Poniedziałek, 25 Październik
Imieniny: Arety, Marty, Marcina -

Reklama


Reklama

Wymowa gestu – felieton pastora Andrzej Seweryn


W naszym codziennym życiu liczą się nie tylko słowa, ale również gesty. To, kim jesteśmy i jak oceniamy swoje życie, możemy wyrazić nie tylko werbalnie, ale także prostym gestem, który wyraża naszą mowę ciała. W ten sposób również możemy powiedzieć coś o sobie i o poczuciu własnej wartości.



Taki właśnie wymowny gest zobaczyłem dwa lata temu w telewizji, kiedy oglądałem finałowy mecz Ligi Mistrzów pomiędzy dwoma wielkimi klubami piłkarskimi: FC Barceloną i włoskim, również bardzo utytułowanym klubem - Juventusem z Turynu. To był piękny piłkarski spektakl godny finału, który był świętem europejskiego futbolu i ucztą dla oczu piłkarskich kibiców nie tylko w Europie. Osobiście zachwycałem się świetną grą napastnika Barcelony, Brazylijczyka Neymara, który zresztą zwieńczył swój świetny występ piękną bramką zdobytą w ostatniej sekundzie tego meczu.

Nie tylko sam mecz był bardzo ciekawy i porywający, ale także radość zwycięzców i gorycz porażki pokonanych, którzy na oczach milionów wyrażali w gestach i łzach swoje uczucia i przeżycia po zakończeniu meczu finałowego. Zawodnicy Barcelony wiwatowali bardzo ekspresyjnie i widowiskowo – jak to zwykle czynią zwycięzcy, skupiając na sobie niemal wszystkie obiektywy aparatów fotograficznych i kamer telewizyjnych.

W pewnym momencie od grupy swoich kolegów – zawodników Barcelony - odłączył się wspomniany przeze mnie Neymar, który w chwilę po zakończeniu meczu założył na głowę opaskę z wymownym napisem: „100% JESUS”, a potem uklęknął na murawie stadionu olimpijskiego w Berlinie i wzniósł ręce w geście dziękczynnej modlitwy. Tylko kilku fotografów zwróciło na niego uwagę – pozostali robili zdjęcia pełnych radości pozostałych zawodników hiszpańskiej drużyny.

Czasami jeden gest mówi więcej niż wiele słów. Są gesty bardzo agresywne, brutalne i wręcz niemoralne, są również gesty polityczne, tak często obecne choćby w czasie kampanii wyborczych. Starsi kibice sportu pamiętają również słynny gest Kozakiewicza – wybitnego polskiego tyczkarza – mistrza olimpijskiego z Moskwy w 1980 roku, ale używania tego gestu dzisiaj raczej bym nikomu nie polecał.


Reklama

Jednakże niezwykły gest Neymara z tegorocznego finału Ligi Mistrzów w Berlinie – bez względu na to czy był spontaniczny, czy też przemyślany i zaplanowany przez tego sportowca – zasługuje z pewnością na dostrzeżenie i uznanie, szczególnie przez ludzi wierzących!

Bo trzeba mieć odwagę, by w dzisiejszym zeświecczałym i skomercjalizowanym świecie dać publicznie – i to na oczach milionów telewidzów przed telewizorami oraz dziesiątkami tysięcy kibiców obecnych na stadionie – świadectwo swojego duchowego przywiązania do Jezusa Chrystusa. Neymar w dwóch słowach na opasce chciał powiedzieć, że wszystkie swoje świetne umiejętności, całą błyskotliwą karierę piłkarską oraz niebywały sukces w postaci zwycięstwa w Lidze Mistrzów 2015 – zawdzięcza w 100% Jezusowi.

