Czwartek, 27 Czerwiec, Imieniny: Jana, Pauliny, Rudolfiny -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Zaginął, lecz odnalazł się - felieton pastora Andrzeja Seweryn


Niemal codziennie słyszymy wiadomości o ludziach, którzy zaginęli. Jest to tragedia dla bliskich i przyjaciół tych zaginionych, których często szukają dziesiątki ludzi: policjantów, strażaków, płetwonurków czy ratowników górskich oraz wielu innych ochotników i wolontariuszy. Tak dzieje się szczególnie wtedy, gdy chodzi o małe dzieci i młodzież. Im dłużej trwają ich poszukiwania, tym mniej nadziei na ich odnalezienie. Ale – jak często powiadamy w takich okolicznościach – nadzieja umiera ostatnia.



W wielu przypadkach poszukiwania osoby zaginionej kończą się jednak tragicznie i nieodwołalnie, bo odnalezieniem zwłok tych ludzi. Nie są to dla nikogo dobre wieści, a o takich smutnych historiach możemy przeczytać lub usłyszeć dość często.

 

Ot, chociażby dwa przykłady z poprzedniego tygodnia. W Internecie przeczytałem taki oto komunikat: „Tragiczny finał poszukiwań 19-letniego studenta dobiegł końca. Jego martwe ciało znaleziono w niedzielę w Warcie w Obornikach Wielkopolskich”. Druga informacja brzmiała podobnie: „W ubiegły czwartek policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie podczas działań poszukiwawczych natrafili na ciało kobiety. Rodzina potwierdziła, że to zaginiona 34-letnia Grażyna K. Jej ciało wyłowiono z Uszwicy w miejscowości Bielcza (pow. brzeski)”.

 

Czasem publikowane są fotografie tych osób. Są to często młodzi ludzie, piękne dziewczyny i przystojni chłopcy. Mieli przed sobą całe życie, ale niestety, zaginęli, niektórzy bez wieści i do dziś ich los jest nadal nieznany. Ile mamy takich dramatów i tragedii? Co przeżywają codziennie ich rodzice, bliscy i przyjaciele? To musi być straszne!

 

Są jednak i takie sytuacje, że jakaś osoba zaginęła, ale po wielu poszukiwaniach w końcu odnalazła się. Jakaż to ulga i szczęście dla niej samej, jak również dla jej bliskich i przyjaciół. Również ci, którzy prowadzili poszukiwania, czasem na większą skalę, także czują wielką radość i satysfakcję, gdy kogoś udaje się odnaleźć i uratować. Wolę raczej takie historie, które mają swoje szczęśliwe zakończenia, ale nie zawsze tak się dzieje. Niestety.

 

Myślę w tym kontekście również o tym, że w sensie duchowym czasem człowiek może też się zagubić lub pogubić. Jest to możliwe szczególnie wtedy, kiedy ktoś żyje po omacku i nie ma oparcia w trwałych wartościach, innych ludziach, a nade wszystko w Bogu. Mnogość wykluczających się często recept na życie szczęśliwe i poukładane sprawia, że tak trudno wybrać tę właściwą drogę i krocząc nią, nie pogubić się i nie zbłądzić.

 

W terminologii biblijnej istnieje pojęcie „człowiek zgubiony” co oznacza, że ktoś jest uwikłany w swoje grzechy, żyje bez wiary, nadziei i Bożego przebaczenia, a końcem tego jest zatracenie wieczne. A ponieważ Pismo Święte naucza nas, że „nie ma sprawiedliwego ani jednego”, więc my wszyscy, zanim nie określimy się świadomie jako dzieci Boga, czyli ludzie świadomie wierzący, to jesteśmy z punktu widzenia Boga ludźmi zgubionymi.


 

Dobra nowina polega jednak na tym, że to Pan Bóg szuka człowieka i chce go znaleźć, a następnie przygarnąć do siebie jak marnotrawnego syna lub marnotrawną córkę. Boże ramiona są stale otwarte i gotowe, by przytulić każdego zagubionego lub zgubionego człowieka i tchnąć w niego wiarę, Boże przebaczenie oraz nadzieję na przyszłość. Taki jest stale i wciąż nasz Stwórca, do którego zresztą wołamy w modlitwie: „Ojcze nasz, który jesteś w niebie (…) bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi”. Prawda bowiem jest taka, że jeżeli w twoim życiu nie dzieje się wola Boża, lecz twoja własna, to wtedy oznacza, że jesteś duchowo zgubiony.

