Wtorek, 26 Maj, Imieniny: Eweliny, Jana, Pawła -

Reklama


Reklama

Wirus Kaina – felieton pastora Andrzeja Seweryna


Świat żyje doniesieniami o rozprzestrzeniającym się koronawirusie, który wydostaje się z Chin i zaczyna dotykać obywateli innych krajów. Na chwilę obecną – jak podają media – mamy ponad 127 tysięcy ludzi zarażonych na całym świecie i ponad 4700 przypadków śmiertelnych. Oto dotychczasowy bilans tej nowej i groźnej epidemii. W Polsce dotychczas odnotowano 47 przypadków zachorowań na tę chorobę, która nosi oficjalny symbol COVID-29.



O epidemiach dziesiątkujących narody czytaliśmy nie raz w historii, bo tak działo się w przeszłości. Nazywano je zarazami, które zabijały tysiące, a czasem nawet miliony ludzi. Już w czasach nam współczesnych oglądaliśmy również filmy fabularne opowiadające o walce naukowców z niebezpiecznymi wirusami i epidemiami, które coraz trudniej opanować, ponieważ miliony ludzi codziennie przemieszczają się z kontynentu na kontynent i z jednego kraju do drugiego.

 

 

Wystarczy znaleźć się na jakimkolwiek większym lotnisku międzynarodowym, by dostrzec gołym okiem ludzi różnych ras, narodowości, kolorów skóry, ubranych w różne, czasem narodowe stroje. Wszyscy oni podróżują samolotami, pociągami czy statkami wycieczkowymi, na pokładach których może znaleźć się jednocześnie kilka tysięcy osób. Jak w takiej sytuacji zapanować nad rozprzestrzeniającymi się wirusami, czasem bardzo groźnymi dla ludzkiego zdrowia? Cóż z tego, że świat uporał się z wieloma chorobami zakaźnymi, takimi jak dżuma, cholera czy ospa, skoro w różnych laboratoriach prowadzi się często tajne badania nad nowymi lub zmutowanymi wirusami, które nie sposób zwalczyć dostępnymi na rynku szczepionkami.

 

Epidemia koronawirusa, której rozprzestrzenianie się obserwujemy z niepokojem, to bardzo poważny problem i zagrożenie. Oby Pan Bóg obdarzył mądrością tych, którzy odpowiadają za opanowanie tej choroby i za nasze bezpieczeństwo. Szczególnie wtedy, kiedy podróżujemy po świecie, czego nie można wykluczyć. Chodzi więc o to, by tę epidemię opanować i zdławić jej śmiercionośne skutki, zaś rodzinom tych, którzy stracili swoich bliskich, należy okazywać współczucie i modlić się o zdrowie zarażonych, którzy walczą o własne życie i powrót do zdrowia.


Reklama

 

Piszę dzisiaj o tym dlatego, że często jako kaznodzieje i duszpasterze uczymy i ostrzegamy ludzi, że podobnie działa w naszym życiu grzech, który jest często porównywany na przykład do trądu, który w czasach biblijnych był chorobą nieuleczalną. Grzech jest również bardzo zaraźliwy i potrafi się mnożyć w zastraszającym tempie. Musimy zdawać sobie sprawę z groźby tejże duchowej epidemii, która może nas również dotknąć.

 

Żeby to udowodnić, przywołam wspomnianego w tytule dzisiejszego felietonu Kaina – pierwszego mordercę i bratobójcę. Ten starszy syn naszych prarodziców: Adama i Ewy dokonał tej zbrodni z zazdrości do brata, którego ofiarę Pan Bóg przyjął, a jego ofiary nie przyjął. Stało się tak między innymi dlatego, że Kain nie postępował właściwie – jak powiedział do niego sam Stwórca (Ks. Rodzaju 4,7). Ta zazdrość i niewłaściwe postępowanie doprowadziły Kaina do gniewu, potem do nienawiści, a w końcu do zabicia brata Abla. Czy był to jednak koniec jego grzechów i win? Otóż nie, bo grzech rozmnaża się i rozpowszechnia jak najgroźniejsza epidemia!

 

Kiedy bowiem Kain dokonał tej strasznej zbrodni, Pan Bóg zapytał go o jego brata. Jaka była odpowiedź Kaina? „Nie wiem – odpowiedział. Czy ja jestem stróżem mojego brata?” (Ks. Rodzaju 4,9b). Kain popełnił więc dwie kolejne niegodziwości: skłamał w żywe oczy i okazał się arogancki, by nie powiedzieć bezczelny wobec Boga, który przecież widzi wszystko. Konsekwencja tej epidemii grzechów w jego sercu była bardzo poważna: musiał odejść sprzed oblicza Pana (w. 16).

 

Szatan bardzo zabiega o to, by w naszym życiu pojawił się jakikolwiek grzech, choćby jeden i może z naszego ludzkiego punktu widzenia mało znaczący, który rozmnoży się jednak szybko i zainfekuje nasz umysł, serce i sumienie. Nie będziemy przecież chcieli o nim mówić nikomu, więc będziemy go ukrywać i udawać, że nie popełniamy go. Będziemy też kłamać, mataczyć i oszukiwać innych, strojąc pobożne miny i mówiąc, że wszystko jest u nas OK. A tymczasem nie jest i nadal nie będzie OK, dopóki nie przyznamy się do własnego grzechu, nie wyznamy go Bogu i nie zaprzestaniemy go znowu popełniać. Nie ma innej drogi.

