Wtorek, 7 Lipiec, Imieniny: Estery, Kiry, Rudolfa -

Reklama


Reklama

Wójt z „szponach” prokuratora


Obecny wójt gminy Jedwabno Sławomir Ambroziak i były wójt Krzysztof Otulakowski, zostali oskarżeni o niedopełnienie obowiązków i brak kontroli. Chodzi o słynną już sprawę stowarzyszenia Helper i lat, kiedy prowadziło ono tamtejszy Środowiskowy Dom Samopomocy. Gmina, nie bez trudu, pozbyła się tego stowarzyszenia przy końcu grudnia 2017 roku.



W przypadku Jedwabna zarzuty zostały postawione zarówno byłemu, jak i obecnemu wójtowi. Oprócz nich słabo swe obowiązki – w ocenie białostockiej Prokuratury Regionalnej – wykonywali jeszcze inni, szefowie tych samorządów, na terenie których Helper działał.

 

Ze względu na prowadzone postępowanie, ale i przedstawione zarzuty, wójt Ambroziak nie może obecnie w sprawie za dużo powiedzieć.

 

- Nie przyznałem się do winy i nie przyznam – mówi jedynie. - Czekam na pisemne uzasadnienie tych zarzutów i będę składał dowody swojej niewinności. W świetle tego, co się w tej sprawie działo przez ostatnich kilka lat uważam, że to gminy są ofiarami. Przypomnę jedynie, że samorząd Jedwabna zerwał współpracę z Helperem już dwa lata temu.

 

Podobnie wypowiada się były wójt Krzysztof Otulakowski. Nie zgadza się z zarzutami, nie przyznaje się do winy, nie ma sobie nic do zarzucenia.

 

Jak to było w Jedwabnie

 

Helpera do gminy sprowadził poprzedni wójt Jedwabna w 2012 roku. O późniejszych problemach z ŚDS, wątpliwościach finansowych, umowach i ich zrywaniu pisaliśmy wielokrotnie. Dość wspomnieć, że w przypadku Jedwabna zaczęły się one już w 2015 roku, gdy Ambroziak, w pierwszym roku swojego urzędowania, w marcu 2015, wstrzymał wypłatę niebagatelnej dotacji, 1,5 mln zł, którą Helper zamierzał przeznaczyć na rozbudowę zajmowanego obiektu.

 

Powodem były terminy, bo z racji wymaganych procedur stowarzyszenie nie miało szans na „skonsumowanie” tej kwoty na wskazany cel do końca roku. W tym czasie Helper był już „trzepany” przez Urząd Kontroli Skarbowej. W 2017 roku ruszyły szczegółowe, równoległe kontrole. Gmina „nękała” Helpera, a gminę – Urząd Wojewódzki. Rzecz bowiem w tym, że pieniądze, które otrzymywało stowarzyszenie na prowadzoną działalność pochodziły z budżetu państwa.

 

Wojewoda „dawał” je gminie, która była jednostką pośredniczącą, ona bowiem, w 2012 roku, zawarła z Helperem umowę, zlecając mu uruchomienie i prowadzenie ŚDS z czasem obowiązywania do końca 2019 roku. Została rozwiązana dwa lata wcześniej. Miały na to wpływ głównie sprawy finansowe i coraz bardziej nagłaśniane wątpliwości co do rzetelności rozliczeń. W ramach swoich czynności kontrolnych, obejmujących lata 2015-2016, zakwestionowane zostały wydatki Helpera rzędu 70 tysięcy złotych i te środki (z odsetkami – 86 tysięcy) zwróciła wojewodzie. Na tym jednak nie koniec. Kontrole za lata wcześniejsze, od początku działalności Helpera w gminie Jedwabno, prowadzą do nieprawidłowości finansowych o znacznie większej skali. Jak prognozował wójt Ambroziak rok temu (o czym pisaliśmy), gminie grozi, że będzie musiała zwrócić wojewodzie około 10 milionów złotych (dotacje dla Helpera plus odsetki). Takie miały być ustalenia postępowań, prowadzonych przez prokuraturę oraz organy kontroli skarbowej.


Reklama

 

Czysty wojewoda?