 

Skoro więc odnalezienie zagubionej osoby sprawia tak wielką radość, tym bardziej uratowanie człowieka od duchowej zguby jest wielkim cudem i ogromnym szczęściem dla niego samego oraz dla wielu innych, jeśli na jego przemianę reagują oni właściwie, to znaczy pozytywnie i ze zrozumieniem. Czasem bowiem na pozytywną duchową przemianę jakiegoś człowieka reagujemy jak brat syna marnotrawnego z przypowieści Pana Jezusa zapisanej w Ewangelii Łukasza. Tenże brat wpadł w gniew na wieść, że jego ojciec z radością przyjął swego marnotrawnego syna i wyprawił dla niego ucztę. Kiedy więc wybuchnął gniewem na swego rodzica, jego ojciec wypowiedział znamienne słowa: „To dobrze, że się cieszymy, bo ten twój brat był martwy, a jednak ożył, był zgubiony, lecz odnalazł się” (Łk 15,32).

 

Obyśmy sami nigdy nie pogubili się w życiu, a jeśli ktoś się duchowo lub moralnie pozbiera i wróci do normalnego i przyzwoitego życia – cieszmy się razem z nim i dodajmy mu otuchy, aby więcej nie wracał na życiowe i duchowe bezdroża.

 

pastor Andrzej Seweryn

(andrzej.seweryn@gmail.com)

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Powiązane wydarzenia


Komentarze

  • Jarosław i Vladimir połączyli siły dla dobra Mazur (zdjęcia)
    jarek szykujesz im sciezke zeby mogli predzej wjechac do polski.OJ zastanów sie!!!
    Autor: marek
    2019-06-26 15:25:12
  • Dwie dekady śpiewania Kantaty
    Az ciezko uwierzyć, że Pan Mariusz tak nisko upadł.....? Z przewodniczącego rady miasta na.......
    Autor: Tomasz
    2019-06-25 22:43:55
  • W Szczytnie powstanie sztuczne lodowisko
    Lichwa....
    Autor: Czy miasto na to stac?, kiepski to gospodarz, ktory ziemie swoją zadłuża.
    2019-06-25 22:41:10
  • W Szczytnie powstanie sztuczne lodowisko
    Już widzę jak tłumy turystów walą do Szczytna na lodowisko.
    Autor: Mieszkaniec
    2019-06-25 13:39:42
  • W Szczytnie powstanie sztuczne lodowisko
    Emil nie bój nic, lodowisko dobra sprawa, myślę że będzie spore zainteresowanie. Wygodniej mieć je na miejscu niż jeździć do Olsztyna.
    Autor: Zbigniew
    2019-06-24 23:50:51
  • W Szczytnie powstanie sztuczne lodowisko
    Chyba maniek z Grzegorczykiem będą się tam bujali, a potem pójdą łowić rybki na małe domowe gdzie maniek stanowiska sobie wybuduje.
    Autor: Emil
    2019-06-24 21:08:35
  • Zostań współwłaściciel browaru w Szczytnie i... wygraj kolację z Magdą Gessler
    Na kolację zabiorę babcie
    Autor: Martyna karolewska
    2019-06-24 19:21:33
  • Firmy na śmieciowym cenzurowanym
    Niech się Pani z Urzędu przepisami nie zasłania, bo owszem jest tam coś o rozdzielaniu zwykłych śmieci od firmowych, ale to nie jest przymus dla samorządu, tylko wybór. A żeby daleko nie szukać, to w gminie Pasym, przedsiębiorców i ludzi \"wrzucają\" do jednego worka, i problem w ogóle nie istnieje. A w Szczytnie jest i to duży. Każdy przedsiębiorca to powie. Jak sama nazwa wskazuje przedsiębiorca, sobie poradzi. Tylko kto kogo, i po co ma oszukiwać...?
    Autor: Przedsiębiorca
    2019-06-24 12:40:56
  • Stadion przy Śląskiej na etapie papierowym
    A obok stadionu jeszcze ma powstać bosko że sztuczną trawa 60x30 taka mała poprawka.
    Autor: Xyz
    2019-06-23 16:42:37
  • Koszmar niepełnosprawnych: krawężniki, policja i... bliźni
    W pełni popieram pana spostrzeżenia sam jestem wózkowiczem i mam problemy z poruszaniem się na wózku bez pomocy innych osób.nawet przed wyborami do samorządu oprowadzałem jednego pana z aparatem do zdjęć który nagrał kilka zdjęć na na przejściu z ul żwirki do parku i podjazd koło mostku przy areście .miał ten pan to jakoś załatwić.,ale wybory się odbyły i sprawa ucichła .Bardzo dobrze że pan jako młody człowiek widzi te problemy,i trzeba te sprawy mocno nagłaśniać .z obserwacji widać na co dzień że osób na wózkach jest dużo w naszym mieście Myślę że jest nas dużo i powinniśmy domagać się od władz by te sprawiły by osobom niepełnosprawny żyło się lepiej. pozdrawiam.
    Autor: Tadeusz Rosiński
    2019-06-23 14:40:48