To było swoiste wyznanie wiary. To było publiczne wyrażenie przekonania, że można swoje poczucie wartości zawdzięczać Temu, w którego się wierzy i któremu ufa. Kiedy zaś ten wybitny piłkarz klęczał na płycie stadionu w Berlinie i wzniósł ręce do góry, wyraził w ten sposób, również w tym prostym acz wymownym geście, zwyczajną wdzięczność Bogu za doznawane błogosławieństwa, za piękną karierę sportową i spektakularny sukces, który Neymar odniósł wraz ze swoimi kolegami z drużyny.

Chrześcijańska wiara nie jest bowiem – jak niektórzy mniemają – sprawą tylko ludzi prostych, biednych i zacofanych. Mają ją w sercach również ludzie wybitni, ważni, bogaci, którzy zrobili bądź robią kariery w polityce, sporcie, sztuce czy biznesie. I dobrze jest, kiedy oni również dają publiczne świadectwo swojej wiary i przywiązania do Boga. Jest ono o tyle ważne i godne docenienia, że takie świadectwa i gesty zauważa o wiele więcej ludzi, wszak patrzą na tych celebrytów tysiące, a czasem miliony ludzi na całym świecie.

Reklama

Ludzie dzisiaj promują swoje wartości i przekonania publicznie: na ulicach, wiecach i zgromadzeniach, na transparentach i w czasie demonstracji oraz marszów poparcia. Różne to wartości i różne hasła, z którymi nie zawsze możemy i powinniśmy się zgodzić. Nierzadko są to bowiem wartości i hasła sprzeczne z Bożymi wartościami i prawdami, co często nas zasmuca i niepokoi.

Kiedy więc ktoś ma odwagę stanąć po stronie Jezusa i uniwersalnych Bożych wartości, które są dzisiaj zastępowane ludzkimi i sprzecznymi z Bożą wolą ideami i postawami, należy takie akty i gesty dostrzec, docenić i cieszyć się z ludzi, którzy na przekór innym chcą nam powiedzieć: 100% JEZUS. Sto procent tego co mam, co osiągnąłem, a także kim jestem, jak się czuję i samego siebie oceniam – wszystko to w 100% zawdzięczam Jezusowi, mojemu Panu, wszak to On powiedział: „Kto trwa we mnie, a Ja w nim, ten wydaje wiele owocu, bo beze mnie nic uczynić nie możecie” (J 15,5). To Jezus może nadać naszemu życiu smak i dać nam prawdziwe poczucie wartości oraz radości z sukcesów i życiowego powodzenia.

Czy więc jesteśmy mali czy wielcy – ludzie z pierwszych stron gazet czy też zwyczajni i prości - promujmy Jezusa jako naszego Pana. Promujmy naszym godnym i przykładnym życiem, naszymi słowami i świadectwami osobistych przeżyć z Bogiem, a także gestami, które też mają swoją wymowę i wartość.

pastor Andrzej Seweryn

(andrzej.seweryn@gmail.com)



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

  • List do redakcji - „Nartom zaszkodził muł”
    Nie trzeba mieć naukowej wiedzy aby zrozumieć, że stan jakości wody w jeziorze, o którym wspomina radny nie jest tożsamym ani zbieżnym z stanem jeziora. W tym przypadku stanem jeziora pozwalającym na realizację inwestycji nart wodnych. Jeżeli radny tego nie rozróżnia to wytłumaczę... Woda jest jednym z elementów tworzących jezioro tak jak jednym z elementów jest np. mleko wchodzące w skład ciasta. To, że mleko dodane do ciasta będzie dobre to nie znaczy ze ciasto będzie nadawało się do zjedzenia bo inne składniki mogą być nieodpowiednie. Tak samo jest z nartami wodnymi i wodą w jeziorze. To że woda jest dobra to nie znaczy, że mogą powstać narty i nie znaczy to też, że ktoś pana wprowadza w błąd. Jeżeli pyta pan o jakość wody to nic dziwnego, że urząd odpowiada na temat wody. Nie umiejętność zadawania pytań i brak wiedzy nie stanowią podstawy do wywoływania afer i pompowania balonika mającego wzbudzać zainteresowanie daną osobą...

