Czwartek, 9 Lipiec, Imieniny: Hieronima, Palomy, Weroniki -

Reklama


Reklama

Witacze Juranda, a w marzeniach... gród rycerza


W Spychowie powstaje trzeci już witacz „strzegący” wjazdu do grodu Juranda. To inicjatywa miejscowego Stowarzyszania Przyjazne Spychowo. Jego szef ma jednak większe marzenie - budowę grodu Juranda. - Chciałbym dożyć czasów, gdy taki obiekt tu powstanie, bo to szansa na rozwój właściwie całego powiatu – mówi Waldemar Popielarczyk.



Witacz powstaje przy miejscowej szkole, na drodze od strony Świętajna.

 

- To potężna kłoda sosnowa, na szczycie której będą znajdowały się m.in.: chorągiew, herb Juranda oraz napis witający wjeżdżających do naszej miejscowości – mówi Waldemar Popielarczyk, szef Stowarzyszenia Przyjazne Spychowo. - Dwa wcześniejsze witacze już stoją przy drogach wjazdowych od strony Mrągowa i Rozóg. Projekt realizujemy na raty, bo to wiąże się z kosztami.

 

Trzeci witacz pomagają budować miejscowi strażacy ochotnicy oraz Nadleśnictwo Spychowo.

 

- Dwa wcześniejsze powstały ze środków Odnowy Wsi, funduszu sołeckiego, Nadleśnictwa Spychowo i środków własnych stowarzyszenia – wylicza Popielarczyk, któremu marzy się coś znacznie większego – gród Juranda.

 

Stowarzyszenie starało się nawet o to, aby ich pomysł znalazł się w strategii województwa.

 

- Otrzymaliśmy wsparcie gminy i powiatu, ale marszałek województwa odpisał wymijająco, że niby nasz pomysł wpisuje się w strategię, ale nie został konkretnie w nią wpisany. Szkoda, bo łatwiej byłoby nam pozyskać na tą inicjatywę fundusze – mówi Waldemar Popielarczyk.


Reklama

 

Mimo tych trudności stowarzyszanie nie rezygnuje z pomysłu.

 

- Na razie największym kłopotem jest zebranie około 300 tys. zł, aby przygotować projekt, pozwolenie na budowę, czyli kompletną dokumentację, co pozwoliłoby nam aplikować o środki zewnętrzne – mówi Popielarczyk. - Gród Juranda przyciągnie turystów, pasjonatów historii, ożywi Spychowo, nasza gminę, a myślę, że i cały powiat. Czasami mam wrażenie, że naszym samorządowcom brakuje większej odwagi w realizacji takich przedsięwzięć. A szkoda, bo to wizjonerzy zmieniają świat, a nie ci, którzy jedynie ograniczają się do zarządzania gminą, czy powiatem. My, jako stowarzyszenie, tematu na pewno nie odpuścimy, będziemy szukać inwestorów, sponsorów, może ktoś wyłoży jakieś pieniądze i uda się uzbierać na wkład własny. Chciałbym dożyć czasów, gdy taki obiekt tu powstanie.

 

 

Podobny gród istnieje w Byczynie. Członkowie stowarzyszeni odwiedzali go już kilkakrotnie.

 

- Dzięki tej współpracy wiemy, że inwestycja kosztowała około 4 mln zł – mówi Popielarczyk. - Myślę, że jak na możliwości samorządów i atrakcję turystyczna, którą odwiedzają tysiące nie jest to wygórowana cena. To znakomita promocja naszego powiatu. A my grunt pod nią tworzymy od lat.

Reklama

 

Stowarzyszenie „Przyjazne Spychowo” powstało wiosną 2003 roku. Zrzesza 60 osób. Tworzy wizerunek Spychowa jako miejscowości bezpiecznej, wspiera rozwój turystyki, podejmuje działania integrujące lokalną społeczność. Stowarzyszenie zainicjowało na przykład budowę amfiteatru nad jeziorem Spychowo. Organizuje też imprezy takie jak „Powrót Juranda”, które przyciągają nie tylko mieszkańców powiatu, ale też przebywających w okolicach turystów.



