Wtorek, 18 Czerwiec, Imieniny: Laury, Leszka, Marcjana -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Wykładowca WSPol postrzelił dwoje policjantów


Szczycieńska prokuratura i Biuro Spraw Wewnętrznych wyjaśniają tragiczny wypadek w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie. Wykładowca postrzelił tam dwoje policjantów. Do szpitala trafili 29-letnia kobieta i 31-letni mężczyzna. Stan 31-latka jest poważny. Wykładowca również znalazł się w szpitalu.



Do wypadku doszło w poniedziałek około godziny 16 podczas szkolenia strzeleckiego. W trakcie zajęć doświadczonemu instruktorowi, wykładowcy w Wyższej Szkole Policji wypaliła broń. Pocisk trafił 29-letnią kobietę i 31-letniego mężczyznę – oboje w szczycieńskiej szkole przechodzili kurs podstawowy. To policjanci w stopniu posterunkowych, w służbie od dwóch miesięcy.

 

 

Stan poważny, karetkami do Olsztyna

 

 

Z naszych informacji wynika, że mężczyzna został ranny w brzuch, a kobieta w okolice biodra. Na miejsce wypadku wezwano ratowników medycznych. - Po rozpoznaniu zagrożenia i ocenie stanu pacjentów oraz po ich zabezpieczeniu zakwalifikowaliśmy ich do natychmiastowego transportu do szpitala specjalistycznego – mówi Grzegorz Achremczyk, koordynator ratownictwa medycznego w naszym powiecie. - Pacjenci pojechali dwoma karetkami do szpitala wojewódzkiego i MSWiA w Olsztynie.

Tam przeszli operacje. Kobieta jest w dobrym stanie. Lekarze stan mężczyzny oceniają jako poważny.

 

 

Zabezpieczyli materiał

 

 

Sprawę wyjaśnia szczycieńska prokuratura oraz Biuro Spraw Wewnętrznych. - Na miejscu zdarzenia byli policyjnie technicy z komendy powiatowej policji w Szczytnie i to oni zabezpieczyli ślady i dowody w sprawie – mówi Artur Choroszewski, szef szczycieńskiej prokuratury. - Zabezpieczyliśmy dokumentację zajęć, monitoring, broń. Przesłuchaliśmy też świadków tego zdarzenia. Obaj instruktorzy, którzy prowadzili zajęcia byli na miejscu. Zbadano ich stan trzeźwości. Byli trzeźwi. Na razie postępowanie toczy się w kierunku niedopełnienia obowiązków i nieumyślnego sprowadzenia obrażeń ciała.


 

 

Wykładowca zasłabł

 

Swoje postępowanie w tej sprawie prowadzi też Biuro Spraw Wewnętrznych. - Każde zdarzenie z użyciem broni służbowej w policji jest traktowane priorytetowo – mówi Marcin Piotrowski, rzecznik komendanta-rektora Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. - Wszystkim bardzo zależy na dokładnym wyjaśnieniu tego zdarzenia. Również także po to, aby móc uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości.

Sam wykładowca, którego broń wystrzeliła i raniła policjantów również bardzo przeżywa tę sytuację. Kilkadziesiąt minut po zdarzeniu zasłabł. Trafił do szpitala w Szczytnie. To policjant z blisko 30-letnim stażem pracy. Bardzo ceniony i doświadczony wykładowca.

- Jesteśmy wstrząśnięci całym zdarzeniem – mówi Piotrowski. - To duża trauma dla poszkodowanych, ich kolegów z kompanii, jak również dla wykładowcy.

 

Nieszczęśliwa demonstracja broni

 

 

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny poinformował, że w trakcie operacji 30-latka lekarze wydobyli kulę. Pocisk został zabezpieczony. Stodolny stwierdził, że z zebranego dotąd materiału dowodowego wynika, że do wypadku doszło podczas „demonstrowania sposobu oddawania strzałów z broni typu glock. […] Został oddany (...) pojedynczy strzał. Pocisk trafił w biodro 29-letnią policjantkę, a następnie w brzuch 30-letniego policjanta" - poinformował Stodolny i dodał, że wystrzał padł z broni trzymanej przez 45-letniego, doświadczonego oficera policji, który prowadził zajęcia.



Komentarze do artykułu

Napisz


Komentarze