    ZnaWca


    2021-10-21 12:29:00
  • Radny Robert Siudak komentuje swoje odwołanie (rozmowa "Tygodnika Szczytno")
    Miasto przez śmieci popada w długi a oni pokazują co dla nich najważniejsze. Zdecydowanie obowiązki i odpowiedzialność w radzie ich przerosła.

    kierowca


    2021-10-21 12:15:12
  • Radny Robert Siudak komentuje swoje odwołanie (rozmowa "Tygodnika Szczytno")
    Wart jeden drugiego, ta sama arogancja, tylko korytko, korytko i jeszcze raz koryto!

    baba


    2021-10-21 11:50:45
  • Radny Robert Siudak komentuje swoje odwołanie (rozmowa "Tygodnika Szczytno")
    Poziom naszej rady to totalne zero. Wg mnie to miejsce dla prawników i ekonomistów. Mam wrażenie ze oni wogóle nic nie rozumieją z tego co się dzieje w mieście, chyba że udają - ale po co. Ważne że w portfelu się zgadza.

    smutny


    2021-10-21 11:05:11
  • 25 ton śmieci ze Śląska sprzątnęli myśliwi (zdjęcia)
    Zdecydowanie za małe te kary.


    2021-10-21 10:33:19
  • Sytuacja epidemiologiczna w naszym powiecie, najgorzej w gminie Świętajno
    Wał się pajacu

    Rob


    2021-10-21 06:56:24
  • Radny Robert Siudak komentuje swoje odwołanie (rozmowa "Tygodnika Szczytno")
    Obejrzałem kilka ostatnich relacji. Pan Siudak zapomniał jak pokazywał innym radnym, że to on \"rządzi\" w radzie prowadząc jej obrady i nie zamierza dawać głosu innym! To nic? Jego AROGANCJA i buta i tak długo była tolerowana. Wstyd kiedy na początku kadencji wśród kierujących pracami rady nie ma odzwierciedlenia wszystkich komitetów. Zrobili sobie prywatny tj. \"razem dla mieszkańców\" folwark a teraz lament kiedy następuje zmiana. Hodowcy trzody wiedzą co dzieje się kiedy zabiera się koryto! Tak też było i w tym przypadku niestety. Prawdziwego mężczyznę poznaje się jak kończy a nie jak zaczyna! Pan Siudak nie potrafi przyjąć tego jak prawdziwy mężczyzna!

    chłop


    2021-10-21 05:56:14
  • Karetka z ratownikami miała wypadek pod Dębówkiem (zdjęcia)
    Panowie i panie ratownicy na zwolnieniach L4, jak wam pieniądze nie pasują zwolnijcie się, zmieńcie pracę, weźcie kredyt. Nikt z was nie ma nakazu bycia ratownikiem, pielęgniarką czy lekarzem. Mam już dość zakłamania tej \"kasty\" która uważa się za nadzwyczajną i nie mówcie że życie i zdrowie ratujecie, nie musicie, to tylko wykonanie zawodu za który bierzecie pieniądze. A tym ratownikom z Biskupca zdrowia życzę, bo też wiem że wśród Medyków jest wiele bardzo porządnych, uczciwych i oddanych swej pracy ludzi.

    Mol


    2021-10-20 20:55:36
  • Ratownicy protestują, w Szczytnie nie ma karetek
    MOL puknij się najpierw w łeb, a potem spróbuj napisać coś o czym masz pojęcie. No dobrze, może co do lekarzy masz rację, ale pielęgniarek nie obrażaj! Idź do Pani dyr Kostrzewy i zapytaj ją ile płaci najbardziej kompetentnym i z wieloletnim stażem pielęgniarkom...

    Zorientowany


    2021-10-20 20:32:43
  • Medalowi „rolnicy” z naszego powiatu
    Taki z niego rolnik jak z Kiersika polityk.

    Tomasz


    2021-10-20 15:43:13

Reklama