Komentarze do artykułu

WCpiker

Bardzo dziękuję za wyjaśnienie. Odpowiedź bardzo wyczerpująca i ciekawa. Bez sarkazmu tylko powiem, że mój wcześniejszy komentarz, to bardziej pytanie retoryczne, bo faktycznie jest tak, jak opisał mi przedmówca. Szkoda tylko, że ci sami urzędnicy po godzinach projektują, adaptują projekty, często są kierownikami budowy i mają i mają do tego odpowiednie kwalifikacje, pozwolenia. Oczywiście mają do tego prawo, bo za swoje się uczyli i nikt im tego nie broni, ale gdy trzeba coś zaprojektować w godzinach pracy, to już brakuje, ale mam wrażenie, że chęci a nie kwalifikacji.

Do WCpiker

Wyjaśniam. W każdym powiatowym urzędzie budownictwa i architektury zasiadają niemal wyłącznie budowlańcy. Architekt jest tam rzadkością. Na ogół trafia tam taki delikwent, któremu nie udało się zaistnieć jako twórca, zatem, żeby jakoś przeżyć, został urzędnikiem. W sumie urzędasem, ponieważ za swoje niepowodzenia mści się jak może na zdolniejszych kolegach, poniewierając nimi w imię urzędowej litery prawa. Tak jest wszędzie. W całej Polsce, a zwłaszcza powiatowej. Warto dodać, że zawodowe uprawnienia nic nie znaczą, jeśli nie należy ów architekt do miejscowej izby, czyli korporacji, gdzie płaci dość solidne stawki za prawo wykonywania zawodu w danym regionie. A kto tu mówi o studentach? Ci, w poważnych sprawach, wyłącznie pracują dla sławy swoich profesorów i wara im od jakiegokolwiek autorstwa. Czyli wniosek. Nie ma tak, żeby coś było tanio. Każdy musi się nachapać, bo nie po to kończył studia. A najwięcej te matoły, którym nie bardzo powiodło się w życiu.

WCpiker

Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić (naprawdę nie rozumiem) dlaczego projekty tyle kosztują. W każdym urzędzie siedzą urzędnicy, którzy skończyli szkoły i mają papiery architektów. Czy nie można zrobić tego taniej? Drugi pomysł, to może znaleźć studentów architektury i może w ramach pracy dyplomowej mogliby stworzyć coś takiego.

tadeusz

Mam wrażenie że to megalomania. Patrząc na możliwości i zadania budżetu poszczególnych szczebli powiatu to spory wydatek. Pamiętać trzeba, że potrzeby poszczególnych gmin są różne i mogą mieć inne pomysły na promocję. Proponuję zejść na ziemię i gród budować własnymi siłami. Mniejszy, kameralny i na potrzeby jednej gminy a nie o zasięgu krajowym :)

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze

  • Rybne trofea z Domowego
    A ja takiego karpia złapałem , więźbę dachową zrobiłem z szkieletu a łuskami z niego dach cały pokryłem.

    Bajki wędkarzy.


    2020-07-09 10:29:52
  • Gres na asfalcie niepokoi mieszkańców
    W Dźwiersztynach owszem zrobili remont miesiąc temu. Konsekwencja jest taka ze w centrum wsi jest gorzej niż było!!! Tak jest gorzej! Jak nie byłeś to nie pisz ze jest dobrze! Po jednej stronie stoi woda po drugiej dziury zrobiły się jeszcze głebsze niż były. Ale co robota wykonana. Do poprawy Panie Wilczek!

    Dźwiersztyny mają głos!


    2020-07-09 10:23:55
  • Gres na asfalcie niepokoi mieszkańców
    To jest kpina. Znaki już postawiono że \'\'remont\" zakończony i z czyją pomocą. Trudno nazwać to naprawą gdy naniesiono coś na nawierzchnie, bez wcześniej, wyrównania i naprawiania jej. Jeżdżę tą trasą codziennie i odczuwam wraz z autem, że jest to bubel. Lepiej nie jest więc gdzie zasadność wykonanej pracy.

    Donder


    2020-07-09 05:27:41
  • Czujne kamery i burmistrz
    Ten awans koleżanki to chyba z izolatki na lepszą celę? - no,bo jeśli ktoś rozumie słowo awans i chce go uczcić, to jest jakoś cywilizowany i nie pozbawiony praw i wolności, i zachowuje się kulturalnie czyli normalnie i pro- a nie antyspołecznie.

