Piątek, 3 Kwiecień, Imieniny: Pankracego, Renaty, Ryszarda -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Reklama


Reklama

Wymarzona droga pojawi się jeszcze w tym roku


Mieszkańcy Miętkich mają powód do zadowolenia. Po wielu latach interwencji i skarg droga, biegnąca przez górną część wsi, zostanie całkowicie przebudowana, a teren odwodniony.



700-metrowy odcinek będzie kosztował ponad milion złotych, inwestycja obejmie bowiem także drenaż i odwodnienie. Na tę inwestycję Dźwierzuty uzyskały dofinansowanie, tym razem z rządowego programu o nazwie Fundusz Dróg Samorządowych.

 

- Nasz wniosek czeka na decyzję premiera – mówi sekretarz gminy Barbara Trusewicz. - Ale jesteśmy dobrej myśli i mamy nadzieję, że to dofinansowanie do nas trafi.

 

Z tych działań inwestycyjnych bardzo zadowoleni są mieszkańcy wsi, bo na poprawę niełatwej sytuacji czekali kilka dekad.

 

- Obecnie ta droga jest w kiepskim stanie: dziurawa i bardzo wąska – mówi mieszkanka wsi Sylwia Bakuła. - Niektóre odcinki podczas wiosennych roztopów czy po większych ulewach są zupełnie nieprzejezdne.

 

- Jadąc tą drogą można bardzo poważnie uszkodzić samochód – dodaje Katarzyna Tomaszewska, która również mieszka w Miętkich. Najczęściej mieszkańcy nie korzystają z tego dojazdu, chyba że po prostu zmusza ich do tego sytuacja, bo mają nieopodal położone swoje domostwa. - Kierowcy korzystają z innej drogi przez wieś. Jest dłuższa, ale bezpieczniejsza.


Reklama

 

 

Sylwia Bakuła.

 

Stan samej drogi nie jest największą dolegliwości. Problem stanowi spływająca z niej woda, bo droga leży na wzniesieniu, a wiele sąsiadujących posesji położonych jest znacznie od niej niżej, czasem tak nisko, że droga znajduje się na wysokości dachów domów. - Nie kryjemy zadowolenia z faktu, że w końcu władze coś z tą drogą zrobią, bo przez tyle lat tylko nam obiecywano. Zdarza się dość często, że spływająca z wyższych partii woda, zalewa niżej położone posesje, wdziera się do piwnic. Ludzie „budują” zapory z worków z piachem. A gdy po roztopach przyjdą przymrozki, wtedy we wsi robi się wielkie lodowisko.

 

Katarzyna Tomaszewska.

 

Inna z mieszkanek Miętkich dość sceptycznie podchodzi do sprawy odwodnienia terenu, przez który biegnie droga. - Zalewało nas przez 50 lat i pewnie będzie zalewać dalej, aczkolwiek obecna wójt gminy jest pierwszą, która chociaż w części pomogła w rozwiązaniu problemu, kupując rury, dzięki którym udawało się wodę odprowadzić. Ale wiosną dochodzi do takich sytuacji, że oborę, w której przebywają zwierzęta, zalewa za każdym razem, gdy zbierająca się wyżej woda płynie w dół wioski. Krowy brodzą w wodzie po kolana. Po każdej takiej ulewie musimy z mężem czyścić oborę, żeby można było trzymać w niej zwierzęta.

Reklama

 

Zakończenie przebudowy drogi w Miętkich i oddanie jej do użytkowania jest przewidziane na koniec tego roku.

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze