Poniedziałek, 9 Grudzień, Imieniny: Anety, Leokadii, Wiesława -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Za mundurem... wędruje historia porucznika Grubera


Porucznik Artur Gruber, mieszkaniec Szczytna – uczestnik walk o Monte Cassino, Sybirak – otrzymał w piątek mundur Wojska Polskiego z oznaczeniem stopni wojskowych. - Czuję się, jak 97-letni młodzieniec – żartował tuż po jego założeniu.



Mundur weteranowi osobiście do domu przywieźli major Zbigniew Stakun oraz kapitan Łukasz Węglowski, oficerowie Wojskowej Komendy Uzupełnień w Olsztynie.

 

 

- Myślę, że dla pana porucznika Grubera było to ogromne przeżycie, ale zapewniam, że dla nas również – mówi Zbigniew Stakun. - Spotkanie z tak zasłużonym weteranem robi naprawdę wrażenie. Uroczystość przekazania munduru odbyła się w domu weterana.

 

Porucznik Artur Gruber ma 97 lat, jest żołnierzem 2. Korpusu Polskiego, którego pierwszym dowódcą był gen. broni Władysław Anders.

 

- Wojna wyciska na człowieku niesamowite piętno – mówi porucznik Artur Gruber. - Po takim doświadczeniu inaczej postrzega się świat. Monte Cassino najpierw zdobywali Francuzi, potem, mogę tu pomieszać kolejność, Amerykanie, Anglicy z korpusu hinduskiego, to było najlepsze angielskie wojsko, dopiero po nich przyszliśmy my. Pamiętam, że śmiali się, że nie zdobędziemy.

 

Historia pokazała, że prześmiewcy mylili się. Porucznik Gruber podczas II wojny światowej brał udział w walkach przeciwko Niemcom hitlerowskim na froncie włoskim (1944 rok), pod Monte Cassino, Anconie i Bolonii, gdzie zakończył szlak bojowy. Wcześniej – w 1940 roku – został aresztowany przez NKWD za nielegalne przekroczenie granicy z Rumunią i był osadzony m.in. w więzieniach w Horodnie i Dniepropietrowsku. Do Polski powrócił w 1947 roku i od wtedy zamieszkał w Szczytnie.


 

 

 

- Po wojnie był prześladowany za to że był w armii Andersa, nie mógł znaleźć pracy, uprzykrzali mu życie – wspomina Antek Gruber, syn pana Artura, który był obecny podczas przekazywania munduru. - Nie były to łatwe czasy. Tata trzyma się dobrze, bo dbał o pamięć, o zdrowie całe życie. Za dużo nigdy nie wypił, za dużo nie zjadł, za to rowerem dużo jeździł i dużo pływał. Dużo się też modli, jest bardzo wierzący. Może i to przez te lata też trzyma go przy zdrowiu i życiu.

 

Każda osoba należąca do Korpusu Weteranów Walk o Niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej – jej członkiem jest również porucznik Gruber – może wnioskować o wydanie munduru. Wnioski przyjmuje właściwa ze względu na miejsce zamieszkania Wojskowa Komenda Uzupełnień (WKU). W województwie warmińsko-mazurskim WKU znajdują się w: Olsztynie, Ostródzie, Lidzbarku Warmińskim, Ełku, Gizycku i Elblągu.

 

zg

Fot. Zbigniew Gołda



Komentarze do artykułu

Tomasz TK

Dzięki

dr

Szanowny Panie Tomaszu TK- Amur przechodzi się brodem a nie brudem. Reasumując : w bród anie w brud.

Tomasz TK

Zdrowia dla pana Artura Grubera. Panie Arturze, teraz zaśpiewajmy na melodię ;Rozkwitały pąki białych róż;-BEDZIE POLSKA JAK ZA DAWNYCH LAT, KIEDY W TYM POMOŻE ŻÓŁTY BRAT, KIEDY CHIŃCZYK PRZEJDZIE AMUR W BRUD, ODZYSKAMY WILNO, KIJÓW ORAZ LWÓW. Refren; Rozkwitały paki białych róż; i dalej, POGONIMY NIEMCA Z PSL, KONFIDENTÓW Z GRONA ZSL, CO NASZ KRAJ CHCĄ SPRZEDAĆ BND, ZWIEDZIMY ZNÓW BERLIN A CZEMUŻ TO NIE. Niepoprawne politycznie ale jakie melodyjne :-D

Napisz

Galeria zdjęć


Komentarze