 

Już wtedy wójt Ambroziak nie zamierzał zostawić gminy na lodzie. W rozmowie z „Tygodnikiem Szczytno” w grudniu 2018 roku mówił: „Od dawna stoimy na stanowisku, że Urząd Wojewódzki jest współodpowiedzialny za tę sytuację. Przekazywał Helperowi dotacje na cele budowlane przy końcu roku kalendarzowego. Np. Jedwabno, w 2012 i w 2013 roku otrzymywało milionowe dotacje przy końcu listopada. To samo w sobie powinno budzić wątpliwości płatnika, czyli Urzędu Wojewódzkiego czy wydatkowanie takich środków na prace budowlane w ciągu miesiąca czy krócej jest w ogóle realne. Nawet służby skarbowe, które kontrolują, wskazują na współodpowiedzialność Urzędu Wojewódzkiego.” Zarzuty, które w ostatnich dniach prokuratura postawiła kilku samorządowcom wywołały też falę wzajemnych oskarżeń oraz oświadczeń. Ich treści zawierają wiele zdumiewających danych.

 

Chronologia czyli kto wiedział i nie powiedział

 

Smród wokół Helpera rozpoczął się w 2014 roku. Wtedy to (jak podawała bodaj w 2017 roku „Gazeta Wyborcza”) wykonawca prac budowlanych zlecanych przez to stowarzyszenie poszedł do banku i zażyczył sobie wypłaty 10 mln zł swoich pieniędzy. Takimi dużymi obrotami gotówkowymi instytucje skarbowe bardzo, ale to bardzo się interesują. Informacja z banku trafiła więc do GIIF (Generalny Inspektor Informacji Finansowej), później do UKS (Urzędu Kontroli Skarbowej, który teraz zwie się KAS – Krajowa Administracja Skarbowa). Helper zaczął być kontrolowany tym chętniej, że z działalnością stowarzyszenia bezpośrednio powiązany był równie słynny „Agent Tomek”. I zaczyna się coraz ciekawiej ze względu na daty poszczególnych czynności odpowiedzialnych organów.

 

W marcu 2015 roku do Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie od skarbowych organów kontrolujących wpływa nota informująca o stwierdzanych nieprawidłowościach w finansach Helpera. Urząd (wojewoda Marian Podziewski) nie podejmuje żadnych działań, nie informuje też o nocie samorządów, które mają do czynienia z Helperem. W grudniu 2015 wojewodą zostaje Artur Chojecki. Jego rzecznik prasowa w aktualnym oświadczeniu informuje: „Na początku 2016 roku wojewoda na podstawie informacji medialnych oraz noty sygnalizacyjnej Urzędu Kontroli Skarbowej w Olsztynie powziął informację o nieprawidłowościach w wykorzystywaniu dotacji przez Stowarzyszenie Europejskie Centrum Wsparcia Społecznego Helper.” Jasno więc wskazuje na to, kiedy nowy wojewoda został dokładnie o sprawie powiadomiony. Dodaje jednocześnie, że urzędowe kontrole „rozpoczęły się 13 lutego 2017 r. i trwały do 31 maja 2017 r.”

Reklama

 

Rodzi się zatem pytanie, czemu Urząd Wojewódzki zwlekał ze swoimi działaniami ponad rok i czemu wojewodowie, ani Podziewski, ani Chojecki, o nocie sygnalizacyjnej z UKS nie powiadomili szefów samorządów, mimo że organizowano z nimi spotkania właśnie w temacie nieprawidłowości dotyczących rozliczeń Helpera. O jej istnieniu (treści wciąż nikt nie zna poza adresatem i nadawcą) samorządowcy dowiedzieli się dopiero pod koniec grudnia 2018 roku z niezależnych źródeł. Ten informacyjny „poślizg” o ponad 2 lata, wytknął wojewodzie (również z zarzutami) prezydent Olsztyna, który w sierpniu 2019 roku pisemnie wystąpił do wojewody o udostępnienie treści tego ważnego dokumentu. Otrzymał odpowiedź odmowną. Wojewoda odrzekł prezydentowi, że jak chce wiedzieć co UKS (obecnie KAS) napisał w 2015 roku, to niech się doń zwróci.

 

Kto nie dopełnił obowiązków służbowych?