Reklama

 

Każda epidemia czy zaraza jest szalenie groźna, bo szybko się rozprzestrzenia i dotyka coraz większej liczby ludzi. Walka z takimi zjawiskami jest niezwykle trudna, a tym bardziej powstrzymanie każdej epidemii, szczególnie dzisiaj. Podobnie jest ze skłonnością człowieka do popełniania różnych grzechów – tę epidemię widać przecież gołym okiem i nikt z ludzi nie jest w stanie tej zarazy powstrzymać. Dlatego też walczmy nie tylko o swoje fizyczne zdrowie, ale także, a może przede wszystkim zwalczajmy w sobie wirusa Kaina. Sami nie damy rady. Możemy jednak pokutować i modlić się: „Boże dopomóż, bo tylko Ty możesz”.

pastor Andrzej Seweryn

(andrzej.seweryn@gmail.com)

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze

  • Miasto właścicielem placu zabaw
    Atrakcją byłaby tężnia solankową , trochę kasy własnej plus dotacją unijną bo można dostać na to , korzystny wpływ ma ona na układ oddechowy człowieka.

    Pięknie i zdrowo może być.


    2020-05-25 18:20:41
  • Trwają konsultacje, będą kolejne remonty ulic
    A o ul Pomorskiej to nikt nią pamięta

    Mieszkaniec


    2020-05-25 16:29:16
  • Przedszkola i szkoły wracają, ale burmistrz Mańkowski apeluje
    Ja na szczęście nie mam czego żałować, bo nie głosowałam na Mańkowskiego. Czułam, że to bardzo nieciekawy osobnik i intuicja mnie nie zawiodła. Burmistrz nie musi apelować do rodziców, bo oni doskonale wiedzą, co jest najlepsze dla ich dzieci.

    nina


    2020-05-25 14:41:06
  • Przedszkola i szkoły wracają, ale burmistrz Mańkowski apeluje
    Ja też szczerze....facet nie wie co to jest zarządzanie organizacją. Jedynie wie ,że nic nie wie. Najgorsze, to że nauczyciele zamiast uczyć dzieci, zajmują się polityką i pieniędzmi. Oni nie wiedzą nic po za \"ściemnianiem innym ,że pracują\", wiedzą jak tylko żyć na koszt ludzi. Mamy obecnie najgorsze czasy dla dzieci. Nauczyciele, co nie chcą uczyć dzieci \"DOBRZE\" , tylko utrzymać się na stołkach państwowych.

    Marian


    2020-05-25 13:21:07
  • Maseczki zza krat trafiły do potrzebujących
    I to się chwali:)

    ***


    2020-05-25 06:29:53
  • Przedszkola i szkoły wracają, ale burmistrz Mańkowski apeluje
    Szczerze to żałuję że głosowałem-am na burmistrza Mankowskiego..W d....ma z czym zwracają sie mieszkańcy porażka!!!!!!

    Szczytno


    2020-05-25 00:11:58
  • „Morsowe” maseczki trafiły do medyków
    Ludzie! Nie róbcie sobie PR na gruncie pandemii. Te maseczki mogą używać tylko prywatni ludzie - a nie medycy! Trzeba było stanąć pod Kauflandem, Carefour-em, Lidlem, Biedronką, czy innym supermarketem i rozdawać je przechodniom. Z drugiej strony - czy wiadomo, że osoby, które szyły te maseczki nie są nosicielami koronawirusa? Jak szef szpitala może tak nieodpowiedzialnie postępować?

    Taki sobie czytelnik


    2020-05-24 18:05:10
  • Dominik Górski pokieruje lecznictwem szpitala
    Nie masz racji. Taka operacja jest wykonywana w wielu szpitalach. Oczywiście są ograniczenia medyczne - nie u każdego tego rodzaju zabieg można wykonać (nie piszesz jaka to przepuklina). Niemniej cieszę się, że u Ciebie można było laparoskopię przepukliny wykonać. I cieszę się także, że laparoskopowo wykonuje się w Szczytnie parę innych zabiegów.

    Do Pacjenta


    2020-05-24 17:48:20
  • Nowoczesność tak, byle nie kosztem zdrowia
    Nikt nie zbadał szkodliwości paneli fotowoltaicznych więc niech nie wciskają kitu że wszystko jest ok. Niech budują takie instalacje w szczerym polu oddalonych od zabudowań o kilometr. Ja też nie chciałbym żeby przy moim domu była taka instalacja.

    Taka prawda


    2020-05-24 14:29:16
  • Dominik Górski pokieruje lecznictwem szpitala
    ale przepuchliny laparoskopem to tylko w niektórych szpitalach operują. W Szczytnie operują.

    Pacjent


    2020-05-24 11:57:50