że w tym roku pogoda dla grzybiarzy nie okazała się zbyt łaskawa, to zapach lokalnych potraw, liczne stoiska oraz występy znanych i lubianych gwiazd sprawiły, że w trzecią niedzielę września do Wielbarka przybyło dużo nie tylko mieszkańców miasta i gminy, ale przede wszystkim turystów. Jeśli chodzi jednak o grzyby, to sezon się jeszcze nie zakończył. Może coś się jeszcze zmieni i uda nam się coś uzbierać na zimowe zapasy.

 

 

 

Magdalena Róg – Szczytno

 

 

Na Grzybowanie do Wielbarka przyjechałam po raz pierwszy i muszę przyznać, że impreza wywarła na mnie dobre wrażenie. Można tu spotkać dużo znajomych ze Szczytna, co jest jasnym sygnałem, że może u nas oprócz kartoflaka zrobić również coś podobnego. Jest dużo stoisk, na których można zaspokoić głód i pragnienie, jednak większość prawdopodobnie przyjechała tu dziś na występ gwiazdy dzisiejszego koncertu – Zenka Martyniuka.

 

 

 

Angelika Studzińska– Wielbark/Warszawa

 

 

Impreza jest bardzo fajna i z roku na rok coraz lepsza. Jest to świetny pomysł i formuła, która jak widać – sprawdza się od początku istnienia Grzybowania. Swoim znajomym w Warszawie powiedziałam, że Wielbark jest stolicą grzybów i opisałam tę imprezę, co zrobiło na nich dość spore wrażenie i część już zapowiedziała swój udział w przyszłości. Grzyby są naszym lokalnym dobrem, które śmiało można, a nawet trzeba promować.

 

 

Leszek Ślimak – Władysławowo

 

 

Tam, skąd pochodzę, nie ma tego typu imprez połączonych z konkursem na zbieranie grzybów, ale są inne, bardziej związane z z żeglowaniem. Nie brakuje również i kulinarnych, ale nie mają one takiego rozmachu, jak tu w Wielbarku. Uważam, że jest to bardzo fajna impreza, która jednocześnie daje możliwość świetnej promocji nie tylko miasta i gminy, ale i regionu szczycieńskiego. Jest tu sporo regionalnych stoisk, które oferują lokalne produkty, począwszy od miodu, a skończywszy na wędlinach. Z niecierpliwością czekam na spróbowanie lokalnego specjału kulinarnego, czyli zupy grzybowej.

 

 

 

Zdzisław Kozłowski – Wielbark

 

 

Jest to już od dobrych kilkunastu lat świetna impreza, która z roku na rok ściąga coraz więcej przyjezdnych i tym samym promuje miasto i gminę Wielbark. Pogoda dopisała, jest dość dużo stoisk, ludzie się spotykają, integrują. Po prostu jest to świetna impreza, która pozwala ludziom się nie tylko spotkać, ale i coś zjeść, i się zabawić. Szkoda jednak, że tym roku grzybki nieco zawiodły i praktycznie na dzień dzisiejszy, jeszcze ich w lasach nie ma, a jeśli są, to w znikomych ilościach.

 

 

 

Jadwiga Pawłowska, Grażyna Jeznach – Wielbark

 

 

Impreza cieszy się coraz większym zainteresowaniem i niewątpliwie wpływ na to mają wykonawcy, którzy występują na scenie, a w tym roku występ Zenka Martyniuka przebił chyba wszystko. Najważniejsze jednak według nas jest Grzybowanie i konkurs kulinarny, dzięki któremu można spróbować tego, co przygotowali jego uczestnicy, a przy okazji zapytać się o przepisy i samemu coś przygotować u siebie w domowej kuchni.

 

 

 

Elżbieta Charewicz – Wesołowo

 

 

Największym atutem gminy Wielbark są grzyby i jak widać po Grzybowaniu, zarówno władze, jak i mieszkańcy potrafią te atuty wykorzystać. Impreza w Wielbarku jest jedyna w swoim rodzaju i sukcesywnie staje się ponadregionalna, z roku na rok przyciąga coraz więcej gości. Widać, że Grzybowanie to nie tylko konkurs w zbieraniu oraz przygotowywaniu potraw, ale również i jedna wielka masowa impreza, podczas której wielbarski park zamienia się w miejsce koncertów, występów artystów oraz licznych stoisk nie tylko kulinarnych, ale i promocyjnych.