 

Rzecznik prasowa broni wojewody wskazując, że wstrzymał on wypłaty dotacji, które miały zasilać stowarzyszenie na planowane roboty budowlane, ale i na bieżącą działalność. Owszem - jak pisaliśmy wówczas na naszych łamach – wstrzymał, po kontrolach przeprowadzonych w 2017 roku. To zresztą było jedną z przyczyn, dla których samorząd Jedwabna rozwiązał z Helperem umowę przed terminem, właśnie z końcem 2017 roku.

 

Jak wynika z prokuratorskich informacji, w „Helper gate” zarzuty postawiono już 37 osobom. Trudno powiedzieć czy to dużo, skoro czynności śledcze prowadzone przez tę prokuraturę i przez organy kontroli skarbowej trwają już blisko 5 lat, a końca nie widać. Być może to właśnie owa nota sygnalizacyjna z UKS (z marca 2015 roku!), którą tak skrzętnie utajnia wojewoda Chojecki, rzuciłaby więcej światła na tę dziwnie rozwlekłą aferę. Być może z treści owej noty i reakcji na nią prokuratura wyczytałaby, czy i kto jest odpowiedzialny za to, że co najmniej przez dwa lata (od marca 2015 roku do marca – maja 2017, a nawet do końca tego roku) Helper wciąż czerpał z państwowej kasy.



Komentarze do artykułu

Adam

Niech gazeta zajmie się ŚDS Wesołowo, tam też jest ciekawie.

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Oszczędzanie na trawnikach i innej zieleni
    Jest takie dość brzydkie przysłowie , że ktoś z \"ch.jem na głowę się zamienił\". Jeśli w ratuszu ktokolwiek uważa że ludźmi z łapanki utrzymają porządek i estetykę miasta to właśnie na głowę się zamienił. Panie burmistrzu kiedy tak naprawdę podjęto decyzję o zmianie sposobu realizacji tych robót a na pewno nie podjęto tej decyzji teraz. Panie redaktorze proszę się dokładnie o to dopytać bo to trochę słabe swoje niepowodzenia zwalać na korona wirusa.

    mol


    2020-07-06 23:39:25
  • Gres na asfalcie niepokoi mieszkańców
    \"Młode Wilcy\" Starosty. I tak się zastanawiam czemu Nowak nie wpadł na tak genialny pomysł i wszystkich dróg powiatowych tak nie wyremontował i poszerzył a stosował starą metodę. Panie Wilczek a już tak na poważnie, zrób badania szorstkości i pokaż wyniki, w innym wypadku zrobi je wojewoda a przy negatywnym wyniku stracisz dofinansowanie.

    mol


    2020-07-06 23:26:06
  • Gres na asfalcie niepokoi mieszkańców
    A skąd ta wiedza

    Czytelnik


    2020-07-06 23:12:13
  • Gres na asfalcie niepokoi mieszkańców
    Rozumiem że za zwrot pękniętej szyby w aucie zwracać się nsleży do Pana dyrektora?

    kierowca


    2020-07-06 21:04:26
  • Obwodnica oficjalnie, bo na piśmie
    koncepcje już są... 2020-05-26 nawet był artykuł o tym ... no i jeszcze pytanie czy będzie tyle środków ile zażądają Wykonawcy np. remont ul. Warszawskiej i Skłodowskiej, który odszedł do Lamusa przez zbyt wysokie koszty.

    czytelnik


    2020-07-06 19:15:16
  • Zapraszają seniorów na bezpłatne zajęcia
    Nie jest sztuka zrobienia czegos co po pol roku odejdzie w zapomnienie. Zrobcie cos co przyjmie sie na lata. Tak mamy swoj swiat, swoje zajawki ale ile mozna robic non stop to samo. Ja wiem ze wypowiadajac sie jako mlody bede krytykowany przez starszych :) bo nasze pokolenie to pokolenie stracone i nikt nie liczy sie ze zdaniem mlodziezy, taka prawda. Jak siedze na lawce w parku, bez alkoholu w dloni, policja podjezdza i pyta czemu siedzimy w tyle osob i ze nam sie nudzi. Tak nudzi nam sie komputer, w pilke gralismy kilka godzin wczesniej i bede siedzial gdzie i z kim mi sie podoba. Pozdrawiam ludzi z otwartymi glowami :)