    ika


    2020-07-08 23:46:11
  • Oszczędzanie na trawnikach i innej zieleni
    Jestem za NIE koszeniem. Vide - decyzje wielkich miast, by kosić maks. 3 razy do roku trawniki miejskie, a niektóre tereny - pozostawiać jako naturalne łąki. Wszystko to w celu zatrzymania wody - dla nas i dla małych stworzeń w glebie. Nasze trawniki to nie pola golfowe w UK ani inne Wimbledony, by musiały mieć trawkę równą i niską jak włos na rekrucie. Dostawałam w poprzednich latach (= kadencji burmistrza) szału, gdy \"dziady\" z podkoszarkami od świtu latały wokół mego bloku i wyły nie tyle kosząc ile wyrywając dopiero co wyrastającą roślinność (łącznie z kwiatami i krzewami) wiele razy od wiosny do jesieni. Zostawiali tylko suche ścierniska. Na nic zdawały się pisma do urzędów UM, że skoro nie siali (siali sąsiedzi, i ja też), to niech nie wyrywają. Teraz jest nareszcie normalniej i cieszę się widząc spokojnie wyrosłą i wykłoszoną trawę, choć zwykle nie daje jej się wysiać naturalnie, bo już zostaje i teraz skoszona / podkoszona. I od razu też podrażnia niektórym nie tylko nerw ale i alergiczną naturę...

    ika


    2020-07-08 23:38:09
  • Zapraszają seniorów na bezpłatne zajęcia
    Wywołany do tablicy muszę się odnieść do faktów. W projekcie FIO kierowanym zarówno do młodzieży jak i seniorów zajęliśmy 10 miejsce w kraju na 2314 złożonych wniosków. Podziwiam niektóre wypowiedzi osób, nie znających założeń naszych programów wydają opinie i to znacznie odbiegające od zdania ekspertów. W kolejnym realizowanym przez z Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej konkursie w ramach tegorocznej edycji programu ASOS złożono 1795 ofert, gdzie nasza oferta uplasowała się na 33 pozycji. Widocznie dla niektórych zbyt nisko oceniono naszą pracę, gdyż tylko 60 polskich organizacji w priorytecie 1 otrzymało dofinansowanie. Praca na rzecz mieszkańców Szczytna, zawsze jest dla mnie przyjemnością i wyzwaniem . Zwłaszcza wtedy, kiedy odbieram telefon, tak jak dzisiaj, od zapłakanej starszej osoby, która jest ogromnie wdzięczna, za to, że ktoś o niej pomyślał. Dużą pomocą przy docieraniu do tych osób są ośrodki pomocy społecznej i aktywnie działające stowarzyszenia oraz organizacje. Ponieważ, jak widać po komentarzach mamy mnóstwo niewykorzystanego potencjału. Proponuję wyłączyć komputer i rozejrzeć się dookoła, na pewno wokół nas ktoś potrzebuje pomocy. Czasami zwykła herbata i kilka minut rozmowy dla kogoś znaczy bardzo wiele. Pozdrawiam i zapraszam do współpracy Szczytno może być AKTYWNE.

    Paweł Krassowski


    2020-07-08 18:40:05
  • 42-latek życie zawdzięcza policjantom, wyciągnęli go z pożaru (zdjęcia)
    Szkoda że mieszkańcy mają takiego nieodpowiedzialnego lokatora

    Stefek Burczymucha


    2020-07-08 17:45:54
  • Gres na asfalcie niepokoi mieszkańców
    A nagranie z kamery samochodowej i świadkowie to już o tym świadczy czy także nie ? Lizusostwem kariery nie zrobisz.

    k.arzyna


    2020-07-08 17:20:41
  • Kamery popilnują Dźwierzut
    To chyba lepiej ,ze wydają na monitoring czyli dają chleb dla takich ludzi jak Pan plus bezpiczeństwo dla innych ludzi a niżeli mieli by to wydać na swoje pensje (przeżreć). To chyba jest plus dla władz ?

    Do pana alo


    2020-07-08 16:58:23
  • Gres na asfalcie niepokoi mieszkańców
    Posiadanie paragonu na wymianę szyby nie świadczy o uszkodzeniu jej na tej drodze . Odnośnie naprawy dróg przez Pana Nowaka niech się wypowiedzą mieszkańcy wsi Dżwiersztyny gm.Pasym , bagno tam na drodze stało przez kilka lat mimo próśb sołtysa tej wsi i radnego gminy Jedwabno. Zmiana na stanowisku dyrektora dała natychmiastowy rezultat za co bardzo Dziękujemy dla Pana Rafała Wilczka.

    Do K.arzyna i mol.


    2020-07-08 15:07:40