Komentarze do artykułu

Sabina wspanialy grzbkem zenus

Napisz


Komentarze

  • Rycerz na białym koniu roztrzaskał się o podstawówkę?
    To prawda, tak słabej rady miejskiej od wielu kadencji nie było , aż przykro na to patrzeć czasem że łzami w oczach . Począwszy od przewodniczącego, przez przewodniczących po radnych nie ma społeczników ......
    Autor: Joanna
    2019-12-15 20:42:50
  • Rycerz na białym koniu roztrzaskał się o podstawówkę?
    Kolejną porażka a właściwie porażka goni porażkę, burmistrz wizjoner jak i przewodniczący czyhający powinni ustąpić że stanowisk dla dobra miasta i mieszkańców. Projekt innopolice trafił do kosza, wypożyczenie lodowiska za niebotyczną sumę co dalej, zaciągnięcie ogromnego kredytu??????
    Autor: Waldemar
    2019-12-15 08:26:31
  • Gazu! - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Szanowna Pani Leno, ma Pani całkowitą rację. Prostak ze mnie i cham pospolity a z inteligencją jak widać też różnie. Dlatego np. trudno mi na określenie ludzi (?) rozjeżdżających nasze leśne drogi znaleźć inne określenia. Przepraszam niniejszym wszyskich \"durniów\", \'troglodytów\" a przede wszystkim barany. Może lepiej byłoby \"ci wspaniali mężczyźni na ich szalejących maszynach\"? Kłaniam się uprzejmie.
    Autor: wiesław mądrzejowski
    2019-12-15 00:42:02
  • Kolejne pomysły na wieżę ciśnień w Szczytnie (zdjęcia, opinie)
    W Rybniku wieże ciśnień stoja i niszczeją. Szkoda, bo są obiektami z ciekawą historią i pod względem architektonicznym naprawdę interesujące : https://rybnik-moje-miasto.blogspot.com/2019/11/wieze-cisnien-w-rybniku.html
    Autor: Bułczyn
    2019-12-15 00:37:52
  • Święto krwiodawców
    Czy burmistrz oddaje krew? Z tego co wiem to nie, nigdy podczas żadnej akcji go nie widziałem.... Nie ładnie jak naklejka się przykleja gdzie tylko może.
    Autor: Waldemar
    2019-12-14 17:45:58
  • Święto krwiodawców
    Do tego naszego grajdoła nie chce się - nawet z tak szczytnych powodów - nikomu tzw. przyjeżdżać i wysyła ciągle Jaskulską. Niech się zajmie przecinaniem, pozowaniem itd., itp. Ale niech się nie wtrąca do rozmowy \'dorosłych\". Widać jak ją olewają koledzy z zarządu województwa. Taka paprotka i nic więcej.
    Autor: Taki sobie czytelnik
    2019-12-14 15:40:51
  • Pogorzelcy czekają na dachy
    Sytuacja mieszkaniowa w naszym mieście od lat jest tragiczna. Czas oczekiwania na mieszkanie komunalne wynosił kilka lat. Teraz żyje się ludziom dużo lepiej niż jakieś 5-10-15 lat temu i większość młodych ludzi, którzy tylko maja zdolność kredytową nie czeka na mieszkanie z \"miasta\" tylko decyduje się za zakup własnego lokalu. Mimo, wydaje mi się dużo mniejszej liczby chętnych miasto nadal nie jest w stanie zapewnić godnych warunków mieszkaniowych swoim mieszkańcom. Przykre. Jesteśmy dość dużym miastem i powinniśmy mieć chyba godziwe mieszkania dla ludzi, którzy nagle tracą wszystko i raczej przez długi czas nie będzie stać ich na kredyt. Mogliby Państwo przypomnieć historie rodziny, której letnią porą spłonął dom przy ulicy Niepodległości. Była tam dziewczyna z trójka małych dzieci. Wiem, że lokal który miała otrzymać również był tragiczny. Nie wiem czy dostała coś lepszego. Może gazeta mogłaby przekazać nam-czytelnikom jakieś informacje o tym jak im się żyje i gdzie mieszkają? W naszym mieście nie ma nawet mieszkań dla osób niepełnosprawnych. Znam osoby które mieszkają na stancjach z dziećmi na wózku. Nie mówiąc już o tym, że nawet stancje znaleźć w takim przypadku jest bardzo ciężko, no bo przecież musi to być miejsce bez schodów. Tragedia. Czy to naprawde niemożliwe, żeby tak duże miasto wybudowalo wystarczająca ilość bloków, w tym jeden z udogodnieniami dla niepelnoprawnych? Przeciaż mieszkańcy płacą czynsze, więc jakiś wpływ i zwrot inwestycji jest, czyż nie?
    Autor:
    2019-12-14 00:18:25
  • Wybory sołtysa w oparach zwady (zdjęcia, rozmowa)
    Porządek obrad winien być podany do publicznej wiadomości wraz z ogłoszeniem o zebraniu na 16 dni przed terminem. Zebranie otwiera organ, który zwołał zebranie. W głosowaniu jawnym wybiera się Prezydium Zebrania - przewodniczący sekretarz, członek. Przewodniczący, po uprzednim odczytaniu porządku obrad, zawsze poddaje pod jawne głosowanie za lub zgłoszonymi ustnie propozycjami zmian porządku obrad.. Prawo winno być czytelne i przestrzegane. Zebranie Wiejskie jest najwyższym organem w Sołectwie i to ono decyduje o porządku obrad, a nie Pani wójt !. ... i poniekąd z tej oto przyczyny nie uczestniczę w zebraniach gminnych, by zawału nie nabawić się.
    Autor: Wiesława Kowalewska
    2019-12-14 00:02:53
  • Znamy numer do Mikołaja Zadzwoń!
    Kocem od ciebie wsystko
    Autor: Kacper Pietrzak
    2019-12-13 16:11:50
  • Tragedia w Płozach, nie żyje młody mężczyzna
    Śmierć zawsze boleśnie dotyka nie tych, którzy odchodzą, a tych, którzy zostają. I choć szkoda młodego człowieka, to rodzi się pytanie: wsiadając do samochodu nie wiedział/widział, że kierowca jest pijany?
    Autor: massakra
    2019-12-13 14:15:17