    Czesio


    2020-07-06 11:40:14
  • Zapraszają seniorów na bezpłatne zajęcia
    A ja proponuję młodym: Weźcie pod rękę babcię, dziadka, wyjdźcie na spacer z nimi - chociażby własnie na te warsztaty aktywizujące. A jak nie to przyprowadźcie do swoich domów i pokażcie jak obsługuje się komputer, laptop, internet, telefon komórkowy (sprawcie im taki specjalny z dużą klawiaturą dla seniorów, ostatecznie jak macie po 18, 20 parę lat - to od dziadków nie jeden prezent otrzymaliście - możecie się zrewanżować). Spacer z wnukiem dla dziadków będzie miłym wydarzenie, które wprowadzi ich - jak tu P. Mądrzejowski napisał - w obieg społeczny. Może zaprosić ich na ciastko w kawiarni? Może na przechadzkę wokół Jeziora Domowego Małego. Może w ogóle robić im zakupy, pomóc ugotować obiad? Osoby starsze, moim zdaniem, cierpią przede wszystkim na brak bieżącego kontaktu z najbliższą rodziną - swymi dziećmi i ich dziećmi. Inna sprawa, że seniorzy, których najbliżsi członkowie rodzin mieszkają poza Szczytnem, nie mogą na takie odruchy liczyć. Dlatego dobrze jest dać im szansę na jakikolwiek kontakt z zewnętrzem. Druga rzecz jest tak, że podobno w Szczytnie działa Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów - więc, co to stowarzyszenie robi? A może nic nie może robić - bo pole do ich działania zabiera im pan Krassowski, który - moim zdaniem powinien właśnie z nimi współdziałać. Trzecia rzecz jest jeszcze taka, że bardzo dużo seniorów potrzebuje zupełnie innych działań, aby móc się w jakikolwiek sposób uaktywnić - choroby geriatryczne, niepełnosprawność - nie pozwalają im opuścić domów! Jak oni mogą się z nich wydostać z 2, 3, czy 4 piętra bloku? Umysł w dobrej formie, tylko ciało niedomaga. No i co Panie Krassowski - ma Pan jakąś dla nich propozycję? 50 osób, które się zgłoszą - to jest kropla w morzu potrzeb osób w wieku senioralnym. Poza tym te warsztaty, które Pan zaproponował - nie za bardzo są adekwatne do potrzeb ludzi w wieku 60+. Co może powiedzieć psycholog człowiekowi doświadczonemu życiem, czy prawnik sporządzi w czasie warsztatów dobrze ułożony wzór testamentu, czy informatyk niedowidzącym seniorom wyjaśni jak posługiwać się internetem. Założenia dobra. Ale projekt - wydmuszka.

    Śmieszek


    2020-07-05 17:39:55
  • Giełda samochodowa w Szczytnie zaprasza na niedzielę
    Super pomysł. Z tego co pamiętam, to chyba kiedyś był jakiś dzień na naszym miejskim targowisku, gdzie działała mini giełda samochodowa.

    WcPicker


    2020-07-05 12:04:34
  • Zapraszają seniorów na bezpłatne zajęcia
    Szanowni Państwo. Działalność Stowarzyszenia NSZ kierowana jest do wszystkich mieszkańców. Jest jeszcze szansa na wzięcie udziału w projekcie pt. Aktywne Szczytno od Przedszkola do Seniora, zarówno dla młodych jak i seniorów. Zapraszamy szczególnie gorąco młodzież. Nasze Stowarzyszenie działa od 2016 roku. W bieżącym roku realizujemy 3 duże projekty skierowane do wszystkich mieszkańców powiatu. Staramy się pozyskiwać zewnętrzne środki, na naszą działalność, którą dzielimy się z Państwem, wspierając przy okazji lokalny biznes. Nie zatrudniamy etatowych pracowników i opieramy się głównie na pracy naszych wolontariuszy. W bieżącym roku otrzymaliśmy statut organizacji OPP dzięki czemu będzie można nas wesprzeć 1% podatku. Gorąco zachęcamy, zważywszy, że nie korzystamy ze wsparcia finansowego lokalnych samorządów. Zapraszamy również do kontaktu i współpracy.

    Stowarzyszenie Nasza Szczycieńska Ziemia


    2020-07-05 01:17:18
  • Firma z Gdańska chce miejski półwysep
    Kup se półwysep...postaw se kurnik.albo świniarnia..i doglądam jak masz lepsze pomysły....

    Durer421


    2020-07-04 20:49:43